Jump to content
radziorek15

Kompresor fabryczny (pytania i odpowiedzi...)

Recommended Posts

tak jak w temacie chodzi mi o to jaki kompresor do aerografu jest najlepszy???? olejowy czy elektryczny jaka wydajność itp. gdzie taki można kupić za niską kasę (poniżej 300 zł)

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie znam się na tym

a co do aerografów to lepsze grawitacyjne czy z dolnym zbiorniczkiem

co dolewać do farb aby nadawały się do aerografu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zanim zadasz pytanie , poogladaj i poczytaj forum , czy taki temat nie był już poruszany

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to moze, sloneczko, najpierw sie poznaj troche, zanim zaczniesz zawracac gitare pytaniami, na ktore, nawet jezeli uzyskasz odpowiedz, to i tak bedzie ci ona o kant tylka rozwalic?

 

Do farby najlepiej dolewac rozcienczalnik.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedyś na allegro kupiłem za 100 zł. kompresorek Pari , co prawda cisnienie ma zaledwie 1,3 ale mi wzupełności wystarcza. Ponadto ma bardzo cicha pracę, wobec czego mogę pozwolić sobie malować nawet w nocy.

5db9678490130644.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
A czy to troszku nie za malo tego cisnienia ?

 

Sorry, że odkopuję temat, ale mam podobne pytanie.

 

Czy 1,3 bara starcza na aerograf, a jeśli tak to ze zbiornikiem grawitacyjnym, czy nie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

sie ma ziomki.ja nabyłem taki oto kompresorek z allegro:

 

 

Jest na bazie agregatu lodówkowego.Zbiornik wyrównawczy z butli gazowej o pojemności 7,l do tego cały osprzęt typu wyłacznik ciśnieniowy ,reduktor ciśnienia na wyjściu itp.Jestem super zadowolony,bo:

 

-dmucha aż miło

-nie przegrzewa się,jest dostęp do agregatu i do filtrów by je czyścić i wymieniać

-ciśnienie trzyma bo pozostawiłem na noc na przypadkowo napełniony zbiornik do maksa i rano zeszło tylko 0,02 MPa więc jest szczelny

-ja osobiście maluję Pseudoi iwatą i wszystko jest ok.

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jak najbardziej. Mozesz musiec jednak dodatkowo rozcienczyc farbe.

 

No to fajnie.... Możliwe, że zamiast bawić się w butle ze sprężonym powietrzem kupię sobie PariBoy'a i będę miał problem z głowy. W takim razie ze zbiorniczkiem dolnym też dam radę?

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zakładam temat tak żeby ktoś kto chcę zrobić sobie samemu kompresor wiedział co i jak.

Zaczęło się od tego że niechciałem kupować tylko mieć zrobiony po swojemu czyli: prosty, łatwy w obsłudze i w razie czego łatwo wymienić dany element.

 

materiały użyte do budowy:

wymiarty podaje w calach zresztą jak ktoś pójdzie do sklepu z gratami do wody i będzie chciał coś kupić to będą pytać o wymiar calowy wszyskie te elementy można dostać w każdym sklepie inastalacyjnym.

Odolejacz dostałem na giełdzie samochodowej ale myśle że w sklepach motoryzacyjnych powinni mieć coś takiego

 

1x sprężarka lodówkowa

1x butla gazowa turystyczna 2kg

1x łącznik ciśnieniowy do wody klik

1x reduktor do wody klik

1x deska (półka z szafki w moim przypadku)

1x odolejacz

3x nypel 1/2 cala

1x kostka do łączenia kabli

2x manometr gwintu 1/4 ( on ma wejść do reduktora a drugi jak ktoś chce mieć 2 manometry)

1x redukcja 1/2 na 1/4 do drugiego manometru (1/2 zewnętrzny 1/4 wewnętrzny gwint)

1x włącznik do światła hermetyczny 1 żyłowy i troche ze 2m kabla 2 żyłowego z wtyczką

1x trójnik 1/2

1x rurka długości ok 7-10 cm z gwintem 1/2 długości ok 5 cm

2x opaska do węży ok 14-20 mm dopasować do węża najlepiej

1x wąż ciśnieniowy 8 mm wewnętrznej średnicy

1x króciec 8 mm (taki jak wąż) na 1/2 cala u mnie akurat jest na 3/8 a później redukcja 3/8 na 1/2

1x rolka teflonu chyba że ktoś woli starą szkołe to może wziąć konopie

1x krzyżak 1/2 (jak ktoś chce bez drugiego manometru to zamiast krzyżaka trójnik 1/2)

1x redukcja 1/2 na 3/8 (1/2 zewnętrzny i 3/8 też zewnętrzny)

1x redukcja 3/8 na jakiś cholernie mały już do wężyka ale ta redukcja z reguły jest w zestawie z aero chyba że niema to trzeba wziąć końcówke i iść do sklepu z nią

 

koszty reduktor około 30 zł łącznik ciśnieniowy ok 80 manometry po 12 trójniki i nyple i inne takie rzeczy coś koło 30-40 zł

 

dobra teraz jak z tego zrobić kompresor:

 

należy wziąć przedewszyskim wypróżnić całkowicie butle z gazu czyli wynieść ją na pole otworzyć zawór i odpowietrznik i zostawić niech syczy moja syczała prawie 2 dni jak się ją wstrząsło. Jak już przestaje syczeć wziąć najlepiej jeszcze ją zalać wodą do pełna i pomieszać. Dopiero na 3 dzień jak już mamy 100% pewności że gazu niema w środku możemy ją wziąć chwycić w imadło i odkręcić zawór co niejest proste. Gdy mamy odkręcony zawór należy dospawać końcówke rury nagwintowanej na 1/2 cala dlaczego dospawać bo nigdzie niemogłem znaleźć takiego nypla bo ten gwint w butli to takie troche mniejsze 1/2 i wygląda to tak po zespawaniu klik

 

później bierzemy się za składanie wszystkiego do kupy. Do uszczelnienia każdego gwinu używamy teflonu chyba że ktoś woli to konopii. Teflon albo konopie nakładamy na gwint zgodnie z jego kierunkiem żeby dobrze dolegał. Najlepiej zacząć od butli bo wtedy będzie można manewrować:

 

najpierw trójnik na rurke dospawaną (zdjęcie wyżej) później po obu stronach wkręcamy nyple.Na jeden z nypli wkręcamy reduktor (zgodnie z kierunkiem przepływu) i ustawiamy go tak żeby mieć dostęp do jego regulacji jak również widzieć manometr który wkęcamy do reduktora od góry, z drugiej strony reduktora wkręcamy redukcje 1/2 na 3/8 i mamy już wyjście na wąż do malowania.

Do wolnego nypla przy trójniku wkręcamy krzyżak dość mocno ustawiamy go tak żeby był prawie do pionu do górnej części wkręcamy redukcje 1/2 na 1/4 do niej manometr a do dolnej wkładamy odolejacz i nakręcamy króciec 1/2 na węża 8mm. Zostaje nam w krzyżaku jedno miejsce w które wkręcamy nypel a do niego łącznik ciśnieniowy i to byłoby na tyle kręcenia a wyglądać to ma mniej więcej tak: klik.

Zostaje nam teraz podpięcie tego wszystkiego a mianowicie na rurke wychodzącą ze sprężarki nakładamy węża i zaciskamy opaską.

 

instalacja elektryczna wygląda tak:

 

wtyczka-włącznik-łącznik ciśnieniowy-sprężarka

czyli bierzemy 2m kabla odcinamy około 40 cm i drutujemy do sprężarki klik drugi koniec kabla wciągamy do łącznika ciśnieniowego klik znowu odcinany kolejne 30 cm i jedną strone do łącznika dokładnia tak jak na zdjęciu wyżej a drugą strone ciągniemy do włącznika hermetycznego. Jak już mamy podpięte tamte kable to rozbieramy puszke włącznika i do jednego mocowania przykręcamy kabel wcześniejszy a do drugiego kabel który będzie szedł do gniazdka a drugą wolną żyłe łączymy kostką klik tak żeby ta żyła niemiała styku z drugą jak to zrobimy zamykamy puszkę i można przystąpić do regulacji całego użądzenia.

 

O regulacji niebędę tu pisał bo ktoś może kupić inny reduktor albo inny łącznik ciśnieniowy i będzie inaczej niż u mnie :P.

Całość wygląda troche jak UFO ale działa bardzo dobrze klik

 

Jak ma ktoś jakieś pytania albo obiekcje to pytać jakby ktoś chciał zrobić coś takiego to niech się do mnie odezwie na PW to pomogę ewentualnie przywiozę gotowe :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najważniejsze ,że działa

Moja z początku też była dziwna, ale pomału zrobiłem sobie kastę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja mam z agregatu od lodowki i malej gasnicy jak bede mogl zrobic foty to wrzuce i pokaze ten klamot

Share this post


Link to post
Share on other sites
ja mam z agregatu od lodowki i malej gasnicy jak bede mogl zrobic foty to wrzuce i pokaze ten klamot

 

pewnie kilogramowa gaśnica z samochodu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie to jest troche mniejsze ale jak juz napsialem wczesniej klamot to niezly z tego jest

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to mojego UFO-ka nikt chyba nie przebije.

6f31e6b36cb955d1m.jpg

Wziąłem wszystko, co miałem pod ręką i wyszło takie coś. Dokupiłem tylko manometr i filtr paliwa „maluchowy”, reszta to klamoty z warsztatu .

 

Jak ktoś chce zejść z kosztów to odradzam stosowanie łącznika ciśnieniowego, zamiast niego założyć można zawór upustowy (mój się otwiera przy ok. 6 bar). Ma to jeszcze jedną zaletę – agregat lodówkowy jeśli na starcie musi pokonać wysokie ciśnienie lubi się przegrzewać (dużo bardziej niż przy ciągłej pracy).

 

Pozdrawiam!

 

PS. Czarnej butli miało nie być, ale po kilku testach stwierdziłem, że muszę dodać odolejacz (w środku jest improwizowany filtr)

Share this post


Link to post
Share on other sites

hahahaha riddick ale druciara myślałem że ja jestem największym druciażem na tym forum :P ale kompresor swój zrobiłem najmniej druciarsko :P a też powiedzcie mi czy ta instrukcja jest chociaż czytelna i zrozumiała?

Mój kompresor wyłącznik ciśnieniowy ma ustawiony na 5 atm i jak schodzi ciśnienie do 3 to się włącza więc niema bardzo dużych oporów a reduktor ustawiłem na 2,3 i mam pełny zakres regulacji :P

Odolejacz to podstawa bo te france tak plują olejem że szkoda gadać

Share this post


Link to post
Share on other sites

He ;)

 

Instrukcja czytelna, ale mówię to z perspektywy kogoś kto coś tam swojego sklecił. Tak właściwie to te wszystkie nasze wszystkie kompresory to jedno i to samo. Wielki baniak, agregat i reduktor, inaczej wyglądają ale ta sama idea. No może mała różnica w sposobie pozbycia się nadmiaru ciśnienia

 

Co do plucia to jest na to jedna rada. Trzeba samemu wymontować agregat ze stojącej lodówki, wtedy masz pewność, że olej nie dostanie się tam gdzie nie powinien.

 

Najważniejsze że działa i jestem bardzo zadowolony z tej mojej druciarni!

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja z mojej sprężarki wylewałem olej (wywruciła się w samochodzie) ale odolejacz w niczym nieprzeszkadza a zawsze pomoże :P także niemam problemu z pluciem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pytanie: Czy mozna podlaczyc areograf do mini kompresora samochodowego?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Już o tym było nie raz nie dwa.... Odpowiedź prosta-tak jeśli zrobisz sobie reduktor, bo taki kompresorek pompuje ciśnienie do 24 barów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja mam pytanie , bo:

U mnie w warsztacie ojca stoi(działa, używany co jakiś czas) kompresor zrobiony na potrzeby warsztatu samochdowego 10 lat temu przez mego tatę(co do tego użył, nigdy nie pytałem .

 

I mam pytanie czy takiej samoróbki można też użyć( dokupiłbym tylko pseudoiwatę i jakieś przejściówki) ?

http://booster111.fm.interia.pl/IM000669.JPG

 

Dla porównania wielkości na ziemi przy prawym przednim kole leży koperta po CD

 

Edit: Dowiedziałm się, że toto podaje zazwyczaj od 4-6 atm.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.