Jump to content

Hawker Hurricane -z gwiazdowym silnikiem Hobby Boss 1/72


Recommended Posts

Grzesiu. Osiagi są ważne. Ale na małych wysokościach. Co ci da sprężarka na małych wysokościach ???

Link to post
Share on other sites

Zgoda, ale przecież nie musisz się trzymać tak ostro pierwszej myśli, możesz urozmaicić projekt dając mu większą wielozadaniowość przez montaż turbiny. Tak jak miał P-47. Albo większą specjalizację przez zamontowanie wyrzutnika bombowego pod kadłubem.

Link to post
Share on other sites

Hurricane to doopa nie myśliwiec. Archaiczny latawiec. Nawet Rosjanie i Finowie uważali go nieporozumienie. Dlatego przerabiam go na szturmowiec.

Link to post
Share on other sites
Hurricane to doopa nie myśliwiec. Archaiczny latawiec. Nawet Rosjanie i Finowie uważali go nieporozumienie. Dlatego przerabiam go na szturmowiec.

Pamiętajmy, kiedy i w jakich warunkach powstawał-miał prawo tak po 1940 trącić myszką...

O-wersja szturmowa (Mk IV?) przenosiła dwa działka kal. 40mm, chyba na bazie pom-poma. Miało toto bodaj 5 nabojów na lufę... Reflektujesz?

Link to post
Share on other sites

Bateria czterech orlikonów mi wystarcza. To nie ma być tankbuster tylko niszczyciel. W razie czego mógłby i jakiegoś samotnego bombowca ustrzelić. Pamietam z okresu kiedy byłem szturmowikowym pilotem, ze te 4 działka, jak się dobrze przymierzyło, to nie dawały szansy na przeżycie....Bedzie australijski. Taki super Wirraway !

Link to post
Share on other sites

No i awaria. Pryskajac oststnią warstwe matowego werniksu nie zabezpieczyłem kabinki ,-((

wyglada jak opuszczony wrak ,-)))) Czyli mój styl

eadd0adf4c5aaea3.jpg

Ale chyba będę psół.

04fa70a317c56d6c.jpg

Link to post
Share on other sites
Szpachla Wamodu

Resztę wykorzystaj do rowów kadłub-skrzydła.

O dziękuję za super poradę. Cholera faktycznie, wiesz jakoś nie zauważyłem tych rowów, ale ciesze się, że znalazł się ktoś z dobrym sercem, żeby zwrócić uwagę ,-)) Teraz sobie zaszpachluje opiłuje i jakoś zamaluje. W końcu szpachlowanie po położeniu kilka warstw lakierów i farb to normalka.

Link to post
Share on other sites

Coś mnie lekko ten mój najnowszy wyrób wkurzał. Postanowiłem coś jeszcze w nim pogrzebać.

Przemalowałem ogon, bo był brudny jak fiks. Dorobiłem filtr przeciwpyłowy, zmieniłem śmigło na lżejsze i kręcące się(poprzednie się cholera zakleiło jakoś) no i dodałem dwa polowe węzły podskrzydłowe i zbiorniki paliwa. Wiadomo. Pacyfik. Wszędzie jest daleko ,-)))

 

01b606b31f2baac1.jpg

 

cec572a2cfbb0246.jpg

Link to post
Share on other sites

Jak zwykle jestem ciekaw co z tego na końcu wyjdzie, choć to raczej "super Boomerang" niż Wirraway (samolot myśliwsko-bombowy a nie lekki bombowiec).

Co do koncepcji dwóch zbiorników to spalenie takiej ilości paliwa po to tylko, żeby wywalić z czterech działek jakieś kilkaset pocisków jest mało efektywne. Lepiej by też wyglądał z prowadnicami rakiet i jednym centralnym zbiornikiem.

Link to post
Share on other sites

Z centralnym zbiornikiem w Hurricane jest taki problem, ze nie ma na niego miejsca. Koła schodzą się na styk. A co do uzbrojenia ofensywnego takiego Hurricana, to zbiorniki z resztkami benzyny to niezłe bomby zapalające. Takie zbiorniki + 4X 20mm to niezła broń , żeby zaatakować japońskie lotnisko.

Link to post
Share on other sites

E tam problem - taki sam jak w FW-190 i A6M. Ale to twoja koncepcja i wybór.

Z tą teorią wykorzystania zbiorników jako broni to bym chyba dyskutował, gdyby nie fakt, że cały ten projekt to S-F

Pozdrawiam

Radek

Link to post
Share on other sites
E tam problem - taki sam jak w FW-190 i A6M. Ale to twoja koncepcja i wybór.

 

W hurrin jest ciaśniej.

 

Z tą teorią wykorzystania zbiorników jako broni to bym chyba dyskutował, gdyby nie fakt, że cały ten projekt to S-F

Pozdrawiam

Radek

 

To nie SF, tylko praktyka wojenna .

5ec1140ce89ca0aa.jpg

Przylepiłem kawałek blachy przed wiatrochronem, żeby zabezpieczał prze wyciekami spod pierścienia osłaniającego silnik.

2ae97bbef0d377f6.jpg

Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...

Kupiłem sobie pilotów i obsługę lotniska z ESCI. Figury fajne, ale materiał to guma. Czyli koszmar. Wymieniłem jednemu łeb, po potrzebowałem Australijczyka. Kapelusz z blachy, łep z Niemca. Komplet łeb+kapelusz przeszczepiłem na drucianego kołka, bo guma jest odporna na klej. Łączenie zamaskowałem chustą.

 

209c80afafa75a32.jpg

Wyzwaniem było pomalowanie ciała. Wyszło chyba fajnie.

A tu główny bohater :

719f9ee641eca812.jpg

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.