Jump to content

Mercedes-Benz Actros MPII


Kamil321
 Share

Recommended Posts

Oto mój pierwszy model. Zaliczył on upadek z szafki :(. Na nim też ćwiczyłem malowanie co widać na niektórych zdjęciach gdzie nie zostały zamaskowanie elementy.

e3fd47295abe7e2dmed.jpg

fc8e3a62778fef63med.jpg

72fbe7632bff4b56med.jpg

16168cbc8736929cmed.jpg

Link to comment
Share on other sites

Na początek może zacznij od łatwiejszych modeli, ciężarówki mają wielkie wymagania przez co i moja Scania leży od roku na szafie bo nie czuję się na siłach aby się za nią zabierać. Niestety koledzy wyżej mają rację, szkoda tylko że w taki dosadny sposób sprowadzili cię na ziemię.

Działaj dale z kolejnym i innym łatwiejszym modelem, załóż warsztat to na pewno ci ludzie z forum pomogą.

Link to comment
Share on other sites

To była raczej dobra podpowiedź, bo kolega poważnie potraktował kolegów, którzy w sposób zawoalowany zaczynali sobie z niego robić jaja...czasem komuś trzeba powiedzieć, że robi z siebie ... no i starczy...

Tobie na przykład przydałoby się podszkolić z czytania tekstu jako całosci a nie wyrywania zdań z kontekstu. Dobra rada?

Link to comment
Share on other sites

Sorry ale albo jesteś mocno oderwany od realiów albo masz silnie przekręcone poczucia wartosci. Zaprezentowany pojazd nie jest "błędem poczatkującego" tylko czymś co raczej nie powinno być pokazywane przed rozebraniem i sklejeniem tego na nowo. Co do osobisstych wycieczek w moja strojnę nawet szkoda odpowiadac bo jest to co najmniej żałosne...

Link to comment
Share on other sites

A ja uwazam, ze wlasnie model powinien sie tu znalezc, w koncu kazdy gdzies zaczynal. Za sam fakt odwagi pogratuluje koledze , ja swojego pierwszego w zyciu bym nie pokazal. Za kilka lat Kamil321 wystawi takie cudenka i wtedy bedzie widac jaka droge przeszedl.

 

A co do Ciebie Thombike to tak przegladam twoje ostatnie komentarze i powiem tylko jedno- skoncz wreszcie cos swojego a nie tylko narzekasz na modele innych, bo tak naprawde to chyba nikt z nas nie wie na co cie stac.

Link to comment
Share on other sites

Zacznę od zqwiezienia z domu tych sprzed 15 lat i zacznę..żeby było sprawiedliwie i uczciwe od pokazania tych pierwszych..spokojna twoja...

A w poprawnośc polityczną bawić sie nie będę...na tle tego co pokazuje wielu innych jako pierwsze modele ten zasł;uguje na miano szrotu..jak ktos chce pisać i kłamać koledze, że jest piekny to już sprawa jego sumienia...ja swoje sumienie mam przynajmniej czyste

Link to comment
Share on other sites

na tle tego co pokazuje wielu innych jako pierwsze modele ten zasł;uguje na miano szrotu.

 

Ja jestem fanem galerii "mój pierwszy model" gdzie pokazane dzieło można stawiać obok prac tornada, sushizjakimiśtamcyferkami, subaromana i strzelać, który model należy do tego "świeżego" modelarza (nicki wybrane przypadkowo - bo tak )

 

Thombike, fajny z ciebie człowiek, sam sobą ani manualnie, ani tym bardziej mentalnie nie reprezentujesz żadnego poziomu, a po wszystkich jeździsz równo. Ale to internet - tutaj każden thombike może patrzeć na innych z góry

 

A teraz:

no-dawaj-pl-ffffff-18

 

Bo ino się długo z nikim nie kłóciłem

 

Moje zdanie a pro po modelu - jest słabo, ale stabilnie, bo sam taki poziom reprezentowałem, gdy zaczynałem swoją przygodę Sklej sobie teraz ze 3 modele tamiyi. Italeri a tamiya to niebo a kosmos. Posmakuj najpierw, jak modelarstwo może być przyjemne, tak jak mówili przedmówcy - ciężarówki trochę później. Podstawa, prowadź regularnie warsztat i dokładnie warsztat. Presja jest, ale prowadzenie warsztatu, słuchanie rad kolegów działa cuda.

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Rabbit666

 

można stawiać obok prac tornada, sushizjakimiśtamcyferkami, subaromana

 

A gdzie moj nick????, a na powaznie to w/w kolegom (i wielu innym na tym forum), to ja co najwyzej klej moge podawac

ale mam tez motywacje do czego dazyc.

 

Thombike, fajny z ciebie człowiek, sam sobą ani manualnie, ani tym bardziej mentalnie nie reprezentujesz żadnego poziomu, a po wszystkich jeździsz równo. Ale to internet - tutaj każden thombike może patrzeć na innych z góry

 

Zgadzam sie w 100%, szkoda tylko, ze ja tak ladnie nie potrafie tego wyrazic.

 

Ps.Maly face lift przeszedles?

Link to comment
Share on other sites

No, nie ma co oczu mydlić, model wygląda jak wygląda. Kabiny nie ma co oceniać, bo model spadł, ale wydaje mi się, ze było to dobrze sklejone. Podoba mi się, że odważyłeś się go pomalować. Czekam na kolejny model, mając nadzieję, że założysz szczegółowy warsztat. .

 

Co do rozległej dyskusji jaka się toczy...

To kolejny raz, kiedy jest dym z powodu jednego, tego samego użytkownika- Thombike . To już któryś raz gdy są "przepychanki".

Link to comment
Share on other sites

Witam. Chyba się podłącze do tematu.... To forum (galeria i warsztat) jest po to aby móc pokazać swoje prace, nauczyć się czegoś od innych... Mi kiedyś ktoś zarzucił że moje modele nie są przybrudzone - no cóż inni wolą brudne modele ja lubię czyste pełne połysku. Co do modelu Kamil321 to jestem pełen uznania że chciał się z nami podzielić swoją pracą, nie od razu Rzym zbudowano, modelarstwo to czas i cierpliwość....

A co do kolegi Thombike to z nim jest jak z krytykami filmowymi nic swego nie zaprezentują a krytykować krytykują wszystkich, no a jeszcze rady dają... Thombike zaprezentuj swoje prace bo coś tam zaczynałeś to my chętnie też coś powiemy na temat tego modelu, no chyba że nie lubisz krytyki...

 

Pozdrawiam kolegów... Kamil321 wierze że teraz będzie lepiej, moja rada - zacznij od czegoś łatwiejszego od niższego poziomu, na pudełku od modelu masz napisane jaki to poziom trudność, zacznij od czegoś łatwiejszego...

Link to comment
Share on other sites

problem nie leży we mnie tylko ludziach funkcjonujących jakby każde forum było jakąś wersją "różowe okulary.pl"

Ogolnoświatowe głaskanie pomieszane z gnojeniem tych, którzy nie boją sie napisać komuś prawdy. I powiem szczerze, nie znam ani jednej osoby, która dostając "puchar za przegrtaną" doszła do czegoś konkretnego.

Podobno forum i wolność słowa tak długo wywalczana przez dziadków i ojców ma służyć do możliwości swobodnej wypowiedzi ale jakos obecne pokolenie musi zawsze do tego dopisać "pod warunkiem, że nie bedziesz pisał paru słów gorzkiej prawdy".

Za to bardzo szybko każdy sie tu bierze do oceny osoby po tych słowach prawdy.

A trzeba być silnie ograniczonym by twierdzić co kto sobą reprezentuje na podstawie tego czy zamieścił takie czy inne zdjęcie...

W świetle tego pozostaję jednak przy moim dotychczasowym podejściu jesli chodzi o modelarstwo. To moje hobby i mam szczerze w d... co i kto o tym myśli i już nawet nie zamierzam tu niczego pokazywać. Z resztą w obecnej sytuacji bardzo łatwo przewidzieć jak to zostanie ocenione i nie będzie to miało nic wspólnego ze słowem "obiektywnie". Raczej skłaniam się ku twierdzeniu wziecia odwetu...jak to już zrobił kol. Messer po wytknięciu mu jednego malutkiego błędu/niedopatrzenia...

Więc życzę szczęscia, pomyślności i dlaszego głaskania się po głowkach w gronie zamkniętego TWA do którego wstep mają nie hobbyści tylko szukający glorii i chwały w swoich pracach.

I typowo po polsku...nie umiecie ani troche uszanować zdania innej osoby ale co ciekawsze widzicie tylko te wypowiedzi, które nie sa chwalebne...to dosyć....niskie, by nie rzec -płytkie.

Link to comment
Share on other sites

Jest takie powiedzenie „Jeśli dwie osoby mówią ci, że jesteś pijany to idź spać, a nie dyskutuj”.

problem nie leży we mnie tylko …
Sądząc po powyższym chyba nie zrozumie.

 

W dobie Usenet miało się killfile i się takich panów nie czytało. Teraz technika trafiła pod strzechy. Łezka się w oku kręci.

Link to comment
Share on other sites

  • Super Moderator

Chłopaki, ale po co te wywody? Kolega Kamil321 pokazał model i tyle - kilka osób jednak nie potrafi wykazać empatii względem siebie i pluje zza monitora. Zamiast szarpać się między sobą lepiej zaproponujcie jakieś konstruktywne rady - na przykład, jak model rozmontować, czym zmyć farbę, jak złożyć do kupy na nowo i jak odtworzyć szyby. Ja bym bardzo chętnie posłuchał takich rad! Może rozpocznie kolega Thombike pierwszy a zaraz potem na przykład kolega Rabbit666 ??? Panowie, nie zaniżajcie poziomu wypowiedzi. Wszyscy model z pierwszego postu widzieli! Teraz można by Kamilowi po prostu pomóc.

 

pozdrawiam

Christian

 

P.S.

Proszę wszystkich o rozsądne kontynuowanie tej dysputy.

Link to comment
Share on other sites

Prawda, na ciężarówkach się nie znam,siedzę w pancerce, ale na pierwszy rzut oka można sugerować, aby kolega Kamil 321 się nie poddawał, większość pierwszych modeli nie zachwyca , lepiej poprostu zacząć od prostszych modeli nie od razu skupiać się na malowaniu, a na dokładnym i czystym sklejeniu, prawidłowym z instrukcją ,oraz zadbać o to by potem model nie spadał z półki. ;) Wgl. niektóre z komentarzy są aż nad to zniechęcające wiele nawet imprez modelarskich ma na celu zachęcanie młodzieży i nie tylko do modelarstwa ... ;)

Link to comment
Share on other sites

Co do pozbywania się lakieru, to mozna na tym forum sporą garść porad i sposobów znaleźć bez większego wysiłku. Rozklejanie części pewnie też sie znajdzie...sam nigdy nie próbowałem, ale jest przecież co najmniej kilka osób, które modele przebudowywały od podstaw więc pewnie można u nich znaleźć wskazówki.

Bardziej portzebne sa koledze porady co do tego jak malować i jak zabezpieczeć elementy tak by nie malowac tego, co pomalowane być nie powinno. Albo chociaż kolejność malowania, bo widać np. ze w mercedesie chyba najpierw wszystko zostało sklejone a potem dopiero malowane...a tak sie nie robi. A jak? Każdy ma nieco inne sposoby ale najskuteczniejszym jest sklejenie samej "budy" , pomalowanie i dopeiro dokąłdanie reszty armatury, którą malujemy osobno przed zamiarem sklejania do kupy.

Co do zachęcania lub nie...albo to ma być hobby albo nie...wiele bardzo młodych osób jest na etapie poszukiwania ale zdecydowana wiekszość po kilku - kilkunastu miesiacach zmienia zainteresowanie...z różnych powodów, niekoniecznie zniechęcania takim czy innym komentarzem. A modelarstwo to jednak nie piłka nożna, wymaga wiele cierpliwości, samozaparcia i często walki z samym sobą. Jak ktoś na początkowym etapie poddaje się i rezygnuje, bo ktos inny powiedział mu, że to co robi jest raczej kiepskie to z takiej osoby modelarza nie będzie...nie można nikogo zmuszać do niczego, to dobra dewiza.

Inna sprawa to problem czasów wspólczesnych, czyli możliwośc wielu wyborów. Dziś młodzierz przeskakuje z jednego zainteresowania na drugie bo szybko sie nudzi itp...bo mają wybór jakiego wielu tutaj za bardzo nie miało. Efekt końcowy jest taki, że zwykle w niczym nie są naprawdę dobrzy, bo nikt ich nie próbował ukierunkować...ale...forum chyba nie powinno zastepować rodziców i rodziny.

Więc...jak kolega naprawdę chce sie nadal zajmować modelarstwem to żaden z komentarzy nie powinien go zniechecac a wręcz przeciwnie, mobilizować do tego wewnętrznego "ja wam jeszcze pokażę"...poczekamy wiec i zobaczymy.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.