Jump to content

BTR-70 - 1/35 Trumpeter


Recommended Posts

  • Super Moderator

Witam wszystkich!

Pierwszy post na forum - więc rozpocznę może od przedstawienia się - mam na imię Christian do tej pory trenowałem na samolotach w skali 1/72 oraz 1/48. Tym razem postanowiłem spróbować swoich sił i zbudować pojazd opancerzony. Dodatkowo w osobnych tematach będę starał się zrelacjonować budowę samochodu oraz dioramy, które będą kolejnymi etapami mojego projektu.

 

BTR-70 jak dla mnie to ikona pojazdu transportowego - toporna konstrukcja oraz ostre linie maja dla mnie ponadczasowy walor. Trudno mi wytłumaczyć dlaczego akurat ten pojazd od wielu lat powoduje we mnie takie emocje. Dla wszystkich zainteresowanych BTR-em szalejącym w terenie

 

Okej - przejdę do meritum sprawy... Będę starał się odzwierciedlić pojazd używany w roku 1979 roku podczas interwencji Radzieckiej w Afganistanie. Model, który będę budował to skala 1/35 wyprodukowana przez Trumpeter. Model bardzo ciekawy i staranie wykonany. Części są bardzo czysto odlane, żadnych nadlewek czy innych niedoróbek. Zestaw składa się z ponad 470 części oraz dwóch niewielkich blaszek. A oto kilka fotek z zawartości pudła:

 

DSC04237.JPG

 

DSC04265.JPG

 

DSC04270.JPG

 

Do minusu zestawu można zaliczyć brak silnika oraz ubogie kalki. Mamy za to bardzo fajnie zrobione gumowe opony - których jednak nie będę używał.

 

DSC04266.JPG

 

DSC04267.JPG

 

Model postanowiłem wzbogacić kołami żywicznymi E.T. Model oraz zestawem blach VoyagerModel.

 

DSC04243.JPG

 

DSC04259.JPG

 

DSC04276.JPG

 

Ponieważ model będzie integralną częścią dioramy, na pokładzie będziemy mieli troszkę dodatkowego osprzętu: wiadro, lej do paliwa, linę holowniczą, skrzynie z amunicją, skrzynie z jedzeniem, butelki oraz plecaki i torby żołnierzy.

 

DSC04244.JPG

 

DSC04239.JPG

 

Dodatkowo w pojeździe będzie podróżowało kilku Rosjan - dwóch kierowców, trzech spadochroniarzy oraz snajper. W pobliżu będzie się znajdował Afgański partyzant (ale o nim w osobnym temacie)

 

__ODl4s0e_kW7udBC4DA3r9bfC8np4BnGp6cpsVc_Opz=w702-h466-no

 

Dobrze więc - żeby więcej już nie mieszać w tym temacie, wyjaśnię tylko, że BTR który będę tutaj budował to pierwszy z trzech etapów mojego projektu. Jak wspomniałem na początku mojego wpisu - kolejnym elementem układanki będzie samochód osobowy Mercedes Benz typ W123 także w skali 1/35 wyprodukowanym przez Diopark. Całość zostanie zwieńczona dioramą o której będę pisał tutaj

 

Ok - to by było na tyle w tym temacie. Liczę na waszą pomoc i mam nadzieję, że będziemy mieli wspólnie niezłą zabawę.

 

pozdrawiam wszystkich serdecznie

Christian

Link to post
Share on other sites
  • Replies 228
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Super Moderator

Dziękuję za odpowiedź! Ten weekend jeszcze odpuszczam - start prac już jutro (najpierw mycie).

 

Liczę na fachowe wsparcie - poprzeczka jest faktycznie wysoko :-) (jak na moje bardzo skromne możliwości)

 

pozdrawiam

Christian

Link to post
Share on other sites

Widzę że podszedłeś do tematu poważnie ładne dodatki chociaż sam model nawet z pudła jest dobry ale każda walorka doda mu jeszcze smaczku .

Życzę udanej pracy z tematem

Link to post
Share on other sites
  • Super Moderator

Cześć

Dziś rozpocząłem prace - na początek mycie wszystkich elementów. Dopiero teraz porządnie mogłem się przyjrzeć zawartości wyprasek i muszę przyznać, że niektóre elementy są mikroskopijnych rozmiarów! Trzeba było bardzo uważać, żeby jakiejś części nie uszkodzić, w sumie spędziłem na myciu (właściwie to wklepywaniu mydlin, delikatną ściereczką), płukaniu i wstępnym suszeniu dobrą godzinę. Teraz wszystko się suszy w misce i czekam do jutra.

 

I jeszcze fotka ;-) ;-) ;-)

 

IMG_2142.JPG

 

pozdrawiam wszystkich!

Christian

Link to post
Share on other sites
  • Super Moderator

Cześć Czart.

Mój model będzie dosyć mocno waloryzowany blaszkami, których wielkość mnie przeraża - obawiam się, że podczas mycia przed malowaniem, mogły by się części zagubić w akcji. A tak to tylko lekko go przelecę szczoteczką, troszkę wacikiem i będzie gitara. Ten model postanowiłem budować od początku do końca w rękawiczkach (mnie one nie przeszkadzają a jak mam potem walczyć z tłustymi plamami po palcach to mnie skręca).

 

pozdrawiam

Christian

Link to post
Share on other sites

No to żeby was troszkę zakłopotać ja swoich modeli nie myję w ogóle, nie daje podkładu i maluję farbami Tamiya. Chwilowo po 9 modelach nie stwierdzam żadnych problemów. Oczywiście nie polecam moich metod, ale to tak dla czystej ciekawości.

Link to post
Share on other sites
  • Super Moderator

Cześć

@Bazylms - ja maluję Vallejo Air i taki numer by nie przeszedł - farba bardzo fajnie kryje (mam prawie całą paletę), ale pod warunkiem, że powierzchnia jest czysta. I przekonałem się o tym już wiele razy. Robię sobie na przykład wzorniki kolorystyczne z tych farb. Kupiłem arkusz plastiku (100x70cm) pokroiłem go w kostkę około 5x5 cm i maluję po kolei kolory, które używam. Dzięki temu mam dostęp do "prawdziwego koloru" a nie jakiegoś wydruku i muszę przyznać, że podkład odpuszczam (plastik jest mleczny, lekko transparentny) ale jeśli bym choć z raz nie przetarł płynem do czyszczenia aero to farba by formowała specyficzne oczka wodne ;-) Z modelami jest tak samo - co prawda, ja nie mam jakiegoś wieloletniego doświadczenia, ale praca bez rękawiczek odpada. Ostatnio budowałem F-117 i dwa razy model zmywałem bo nie zachowałem "czystości" Jak to mówią na czarnym najbardziej widać... (na marginesie - w przyszłym tygodniu będę robił sesję zdjęciową i możliwe, że pokażę mojego potworka).

 

pozdrawiam

Christian

Link to post
Share on other sites

Ja tak samo jak Bazylms niczego nie myję ,podkładu też nie daję ale maluję ModelMasterem( polecam są super zwłaszcza że są to kolory rzeczywiste z FS) pędzelkiem , a co do blaszek to jeżeli jeszcze ich nie kleiłeś proponuję Ci kupić pęsetę z wygiętymi końcami i latarkę, bo małe elementy maja to do siebie że lubią się gubić i wtedy latarka jest niezbędna Pozdrawiam M1A1(HA)

Link to post
Share on other sites

Na myciu modeli detergentem można się nieźle przejechać, bo jak nie spłuczesz dokładnie modelu, to farba (u mnie Gunze C) spływa jak malowana, zdecydowanie szybciej niż z powierzchni zabrudzonej paluchami. Jak już musisz mieć model odtłuszczony a nie tylko umyty to spróbuj denaturatu albo izopropanolu.

 

A malowanie którymikolwiek Vallejo bez podkładu i to jeszcze na blachach to prosta droga do kupna dobrego podkładu i malowania modelu od zera.

Link to post
Share on other sites
  • Super Moderator

Witam,

Przyznam się, że denaturatem albo Izopropanolem plastiku nie czyściłem (z mieszanki Izopropanolu, wody destylowanej i dodatków od Winsor & Newton takich jak retarder i flow improver uzyskuję świetny rozcieńczalnik do farb). Wracając do Vallejo to podkład używam zawsze (o położeniu go na blaszki nie wspomnę)

 

pozdawiam

Christian

Link to post
Share on other sites
  • Super Moderator

Cześć

Wczorajszy wieczór (oraz kawałek nocy) upłynął pod znakiem skrobania, wypełniania i gięcia. Po dwóch dniach studiowania instrukcji modelu vs weryfikacji instrukcji blaszek - rozpisałem, które elementy powinny być z blaszek oryginalnych, które z waloryzowanych itp. Muszę przyznać, że łatwe to nie było i raz po raz musiałem się posiłkować bankiem zdjęć BTR-ów co by czegoś nie przeoczyć (niema to jak wrodzona podejrzliwość). Instrukcja montażu jest podzielona na 16 etapów. Oto fragment pierwszego z nich:

 

BTR-70+manual+001.png

 

Pracę rozpocząłem od ścięcia kilku plastikowych elementów, które będą zamienione na elementy foto-trawione, oraz oszlifowałem powierzchnię i wypełniłem kilka dziurek Vallejo Plastic Putty (które powinno być suche wieczorem do szybkiego przeszlifowania).

 

DSC05173.JPG

 

DSC05174.JPG

 

DSC05176.JPG

 

Następnie zabrałem się za wycinanie i gięcie blaszek. Najpier przymiarka na sucho i popraweczki - potem odrobina kleju Thick Slo-Zap i efekty możecie zobaczyć poniżej.

 

DSC05177.JPG

 

DSC05178.JPG

 

To by było na tyle, na marginesie - czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć czym zaginać blaszki o rozmiarach mikro (dla przykładu, będę miał elementy, które trzeba będzie uformować w formę zbliżoną do sześcianu o wielkości nie przekraczającej 1 mm po złożeniu (na stanie mam tylko średniej wielkości zaginarkę i obcęgi do blach od Tamiya).

 

pozdrawiam

Christian

Edited by Guest
Link to post
Share on other sites

Kurcze, zaczyna to wyglądać elegancko. Swoją drogą to muszę przyznać że coraz bardziej zaczynają mi się podobać te transportery kołowe i ten BTR, jak i jego brat BTR-80 chyba znajdą się na mojej liście życzeń. A jak giąć małe blaszki? Myślę że jakaś ostro zakończona pęseta będzie ok. Przynajmniej tak mi się wydaje. Kibicuję z zapartym tchem.

Link to post
Share on other sites
  • Super Moderator

Cześć Grzegorz

Pęseta to pewnie najlepszy pomysł (będę musiał przetrenować temat) bo kombinerki Tamiya są zbyt toporne (mimo, że używam tych mniejszych)

TAMIYA-MINI-BENDING-PLIERS--7408462.jpg

 

Może jakiś specjalista od PE miałby jakiś patent na te mikro blaszki to byłbym wdzięczny za podpowiedź.

 

pozdrawiam

Christian

Link to post
Share on other sites
  • Super Moderator

Witam wszystkich

Pora już późna (4 rano u mnie) i w sumie już nie miałem robić update, ale niech tam ;-) W sumie nic bardzo ciekawego się nie budowało - dokończyłem pierwszą część (piętnaście do końca).

 

BTR-70+manual+002.jpg

 

Poszło bardzo sprawnie - musiałem usunąć fragment plastiku, potem szybkie szlifowanie i na zaginarkę liliputy :-) W pogotowiu pinceta, wyprofilowany nożyk (bardzo dobrze się nim wykrawa PE) plus nieodzowny pilniczek.

 

DSC05180.JPG

 

DSC05179.JPG

 

Następnie ostrożnie trochę kleju Slo-Zap na przygotowaną wykałaczkę i pincetą delikatnie ułożyłem wyprofilowaną blaszkę - jeszcze tylko psik Kicker-em i stoi wmurowane na stałe :-)

 

DSC05184.JPG

 

W następnej kolejności punkt drugi instrukcji.

 

BTR-70+manual+003.jpg

 

Tutaj sprawa była dosyć prosta - powycinać elementy z ramek, lekko oszlifować i tyle. Jedynie czego się nie dopuściłem to zostawiłem włazy nie tknięte - instrukcja Voyager-a jest w tym miejscu bardzo niejasna (wręcz brakuje opisu fragmentu zawiasu - jest rysunek o rozmiarach mikro-mikro i nic więcej) - powrócę do tego elementu później.

 

DSC05186.JPG

 

Kolejny krok w drugim paragrafie to dalsza część pracy nad wałami napędowymi oraz kilka drobnych blaszek.

 

BTR-70+manual+004.jpg

 

DSC05183.JPG

 

DSC05182.JPG

 

Na koniec pokusiłem się jeszcze o rozpoczęcie trzeciego paragrafu...

 

BTR-70+manual+005.jpg

 

Na razie elementy wahaczy są zamontowane na sucho - jutro dalsza praca z elementami zawieszenia i wolę mieć łatwość ewentualnych zmian.

 

DSC05187.JPG

 

Ok - mam nadzieję, że nie zbyt wiele fotek - jak by co to piszcie.

 

pozdrawiam

Christian

Link to post
Share on other sites
  • Super Moderator

Cześć Krzysiek

Zip-Kicker to przyspieszacz reakcji kleju cyjanoakrylowego (czyli tak zwanego super-glue). Ja pracuję na produktach firmy ZAP, które są sprawdzone przez wielu moich znajomych z Angielskiego forum. Do klejenia elementów foto-trawionych (blaszek) stosuję produkt SLO-ZAP, to wersja kleju gęsta (żółte opakowanie).

Slo-Zap%2BThick%2BCA.jpg

Świetnie trzyma się plastiku, nie rozlewa i można go nakładać końcówką spłaszczonej/naciętej wykałaczki.

 

Oprócz wersji Thick (gęstej) ta firma produkuje wersję Medium (średni), ZAP-A-GAP...

Zap-A-Gap%2BMedium.jpg

...który do blaszek już nadaje się średnio, ale za to jest doskonałym materiałem płynnym na wszelkiego rodzaju drobne wypełnienia - polecam.

 

Po nałożeniu kropeczki kleju, kładę blaszkę i stosuję na całość kolejny produkt ZAP-a czyli ZIP-Kicker.

zap%2Bkicker.jpg

To jest płyn, w małej buteleczce (ja mam z atomizerem). Wystarczy zrobić 1x psik na miejsce klejenia i natychmiast całość jest utrwalona (efekt utwardzenia jak po 30 minutach - czyli wiązanie jest na amen i to w ciagu sekundy :-). Bardzo ułatwia pracę (niektóre mikro elementy po prostu były by bardzo trudne do przytrzymania nieruchomo w tym samym miejscu)

 

Jest jeszcze jeden produkt (jak już sie rozpisałem) - czyli D-7 Debonder, który pięknie usuwa wszelkie kleje cyjanowoakrylowe (w razie pomyłki wystarczy zaaplikować i blaszka puści)

Z-7%2BDebonder.jpg

 

 

W skrajnych przypadkach, gdy blaszka jest mikroskopijna i obawiam się o wylanie kleju poza obręb (tak zwane paskudzenie plastiku) stosuję jeszcze Micro Kristal Klear - który schnie długo, ale pozostawia przezroczystą powierzchnię i można element pozycjonować prawie do woli.

Micro%2BKristal%2BKlear.jpg

 

 

pozdrawiam

Christian

 

P.S

Jeśli by ktoś potrzebował baaaaaaardzo solidne połączenie między blachą a plastikiem - polecam Z-Poxy, czyli 5-cio minutową formułę dwu-składnikową.

Spoina jest bardzo mocna, nie kurczy się i po utrwaleniu jest przeźroczysta.

Z-poxy%2BResin.jpg

Edited by Guest
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.