Jump to content

12.8 cm Sf. L/61 (Pz.Sf.V)"Sturer Emil" 1:35 Trumpeter


Recommended Posts

Witajcie tutaj!

Nie sądziłem, że i ja kiedykolwiek zacznę zabawę z pancerką, ale templess mnie namawiał, a że trafiła się okazja wymiany za Variaga, to skorzystałem. Zapewne model jest Wam dobrze znany, na forum znalazłem kilka. Wypraski wg mnie dobre, żadnych dramatów nie zauważyłem, ślady po wypychaczach w miejscach mało strategicznych ale wszystko wyjdzie w trakcie pracy.

 

Opakowanie fajne, z przegródką na kadłub, przyda się, bo miejsca w mieszkaniu coraz mniej.

P9180530_zps9bc7af2f.jpg

P9180531_zps037cc75b.jpg

 

Na fajerwerki nie liczcie, będzie robiony bez dodatków.

 

Pierwsze co, to odkryłem paskudne nadłamanie wanny, zalałem CA i wyszlifowałem:

P9180532_zps80dd25d4.jpg

 

Pozdrawiam, Marcin.

Link to post
Share on other sites

No witaj Marcin w klubie. Ja tez dałem się namówić na gościnne występy w lotnictwie. Jednak zdecydowanie mi to ile leży. Co się tyczy zaś ciebie w naszym zakątku to widzę świetlaną przyszłość. Bo to co pokazałeś co da się zrobić z płaskim polistyrenem to przy gotowcu jaki jest w pudle będzie to spacerek po plaży.

Link to post
Share on other sites

No i koła, poszpachlowane i poszlifowane, powtarzalność jest nużąca okropnie, a co maja powiedziec kartonowcy?

W wątku o E10 miałem podobnie, gdy płakałem prawie robiąc gąsienice ogniwkowe trumpetera jak dla mnie takie momenty żmudnej powtarzalności tej samej części to jedyna wada modelarstwa, no ale trzeba to przeżyć - jak to mówią: "Gdy się ma hodowlę gołębi to nie nie można narzekać na zapach ptasich kup"

Link to post
Share on other sites

Hej,

 

takie momenty żmudnej powtarzalności tej samej części to jedyna wada modelarstwa,

Jak jeszcze próbowałem modelarstwa kartonowego, dawno temu, próbowałem skleić Rudego. Utknąłem na etapie wycinania kół z tektury 2 mm nożyczkami do paznokci. Cyrkiel tnący? Ja nawet takiego słowa nie znałem

 

Tymczasem, w oczekiwaniu na wyschnięcie umytych części przed podkładem, skleiłem tłumik i nadałem mu fakturę szpachlą wamodu nakładaną płaskim pędzelkiem:

P9250536_zps33592e75.jpg

 

Pozdrawiam, Marcin.

Link to post
Share on other sites

Witam Marcin w pancerce . Przez wyjazdy i przygotowania do Paprykarza nie ma czasu nawet na zaglądanie do warsztatu. Ale jeszcze dwa tygodnie i będę znowu tu często zaglądał i marudził . Na razie zacznę od tłumika . Według mnie za gruba faktura rdzy. Przejechałbym to nitro i trochę wygładził. Dajesz dalej

Link to post
Share on other sites

Spróbuj tak, gęsta olejna "naciapana" pędzlem, a na nią zanim wyschnie pigmeny i masz delikatną fakturę. Kolor bez znaczenia można malować, choc ja daję ciemny brąz Abteilunga i rdzawe pigmenty, w dodatku tam gdzie pigmentu mało masz ciemniejszy odcień po pigment nasiąka więc nie jest monotonnie

Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...

Dzięki Koledzy za miłe słowa, tym bardziej, że to mój pierwszy pancerny tłumik

 

Na stronie http://ww2db.com/photo.php?source=all&color=all&list=search&foreigntype=A&foreigntype_id=459 znalazłem kilkanaście fajnych zdjęć Emila (zwłaszcza wnętrze ); mam tylko problem z tą wieżyczką po lewej:

PA150619_zps3a9ab11c.jpg

 

W instrukcji podane jest opcjonalne jej zamontowanie (podobnie jak reflektory innego kształtu), domyślam się, że dwa wyprodukowane modele tym właśnie się różniły, tylko który to był Max, a który Moritz? I który to był ten waleczny, stojący teraz w muzeum Kubinka?

Link to post
Share on other sites

Ten z nadbudówką to prawdopodobnie Max. Co do nadbudówki " według niektórych źródeł miejsce w niej mógł zajmować szósty członek załogi-pomocnik kierowcy.Jeszcze inne źródła podają, że w nadbudówce znajdował się schowek i korek wlewu do zbiornika paliwa.[...] Według niepotwierdzonych źródeł działo samobieżne Sturer Emil o nazwie ' Moritz' nie zostało zniszczone w kotle stalingradzkim.Podobno brało udział w operacji Cytadela w składzie 3.kompani 559 PanzerJager Abetilung.Prawdopodobnie pojazd został zniszczony na północnym odcinku bitwy pod Kurskiem. Jest to tekst z Militari XX wieku nr4(49).

Link to post
Share on other sites

Witajcie!

Według niepotwierdzonych źródeł działo samobieżne Sturer Emil o nazwie ' Moritz' nie zostało zniszczone w kotle stalingradzkim.
Ten z nadbudówką to prawdopodobnie Max.

 

Skoro w muzeum stoi Emil bez nadbudówki (BTW zdjęcie się nie otwiera, ale zobaczyłem wcześniej), to nic z tego nie rozumiem. A możliwe było dowolne manipulowanie ta nadbudówką w sensie demontowanie wg uznania(zakładam, że nie bardzo)? No cóż, szukam dalej, nikt nie powiedział, że budowanie pancerów to bułka z masłem

 

Tymczasem wszystkie główne elementy mam już poskładane, przygotowane do odtłuszczenia i podkładu - model składa sie jak dotąd sam, co bardzo mnie cieszy.

PA160626_zpsa2341622.jpg

PA160627_zps60946ff4.jpg

 

Jedynie wewnątrz budy musiałem użyć skalpela i papieru ściernego, bo producent zbyt nachalnie pozaznaczał miejsca umieszczenia ekwipunku:

PA160621_zpsea231a53.jpg

 

Pozdrawiam, Marcin.

Link to post
Share on other sites

A więc według źródeł ten z oznaczeniami na lufie to ten z Kubinki i bez nadbudówki +kwadratowe światła.Drugi prototyp to ten z nadbudówką+ okrągła światła,możliwe że ten egzemplarz został zmodyfikowany ,gdyż zdjęcia ukazują pierwszą konfiguracją bez oznaczeń na lufie.Który jest który nie znalazłem odpowiedzi pewne jest to że zdjęcia pozostawiają wiele do życzenia.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.