Jump to content
Sławko

Gorrrrący Czajniczek czyli Mi-2 1/48 od AeroPlastu

Recommended Posts

Słowo się rzekło a z gęby cholewy nie warto sobie robić tak więc warsztat czas zapoczątkować.

Pomimo kilku nie skończonych jeszcze modeli obok tego nie mogłem przejść obojętnie i nie udało mi się powtrzymać łapek z dala od tego oto pudełka :

IMG_6883.JPG

Do kompletu zakupiłem maski - są ładnie wykonane, zobaczymy później jak będzie z dopasowaniem.

 

In-boks byłby już raczej trudny do wykonania ze względu na to iż co nieco już w ramkach ubyło

Zamiast tego zalinkuję stronę z bardzo ładnie "obcykanymi" ramkami:

http://www.findmodelkit.com/content/mi-2-transport-helicopter

 

Model ma być prawie prosto z pudła - planuję pewne przeróbki, pewnie jeszcze wyjdzie coś "w praniu" ale bez szaleństw.

 

Części bardzo dobrze sa spasowane, plastik jest dość elestyczny i przy wycinaniu/obrabianiu drobnych elementów nic nie pęka.

Ładnie się klei cienkim klejem od tamki.

Drobne nadlewki nie sprawiają problemu - chwila z papierem sciernym i elementy gotowe.

Wstępna przymiarka podłogi do kadłuba wypadła bardzo obiecująco - nie przewiduję żadnych problemów podczas klejenia.

 

Zastanawiam się nad pasami bo te zintegrowane z fotelem nie wyglądają zbyt profesjonalnie.

Nie zdecydowałem jeszcze jak uporać się z tablicą przyrządów pokładowych - producent nie przewidział tu zadnej kalkomanii.

Wacham się pomiędzy wydrukowaniem takowych samemu albo nawierceniem otworów, pocienieniem tablicy i podklejeniem od spodu wydrukowanych imitacji.

No chyba, że coś jeszcze się pojawi w fototrawionkach w rozsądnej cenie.

 

Ten drugi sposób dałby większą głębię/trójwymiarowość ale jest bardziej czasochłonny - jeszcze to przemyślę.

Trzeci wariant jest najprostrzy ale za to droższy choć wykluczyć się go nie da.

Siatki na pokrywach silnika też raczej będę chciał wymienić.

 

Na razie nie mam za bardzo co pokazać bo tylko kilka drobiazgów wkleiłem w podłogę.

Postaram się jutro wrzucić jakies fotki z postępów prac jak już coś więcej zmajstruję.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to dawaj naprzód z budową.

Tyle gadania o plemniku, dyskusje z pasją, a warsztatów nie widać...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Budowa postępuje a ponizej jej rezultaty.

Tablica przyrządów jak na razie tylko na maskol, tak samo fotele.

Cały czas zastanawiam się co zrobic z fotelami i tablicą.

 

IMG_6886.JPG

IMG_6887.JPG

IMG_6888.JPG

 

Oszklenie dziobowe sklejone, lekko zaszpachlowane na lini łączenia i wyszlifowane.

 

IMG_6891_kadrowane.JPG

 

Skleiłem i wyszlifowałem także górną osłonę zespołu napędowego.

Jeszcze nie całą by jeśli zdecyduje się na zastąpienie siatką/fototrawionką imitacje siatki to łatwiej będzie mi to zrobić na niewklejonym elemencie.

 

IMG_6889.JPG

 

Zbiorniki też już sklejone.

W przedniej osłonie próbowałem szlifowaniem pocienić "pręty" wlotu powietrza (chyba do układu chłodenia - jesli się mylę to proszę o naprostowanie) ale nadal to nie wygląda zbyt ładnie. Chyba trzeba będzie całkiem je wyciąć, nawiercic otworki i wkleić cienkie druciki.

Z tym, że wtedy będzie widać zbyt krótki kanał wlotowy i wypadało by go wydłużyć - znowu kwestia do przemyslenia.

 

IMG_6893.JPG

 

A na deser ... na próbę złożony tylko na maskol kadłub aby można nacieszyć oczy piekną sylwetką

Podłoga ładnie się wpasowuje w kadłub.

 

IMG_6894.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

W przedniej osłonie próbowałem szlifowaniem pocienić "pręty" wlotu powietrza (chyba do układu chłodenia - jesli się mylę to proszę o naprostowanie) ale nadal to nie wygląda zbyt ładnie. Chyba trzeba będzie całkiem je wyciąć, nawiercic otworki i wkleić cienkie druciki.

Z tym, że wtedy będzie widać zbyt krótki kanał wlotowy i wypadało by go wydłużyć - znowu kwestia do przemyslenia.

 

Zostawienie tego teraz, to będzie mocno obniżające efekt.

 

 

Ja bym jeszcze się zastanowił, czy nie będzie możliwe wypolerowanie oszklenia?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zostawienie tego teraz, to będzie mocno obniżające efekt.

Własnie to mnie martwi i dlatego coraz bardziej skłaniam się do wykonania przeróbek.

 

Ja bym jeszcze się zastanowił, czy nie będzie możliwe wypolerowanie oszklenia?

Makro obnaża wszelkie niedoskonałości - w rzeczywistości to aż tak źle nie wygląda.

Po za tym tam gdzie było szlifowane to i tak będzie malowane.

Niemniej jednak przed malowaniem dobrze jeszcze się temu przyjżę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja już moje pręciki wyciąłem...będzie cienki drut...nie zaznałbym spokoju

Tak też i pewnie ja zrobię ale muszę jeszcze przemyśleć sposób wykonanie przedłużki kanału wlotu powietrza. Na tę chwilę to bym zwinął w rulonik kawałek cienkiego plastiku (z płytki polistyrenowej 0,2 mm), wkleił i zaszpachlował miejsce łączenia.

 

Dużo ołowiu trzeba dać na nos? Pytam, bo w tym modelu nie bardzo jest gdzie go schować.

Dzięki za zwrócenie uwagi na ten aspekt, jeszcze o tym nie myślałem.

Z tym miejscem nie jest tak źle - w części dziobowej za tablicą przyrządów jest całkiem spora wnęka, pod podłogą też co nieco da się upchnąć a i przedniej części osłony zespołu napędowego także da się upchnąć trochę obciążenia.

Umieszczenie osi wirnika głównego przed tylnymi kołami pozwala mieć nadzieję, że tego dociążenia nie będzie potrzeba zbyt wiele a może nawet nie będzie wcale przydatne.

Trzeba to będzie jednak sprawdzić przed zamknięciem kadłuba.

 

Czym skleiłeś przeźroczyste elementy nosa ?

Specyfik jest widoczny na ostatnim zdjęciu - "cienki" klej tamki.

Przy łączeniu trzeba dobrze do siebie dopasować obie połówki bo "listki" ustalające wzajemne położenie nie są zbyt precyzyjne i łatwo może dojść do przesunięć.

Miejsce łączenia wypełniłem niewielką ilością płynnej szpachlówki gunze, wyszlifowałem i wstępnie przepolerowałem. Nie szpachlowałem miejsca wklejenia trzeciego elementu - tego w centralnej spodniej części aby nie zniszczyć linii podziału blach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak też i pewnie ja zrobię ale muszę jeszcze przemyśleć sposób wykonanie przedłużki kanału wlotu powietrza. Na tę chwilę to bym zwinął w rulonik kawałek cienkiego plastiku (z płytki polistyrenowej 0,2 mm), wkleił i zaszpachlował miejsce łączenia.

 

 

.

 

Może być prościej wkleić tam lity kawałek plastiku ( kilka warstw grubego hipsu) i wiercić w tym otwór, który potem można dopieścić pilnikami i papierem ściernym.

Kanał wygląda na taki o zmiennym przekroju i nie do końca kołowym. Może być trudniej uzyskać to za pomocą prostej rurki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prace ida pomalutku ale coś tam sobie dłubię, a to kawałek przekładni, a to kółka, jakiś drobiazg ze spodu kadłuba, koniec ogona.

Podpatruję oczywiście sąsiednie warsztaty z Midwajem (spodobało mi się to określenie) by wzbogacić swą wiedzę o nim

Dotarła do mnie plotka, że na dniach Part ma wydać blaszkę - to by mi pomogło rozwiązać dylemat tablicy i pasów.

Dlatego tymczasowo skupiam się na większych elementach, które raczej nie mają szans na odpowiedniki w fototrawionkach.

Zbiorowa fotka:

 

IMG_6897.JPG

 

Ośka śmigła ogonowego wydała mi się zbyt delikatna i ze względu na zbyt duże ryzyko jej odłamania postanowiłem ją zastąpić.

Pod rękę wpadł mi akurat kawałek miedzianego drutu o średnicy 1 mm, dodałem fragmanty plastiku z ramki, opiłowałem, wyrównałem do odpowiedniej wielkości i wyszło coś takiego:

 

IMG_6895_kadrowane.JPG

 

Ośkę z kołeczkiem i podkładką połączyłem cyjanoakrylem uważając by nie zabrudzić części w której to ma się obracać.

Następnie dokleiłem ten zespół do końcówki ogona:

 

IMG_6903_kadrowane.JPG

 

W duszą na ramieniu zabrałem się za wycinanie "drucików" z osłony wlotu powietrza.

Zamiast polecanego sposobu z grubymi płytkami HIPS zastosowałem zwyczają modelarską dwuskładnikową masę szpachlową -Tamiya Epoxy Putty.

Wymieszałem nieduże ilości obu składników i wcisnąłem w otwór.

Najpierw specjalną szpatułką (z zestawu od Italerki) wstępnie uformowałem dziurę a nastepnie ołówkiem zacząłem tu i ówdzie tę dziurę zaokrąglać pamiętając iż nie jest ona w przekroju idealnym okręgiem.

Trochę grafitu z ołówka zostało na szpachli więc kolorki wyglądają nieciekawie ale to i tak będzie szlifowane więc powinno się ładnie wyrównać.

 

IMG_6900.JPG

 

Z drugiej strony wygląda to tak:

IMG_6902_kadrowane.JPG

 

Mam pytanie do was moi mili podglądacze - ktoś coś wie jak w tej maszynie wyglądało wnętrze ?

Czy mogę się wzorować na fotkach z sąsiedniech warsztatów ?

Czy we wnętrzu oprócz tego co dał AeroPlast było/jest jakieś inne wyposażenie, np. dodatkowe siedzenia ?

Nie planuję co prawda rewolucji jednak co większe bambetle warto by było uwzględnić.

Model ma być pozamykany aby nie psuć piękna jego sylwetki dlatego nitowanie w srodku pominę ale na zewnątrz chyba jednak powalczę.

Tworzywo jest dość miękkie (próba w niewidocznym miejscu wypadła bardzo obiecująco) i praca z nitowadłem nie powinna być ciężka a co najwyżej czasochłonna.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tego co widać na dostępnych zdjęciach ta maszyna to dwuster bez dodatkowego wyposażenia i nie dostosowany do noktowizji. Ale może więcej powie ktoś kto go na żywo widział.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za informacje Jak rozumiem żadnych siedzisk więcej ta maszyna nie posiada. Myślę zresztą o dodaniu zasłonek widocznych na boxarcie i dostępnych w sieci zdjęciach co by nieco zakryć pustkę tylnej części wnętrza.

Po za tym będzie bardziej zgodny z dokumentacją foto

Przepraszam za chwilowy brak postępów ale weekendowa walka z materią ludzką utrudniła mi prace nad modelem.

Trochę tylko opiłowałem wlot powietrza a potem dołożyłem znowu trochę szpachli w celu ostatecznej korekcji kształtu.

Teraz to znowu schnie i czeka na szlifowanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mini updejcik. (sorki za post pod postem ale edytować poprzedniego już nie mogę).

Zweryfikowałem, moje obawy wyrażone w sąsiednim warsztacie odnośnie sposobu montażu okienek.

Rancik jest na tyle mały, że nie powinien być wcale zauważalnym gołym okiem.

Na wszelki przypadek jednak delikatnie w kilku miejscach musnąłem pilnikiem.

Teraz i makro nic nie pokaże

 

IMG_6904_kadrowane.JPG

IMG_6905_kadrowane.JPG

 

Poszlifowałem trochę też i przednią część osłony zespołu napędowego.

Aby móc łatwiej ocenić wynik prac psiknąłem cienką warstwę Tamiya Fine Surface Primer L.

Tym razem jednak makro pokazało jeszcze dwa miejsca do poprawki ale to na inny czas bo dziś już padam.

 

IMG_6906_kadrowane.JPG

IMG_6907_kadrowane.JPG

 

Resztką sił zapytam jeszcze o jeden detal.

We wlocie powietrza tuż za prętami jest takie małe "coś" - ktoś wie co to i jak mniej więcej powinno wyglądać ?

Chciałbym dorobić ten drobiazg bo przy cienkich drucikach byłoby widać brak tego "cosia".

Share this post


Link to post
Share on other sites
We wlocie powietrza tuż za prętami jest takie małe "coś" - ktoś wie co to...?

Tak to izotopowy czujnik oblodzenia RIO-3.

...i jak mniej więcej powinno wyglądać ?

Też mniej więcej wie

EDIT

Fotka tego "cosia", co prawda z Kani, ale to to samo urządzenie:

RIO-3_zps6c6d69d5.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za info

Łatwy do odrobienia drobiazg.

Z tego co widzialem na zdjęciach Mi-2 to jest on chyba zamontowany bez spodniego wspornika bezpośrednio na ściankach wlotu i lekko w bok od osi symetrii do tego pod nieznacznym kątem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze raz wielkie dzięki O to mi właśnie chodziło.

Na dobre dusze zawsze można tu liczyć

Share this post


Link to post
Share on other sites
Te czujniki były chyba też różnych typów lub modeli, bo na niektórych zdjęciach wyglądają inaczej:

Jacko, ale na żadnym z tych trzech zdjęć, nie widać czujnika . Wszystkie są w osłonach, które zakłada się podczas postoju śmigłowca, a przed lotem zdejmuje.

 

EDIT

Tu masz zbliżenie na taką osłonę:

os1420onaRIO_zpsd1c1d987.jpg

Jak sobie porównasz wielkość czujnika (foto z poprzedniego mojego postu) i osłony, to zauważysz, że jest osłonka jest całkiem masywna. Ma ona za zadanie ograniczyć promieniowanie pochodzące od radioaktywnego izotopu, który znajduje się w czubku tego "pręta".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na zdjęciu w instrukcji "Czajnika" czujnik pokazany jest bez osłony a na fotce od Jacko w "mundurku"

Dzieki temu mam pewną dowolność w wyborze

Taki opancerzony niby bezpieczniejszy ale jakoś bardziej kusi mnie maszyna przygotowana do lotu i chyba tak wyeksponuje czujnik.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro te osłonki są ściągane i zakładane...to chyba dlatego jeden z pręcików jest zawsze dziwnie odkształcony...czyżby w celu wciśnięcia tam łapki?

Share this post


Link to post
Share on other sites
taaaaa osłonka jest po to bym personel mogl miec m.in synów nie tylko dziewoje

nieee...no nie wierzę,że tak jest,a nawet jak jest-TO NAPEWNO POPSUTE

Share this post


Link to post
Share on other sites
tu masz podgląd

249803_mid.jpg

 

 

Jak chcesz mogę podesłać większe zdjęcie tego Czajnika jeśli Ci to coś pomoże.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.