Jump to content
JaackDanieLs

P51 Mustang (italeri)

Recommended Posts

jest to moj trzeci model z czego widze jeszcze duzo nauki przede mna ale prosilbym o ocenienie bardziej doswiadczonych modelarzy czyli was model tak jak w tytule mustang P51 wydawnictwo italeri 1/72

zxqzvt.jpg

334qdqg.jpg

246rn7l.jpg

rbe16f.jpg

1zz5kxw.jpg przy kadłubie jest wielki minus szparka i jeszcze kola musze sie nauczyć obrabiać

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak na szybko..

Wydaję mi się, że brakuje jednej łopaty śmigła, masztu antenowego, klapy podwozia zazwyczaj były zamknięte podczas postoju. Nie miałem styczności z Mustangiem od italeri.. Ale trochę dziwnie wyglądają te działka. Warto też pomalować ten model, nałożyć kalki. Na pewno będzie o wiele lepiej wyglądał. Wypadałoby również zaszpachlować te szpary. Jeśli nie masz szpachlówki można do tego użyć kleju CA (kropelka, super glue).

W ogólnej ocenie nie jest najgorzej. 3 Moooże 3+

Lep dalej, każdy kolejny będzie lepszy. Tylko trzeba zainwestować troszkę w narzędzia i chemie

Share this post


Link to post
Share on other sites

co do dzialek to byly takie lub schowane w skrzydłach wybrałem te poniewaz ladniej sie prezentuja smiglo bylo 3 płatowe i tez mnie to troche zdziwilo ze 3 platowe.

ps. dzieki za ocene i wypowiedz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Młody człowieku, lub kimkolwiek jesteś.

Nie chcę Ciebie zniechęcać do modelarstwa ale:

Model wygląda jak wycięte, nieoszlifowane, nieogradowane i sklejone, miejscami chyba nawet nie sklejone Coś.

Łopaty śmigła są krzywe bo ?? Przecież to jeden element, złamałeś przy wyszarpywaniu z ramki ?

Co do działek, etap 3ci w instrukcji wyraźnie wskazuje, że elementów 21A i 22A nie wklejasz do środka skrzydła, tylko łączysz powierzchniowo otworami, dziurami w krawędzi natarcia. Popatrz chociażby na pudełko i dalsze rysunki instrukcji.

Dolna część skrzydła, tuż pod nosem (w okolicach silnika) w ogóle nie wygląda na przyklejoną.

 

Wymieniać dalej ? Chyba nie trzeba.

Zakładam, że skoro umieściłeś zdjęcia na tym portalu masz dostęp do Internetu.

Internet to nie tylko Facebook, Nasza Klasa, gry on-line czy gołedupy.com, to także miejsce w którym znalazłbyś informacje na temat modelu samolotu, który skleiłeś. Wujek Google ma moc !! Korzystaj z niego!

http://pl.wikipedia.org/wiki/North_American_P-51_Mustang#P-51_Mustang_Mk._IA

 

Sklejaj dalej, tylko uważaj na palce. To dopiero czubek góry lodowej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie nie... Takich byków to żadna firma nie popełnia. Znalazłem zdjęcie takiej maszyny tylko, że nazywa się N.A A-36 Invader. Wychodzi na to że Mustang to rozwojowa wersja Invadera Poczytam trochę.. Jak dowiem się więcej to napiszę.

800px-A36_Invader.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Młody człowieku, lub kimkolwiek jesteś.

Nie chcę Ciebie zniechęcać do modelarstwa ale:

Model wygląda jak wycięte, nieoszlifowane, nieogradowane i sklejone, miejscami chyba nawet nie sklejone Coś.

Łopaty śmigła są krzywe bo ?? Przecież to jeden element, złamałeś przy wyszarpywaniu z ramki ?

Co do działek, etap 3ci w instrukcji wyraźnie wskazuje, że elementów 21A i 22A nie wklejasz do środka skrzydła, tylko łączysz powierzchniowo otworami, dziurami w krawędzi natarcia. Popatrz chociażby na pudełko i dalsze rysunki instrukcji.

Dolna część skrzydła, tuż pod nosem (w okolicach silnika) w ogóle nie wygląda na przyklejoną.

 

Wymieniać dalej ? Chyba nie trzeba.

Zakładam, że skoro umieściłeś zdjęcia na tym portalu masz dostęp do Internetu.

Internet to nie tylko Facebook, Nasza Klasa, gry on-line czy gołedupy.com, to także miejsce w którym znalazłbyś informacje na temat modelu samolotu, który skleiłeś. Wujek Google ma moc !! Korzystaj z niego!

http://pl.wikipedia.org/wiki/North_American_P-51_Mustang#P-51_Mustang_Mk._IA

 

Sklejaj dalej, tylko uważaj na palce. To dopiero czubek góry lodowej.

 

co do smigiel one juz takie byly nic sie nie zlamalo bo wszystko jest wycinane troche tata mi pomagal bo tez skleja tylko ze on kartonowe modele fakt z klejem sie zgodze co do skrzydel to mialem z nimi problem i tak jak pisalem przy wstawianiu zdjec przyznalem sie do tej szpary i do kol ze musze sie jeszcze nauczyc je obrabiac lepiej itp.

nie mowie ze jestem najlepszy bo to pierwszy model i sie ucze itp. asem nie jestem i to tez odrazu mowie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Powiem tak, wstyd mi, ale pierwszy raz widzę takiego Mustanga

 

Pierwsze wersje Mustanga były wyposażone w słabsze silniki bodajże Alisona P 51 A i wersja brytyjska Mk 1 , dlatego śmigła były trzy łopatowe. W póżniejszych wersjach montowano angielskie silniki Merlin gdzie śmigła miały już cztery łopaty .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żeby było bez wymądrzania i wyśmiewania kogokolwiek, bo to nie o to chodzi.

 

JackDaniels (odważny nick jak na dzieciaka ;) ) - po pierwsze, każdy tutaj mając kilka czy kilkanaście lat kleił modele tak, jak Ty. Ty masz to szczęście, że jest internet, to i wiele innych forów internetowych, więc nauka będzie szła w Twoim przypadku szybciej niż u kogoś, kto dzieciństwo spędzał w latach 80tych czy 90tych.

 

Lista porad dla Ciebie, skoro pomaga Ci tato to przekaż mu te uwagi tak samo, na pewno razem będzie Wam się pracowało raźniej.

 

1. Wycinając części z ramek używaj dobrych, ostrych narzędzi, jakieś cążki by się przydały, ale i ostre nożyczkina początku będą ok, plus do tego ostry nóż tapicerski (żeby nie wydawać kilkunastu złotych na obsadkę i nożyki modelarskie.

 

2. Po wycięciu z ramek nożykiem odetnij nadmiar materiału, tam, gdzie część była przymocowana do ramki i sklej starając się nie rozlewać kleju na zewnętrzne, widoczne strony.

 

3. W sklepie modelarskim kup dobrą szpachlówkę (w zasadzie każdą poza tą firmy Wamod, bo ona jest ciężka w pracy i raczej tylko doświadczeni modelarze z nią sobie poradzą). Każda modelarska szpachla jednoskładnikowa będzie ok. Nakładaj niewielką jej ilość na połączenie elementów (połówki kadłuba, przejścia skrzydło-kadłub itd.) i po wyschnięciu (najlepiej na następny dzień) zacznij szlifować, najpierw pilnikami (nawet takie, jakie kupisz w markecie budowalnym będą w porządku) a później papierami ściernymi, od najgrubszych (200-250 na początek) do najdrobniejszych (800-1000). W ten sposób połączenia nie będą tak brzydko wyglądać, jak te pozosawine takie jakie są.

 

4. Kup farbki modelarskie, dużo miękkich pędzelków różnej drubości i rozcieńczalnik i zmywacz do farb i najważniejsze, taśmy do maskowania. Niepomalowany model to nie model tylko zabawka sklejona w jedno popołudnie. Powtórzę, kazdy kiedyś tak kleił ale przejrzyj galerię na forum - pomalowany ładnie model wygląda o wiele lepiej. Na początek maluj pędzelkiem, przeczytaj poradnik o malowaniu pędzlem i poradnik dla początkujących na forum i staraj się stosować do tych zaleceń.

 

Pamiętaj, że modelarstwo to przede wszystkim nauka cierpliwości i dokładności. Jeśli będzie Ci się chciało i spodoba Ci się to hobby to masz zabawy na długie lata.

 

ps. Panowie - dowartościowywać się jadąc po młodym dzieciaku w internecie... Obciach, co?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gówniarz ;) A mówiąc na serio, po modelu tak mi się nasunęło ;) Ćwicz, trenuj, będzie git.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i pisownia... Znaki interpunkcyjne, znaki polskie ż, ź, ą, ę, itp. To nie boli, a nas razi w oczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

a jaki proponujecie Panowie na kolejny model samolot ? moim celem kiedyś kiedyś jak dojdę do wprawy to chce przywitać na półce F-14 Tomcat i powiem szczerze ze to jest mój główny cel

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mustang był projektowany dla Brytyjczyków i na ich zamówienie. Został wyposażony w ten sam silnik co P-40. Dla Brytyjczyków na ich prośbę do Mustanga zainstalowano po 2 działka 20 mm na skrzydło (nie jest więc Mustang rozwinięciem Invadera). Spodobał się amerykanom tak uzbrojony i część wyprodukowali i używali na dalekim wschodzie nazywano go Apache.

 

I co i koniec ? I już z nim nic nie robisz tylko o następnym myślisz ? Weź na palucha szpachlę i wciskaj tam gdzie ci się nie chciało dopasować, jazda pilniczek i papierek ścierny i zeszlifuj miejsca łączenia form i miejsca łączenia elementów, dalej pędzel w garść malowanie łatwe nie bój się tego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
I co i koniec ? I już z nim nic nie robisz tylko o następnym myślisz ? Weź na palucha szpachlę i wciskaj tam gdzie ci się nie chciało dopasować, jazda pilniczek i papierek ścierny i zeszlifuj miejsca łączenia form i miejsca łączenia elementów, dalej pędzel w garść malowanie łatwe nie bój się tego.

 

Z tym pilnikiem, szpachlą i papierem trochę się jeszcze namachasz, ale myślę, że warto... Ja bym jeszcze na Twoim miejscu spróbował odzyskać porządne ustawienie łopat śmigła i geometrię podwozia - bo ucieka w każdą możliwą stronę. Wiem, że czekając na wyschnięcie kleju człowiek ma zapędy do postawienia modelu na kołach, albo nim połączenie wyschnie - golenie gdzieś "uciekają". Ja je "łapę" na małą kroplę "zwykłego" kleju i stabilizuję kroplą lub dwiema CA, nałożoną wykałaczką; inaczej można wszystko pozalewać.

A i ostatnia prośba - do której się dołączam... Zatrudnij interpunkcję:)

Pozdrawiam i powodzenia

Krzysiek

Share this post


Link to post
Share on other sites

JaackDanieLs - gratuluję odwagi pokazania modelu. Nie będę powielał kolegów słów. Ale następny model postaraj się zbudować zaglądając do rysunków i zdjęć oryginału których przecież pełno w internecie.

Pozdrawiam.

Fiedotow

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie poddawaj, każdy następny model będzie lepszy. Niejeden z "Fachowców" tego forum zaczynał podobnie jak ty. Ważne byś się nie zrażał krytyką kolegów, tylko wyciągał z niej naukę. Zresztą jak widzisz do tej pory otrzymałeś dużo cennych porad. Powodzenia życzę z kolejnymi modelami

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie poddawaj, każdy następny model będzie lepszy. Niejeden z "Fachowców" tego forum zaczynał podobnie jak ty. Ważne byś się nie zrażał krytyką kolegów, tylko wyciągał z niej naukę. Zresztą jak widzisz do tej pory otrzymałeś dużo cennych porad. Powodzenia życzę z kolejnymi modelami

 

 

Popieram w 100% Popracuj nad tym modelem. Będziesz wiedział na przyszłość co Cię czeka. Ja za młodu nie miałem internetu. a o monografiach mogłem zapomnieć. Pamiętam kolejki po małego modelarza w kiosku i farbki humbrola w pewexie gdzie cala renta mojej babci to było kilka farbek. Dzis masz wszystko jak na tacy. Wystarczy chcieć

pozdrawiam

Krzysiek

Share this post


Link to post
Share on other sites

O modelach dowiadywał się człowiek ze "Skrzydlatej" ale tam nie za wiele było, Katalogi to mieli ci bogaci. Za katalog służyły skrupulatnie przechowywane boki pudełek, bo tam były rysunki innych modeli

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.