Jump to content
imt

"klakierstwo"

Recommended Posts

Witam,

w dziale warsztatowym chciałbym ograniczyć wpisy typu "siadam w pierwszym rzędzie", "fajnie Ci to wychodzi", "super, czekam..." itp.

Prosiłbym aby zamieszczać uwagi pozytywne lub negatywne, jednak merytoryczne. Pozostałe będą kasowane.

W galerii zamieszczajcie ochy i achy jak i "be", ale w warsztacie będę je wycinał. Tak jak inne nie wnoszące nic do tematu.

Pozdrawiam.

 

ps. wpisy historyczne wyczyszczę w miarę posiadania tzw. czasu wolnego.

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nareszcie... Może w końcu to forum wróci do normalności...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie do końca rozumiem: jeśli zamieszczę posta z postępem w budowie i ktoś to pochwali, po prostu napisze że mu się podoba (co jest bardzo miłe), to będzie to wycięte?

Trochę to bez sensu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

no widzisz, nie ma złotego środka. Dla mnie to wpis nie merytoryczny. Jak będzie "Dysza jest super" to na 24 godziny jestem w stanie ten wpis zachować.

I tu pytanie czy to ten kanał przekazywania informacji. Jak ktoś napisze że źle i da na to dowody (link, zdjęcia. opis) to jest merytoryczne. Natomiast jak nikt nic nie napisze to jet ok. Zawsze jest pw i tam można pisać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Super, czekam ...

 

a tak na poważnie wpisy chwaląc bądź poprawiające są pozytywne. Czasem samo słowo otuchy typu "super" daje dla młodego modelarza cchęć do dalszego działania

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wg mnie to będzie grozić spadkiem ilości warsztatów. Zwłaszcza tworzonych przez młodych u których często-gęsto nie ma co ciekawego napisać więc się go po prostu dopinguje.

 

Mnie to osobiście ryba, znam polskie fora hobbystyczne (i w ogóle polską część netu) wystarczająco żeby się nie spodziewać komentarzy w swoich tematach (złych/dobrych czy tylko dopingu). Ale sporą część i tak nieczęsto spotykanego jak zauważyłem narybku brak komentarzy może zniechęcać do zaczynania warsztatów czy nawet do ukończenia tego pierwszego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wg mnie to będzie grozić spadkiem ilości warsztatów. Zwłaszcza tworzonych przez młodych u których często-gęsto nie ma co ciekawego napisać więc się go po prostu dopinguje.

 

Mnie to osobiście ryba, znam polskie fora hobbystyczne (i w ogóle polską część netu) wystarczająco żeby się nie spodziewać komentarzy w swoich tematach (złych/dobrych czy tylko dopingu). Ale sporą część i tak nieczęsto spotykanego jak zauważyłem narybku brak komentarzy może zniechęcać do zaczynania warsztatów czy nawet do ukończenia tego pierwszego.

 

Dokładnie - bardzo chętnie napisze komuś jakąś pochwałę, która moderatorowi może wydać się nie merytoryczna, a autora warsztatu połechce i zdopinguje.

Czy to źle?

Naturalnie, że nie.

Starajcie się raczej tępić trollerstwo, desant z SYFu czy inne tego typu wynaturzenia, a będzie na forum przyjemniej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przecież wpis "fajnie ci to wychodzi" jest merytoryczny, ja z takiego wpisu wnioskuję że dla innego obserwatora wygląda coś dobrze i na chwilę obecną nie wymaga to poprawek (moje zdanie jest subiektywne i wiele razy się o tym przekonałem więc fajnie gdy ktoś inny wyrazi opinię). Podobnie tekst w stylu siadam w pierwszym rzędzie zachęca do prowadzenia warsztatu bo masz świadomość że ktoś śledzi twoją pracę i go to interesuje. W żadnym wypadku nie interpretuje tego jako klakierstwo. Równie dobrze negatywną opinię o czyjejś pracy można nazwać hejterstwem. Nie rozumiem w jakim celu ingerować w wolność wypowiedzi użytkowników.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Idąc tropem rozumowania moderatora, wychodzi na to, że warsztaty najlepszych modelarzy mogą świecić pustkami: no bo jeśli taki np. GEM będzie pokazywać kolejne etapy perfekcyjnie robionego modelu, to co innego można tam wpisywać poza pochwałami?

A to wszystko w finale będzie wycięte.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czy zostanie opublikowany oficjalny indeks wpisów zakazanych?

 

Zostanie wysłany wybranym na pw

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bardzo dobry pomysł, ale niedopracowany. Najlepiej jakby zrobić listę dozwolonych wpisów, a komentujący wpisywałby tylko cyferkę podporządkowaną pod konkretny komentarz.

Np. wpisuje "7", każdy sobie sprawdza na liście i czyta "za dużo błota".

Share this post


Link to post
Share on other sites
images?q=tbn:ANd9GcQDbpLzRwyHrUBKmjm4Df96jRNe8Qa0aqN6MvC3pCurItcZbJ7GrA

Share this post


Link to post
Share on other sites

hmm, nie nadążam czytać (wiekowy jestem jakby co). Ale cieszy mnie odzew, choć to nie było celem.

Jeśli twierdzicie, że takie chwalenie jest ok i nie przeszkadza, mało tego jest dopingujące to czemu nie. Podobno tylko krowa zdania nie zmienia.

Choć moderatorem jestem już dłuższy czas to nadal się uczę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
hmm, nie nadążam czytać (wiekowy jestem jakby co). Ale cieszy mnie odzew, choć to nie było celem.

Jeśli twierdzicie, że takie chwalenie jest ok i nie przeszkadza, mało tego jet dopingujące to czemu nie. Podobno tylko krowa zdania nie zmienia.

Choć moderatorem jestem już dłuższy czas to nadal się uczę.

 

No i dobra decyzja, brawo.

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przejście lotnictwa myśliwskiego w latach 1950-tych na samoloty odrzutowe wytworzyło zapotrzebowanie na odrzutowe samoloty szkolno-treningowe. Koncepcja nowoczesnego samolotu szkolno-treningowego polegała zatem na stworzeniu nowej uniwersalnej maszyny, łączącej cechy samolotów klas podstawowej, przejściowej i szkolno-bojowej. Pozwalałoby to na pełne przeszkolenie ucznia pilota na samolocie jednego typu w zakresie prędkości poddźwiękowych, włącznie z elementami bojowymi. Pierwszym polskim samolotem o tym przeznaczeniu, a zarazem pierwszym polskim odrzutowcem, był PZL TS-11 ”Iskra”. W 1957 r. zespół kierowany przez inż. Tadeusza Sołtyka opracował w Instytucie Lotnictwa projekt samolotu.

W Zakładzie Produkcji Doświadczalnej IL wykonano drewnianą makietę o naturalnej wielkości dla oceny celowości rozmieszczenia wyposażenia oraz wygody pracy załogi i obsługi naziemnej. Dalsze prace nad projektem konstrukcyjnym kontynuowano już w Ośrodku Konstrukcji Lotniczych (OKL) przy WSK Okęcie, gdzie została przeniesiona grupa doc. mgr. inż. Tadeusza Sołtyka. W 1958 r. opracowano projekt konstrukcyjny. W 1958 r. WSK-Okęcie rozpoczęło budowę czterech prototypów. Pierwszy latający prototyp (nr 02), wyposażony w silnik Rolls-Royce ”Viper-8” i bez uzbrojenia, został oblatany 5.02.1960 r. Uzbrojone prototypy nr 03 i nr 04, wyposażone w silniki HO-10, oblatano w marcu i lipcu 1961 r. Próby w locie potwierdziły łatwość w pilotażu, dużą zwrotność i stateczność samolotu.

 

W sierpniu 1961 r. prototyp TS-11 nr 03 był poddany na moskiewskim lotnisku Monino próbom porównawczym z samolotami Jak-30 i Aero L-29 ”Delfin”. ”Iskra” otrzymała wysoką ocenę w opinii komisji prowadzącej te badania.

 

Produkcję seryjną samolotów TS-11 ”Iskra bis” podjęła w w 1962 r. wytwórnia WSK-Mielec, pierwszy samolot seryjny oblatano w 1963 r. Pierwsze seryjne samoloty otrzymały w silniki HO-10. W 1964 r. pierwsza partia samolotów ”Iskra bis” została przekazana użytkownikowi do prób eksploatacyjnych. Wykryte przy tym usterki były niezwłocznie analizowane przez zespół konstrukcyjny i usuwane przez wytwórnię. Samoloty następnej serii, pozbawione wykrytych wad, wprowadzono w 1964 r. do szerokiej eksploatacji w WOSL, prowadząc na nich normalne szkolenie.

 

W kwietniu 1964 r. rozpoczęto badania w locie prototypu nr 03, wyposażonego w silnik SO-1. Na prototypie samolotu PZL TS-11 nr 03 z silnikiem SO-1, przystosowanym do pobicia rekordów przez samoloty o masie 1750-3000 kg, ustanowieni zostały cztery rekordy świata:

- 2.09.1964 r.- lot po obwodzie zamkniętymi 100 km- prędkość 715,7 km/h, pil. inż. Andrzej Abłamowicz,

- 24.09.1964 r.- lot po obwodzie zamkniętym 500 km- prędkość 730,7 km/h, pil. inż. Ludwik Natkaniec,

- 24.09.1964 r.- odległości w obwodzie zamkniętym- 510 km, pil. inż. Ludwik Natkaniec,

- 26.09.1964 r.- lot na trasie krótkiej 15-25 km- prędkość 839 km/h, pil. inż. Ludwik Natkaniec.

 

Od samego początku ”Iskry” były podstawowym samolotem szkolno-treningowym w polskim lotnictwie wojskowym. Próbna eksploatacja umożliwiła wprowadzenie wielu poprawek konstrukcyjnych w kolejnych seriach produkcyjnych. W 1966 r. oblatano pierwszą seryjną ”Iskrę” z silnikiem SO-1, a w 1967 r. uruchomiono produkcję seryjną tych silników w WSK Rzeszów. Prace nad rozwojem silnika trwały nadal. Opracowano projekt wersji z dopalaczem. Następnie opracowano nową wersję, która otrzymała oznaczenie SO-3. Odmiana SO-3B posiadała zwiększony ciąg do 10,8 kN (1100 kG).

Opracowano szereg wersji rozwojowych:

- w 1968 r. powstała wersja ”Iskra bis B” (prototypem jej była ”Iskra 100”, oblatana 26.06.1968 r.) uzbrojona w bomby i pociski rakietowe,

- w 1972 r. jednomiejscowa szturmowo-rozpoznawcza ”Iskra 200BR”. Jego przeznaczeniem byt trening operacyjny i zastosowania taktyczne. Oblot tej wersji miał miejsce 22.06.1972 r. W miejscu drugiej kabiny zamontowano dodatkowy zbiornik paliwa, a pod spodem aparat fotograficzny. Pod skrzydłami można było podwiesić rozszerzony zestaw uzbrojenia, składający się z dowolnej kombinacji: bomb o wagomiarze do 100 kg, dwóch wyrzutni rakietowych dla 8 npr i zasobników z karabinami maszynowymi. Samolot posiadał większy zasięg lotu, a napęd stanowił zmodernizowany silnik SO-3B o ciągu 10,8 kN (1100 kG). Wersja nie weszła do produkcji seryjnej,

- w 1973 r. wersja szkolno-bojowa ”Iskra 200SB”, oblatana 19.09.1973 r. Samolot miał możliwość stosowania dowolnej kombinacji dodatkowego uzbrojenia o zestawie podobnym jak w poprzedniej wersji. Napęd stanowił zmodernizowany silnik SO-3 o większej żywotności. Odmiany seryjne noszą oznaczenia: ”Iskra bis D” (szkolno-bojowa) i ”Iskra bis DF” (szkolno-rozpoznawcza) mająca dodatkowo trzy aparaty fotograficzne AFA-39,

- w 1975 r. powstała wersja rozpoznawcza i korygowania ognia artylerii ”Iskra bis C”, początkowo oznaczona ”Iskra 200 Art”. W tej wersji drugą kabinę przeznaczono dla nawigatora. Samolot ma uzbrojenie takie jak ”Iskra bis B”,

 

Projekt TS-11 ”Iskra” powstawał w czasie trwania nieformalnego konkursu na podstawowy szkolno-bojowy samolot dla państw Układu Warszawskiego. Niestety z przyczyn politycznych maszyna weszła na wyposażenie wojsk lotniczych tylko w Polsce. Zwycięzcą tego konkursu został czechosłowacki Aero L-29 ”Delfin”. W 1975 r. został podpisany kontrakt na dostawę 50 samolotów PZL TS-11 dla Indyjskich Sił Powietrznych. Pierwsza partia samolotów została odesłana do Indii w końcu września 1975 r. Dla celów reklamowych przeznaczono jeden egzemplarz seryjny ”Iskry bis DF” (SP-DOF). Maszyna była eksponowana kolejno: we wrześniu 1976 r. na Międzynarodowej Wystawie Lotniczej w Farnborough, w 1977 r. na Salonie Lotniczym w Paryżu i w 1978 r. ponownie w Farnborough. ”Iskra” była również kilkakrotnie wystawiana na Międzynarodowych Targach Poznańskich.

 

Produkcję seryjną ”Iskier” zakończono w 1987 r. PZL Mielec przebudowały w 1991 r. 6 samolotów ”Iskra” na wersję TS-11R Novax- specjalistyczną wersję rozpoznawczą dla lotnictwa Marynarki Wojennej. W 2006 r. została przedstawiona propozycja modernizacji samolotów PZL TS-11 ”Iskra”, w celu dostosowania ich do roli samolotów przejściowych na samoloty wielozadaniowe Lockheed Martin F-16C/D ”Jastrząb”. Projekt modernizacji samolotu, roboczo oznaczonego TS-11F, został opracowany w Instytutucie Technicznym Wojsk Lotniczych w kooperacji z przemysłem lotniczym. Specjaliści z ITWL doprowadzili ten projekt do stadium nielatającej makiety funkcjonalnej-demonstratora, zbudowanej w oparciu o wycofany z eksploatacji egzemplarz ”Iskry”. Demonstrator ten został po raz pierwszy zaprezentowany 20.06.2008 r., podczas obchodów rocznicy Instytutu. Później do modernizacji przeznaczone zostałyby najnowsze samoloty trzech ostatnich serii produkcyjnych z połowy lat 1980-tych. Na kieleckich targach MSPO 2008 przedstawiono propozycję dalszej modernizacji TS-11F. Nowością w stosunku do poprzednich wariantów tego programu był zamiar wyposażenia TS-11F w amerykański silnik General Electric CJ610, będący wersją bardzo udanego, choć już niemłodego silnika J85. Oferta modernizacji ”Iskier” nie spotkała się jednak z zainteresowaniem Polskich Sił Powietrznych.

 

Jednostki wojskowe użytkujące ”Iskry”: 42 Eskadra Lotnicza.

 

28.10.2006 r. został oblatany, po remoncie, pierwszy w Polsce prywatny samolot PZL TS-11bis D ”Iskra” o znakach SP-YIR. Został zakupiony przez osobę prywatną od Agencji Mienia Wojskowego, z zamiarem przywrócenia go do latania. Odbudowywany został w latach 2003-2006, przy współudziale specjalistów z WZL-3.

 

Pod koniec 2007 r. Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie otrzymało dwa samoloty PZL TS-11 ”Iskra” o numerach bocznych 1221 i 1909, przekazane przez Wyższą Szkołę Oficerską Sił Powietrznych w Dęblinie.

 

Konstrukcja:

Dwumiejscowy, w wersji ”Iskra 200BR” jednomiejscowy, średniopłat o konstrukcji metalowej.

Skrzydła dwudźwigarowe, półskorupowe, wielopodłużnicowe z pracującym kesonem. Obrys trapezowy. Lotki bezszczelinowe. Krawędź spływu lotek jest rozdwojona dla podniesienia efektywności przy małych wychyleniach. Klapy- poszerzacze dwuszczelinowe. Na górnej i dolnej powierzchni skrzydeł zabudowane są grzebieniowe hamulce aerodynamiczne. W połowie rozpiętości skrzydła znajdują się kierownice strug powietrza na dolnej i górnej powierzchni. Na końcach skrzydeł wysunięte są w postaci wysięgników ciężarki przeciwflatterowe.

Kadłub w części środkowej i tylnej ma klasyczną konstrukcję półskorupowa. Przód kadłuba stanowi kompozytowa osłona przedziału awioniki. Centralna część kadłuba przechodzi w belkę ogonową, pod którą podwieszony jest silnik. Kabina zakryta, ciśnieniowa i klimatyzowana, fotele katapultowane.

Usterzenie- konstrukcja półskorupowa, pokrycie z blachy. Usterzenie poziome o obrysie trapezowym umieszczone jest w 1/3 wysokości statecznika pionowego. Krawędź natarcia statecznika pionowego, łukowato wygięta, przechodzi płynnie w grzbiet belki ogonowej.

Podwozie trójpodporowe z kołem przednim, chowane w locie.

 

Uzbrojenie:

- w prototypach nr 03 i nr 04- 1 działko kal. 20 mm i dwa podskrzydłowe wyrzutniki bomb,

- TS-11 ”Iskra bis B”, ”Iskra bis C”- 1 działko NS-23 kal. 23 mm, 2 wyrzutnie pocisków rakietowych podwieszane są na belkach mocowanych pod skrzydłami, każda z 4 pociskami S-5 lub S-5M, albo S-5K. Uzbrojenie bombowe- dwie bombowe belki nośne z zamkami typu D4-50. Do każdego zamka można podwiesić bombę o wagomiarze do 50 kg,

- TS-11 ”Iskra bis D”- 1 działko NS-23 kal. 23 mm, 2 wyrzutnie pocisków rakietowych podwieszane są na belkach mocowanych pod skrzydłami, każda z 8 pociskami. Uzbrojenie bombowe- dwie bombowe belki nośne z zamkami. Do każdego zamka można podwiesić bombę o wagomiarze do 100 kg lub zasobniki z karabiinami maszynowymi kal. 7,62 mm, - projekt modernizacji TS-11F- 1 działko kal. 20 mm i niekierowane pociski rakietowe oraz elementy symulowanych środków bojowych, całość systemu będzie zarządzana przez cyfrowy system zarządzania uzbrojeniem.

 

Wyposażenie- instalacja hydrauliczna, elektryczna, pneumatyczna, przeciwpożarowa i przeciwoblodzeniowa.

Wyposażenie radioelektroniczne- różni się w zależności od serii i numeru seryjnego samolotu. Egzemplarze o numerach od 1H0101 do 1H0414 posiadały: radiostacja UKF R-800, telefon pokładowy SPU-2, automatyczny radiokompas ARK-5, radiowysokościomierz RW-2, sygnalizator przelotu MRP-56, przetwornica PO-250 M. Samoloty począwszy od numeru 1H0415, posiadały bardziej nowoczesne wyposażenie radioelektroniczne: radiostacja UKF R-802, telefon pokładowy SPU-2P, automatyczny-radiokompas ARK-9, radiowysokościomierz RW-UM, sygnalizator przelotu MRP-56P, przetwornica PO-50011. Na niektórych samolotach montowano urządzenia identyfikacyjne swój-obcy. Wyposazenie ponadto stanowiły: żyroskopowy półautomatyczny celownik ASP-3NM-1 oraz fotokarabin S-13,

- ”Iskra bis C”, ”Iskra bis DF”- trzy aparaty fotograficzne AFA-39 i urządzenie identyfikacyjne,

- projekt modernizacji TS-11F- centrala nawigacji inercjalnej (INS) i sprzężony z nią odbiornik GPS, komputerowa centrala danych aerodynamicznych (tzw. ADU lub ADC), odbiorniki systemu VOR/ILS/MRK/DME/TACAN, radiostacja szerokopasmowa, radiostacja RS 6106-7.

 

Silnik- odrzutowy:

- prototyp nr 02- Rolls-Royce ”Viper-8” o ciągu 7,8 kN (795 kG),

- prototypy nr 03 i 04- typu HO-10 o ciągu startowym 7,74 kN (790 kG), nominalnym 7,15 kN (730 kG) i przelotowym 6,37 kN (650 kG),

- w samolotach seryjnych początkowo HO-10, następnie SO-1 o ciągu 9,8 kN (1000 kG), a później PZL SO-3 o ciągu 980 daN (1000 kG),

- ”Iskra 200BR”- SO-3B o ciągu 10,8 kN (1100 kG).

 

Dane techniczne TS-11 z silnikiem HO-10 (wg [1]):

Rozpiętość- 10,06 m, długość- 11,15 (wg [7]- 11,25) m, wysokość- 3,37 (wg [7]- 3,5) m, powierzchnia nośna- 17,5 m2.

Masa własna- 2450 kg, masa użyteczna- 650 kg, masa całkowita- 3100 kg.

Prędkość max- 720 (wg [7]- 620) km/h, wznoszenie- (wg [7]- 11,0) m/s, pułap- 11000 (wg [7]- 10000) m, zasięg- 900 km.

 

Dane techniczne TS-11 bis B z silnikiem SO-1 (wg [7]):

Rozpiętość- 10,06 m, długość- 11,25 m, wysokość- 3,5 m, powierzchnia nośna- 17,5 m2.

Masa własna- 2560 kg, masa całkowita- 3243-3734 kg,masa całkowita wersji rozpoznawczej- 3787 kg, masa całkowita max- 3840 kg.

Prędkość max- 720 km/h, prędkość przelotowa- 600 km/h, prędkość minimalna- 200 km/h, prędkość lądowania- 170 km/h, wznoszenie- 16 m/s, pułap- 11000 m, zasięg- 1460 km.

 

Dane techniczne TS-11bis D z silnikiem SO-3 (wg [3]):

Rozpiętość- 10,06 m, długość- 11,15 m, wysokość- 3,5 m, powierzchnia nośna- 17,5 m2.

Masa własna- 2560 kg, masa całkowita- 3840 kg.

Dopuszczalna liczba Macha- 0,8 M, prędkość max- 720 km/h, prędkość minimalna- 150 km/h, wznoszenie- 14 m/s, pułap- 11000 m, zasięg- 450-1250 km.

 

 

wszystko ok?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hahahaha

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Od razu widać, kto pokazuje na Forum swoją pracę, czekając na merytoryczne uwagi bardziej doświadczonych Kolegów a kto zaspakaja na nim narcystyczną potrzebę otrzymywania pochwał... Mnie osobiście interesują bardziej uwagi "zaszpachluj jeszcze to coś po lewej" niż "o rany! ale super!".

 

Pozdrawiam

 

P.S. Modelarze formatu GEM-a mają swoje własne towarzystwo wyłapujące niuanse ich budowy i konieczne poprawki, o których większość nie ma zielonego pojęcia... Potwierdzeniem ich umiejętności nie są ochy i achy na internetowych forach i mają to gdzieś (w wersji przesadzonej).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie chcąc nikogo obrażać to myślę, że pomysł ten ma znamiona trochę niezdrowej cenzury.

To autor tematu powinien decydować czy takie posty mają się w nim znaleźć, jeśli go denerwują lub sobie tego nie życzy to przecież może sam je usuwać lub na początku wątku zamieścić odpowiedni wpis, że nie chce lub nie są mu potrzebne tego typu komentarze.

 

Dobre słowo jeszcze nikomu nie zaszkodziło, poza tym każdy z Nas ma trochę inne podejście do modelarstwa i forum jako miejsce zbierające osoby o podobnych zainteresowaniach powinno zapewniać odrobinę swobody, jeśli swoboda ta nie narusza czyjegoś dobra i regulaminu forum. Takie jest moje zdanie.

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie chcąc nikogo obrażać to myślę, że pomysł ten ma znamiona trochę niezdrowej cenzury.

To autor tematu powinien decydować czy takie posty mają się w nim znaleźć, jeśli go denerwują lub sobie tego nie życzy to przecież może sam je usuwać lub na początku wątku zamieścić odpowiedni wpis, że nie chce lub nie są mu potrzebne tego typu komentarze.

 

Dobre słowo jeszcze nikomu nie zaszkodziło, poza tym każdy z Nas ma trochę inne podejście do modelarstwa i forum jako miejsce zbierające osoby o podobnych zainteresowaniach powinno zapewniać odrobinę swobody, jeśli swoboda ta nie narusza czyjegoś dobra i regulaminu forum. Takie jest moje zdanie.

 

Pozdrawiam

 

Ja również mam podobne zdanie. Według mnie to autor warsztatu powinien decydować co będzie, co chce lub czego nie chce w swoim warsztacie... A jak mu ktoś robi bałagan głupimi wpisami to prosi moderatora o usuniecie tych postów ... i po problemie

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i czasem jest tak, że znajdzie się ciekawy temat, który chce się śledzić, ale niekoniecznie komentować (bo brak wiedzy, doświadczenia czy chęci). Wtedy takie "super" czy "siadam w pierwszym rzędzie" ma tę zaletę, że wyróżnia temat przy przeglądaniu forum jako ten, w którym brało się udział - całkiem wygodna rzecz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ja prosiłbym szanownego moderatora, by takie zasady wprowadzić przy omawianiu produktów i producentów.

Usuwać wpisy nie na temat zamiast zamykać takie tematy.

Da się?

Przykład z ostatniego czasu: viewtopic.php?f=66&t=46617&p=684931#p684931

 

A jest takich więcej...

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co w przypadku jak osoba nie zna się tak dobrze jak inne osoby a jej się spodoba warsztat ?

Nie można pochwalić czyjegoś dzieła ?

 

Przepraszam, ale ja nie jestem obeznany merytorycznie w ogóle ale jak mi się podoba czyjeś dzieło to chyba mogę napisać coś pozytywnego ?

 

Przepraszam, że wkleiłem swoje 3 grosze

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja też myślę, że część takich wpisów to "zaznaczenie" tematu przez danego użytkownika (jak wiadomo, wyświetla się wtedy ikonka o poście użytkownika w temacie), żeby zaznaczać sobie ciekawe z naszego punktu widzenia tematy. Ja bym nie robił z tego problemu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie, ale moderator wycofał sielę ze swojego pomysłu kilkanaście godzin temu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.