Jump to content
neptun1939

Mini projekt Regia Aeronautica 1/72

Recommended Posts

Witam.

Tym razem na warsztat trafiają modele z allegro spod znaku rózg liktorskich.

X1w93Gi.jpg

Tutaj planuję stopniowo budować modele włoskiego lotnictwa z lat 1926-1945. Czy się uda, czas pokaże. Jako pierwszy pod ogień idzie Macchi 202 Folgore.

zm1yF1I.jpg

Budowę rozpocząłem od wykonania kokpitu. Wewnątrz była niemiła niespodzianka: na kratownicy, po obu stronach kadłuba, producent umieścił ślady po wypychaczach... Częściowo udało się je usunąć, ale pozostały ślady. Postaram się to bardziej wyprowadzić papierami ściernymi, a ew. braki w kratownicy uzupełnić...

LkOFhUm.jpg

Yo9BVR1.jpg

Kokpit stan na dzień dzisiejszy. Pasy zostaną zastąpione taśmą.

41Ogjlg.jpg

Do modelu nie przewiduję dodatków. Z "bajerów" to tylko wychylone lotki i stery kierunku. Malowanie będzie pudełkowe. Udało mi się znaleźć kilka zdjęć tej maszyny: http://z15.invisionfree.com/72nd_Aircraft/ar/t3752.htm Teraz pytanie do znawców: w jakim kolorze powinien być kokpit? Producent podaje Light Ghost Grey, a na zdjęciach modeli wszędzie kokpity są zielone... Ktoś poratuje?

 

Kolejnym płatowcem, który wykonam będzie Macchi C.200 Saetta. Model kupiłem za 4zł., w stanie jak na zdjęciach. Musze go "rozebrać" na czynniki pierwsze i naprawić co zepsuł poprzedni właściciel... Malowanie przewiduję pudełkowe. Model będzie bez dodatków, jedynie jak w poprzednim powychylam mu pow. sterowe.

ZW8s9uY.jpg

G0Roxv3.jpg

rYUrorJ.jpg

To tyle na dziś. Kolejna aktualizacja już niedługo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ta Seatta Revella to widzę przyjemny model. Zastanawiałem się kiedyś czy wybrać ja czy ta z HB.

Ponoć ta z HB ma skrzydła tej samej długości.

No i podoba mi się zdanie o rózgach liktorskich. Zdradza niezłe wykształcenie ,-))

Ja sobie teraz lepie polskiego Buffalo. I patrząc na jego statecznik poziomy, miałem myśli, że to włoski design. W pewnym momencie chciałem mu nawet zrobić kabinkę w włoskim stylu ,-))

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam. fajny projekcik z dobrym podejściem

co do tej kratownicy to sugerowałbym zeszlifowanie na gładko i zrobienia nowej np z paseczków jakiegoś plastiku i drucika. myślę, że to dość prosta sprawa a na pewno uatrakcyjni "płaskie" wnętrze i przyniesie sporo satysfakcji

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zapowiada się ciekawy projekt.

__________________________________________________________________________________________

Na warsztacie:

Typhoon Mk Ib - Academy + lufy działek - Master Model 1/72

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kokpit w 202 zrobiony od podstaw. Obecnie schnie na nim farba, ale już widzę, że jutro muszę malować jeszcze raz, bo za ciemny wyszedł... Zdjęcia jutro po południu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z drobnym opóźnieniem zapowiedziana aktualizacja:

Błyskawica dostała nowe wnętrze. Efekt kilkudniowej pracy.

Pierwsze było tak:

9lBizHR.jpg

Jednakże porównując ze zdjęciami modeli, zrobiłem od nowa ( 3 razy, bo zawsze kratownica była pokrzywiona...)

Obecnie prezentuje się tak:

nMN7qNA.jpg

Szczegóły:

 

mR6xiLl.jpg

iQwYweF.jpg

Pozostałe części:

zdndt95.jpg

 

Nie podoba mi się to "kółko", ale już go zostawię, bo lepszego nie zrobię. Kratownica ma kilka wad. Ogólnie to oceniam ją na 3. Mam nadzieję że w C.200 wyjdzie znacznie lepiej. jutro postaram się pomalować szczegóły i zrobić aktualizację.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na wstępie proszę wybaczyć jakość zdjęć. Robione na szybko wieczorem przy dość słabym warsztatowym oświetleniu.

Po kilku dniach walk całość prezentuje się następująco:

wh3wFuQ.jpg

Wymienione detale, obecnie po przegrzebaniu internetu, kilku włoskich monografii próbuję odtworzyć poprawny kształt wnęk podwozia z MC 202 serii VII. Prawdopodobnie dziś dokończę ostatni element i wszystko pokryję podkładem.

d2GZ7iv.jpg

 

Próba rozklejenia C 200 zakończyła się totalną porażką. Całość jest tak mocno poklejona, że próba rozbicia tego skutkuje złamaniem elementu... Na szczęście po nieudanej próbie z silnikiem porzuciłem dalszą działalność destrukcyjną ( silnik oderwany, uszkodzenie nie będzie widoczne po ponownym jego wklejeniu).

Kolejną porażką była próba wklejenia osłon goleni podwozia. Te elementy zupełnie nie pasują do swego miejsca! O ile te większe jakimś barbarzyńskim sposobem udało by się tam wcisnąć, o tyle po wklejeniu mniejszych mamy piękną dziurę miedzy nimi plus uskok w poziomie na 2 mm... Z pomocą przychodzą warsztatowe śmieci upchane i wklejone we wnęki plus szpachla. Na chwilę obecną zostały one "zarzucone" szpachelką i czekają na obróbkę.

PMiyoVI.jpg

Ostatecznie wybrałem malowanie do tej maszyny:

TajOSKa.jpg

Dopiero kolejny C 200 będzie w malowaniu włoskim.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zapowiada się ciekawy projekt.

 

Witam. fajny projekcik z dobrym podejściem

 

Trudno się nie zgodzić z przedmówcami . Bardzo ciekawy projekt . Też uważam , że to bardzo dobre podejście . Można wiedzieć coś więcej , jak maluje się plastikowe projekty zraszaczem ogrodowym ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powoli i opornie idę do przodu. Nie jest to szczyt moich marzeń i osiągnięć, ale tak już pozostanie. Teraz muszę rozwiązać mocowanie goleni podwozia w C202 oraz wyryć linie w C200:

Mub4zlz.jpg

6xegmNr.jpg

IMFieet.jpg

Opinie i komentarze jak najbardziej wskazane.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Coraz lepiej to wygląda jeszcze trochę kolory nadasz będzie świetnie wyglądać też robiłem podobny model samolotu już nie pamiętam jaki to był ale identyko części i wgl.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prace nad C202 od dłuższego czasu wstrzymane. Obecnie skupiam się na C200 by wyprowadzić go jak najlepiej. Model ten będzie poligonem doświadczalny - pierwszy raz będę rył linie podziału na całej konstrukcji. W chwili obecnej walczę ze wszelkiego rodzaju zwichrowaniami, zapadniami i innymi tego typu ustrojstwami od których mój egzemplarz nie stroni... Podkład: widoczne zapadki na spodniej części skrzydeł, przy końcówkach - miejsce połączenia 2 elementów - góry i dołu niezbyt dopracowane, bądź skopane przez poprzedniego właściciela...

Przepraszam za jakość zdjęć ale coś ostatnio aparat szwankuje.

Widoczne paprochy które przykleiły się do schnącej farby...

9mK6SFf.jpg

I Brzuch:

n0qbsrj.jpg

Kolejna aktualizacja wkrótce.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy szwankujący aparat jest usprawiedliwieniem dla robienia zdjęć na tle brudnej kanapy?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wzorek na kanapie ułatwia złapanie ostrości. Co prawda łapie się na tło, ale lepsze to niż nic. ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiele razy szpachlowany, wiele razy szlifowany wiele razy ryty...

Mc 200 powoli brnie do mety. Linie ryte od nowa. Niektóre będą ponownie zaszpachlowane i przeryte. Wszelkie paprochy co osiadły na podkładzie zostaną na dniach usunięte.

Kz6cJYs.jpg

DNfY9hO.jpg

Sjh35ex.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

To już wygląda o wiele ciekawiej niż ostatnie posty.

Wydaje mi się że jesteś w posiadaniu pistoletu do malowania ścian albo samochodów lub źle rozcieńczasz farbę.

Opowiedz o sprzęcie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajny "spaghetti fighter"

Czy to będzie wersja z schowanym podwoziem ? Obserwuje i kibicuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak to wersja ze schowanym podwoziem. Kupiony jako złom do ćwiczeń technik i malunku.

Problemem jest farba podkładowa - jest za rzadka. Dopiero z ok. 20 cm dobrze kryje. A dwa to brak wprawy w malowaniu - dawno tego nie robiłem i teraz albo zalewam detale i powierzchnię, albo nie maluję w ogóle.

Share this post


Link to post
Share on other sites

C200... porównanie ze zdjęciami, przymiarki do planów i jeden wniosek: model nie leży w planach... Trwa walka o poprawne kształty. Skrzydła proponowane przez Revella to jakaś radosna twórczość artysty... Geometria zupełnie nie ta. Obecnie błędny skos wycięty, nadstawiony płytkami plastiki, zarzucony szpachlą i w trakcie szlifowania. będzie jeszcze jedna warstwa szpachli "wykańczająca". Końcówki skrzydeł będą nadstawiane, gdy zakończę pracę na krawędziami natarcia. Nos wycięty i też idzie do poprawki ( błędny rozstaw i wymiary wydechów).

wW9l6Nq.jpg

8b6N2ia.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.