Jump to content
Botan

Zapowiedzi/Nowości - First To Fight (kolekcja Wrzesień 1939)

Recommended Posts

witam

nie chcialem sie mieszac ale wydaje mi sie, ze takie dyskusje sa troche bezsensowne. Trzeba rozwazyc kilka spraw:

1. Producent korzysta z tego co jest na rynku. Jesli jest troche ambitny (czytaj: nie idzie na latwizne, bo jest na kogo zwalic bledy) poprawi co nieco na podstawie zdjec.

Nie wszystko jest jednak ogolnie dostepne i w tym problem. Zawsze sie ktos odezwie ktory trzyma cos w swoich archiwach a producent nie chce oglaszac wszem i wobec na forach modelarskich co ma w planach na przyszlosc.

2. Zaden model ktory znam, obojetnie czy to zywica czy plastik nie jest idealny, zawsze sie cos znajdzie co mozna poprawic, i to nie tylko w 1/72.

Ile zestawow korekcyjnych krazy po necie do 1/35 ?

3.70-80 % modelarzy jest zadowolonych z tego co jest, tym bardziej ze sa to modele kosztujace tyle co 2 paczki fajek. Nie kazdy liczy nity itp.

Jesli ktos chce wykonac model na 120 % to niech sobie zrobi od podstaw, chociaz wydaje mi sie ze wlasnie tacy beda sie cieszyc z tego iz maja dobra baze wyjsciowa ewtl. pokaza ze mozna cos lepiej.

4.Chwala tym co podejmuja tak niszowy temat, nawet jasli to nie sa produkty na 100%.

5.Wpisy skala72 - dla niektorych czerwona plachta na byka.

Proponowalbym aby obie strony przykrecily troche "ach-och i bee" i bedzie ok.

Pozdrawiam

 

 

Świetnie napisane. Dodałby jeszcze że modele są stworzone pod gry strategiczne oraz że pod względem ceny pokazują bardzo wysoki poziom wykonania. Panom mającym kompleksy proponuje siąść opracować model od podstaw następnie przejść z deski papieru do fizycznej postaci i wypuścić na rynek w cenie oferowanych modeli przez omawiane pismo. Ciekawy jestem w którym momencie ,,specjaliści" zaczęliby się drapać po głowie i odpuscili by temat...

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i FTF zaprezentowało pierwsze, większe foto modelu Wz.34 jaki ma się ukazać wraz z najnowszym numerem serii "Wrzesień 1939".

Tak od siebie, jak na model przeznaczony do WG i dla mniej zaawansowanych modelarzy, to jest on rewelacyjnym modele.

 

1604686_638750462858649_1547938059_n.jpg

 

Zdjęcie pochodzi z targów w Norymberdze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak od siebie, jak na model przeznaczony do WG i dla mniej zaawansowanych modelarzy, to jest on rewelacyjnym modele.

 

 

Tak wiemy, pisałeś już to z setki razy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem już nie pisać ale jednak widzę że muszę rzucić nieco światła na to całe zamieszanie:

Nie chodzi o żadne pyskówki tylko o rzetelność przekazu.

 

Pioter ma całkowitą rację co do pkt 4

także co do pkt 2, - zgadzam się że żaden model nie jest idealny

co do 3 - każde pojawienie się nowego opracowania polskiego sprzętu cieszy i tak być powinno, istotą jednak jest to aby te kolejne opracowania były coraz lepsze a nie takie same czy gorsze. Niestety nasz sprzęt jest traktowany po macoszemu i "po łebkach"przez producentów, więc chociaż może modelarze nie będą go tak traktować?

 

pkt 5 muszę sprostować - nie autor wpisów jest płachtą tylko treść w nich zawarta, oczywiście nie we wszystkich wpisach

 

co do pkt 1 to właśnie jest to, na co zwracam od poczatku uwagę: Rysunki zawarte w monografii są krótko mówiąc „do bani” i w związku z tym każde twierdzenie że model na nich oparty idealnie odpowiada rzeczywistości jest i zawsze będzie zwykłym banialukiem.

 

P.S

1. Model fajnie się prezentuje na tym zdjęciu, choć widać wpływ rysunków z monografii.

2. Gdyby jeszcze ktoś miał wątpliwości: cieszę się że wyszedł a świadomość że brakuje mu trochę do ideału, radości tej wcale nie umniejsza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

poza tym ostatnio zacząłem czytać monografię Wz.29/wz34 i stoi tam ,że ciężko jest ustalic konkretny pierwowzór wz.34 gdyż zostały one przerobione z wz.29 i jest sporo rozbieżności pomiędzy kolejnymi egzemlarzami.

 

prosze mnie poprawić jeśl cos źle zrozumiałem z czytania bo nie chcę siać zamętu.

 

A ja również się cieszę z powstania modelu .

Ogólnie po wypuszczeniu serii Wrzsień 1939 zainteresowałem się nieco tymi wozami i wogóle pancerką w II w.ś i w tej kwestii myślę ,że wydawca osiągnął czēść zamierzeń tj. zainteresować dużą rzeszę ludzi tematem wojny obronnej,historią i ....modelarstwem bo za tę cenę to warto.

Gdyby tylko gazetka zawierała nieco więcej ,choć rozumiem ,że wydawca daje tylko przedsmak wiadmości a reszta w dobie internetu do odnalezienia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
....zostały one przerobione z wz.29 i jest sporo rozbieżności pomiędzy kolejnymi egzemlarzami....

Rozumiem że wdarła się literówka i chodziło o wz 28 ( 29 to był URSUS).

Tak, z racji tego że pojazdy były przebudowywane w kilku ośrodkach to efektem są różnice w poszczególnych egzemplarzach (już same wz 28 je posiadały i były co najmniej 3 "odmiany" w wyglądzie nadwozi) ale różnice te w zasadzie dotyczą pojedynczych detali (np sposobu mocowania błotników, wyposażenia w zderzaki , rozmieszczenia narzędzi itp itd).

Tworzy to w sumie dość pogmatwany obraz i trudności w usystematyzowaniu, jednak jest to przy odrobinie chęci do ogarnięcia.

Niestety przyjęło się w powszechnym odbiorze że poszczególne wersje czy odmiany danego pojazdu "muszą" się różnić wyglądem. W praktyce nie zawsze to było jednoznaczne. Autorzy monografii mieli problem z ukazaniem wszystkich 3 odmian wz 34 i stąd zapewne wymyślili aby wprowadzić sylwetkę wz 34 I, która to jest kompletnym SF.

Najgorsze w tym jest to że odbiorcy biorą to za dobrą monetę a szum informacyjny z tym związany może zniechęcać ludzi do własnych poszukiwań ( bo po co się zagłębiać w tak zagmatwanym i słabo udokumentowanym temacie?)

 

Zgadzam się w zupełności że seria FtF zrobiła kapitalną robotę w propagowaniu wiedzy o '39 - to nie ulega najmniejszej wątpliwości.

Duże zainteresowanie modelarzy tymi w sumie bardziej akcesoriami do gier niż modelami, świadczy o tym że zapotrzebowanie środowiska w tym temacie jest wysokie, a to powinien być znaczący sygnał dla producentów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

co do róznego rodzaju rozbieżnosci w literaturze to nic nie ma na 100% .

nawet największym autorom jak Jefim Gordon zdarzają się wpadki.

 

czasem to wynika z nie do końca zbadanego tematu,czasem może autor ma juz dość poszukiwan a czasem nawet wydawca ( czyli osoba dla którego prawdziwa ma być tylko informacja z banku ,że cyferki się zgadzają) może naciskać by wreszcie oddac do druku materiał.

 

co do monografii ,ktorą posiadam są zaznaczone niektóre informacje i rysunki jako mało prawdopodobne lub tekst skopiowany z innych źródeł.

Zreszta autor ponoć jest znany z takich praktyk.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam serdecznie. Już myślałem że stałem się szczęśliwym posiadaczem dwóch egzemplarzy wz 34 ale niestety... W kiosku kupiłem dwa egzemplarze które miały lekko podniszczone pudełka... Kadłub modelu jest dość wystającym elementem i w obu pudełkach zostały kadłuby zwalcowane... Piszę to ku przestrodze aby inny kupujący nie wyciągali łapek w przypływie euforii tak jak ja to zrobiłem i dokładnie przyjrzeli się opakowaniom. Najgorsze w tym wszystkim jest to że ja jako razowy samiec nie przywiązałem wagi do paragonu i wywaliłem go wraz z innymi z pozostałych zakupów prosto do kosza przy centrum handlowym...

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ale plan jednak zmieniony.

Miał być Pzkpfw II ,a następny numer zapowiada Pzkpfw I ausf B.

Ok,jeśli jednak pojawi się zapowiadany wcześniej Panzer II...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kamil, miałem tak samo z TKSami. Od tej pory kupuje tylko w Empiku i opakowanie musi być w dobrym stanie. Niestety przewożenie pracy jest dla modeli niebezpieczne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na cztery numery w dwóch różnych punktach - jeden niezmasakrowany...

Ciekawe co FTF robi ze zwrotami tych uszkodzonych...

Share this post


Link to post
Share on other sites

ciekawe ile się oddaje skoro nierzadko paragony się wyrzuca ,a dopiero w domu się okazuje co jest w środku.

Ja póki co kupuję w większych salonach prasowych jak empik czy inmedio.

Raz kupiłem w kiosku chyba ,to pudełko było zgniecione ale TK-3 nie naruszony.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ciekawe co FTF robi ze zwrotami tych uszkodzonych...

 

To samo co z innymi uszkodzonymi modelami. Mieli.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W dwóch kioskach jakie są koło mnie, widziałem wypakowywanie "prasy" i ... tragedia. Pam dostawco-kierowca rzucał pod kiosk paczki z gazetami, wśród nich były TKSy już lekko sprasowane. Dostawy kolejnych niczym się nie różni, ale całe szczęście już nie są aż tak zniszczone. Powiem tak, jak już kupować, to w sklepach modelarskich, my wręcz cackamy się z dostawą modeli do sklepów i sprawdzamy przed odebraniem od dystrybutora i producenta, ale ci również dbają o stan modeli.

Co do nr. 7, też się zdziwiłem, że będzie Pz.I B, który można było sobie zmontować w momencie ukazania się SdKfz 265 (dodając wieżę od Pz.I A), a nie Pz.II. Szkoda, bo napaliłem się na ten model jak szczerbaty na suchary

Share this post


Link to post
Share on other sites
też się zdziwiłem, że będzie Pz.I B, który można było sobie zmontować w momencie ukazania się SdKfz 265 (dodając wieżę od Pz.I A)

Mieli wszystkie części, więc wystarczyło popakować je razem i zestaw gotowy. Co Cię dziwi?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdziwiło mnie to, że w karalogu i zapowiedziach w numerze 8 miał pojawić się model Pz.II. Ciebie to nie zaskoczyło?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zdziwiło mnie to, że w karalogu i zapowiedziach w numerze 8 miał pojawić się model Pz.II. Ciebie to nie zaskoczyło?

Zapowiedzi lubią się zmieniać, a w tej serii to nie pierwsza zmiana (na początku miał być dwutygodnik). Nie przywiązywałbym do tego wagi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja mam to w nosie, chcę Pz.II C, a nie jakiegoś traktorka w wersji B. Jak pisałem, ten model (Pz.I B) można już posiadać.

 

1610001_741759005842152_1909454741_n.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale narzekacie Dużo mówicie a nie robicie, powinno być odwrotnie.

Mógł by ktoś kto ma porządną wiedze wymienić co należało by zmienić aby wykonać poprawny model (jedyny na rynku) naszego Polskiego pięknego samochodu pancernego Wz-34?

Na pewno więcej ludzi skorzysta niż na udowadnianiu swojej racji

Share this post


Link to post
Share on other sites

jedyny w tej skali

 

co do przeróbek,to trzeba choć przeczytać monografię Wz.28/wz.34.

 

wozy powstawały z przeróbek z wz.28 i wiele pojazdów różniło się od siebie jakimiś detalami

 

część zagadnień poruszył radett na stronie 19 tego wątku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.