Jump to content
elefantes

EC-135 Revell 1:72

Recommended Posts

O tym, że modelarstwo może jeszcze bardziej zbliżyć do siebie dwoje ludzi odczułem kilka dni temu, kiedy to moja ukochana druga połowa oznajmiła mi wprost: EC-135, sklej mi takiego i chcę żeby był niebieski Tylko nie chcę takiego dużego, najlepiej żeby był mały

 

No cóż, blackhawk to nie jest, na dodatek w 1:72, dostanę pewnie nie raz palpitacji serca, ale czego się nie robi - myślę sobie. A tak nawiasem mówiąc, to całe to zamieszanie jest wynikiem niejakiej książki - modnej obecnie sagi - "50 twarzy Greya", w której podobno takim eurocopterem podróżują (nie wiem, nie czytałem)

 

Kilka słów o modelu:

Niska cena to chyba jedyny plus. Model jest po prostu za mały na moje zgrabiałe palce. Wypraski niestety nie precyzyjnie odwzorowane, no i szybki - tragedia, zwłaszcza ta przednia, przy której od razu widać, że będzie trochę roboty.

 

Ale zaczynamy, najlepiej od tyłu

 

f31aa55ec7f2ca50med.jpg

 

28decd8f6a862302med.jpg

 

Nie myślałem nigdy tak o tym, że te małe gabaryty poszczególnych części mogą mieć jedną wspólną zaletę: mianowicie kilka pociągnięć pędzelkiem i mamy wszystko pomalowane (cieszy mnie to co najmniej jakbym odkrył Amerykę)

Farbki wystarczy chyba na 20 modeli...

 

Dodam, że maluję Humbrolami: czarny 33, silver chrom 191 i niebieski 25.

Zakupiłem pędzelek z cienkim włosiem (chyba pierwszy taki od dobrych 5u lat!!!) z mag-pola i jakoś się uwijam. Szybki boczne na szczęście spasowały idealnie. Ja przykleiłem je za pomocą specyfiku Nr2 Revella.

 

573d500cf6c1cee9med.jpg

 

c.d.n.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tylko nie chcę takiego dużego, najlepiej żeby był mały

upss

 

Ale zaczynamy, najlepiej od tyłu

 

No cóż, czego się nie robi dla ukochanej

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę, że kolega Pancho również jak i ja lubi zabawę językiem polskim

 

Ale wróćmy do wątku warsztatowego:

Nie sądziłem, że kiedykolwiek obejrzę dywan z bliska tak wiele razy

Na szczęście w pudełku nie mamy za wiele elementów, więc na szczęście to się już nie powtórzy.

 

Zabiegów ciąg dalszy i o dziwo jestem bardzo pozytywnie zaskoczony, bowiem kokpit jest spasowany wzorcowo, wszystko super i cacy znalazło się na swoim miejscu.

Jeśli chodzi o malowanie, to raczej detale odpuściłem, gdyż model ma być na "już", a najpóźniej na jutro , więc też dobór kolorystyki wnętrza jest jak najbardziej przypadkowy. Fotele oliwkowy 155H, pasy obu pilotów na brąz, podłoga jasno szary 64H, drążki sterownicze i okolice zegarów na czarno.

 

W pudełku mamy dodatkową opcję naklejanych pasów dla pilotów, jak i na wszystkie pozostałe fotele. Kalki są dobrej jakości i dobrze spasowane, ja użyłem na razie tylko te na zegary.

 

2a5b27472abc8678med.jpg

 

d12cf854382ac6f8med.jpg

 

a2432fc78f882582med.jpg

 

Wnętrze mieści się w obudowie śmigłowca bez problemu, mamy jedynie mały kłopot z dopasowaniem jednej połówki do drugiej. Producent zaleca pod podłogę włożyć jakieś obciążenie 15 dkg. Ja tam wepchałem plastelinę i kilka kuleczek ze starego łożyska

 

0eced959890077f5med.jpg

 

a0b1f4136cc49abamed.jpg

 

c.d.n.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Modelik otrzymał podwozie, płozy, sanki - jak zwał, tak zwał i nawet powiem stoi prosto i nie przechyla się do tyłu

Płozy pomalowałem silver-chromem 191 z palety Humbrola i dokleiłem od spodu takie małe magafonki Hm, niestety na żadnym zdjęciu ich nie widać

Musze jeszcze wyrównać niewielką różnice między połówkami obudowy, gdyż w kilku miejscach jest ona nie do przyjęcia. Mocowanie wirnika producent zaleca wykonać tak, by się on obracał. Też jestem podobnego zdania, tak więc zrobiłem.

 

172dcd188d24bf80med.jpg

 

f74846301d714ce0med.jpg

 

a0954d57e8ef52cemed.jpg

 

Kolejny etap prac: przednia szybka.

Jak pisałem wcześniej, element ten jest wyraźnie - przepraszam za wyrażenie - "zwalony" przez producenta, gdyż owszem szybka ładnie pasuje w dolnej części, natomiast w górnej mamy jej brak na odcinku jakieś 1,5 mm. Łatwo sobie wyobrazić jaka by to była szpara gdybyśmy mieli do czynienia z modelem rzeczywistym.

Na szczęście Revell przewidział chyba tego typu niedoróbki i wymyślił taki super specyfik Nr1, którym łata się takie dziury bez problemu

 

2689b30d0ad8d3f2med.jpg

 

89dd94202423ef42med.jpg

 

Zostało teraz dokończyć malowanie, zamontować wirnik i te dysze wylotowe z tyłu, kalki, no i będziemy na finiszu. pozdr.

 

c.d.n.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj rozmawiałem z kalkami i przyznam nie czuję się po tej rozmowie za dobrze

Najbardziej czego nie lubię, to kiedy kalka jest za duża względem elementu gdzie ma być przyklejona. Tu mamy takich przypadków co najmniej sześć i głównie dotyczy to szybek bocznych...

Pomijam już miniaturowe rozmiary niektórych kalek, bo przecież jest to skala 1:72.

 

Tymczasem przygotowałem też wirnik w kolorze czarnym 33H. Na zdjęciu poniżej mamy go już po sidoluksie i utwardzeniu klerem matowym Revella Nr2. Delikatniusio też przetarłem całość suchym pędzlem.

 

9383eba3d08c88a8med.jpg

 

2c7e2716cb45d304med.jpg

 

Odnoszę wrażenie, że producent tego modelu zrobił wszystko, aby utrudnić znalezienie właściwych kalek. Mamy kalkę nr 5, a obok nie wiadomo czemu nr 72 itd. i przez to drugie tyle czasu traci się na ich szukanie.

Zdjęcia poniżej prezentują model już po nałożeniu sidoluksu:

 

7a54ebdd49462fb6med.jpg

 

525e9c46f5d29ba5med.jpg

 

e84b939a179acbc1med.jpg

 

Oryginalnie w pudełku mamy do wyboru dwie wersje: policja austriacka lub niemiecka. Ponieważ ja nie robię wersji ani jednej, ani drugiej, pozwoliłem sobie wykorzystać kalki z obu wariantów.

 

f33adb762c044ca4med.jpg

 

Numer wywoławczy: Grey Enterprises 01

 

a405332cd346b385med.jpg

 

963f3b819d5f2935med.jpg

 

07d548bbeb4d6e21med.jpg

 

9d150a9796b39ec1med.jpg

 

1066957c9abb3ad0med.jpg

 

c.d.n.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na wstępie tegoż wejścia postanowiłem pokazać z jakiej wielkości modelem mamy do czynienia:

 

ee5ddc6f6b30fa88med.jpg

 

Tymczasem prace właściwie dobiegły końca. Wszelkie linie podziału, zakamarki tudzież inne dziury dziureczki zalałem miksturą własnego pomysłu, czyli mieszanką wody i farbek plakatowych jedynej dostępnej u nas na wsi firmy Aster

Przecierka szmatką i ostatnia warstwa słynnej Revellowskiej dwójki, po której nałożeniu zachodzi na modelu ta cud-chemia, choć z doświadczenia wiem, że lepiej tego nie oglądać i najlepiej w tym czasie wyjść np na spacer... W każdym bądź razie modelik wygląda tak:

 

7121b88fa45ab794med.jpg

 

Byłbym zapominał, na przedniej szybce zamontowałem wycieraczkę:

 

e0f20774b1862b4amed.jpg

 

c32fb7800d48d378med.jpg

 

c464ce801c9f0ab1med.jpg

 

c27c477a3f36e011med.jpg

 

8e1d1b191e03dca4med.jpg

 

217b9c3c63f3f3e4med.jpg

 

b400dbabcca9c683med.jpg

 

934c6ffa4ac399b0med.jpg

 

...i to by było właściwie na tyle...

Ale ponieważ ma to być prezent, więc zaimprowizowałem podstawkę:

 

7bae7f88d4982e8cmed.jpg

 

"Charlie Tango" Christiana Greya EC-135 wykonany z największą starannością, będę miał teraz dzięki niemu kilka super dni

...ale ciągu dalszego na forum nie będzie

dziękuję za uwagę

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wyszedł całkiem ładnie, ale nie powinien być bardziej błyszczący

Share this post


Link to post
Share on other sites
"Charlie Tango" Christiana Greya EC-135 wykonany z największą starannością, będę miał teraz dzięki niemu kilka super dni

...ale ciągu dalszego na forum nie będzie

dziękuję za uwagę

 

Znaczy - na kilka dni zmieniasz warsztat pracy Zawsze na jego bazie możesz machnąć jakąś dioramkę... nie będzie to wprawdzie lotnictwo, ale...

chyba, że obok Geya postawisz;)

 

A tak zupełnie poważnie - podziwiam zestawienie tempa i urody wiertalota. Możliwości plakatówek i... co to za magiczny specyfik szybkowy pozwalający tworzyć coś z niczego?

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ładny błękitny.

 

Na wstępie tegoż wejścia postanowiłem pokazać z jakiej wielkości modelem mamy do czynienia:

 

A ten czerwony bus to w skali 1:1?

Share this post


Link to post
Share on other sites

"50 twarzy elefantesa"

 

 

Bardzo fajne latadło. Korci mnie, żeby skleić jakiś wielgachny ratunkowy śmigłowiec

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.