Jump to content
DKfan

Czołg 1:35 mix produktów bez konserwantów

Recommended Posts

Widzę, że nie tylko mnie wyobraźnia poniosła z moim E-10 z Trumpetera w polskim malowaniu

Znakomity model, fajne malowanie - lubię projekty SF i ciekaw jestem finalnego efektu u Ciebie

I zapraszam do śledzenia mojego pojazdu z podobnej kategorii:

http://www.forum.modelarstwo.org.pl/viewtopic.php?f=204&t=52170

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uff! Na szczęście zrezygnowałeś z tej imitacji brezentu na przodzie górnej płyty wieży... W tamtym ułożeniu- skutecznie zakłóciłyby funkcję peryskopów

Pomysł z beczkami- fajny, tylko zaplanuj jeszcze sposób ich "upięcia" na kadłubie- bo w takim stanie pospadałyby niechybnie.

W tym stanie możnaby jeszcze pokusić się o dodatkowe dopancerzenie czy ekrany przeciwkumulacyjne...

Przetrzyj metalizerem "pracujące" powierzchnie kół!

Popracuj jeszcze nad śladami eksploatacji- otarciami, obiciami, pzrebarwieniami itepe- to takie efektowne i modne...

"Kołki" świetne- nie ma to, jak naturalny materiał...

 

Pozdrawiam i dopinguję...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może beczkę przypiąć na jewym błotniku z tyłu jakimiś klamrami a'la te beczki po bokach Staghounda? I drewniane bale dotykające tłumika nieco od niego odsunąć, bo się cholerstwo mogło zapalić od niego dość łatwo ;) Wiaderko fajnie teraz wygląda, kanistry też, otarcia i obicia pancerza wg.mnie są na zdroworozsądkowym poziomie czekam na więcej nowości w temacie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za komentarze i uwagi, cieszę się że do tego zakątka zesłania mojego projektu ktoś dotarł.

 

 

Widzę, że nie tylko mnie wyobraźnia poniosła z moim E-10 z Trumpetera w polskim malowaniu

Znakomity model, fajne malowanie - lubię projekty SF i ciekaw jestem finalnego efektu u Ciebie

I zapraszam do śledzenia mojego pojazdu z podobnej kategorii:

http://www.forum.modelarstwo.org.pl/viewtopic.php?f=204&t=52170

 

Jeszcze jak mnie wyobraźnia poniosła, już na samym początku mojego modelowania, ale myślę, że dużo na tym zyskałem bo wiele się nauczyłem o obróbce materiałów, tworzeniu samemu elementów i dorabianiu wyposażenia z niczego (np. siatka na silniku pochodzi z sitka od herbaty, a żaluzja to opakowanie masmixa). Daleko mi do zadowolenia ze swoich umiejętnosci ale jestem zadowolony z tego ile się nauczyłem.

Projekty s-f będę ciągnął równolegle z modelami rzeczywistymi, po skończeniu tego na na warsztat wchodzi w pełnym wymiarze Pz.38t 1:16 , a z s-f niszczyciel czołgów oparty na kadłubie Pz.IV w układzie a'la porsche (silnik i transmisja z przodu) z ruchomą wieża i działem słusznego kalibru ca.120mm.

Twój wątek śledzę już zainteresowaniem, fajnie że dodałeś lotniczy WKM, mam nadzieję , że się rozpędzisz i dojdzie jeszcze trochę customowych przeróbek.

 

 

 

Uff! Na szczęście zrezygnowałeś z tej imitacji brezentu na przodzie górnej płyty wieży... W tamtym ułożeniu- skutecznie zakłóciłyby funkcję peryskopów
Uległem pod presją, niestety zauważyłem, że mam mentalność sroki, lubię obwieszać czołgi jakimiś dodatkami, a ta płachta b mi się podobała.

Pomysł z beczkami- fajny, tylko zaplanuj jeszcze sposób ich "upięcia" na kadłubie- bo w takim stanie pospadałyby niechybnie.

Sam się zastanawiam dlaczego o tym nie pomyślałem wcześniej, początkowo elementem mocującym miał być łańcuch ale rzeczywiście to niezbyt pewny sposób mocowania.
W tym stanie możnaby jeszcze pokusić się o dodatkowe dopancerzenie czy ekrany przeciwkumulacyjne...

Nie chcę w tym zakresie nic zmieniać bo obawiam się efektu "choinki". Z dodatkowym opancerzeniem będę pracował przy projekcie T-34/76 z STZ.

 

Przetrzyj metalizerem "pracujące" powierzchnie kół!
Trochę przecierałem, wewnętrzne strony kół (tam gdzie idzie grzebień gąsienicy też) i elementy stykające się z gąsienicami też, ale rzeczywiście nie widać tego więc wzmocnię efekt.
Popracuj jeszcze nad śladami eksploatacji- otarciami, obiciami, pzrebarwieniami itepe- to takie efektowne i modne...

"Kołki" świetne- nie ma to, jak naturalny materiał...

Jestem akurat zwolennikiem bardzo umiarkowanej eksploatacji więc zostanie na takim poziomie zużycia jak jest, nie lubię bardzo zmęczonego sprzętu za bardzo zbliża się wtedy do złomowiska.

 

Może beczkę przypiąć na jewym błotniku z tyłu jakimiś klamrami a'la te beczki po bokach Staghounda? I drewniane bale dotykające tłumika nieco od niego odsunąć, bo się cholerstwo mogło zapalić od niego dość łatwo ;) Wiaderko fajnie teraz wygląda, kanistry też, otarcia i obicia pancerza wg.mnie są na zdroworozsądkowym poziomie czekam na więcej nowości w temacie

 

Spróbuję wykonać obejmy z jakimiś klamrami i jedną beczkę upnę na komorze silnika, a belki może umieszczę w miejscu skrzynki i przymocuję łańcuchem.Gąsienice już wyschły więc mogę je już przecierać i brudzić.

Więc postaram się rozwiązać problem mocowania beczek, założę gąski i....wrzucam do galerii.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mały update.

Mniejszy niż chciałem bo weekendowe obowiązki nie pozwoliły mi wykończyć gąsek.

Za to kierując się waszymi radami (Desaxe i rhinoceros) zrobiłem mocowanie beczki na stropie i i przeniosłem belki na błotnik.

Wydaję mi się, że to już koniec prac związanych z klamotami, czas skończyć gąski, trysnąć matem i odstawić na półeczkę by mieć czas dokończyć pz.IV

 

uc9h.jpg

 

vmsa.jpg

 

8fym.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

No teraz to beczułka wygląda dużo lepiej i na pewno nie spadnie Bale z łańcuchem z przodu są wg.mnie OK, dorzuć może jakiś pasek parciany ciut szerszy spinający je z tyłu, tak dla wrażenia pewności upakowania tego na pancerzu i kontrastu z łańcuchem

Share this post


Link to post
Share on other sites
No teraz to beczułka wygląda dużo lepiej i na pewno nie spadnie Bale z łańcuchem z przodu są wg.mnie OK, dorzuć może jakiś pasek parciany ciut szerszy spinający je z tyłu, tak dla wrażenia pewności upakowania tego na pancerzu i kontrastu z łańcuchem

 

Czemu nie ale przyznam Ci się szczerze , że nie mam koncepcji z czego taki pasek zrobić..plaster lekarski tekstylny...ale chyba faktura zbyt gruba, z cieniutkiego plastiku , chyba zbyt gładki....

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja takowe robiłem kiedyś z papieru do kserokopiarki - po pomalowaniu fakturą i grubością pasowały do oryginału

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.