Jump to content

Recommended Posts

Serie Mikro 144 trudno uznać za towar stricte modelarski. To była raczej prosta zabawka politechnicza dla dzieci w wieku szkolnym. Koncepcyjnie byly bardziej zbliżone do zabaweczek obecnie dostepnych np w kinder niespodziankach, coś w stylu "złóż sam i pobaw się".

 

Gdyby sie zachowały formy to obecnie nikt tych "modeli" nawet kijkiem by nie tknął.

Link to post
Share on other sites
Serie Mikro 144 trudno uznać za towar stricte modelarski. To była raczej prosta zabawka politechnicza dla dzieci w wieku szkolnym. Koncepcyjnie byly bardziej zbliżone do zabaweczek obecnie dostepnych np w kinder niespodziankach, coś w stylu "złóż sam i pobaw się".

No i kiedyś złożyłem. Mama przywiozła mi z jakiegoś wyjazdu RWD-8, który stał się moim pierwszym modelem plastikowym. No i bawię się do dzisiaj.

Link to post
Share on other sites

No i kiedyś złożyłem. Mama przywiozła mi z jakiegoś wyjazdu RWD-8, który stał się moim pierwszym modelem plastikowym. No i bawię się do dzisiaj.

 

I zarażasz innych

 

Z tęsknoty za dalszym ciągiem serii Mikro144 kupiłem kartonówkę Wibaulta 70C i przeskalowałem z pomocą dostępnych dziś metod na 1/144. Po zobaczeniu wymiarów tego co uzyskałem, odłożyłem pomysł do czasów, gdy ktoś wymyśli jakieś lekarstwo na starczą nadwzroczność.

Link to post
Share on other sites
Wiesz, że Wojar poniósł straty na tej plasticartowej nostalgii? Wtedy było za wcześnie, teraz może być za późno

Ryzyko zawsze jest:) Może z jakimiś fajnymi polskimi kalkomaniami to rzeczywiście by jeszcze poszło. Może...

 

Obecnie jestem w posiadaniu kilku modeli wypuszczonych przez Wojar. W Jaku-40 i Tu-154 kalkomania ogranicza się do szachownic, orzełka i napisu Republic of Poland/Rzeczpospolita Polska. Całą resztę tj. pasy trzeba sobie samemu wymalować. Poza tym artbox`y z Wojaru były po prostu brzydkie, przynajmniej nie trafiły do mojego gustu. Jakieś 13 lat temu z tejże firmy udało mi się kupić przypadkiem w zabawkowym Mi-6, kosztował 30 PLN, co na tamte czasy było sporą kwotą. Gdyby ktoś teraz pokusił się o wypuszczenie tych modeli w przystępnych cenach, z fajnymi artbox`ami, to na pewno znaleźliby się kupujący. Część kupiłaby kierowana sentymentem, a część ciekawością. Poza tym modele z Plasticart`u cechowały się prostotą w sklejaniu i sporymi wymiarami jak na niewielką skalę.

Link to post
Share on other sites
Artur miał szczęście, chociaż jeśli pisze, że
cena nie przekroczyła 3 cyferek

to może również znaczyc, że zapłacił 999 złotych, bo to przecież nie przekracza trzech cyferek

Oj tam, oj tam Fakt, źle to ująłem miało być że cena nie przekroczyła 100 zł, o

 

Ciekawy jestem czy ktoś ma jakieś foto lub dysponuje tym "Wirolotem" Z chęcią bym to pooglądał

 

Kilka lat wstecz, jakieś 3, na alledrogo pojawił się model TU-104 w skali 1/100 rzekomo polskiej produkcji. Chciałem to kupić, a że byłem trochę przed wypłatą to przy 55zł odpuściłem, a spotkałem to coś tylko raz. Boxart przypominał pudło od Iła-18 z Krugozora lecącego nad terenem ZSRR, ale napisy były po naszemu Ktoś zna ten wyrób

 

Z naszych wyrobów był jeszcze JAK-40 produkowany przez jakieś rzemiosło z Aleksandrowa kujawskiego, opisany jako skala 1/72 i karykaturalnie podobny do Plasticartu w 1/100

Link to post
Share on other sites
Kilka lat wstecz, jakieś 3, na alledrogo pojawił się model TU-104 w skali 1/100 rzekomo polskiej produkcji. Chciałem to kupić, a że byłem trochę przed wypłatą to przy 55zł odpuściłem, a spotkałem to coś tylko raz. Boxart przypominał pudło od Iła-18 z Krugozora lecącego nad terenem ZSRR, ale napisy były po naszemu Ktoś zna ten wyrób

 

Wygląda na to, że boxart mógł z całą pewnością przypominać Krugozora bo... http://www.mojehobby.pl/products/Samolot-liniowy-Tu-104.html

 

Swoją drogą spojrzałem i zadziwiająco dobrze to jak na Alangera wygląda! Ma nawet oszklenie!!! czego nie da się powiedzieć o ILe-18 i 62 onego producenta...

Link to post
Share on other sites

Nie nie Drabik to nie ten model. Tamten na fotkach miał otwarte pudełko i było widać zawartość która bardziej na Plasticarta wyglądała. A tego stworka z Alangera ex Krugozor mam Szczerze, to oszklenie to tak jak by go nie było, mozna śmiało wywalić bo wygląda jak wykonane z nie docyckanego cukierka i nijak nie pasuje Ił-62 to jakaś tragedia jest, a w ogóle to go kiedyś ZTS Plastyk krótko klepał w latach 90-tych

Link to post
Share on other sites
Nie nie Drabik to nie ten model. Tamten na fotkach miał otwarte pudełko i było widać zawartość która bardziej na Plasticarta wyglądała. A tego stworka z Alangera ex Krugozor mam Szczerze, to oszklenie to tak jak by go nie było, mozna śmiało wywalić bo wygląda jak wykonane z nie docyckanego cukierka i nijak nie pasuje Ił-62 to jakaś tragedia jest, a w ogóle to go kiedyś ZTS Plastyk krótko klepał w latach 90-tych

 

Ił-18 i Tu-104 z Krugozora/Alangera to klony Plasticarta. Wejście na rynek tych modeli spowodowało zniknięcie ich z oferty firmy z Zschopau. Ciekawe, czy ten co widziałeś to jakaś kopia, czy może wyrób z oryginalnych, zachowanych jednak form Plasticarta.

Link to post
Share on other sites
Ciekawe, czy ten co widziałeś to jakaś kopia, czy może wyrób z oryginalnych, zachowanych jednak form Plasticarta.

No i to jest właśnie zagwozdka Muszę się nauczyć zapisywać fotki z aukcji z niszowymi przedmiotami

Teraz na aukcji:

3010766585

oferta numer 3010766585, ale bym to coś pomacał

 

Odnośnie "nowego" Karasia fotek jeszcze brak, ale zacytuję kolegę Fraglesa:

Formy zrobione jeszcze przez firmę "RUCH" w latach '60 ubiegłego wieku. Kalkomanie ubogie.

W pudełku oryginalny pojemniczek z tworzywa sztucznego z zawartością kleju. Identyczny, jak 40 lat temu.

Link to post
Share on other sites

Ależ Grzegorz, jak już Tobie wyjaśniłem że kiedyś jeszcze jak byłem kawaler to moglibyśmy urządzać takie potyczki na zasadzie, "a ja mu zaraz pokażę że dam radę i będę go MIEĆ" Ale teraz gdy jestem już roczny żonkoś i lada moment ojciec to za stary już jestem na takie numery a i mogło to by się źle dla mnie skończyć w zaciszu domowym Nie mam nic z tych (workowych) edycji i raczej już chyba mieć nie będę więc śmiało powiększaj kolekcję:piwo:

Link to post
Share on other sites
Ależ Grzegorz, jak już Tobie wyjaśniłem że kiedyś jeszcze jak byłem kawaler to moglibyśmy urządzać takie potyczki na zasadzie, "a ja mu zaraz pokażę że dam radę i będę go MIEĆ" Ale teraz gdy jestem już roczny żonkoś i lada moment ojciec to za stary już jestem na takie numery a i mogło to by się źle dla mnie skończyć w zaciszu domowym Nie mam nic z tych (workowych) edycji i raczej już chyba mieć nie będę więc śmiało powiększaj kolekcję:piwo:

 

Żartowałem I straszyłem.

Nie będę go licytował, więc jeden konkurent Ci odpadnie. Znalazłeś go pierwszy, więc masz pierwszeństwo.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.