Jump to content

co jest winne aero czy kompresor???


Recommended Posts

witajcie. mam problemy. chce pomalowac moj model farbami vallejo air ale cos jest nie tak.. rozcienczam je specjalnym rozcienczalnikeim do farb vallejo air, rozcienczalem woda ale caly czas to samo. ponizej zdjecie kawalku platiky pomalowanego farba vallejo air i zdjecie kompresora gdzie znajduje sie skroplona woda - czy to normalne??

 

7686c25a4b16ab2b.jpg

 

a8fd5846e6e9c28b.jpg

Link to post
Share on other sites

No kurde chlopie, rusz troche glowa! Skoro plastik jest TLUSTY, to jak sie maja nie zrobic oczka? Przed polozeniem jakiejkolwiek farby, nie wazne, czy to bedzie podklad, czy lakier bezbarwny, TRZEBA ODTLUSCIC malowany material. No ja nie wiem, co tu moze byc jeszcze niejasne. Odtluscic to znaczy usunac tluszcz.

Link to post
Share on other sites
odsysanie tłuszczu jest dość drogie i nie każdego na to stać.. hehe.
Hiehie...

 

Ja przed malowaniem odtluszczam plastik benzyna ekstrakcyjna. W ogole benzyna to jest magiczny specyfik. Nadaje sie do wszystkiego. Do mycia modelu, plukania aerografu, a nawet, w sytuacji podbramkowej (gdy nie ma nic innego pod reka), do rozcienczania farb (emalii w szczegolnosci, ale akryle tez by sie dalo, podejrzewam).

Jak czyszcze? Maczam sobie wacik kosmetyczny w benzynie i przecieram nim model. A drobniejsze czesci to nawet wrzucam do jakiegos niewielkiego sloiczka z benzynka.

Uprzedze pytanie. Nigdy mi nie weszla w reakcje z plastikiem. Nawet pomalowane powierzchnie tak czyszcze. Farba musi byc dobrze wyschnieta, rzecz jasna. Jak sie delikatnie przeciera, to nie powinno jej ruszyc.

Benzyna ma ta przewage nad woda z plynem (oczywiscie jest to tez dobry sposob), ze blyskawicznie wyparowuje i od razu mozna przystepowac do malowania. Nie trzeba czekac, az woda wyschnie.

Link to post
Share on other sites

To jakaś dziwna benzyna ekstrakcyjna musi być Majek... Serio nic sie nie dzieje? Ja benzyną lakową, która jest słabsza niż ekstrakcyjna, przypadkiem prysnąłem na figurkę którą malowałem Vallejo(pomyliłem strzykawki) i farba momentalnie się złuszczyła...

Link to post
Share on other sites

Serio mowie. Moze to zalezy od farby i plastiku? Ja przecieralem elementy malowane emalia, ale to taka naprawde po kilku dniach schniecia. Moze na akryle reaguje innaczej, tak, jak piszesz... Wiadomo, jak sie mocniej przytrze, to zmyje kazda farbe, zeby nie wiem ile schla.

Tez mi sie obilo o uszy, ze plastik potrafi zezrec. Fakt, czasem tworzywo sie lekko matowi, ale nic wiecej...

Link to post
Share on other sites

Hmm no mnie to też dziwi bo czasem stosuje bęzyne ekstrakcyjną do rozcieńczania farb i wole nie wspominać co się stało gdy przez pomyłke zbyt wcześnie trysnołem drugąwarstwę farby. Z akrylami nie wczodzi za to w reakcje, a przekonałęm się o tym podczas gruntownego czyszczenia aero kiedy cała emalia fajnie odpłyneła odkrywając warstwy akryli które chyba tylko papier ścierny by usunoł.

Jeśli chodzi o zjadanie plastiku to nie wiem bo nigdy tak nie czyściłem elementów modelu.

Pozdrawiam

Link to post
Share on other sites

Tak samo jak Majek używam benzyny extrakcyjnej do odtłuszczania powierzchni modeli i potwierdzam, że jeszcze nigdy nic się nie stało od niej plastikowi. Benzyny także używam też do zmywania metalizerów, natomiast odradzam mycie w niej pędzelków - zżera włosie.

Link to post
Share on other sites
natomiast odradzam mycie w niej pędzelków - zżera włosie.
O, no co Ty? W zyciu mi sie nic takiego nie stalo. Pedzelki, tak samo jak male czesci, po malowaniu wkladam do sloiczka z benzyna zeby mi nie zaschly. Moze to tez zalezy od pedzla? Ja chyba mam wszystkie z naturalnego wlosia i moze dlatego nic mi sie z nimi nie dzieje?
Link to post
Share on other sites

Ja posiadam pędzelki italerowskie, za każdym razem gdy je wymyję w benzynie lub zmywaczu Wamod to włosie jest coraz mniejsze.

Link to post
Share on other sites

Zawsze myłem pędzelki w benzynie albo w rozpuszczalniku "Nitro", tylko później płukałem je w wodzie z mydłem i w czystej wodzie, nie było problemu z włosiem. Niestety nie pamiętam jakie to były pędzelki, ale na pewno nic wyszukanego i drogiego.

Link to post
Share on other sites

potwierdzam....też używam benzyny ekstrakcyjnej do czyszczenia modeli, a żeby było weselej, to myślałem że ja jakis profan jestem . natomiast benzyna lakowa potrafi rozkleić model.

Link to post
Share on other sites

Czytam i przekonuję się, że ilu modelarzy tyle sposobów na odtłuszczenie plastiku. Ja natomiast robię delikatny roztwór z sody kaustycznej[uwaga rozpuszcza związki organiczne włącznie z ciałem ludzkim] i takim roztworkiem pędzelkiem ze sztucznym włosiem myję model. Sposób podpatrzony z pewnej słynnej angielskiej firmy samochodowej

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.