Jump to content

Recommended Posts

Witam wszystkich

Kilka dni temu stałem się szczęśliwym posiadaczem zestawu MA 1000 z EW 770.

Udało mi się położyć po zakupie jedną warstwę farby i wszystko było OK. Dzisiaj przy próbie kolejnej warstwy okazało się, że kompresor pracuje ale w ogóle nie podaje powietrza. Wściekłość moja była tym większa, że musiałem czyścić aerograf z farby bez kompresora, co jest dość czasochłonne.

Zgodnie z radami z tego tematu udało mi się rozkręcić kompresor i wykonać czynności tutaj opisane, jednak nic to nie pomogło.

Prosiłbym o jakieś jeszcze możliwe sugestie, bo jeżeli nic się nie da to będę musiał się bawić w odsyłanie do Łodzi itd.

Z góry dziękuję za odpowiedź

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trzeba było od razu go odesłać nie wiem po co go rozkręcałeś

Rozumie ze kompresor jest nówka funkiel lekko śmigany

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nówka. W środę do mnie dotarł i popracował może 1 godz. Myślałem, że to jakaś pierdoła i samemu da się to zrobić. Chodziło mi o to, że jak go odeśle to trochę potrwa zanim przyślą drugi lub naprawią.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja swój wysłałem i po tygodniu miałem spowrotem więc to chyba nie długo.A teraz jak go rozkręciłeś to nie wiadomo jak do tego podejdą

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja swój wysłałem i po tygodniu miałem spowrotem więc to chyba nie długo.A teraz jak go rozkręciłeś to nie wiadomo jak do tego podejdą

 

Mam nadzieję, że pozytywnie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam !

 

Mam zamiar zakupic sprezarke podobnej konstrukcji do MA-1000 (dostepna na e-bay) W mojej ksiazce o aerografach (wyd. Osprey) jest zdjecie dokladnie takiego kompresora.

 

Pisza, ze jest to kompresor typu diaphgram oraz ze tego typu kompresory "daja jednostajny strumien powietrza, ktory jednak ma pulsacyjne wachania". Dalej pisza ze jest to konsekwencja braku zbiornika na sprezone powietrze.

 

Z powyzszego wynikaloby ze taki kompresor nie nadaje sie do malowania modeli, bo cisnienie skacze, wiec i strumien farby bedzie nierowny.

Jednak przegladajac fora widze ze sporo ludzi ma kompresory Ma-1000, ktore (przynajmniej z wygladu) sa bardzo podobne do tego o ktorym wspomnialem (nie wiem czy wolno wklejac linki z aukcji).

 

Zastanawiam sie o co moze chodzic z tym "pulsowaniem" i jaki to ma wplyw na malowanie modelu ?

Dajecie jakos rade tym MA-1000 bez butli czy jak to w koncu z tym jest ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozwiązanie pulsowania jest proste. Dajesz zbiornik wyrównawczy na wyjściu, np. na trójniku wczepiasz 3 litrową butelkę po napojach, gaśnicę, baniak metalowy od pieców CO. Dzięki temu pulsacje zostają zniwelowane przez zwiększoną objętość obwodu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, rozumiem, ale czy da sie bez tego zbiornika wyrownawczego ?

 

Czy moze - da sie - ale to jest droga przez meke ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tak, rozumiem, ale czy da sie bez tego zbiornika wyrownawczego ?

 

Czy moze - da sie - ale to jest droga przez meke ?

Da sie. Odwilzacz (standardowo montowany przy takich urzadzonkach) i odpowiednio dlugi waz zniweluja efekt pulsowania do niemal nieodczuwalnego i niemajacego wplywu na malowanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ano, urzadzenie do ktorego sie przymierzam ma odwilzacz, a waz ma 3m

- czy to jest odpowiednio dlugo ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm... Mysle, ze tak... Ten wezyk to jest ten taki poskrecany boa? Jezeli tak, to powinno wystarczyc. Ja tak malowalem na poczatku, jak kupilem MA-1000 i pulsowanie mnie jakos specjalnie nie uwieralo. Odrobine bylo odczuwalne, owszem, ale nie na tyle, zeby przeszkadzalo w malowaniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odkopuję temat bo mam problem z kompresorkiem MA-1000, otóż gdy go włączam sprężarka tylko buczy i nie chce pracować Niestety na elektryce słabo się znam i nie chcę w ciemno dłubac w nim. Oriętuje się ktoś z Was co może być przyczyną i czy można samemu to naprawić

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czasem mam tak, jak nabijam zbiornik. Kompresor pracuje, pompuje i normalnie, gdy cisnienie w ukladzie osiagnie te 3 bary, presostat robi pstryk i kompresor sie wylacza. Czasem jednak zdarza sie, ze gdy cisnienie zblizy sie do gornej granicy wylaczenia, presostat nie zalapuje dobrze i jak gdyby nie przerywa calkowicie obwodu. Tak, jakby cos iskrzylo pomiedzy stykami, silnik jakies napiecie dostawal, probowal sie krecic, ale ze pradu ma zamalo, to tylko buczy. Trwa to zazwyczaj tylko kilka sekund, dopoki sprezynka w presostacie nie przeskoczy na swoje miejsce i styki sie nie rozlacza/nie oddala od siebie, przerywajac calkowicie obwod.

 

Druga sprawa, jaka mi przychodzi do glowy w Twoim, Andrzej, przypadku, to kondensator na uzwojeniu rozruchowym. Zrob eksperyment. Na tylnej sciance kompresorka wystaje oska silnika. Wlacz napiecie, jak zacznie buczec, to sprobuj jakos przekrecic ta oska, zeby ruszyc silnik "na popych". Jezeli zacznie sie krecic, to znaczy, ze to na 100% kondensator.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pozwolcie, ze sie podlacze zeby nie zakladac nowego tematu.

Majek - co masz za zbiornik wyrownawczy?

Sam mam kompresor MA-2000 i chcialem dorobic jakis zbiornik, tylko nie wiem jaka mialaby byc jego pojemnosc aby kompresor sie nie spalil ładując go.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zbiornik zrobilem z opryskiwacza ogrodowego o pojemnosci 7 litrow. Troche to duzo dla kompresorka i zanim nabije 7 litorw do 3 barow, to sie troche nagrzewa. Ale nie ma obawy o spalenie, gdyz te kompresorki maja zabezpieczenie termiczne. Poza tym zazwyczaj robie tak, ze nabijam sobie zbiornik wczesniej, wiedzac, ze bede go uzywal i zanim zaczne malowac, to akurat zdazy ostygnac. A pozniej to sie grzeje juz tak normalnie, jak podczas pracy. MA-2000 ma jedna zalete w porownaniu do MA-1000. Mianowicie zebrowana glowice pompy, przez co na pewno lepiej odprowadza cieplo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No fakt, radiator ma spory i w sumie jak zaobserwowalem dosc szybko sie schladza (choc rownie szybko sie grzeje), niemniej jego terkotanie co pare sekund troche denerwuje.

Dzieki za info.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki Bartek za porady zarówno tu na forum jak i na GG

 

Druga sprawa, jaka mi przychodzi do glowy w Twoim, Andrzej, przypadku, to kondensator na uzwojeniu rozruchowym. Zrob eksperyment. Na tylnej sciance kompresorka wystaje oska silnika. Wlacz napiecie, jak zacznie buczec, to sprobuj jakos przekrecic ta oska, zeby ruszyc silnik "na popych". Jezeli zacznie sie krecic, to znaczy, ze to na 100% kondensator.

 

Zrobiłem jak radzisz - niestety wirnik robi niekiedy robi pół albo ze dwa obroty i zatrzymuje się.

 

Czasem mam tak, jak nabijam zbiornik. Kompresor pracuje, pompuje i normalnie, gdy cisnienie w ukladzie osiagnie te 3 bary, presostat robi pstryk i kompresor sie wylacza. Czasem jednak zdarza sie, ze gdy cisnienie zblizy sie do gornej granicy wylaczenia, presostat nie zalapuje dobrze i jak gdyby nie przerywa calkowicie obwodu. Tak, jakby cos iskrzylo pomiedzy stykami, silnik jakies napiecie dostawal, probowal sie krecic, ale ze pradu ma zamalo, to tylko buczy. Trwa to zazwyczaj tylko kilka sekund, dopoki sprezynka w presostacie nie przeskoczy na swoje miejsce i styki sie nie rozlacza/nie oddala od siebie, przerywajac calkowicie obwod.

 

Rozebrałem puszkę i jej zawartośc, wyczyściłem sprężynkę, blaszkę, styki i poskładałem do kupy - niestety nie dało to żadnego efektu.

Ponadto rozebrałem głowicę i przeczyściłem wszystko - też nic to nie dało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli tak, jak Ci pisalem na GG, na 95% jest to kwestia tego kondensatora na uzwojeniu rozruchowym. To, ze wirnik robi tylko pol obrotu, moze wynikac z tego, ze i tak za mala ma moc, zeby ruszyc. Jak bys go rozbujal tak na fest, to pewnie by zaczal pracowac.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę odkopie temat ale również mam problem ze swoim Ma-1000. Postanowiłem go rozbudować i dodałem zbiornik wyrównawczy z 1Kg gaśnicy i manometr. Ciśnienie jest równe i rzadkimi farbami maluje się ok ale z gęstszymi jest problem. Po włączeniu kompresora i nabiciu to tych ok 3 barów przez pierwsze ok 30 sekund maluje sie elegancko (reduktor ustawiony na ok 1,7 bara), ale później ciśnienie spada do 1 bara i malowanie jest katorgą.

Czy ten kompresor jest ogólnie tak mało wydajny czy ja coś źle robie?

Czy np. agregat z lodówki byłby lepszym rozwiązaniem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie.

MA 1000 zasysa powietrze bez żadnego filtra, więc trafia do niego sporo zapylenia z malowania (oraz kurzu) które osadza się na zaworkach które są zrobione z blaszkie spręzystej. Robi się na nich osad i nie pozwala się im domykać. Wystarczy odkręcić głowicę i zaworki(blaszki) wyczyścić. Przy okazji można sprawdzić stan tłoka i cylindra. Gdyby komuś zdażyło się przytrzeć swoja maszynę to tuleję cylinda można odwrócić. Tylko żeby komus nie przyszło do głowy smarowac tłok i cylinder jakims smarem lub olejem Tłok ma uszczelkę z gumy i smar ją zniszczy.

I jeszcze jedna sprawa. silnik MA 1000 jest bardzo mocno spasowany i ciut za mocno skręcony i kiedy sie rozgrzewa w wyniku rozszeżalności cieplnej może mieć problemy z ruszeniem. To tyle.

Gdyby ktoś miał pytania to chętnie podzielę się doświadczeniem.

P.S.

od dwóch miesięcy mam LODÓWKOWCA

Share this post


Link to post
Share on other sites

W tym rzecz ze ja juz go rozebrałem i wyczyściłem i ciągle jest tak samo. Może on po prostu tak ma. Tez przymierzam sie do zrobienia "LODÓWKOWCA" ale nie mogę załatwić sobie sprężarki (nie wiem skąd).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety ten typ tak ma,też swego czasu wyczyściłem i kilka dni chodził ,ale umarł bezpowrotnie,z tego co wiem to nie tylko dla mnie.

Wymieniłem na kompresor 24 litrowy i jak spróbowałem jego możliwości to już nawet za darmo nie chciałbym produktów z serii Ma.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

Mam problem ze swoją MA-1000. Na początku nie dawała ciśnienia, więc zgodnie z poradami rozkręciłem ją, wyczyściłem i niestety nic... a w zasadzie jeszcze gorzej. Po włączeniu zasilania nie rusza silnik sprężarki. Będę wdzięczny za porady...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój MA-1000 był 2 razy na naprawie gwarancyjnej. Pierwszy raz pracował, ale nie dawał powietrza, więc go w serwisie uszczelnili. Po kilku miesiącach zaczął przerywać a później poszedł z niego dym i stanął. Okazało się, że poszedł jakiś kondensator przy urządzeniu sterującym rozruchem.

Sokol, może Tobie też coś z elektryką siadło. Sam zaczynam się teraz obawiać, bo na razie pracuje ok, ale za miesiąc kończy mi się gwarancja.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No mi się gwarancja skończyła... :(

Na szczęście mam inny kompresor bo MA-1000 dalej nie żyje....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.