Jump to content
Stachu121

Jak zacząć ?

Recommended Posts

Przepraszam ze się odzywam... może szanowny Pan Stachu założy warsztat do w/w linka. Mozna wtedy podyskutować jakie farby i czym nanosić na model.Bo jak na razie to jest dyskusja typu " mój aero jest lepszy niż Twój ". Niech człowiek polepi najpierw dobrze model ( co jest raczej łatwe ze względu na procenta), a następnie zadaje pytania dotyczące malowania. I tu będę chętnie uczył się ciekawie malować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Maskol - ok.

Klej - nie wiem, ja go nigdy nie lubiłem. Extra Thin Cement Tamiya jest najlepszy bez dwóch zdań. Możesz go kupić, jest w Plastmodelu albo na Allegro.

Taśma - ok.

Szpachlówka - ok.

Kompresor - za mniejsze pieniądze kupisz AS-186, który jest dużo lepszym sprzętem, z tego co wiem (w porównaniu z tym który podałeś tutaj).

Aerograf - skoro topisz na początek tak dużo pieniędzy, to daj się przekonać i kup H&S Ultra, który kosztuje jakieś 280 zł.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Troszkę wyjdzie jak na zakup jednorazowy ja zaczynałem od 2 pędzli 3 farbe, bluetacka i modelu a wszystko zbiera się z czasem. Jeśli tak duży zakupnie oobciąża twojego budżetu to spoko. Pamiętaj ze to ma być przyjemność. Mój pierwszy model cieszył mnie z samego składania i malowania. Nawet żonie dałem malować

Powtarzam nie rób tego dla innych zrób na początek tak żeby tobie to sprawiało przyjemność i tak takiej ilości chemii nie ogarniesz

Share this post


Link to post
Share on other sites

*skoro topisz na początek tak dużo pieniędzy, to daj się przekonać i kup H&S Ultra, który kosztuje jakieś 280 zł.* z tym, że w tym HS trzeba wszystkie wężyki itp kupić bo prawdopodobnie z tego co widzę nie ma w zestawie :( to wyjdzie za sam aerograf 400 + zł chyba że się mylę.

@rucek Wiadomo, ja to robię dla siebie hehe, ale że jestem strasznie samokrytyczny to i wolę mieć już sprzęt jakiś a żeby to wyglądało, a nie robiło za stracha na wróble wystawione gdzieś na pole

 

a jak ten warsztat założyć ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, wężyk trzeba kupić, ale on kosztuje nie wiem - ze 20 zł?

To razem Ci wyjdzie 300, a dobry aerograf (a Ultra to jeden z najlepszych aero na rynku) to podstawa.

Szczerze odradzam pochopne decyzje w tym temacie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

do wężyka dokup elektrogmozapawarke bo bez tego nie pojedzie Do dobrego pomalowania modelu ( dla początkującego) są potrzebne farbry zawarte w instrukcji + czarny i biały ( do rozjaśniania i przyciemniania kolorów). Do malowania polecam komplet pędzli do akryli dostępny w jakimś hipermarkecie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja nadal uważam ze twój "samokryrycyzm" nie ma sensu, fajnie ze koledzy doradzają. Choćbyś miał najlepszy aero najlepszy kompresor, milion farb, pigmentów, wash, filtrów. To nic ci nie da! Dalej przystaje od zaczecia od najprostszych rzeczy. Liczy doświadczenie i duzoo prób

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam wszystkich bardzo serdecznie!

To mój pierwszy post na tym forum, w modelarstwo bardziej na poważnie bawie się stosunkowo od niedawna (choć pierwsze modele skleiłem już kilkanaście lat temu) i ostatnio też stałem przed wieloma dylematami początkującego.

Z 8 miesięcy temu zaczynałem z kilkoma farbkami Humbrola i Revella, pilniczkiem i pędzelkiem, teraz mam już w miarę pełny warsztacik i cały czas staram się go uzupełniać o nowe narzędzia i specyfiki.

Przede wszystkim warto nabyć aerograf i kompresor - ja w styczniu zakupiłem Ultrę oraz AS186. Dla mnie to była rewolucja. Malować pędzlami nie potrafię i zupełnie mnie to nie bawiło. Aerografem jeszcze teź nie potrafię się posługiwać, ale cały czas ćwiczę, nawet na bardzo małych częściach. Sprawia mi to mnóstwo radochy, choć często dłużej trwa czyszczenie i przeplukiwanie aerka niż samo malowanie

Cieszę się więc, że mogę już ćwiczyć malowanie aerografem, którego pewnie będę długo używał, niż mało przyszłościowymi dla mnie pędzelkami.

Oczywiście zestaw pędzli posiadam - przydają się do malowania małych i niemożliwych do zamaskowania elementów oraz do wszelkich specyfików, nakładania kalkomani, washy, maskola itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites
używam pędzla.

A przejścia kolorów wychodzą Ci miękkie jak z aerografu. Chyba że to ja coś źle widzę.

Wychodzą mi tak ponieważ ja maskowanie nakładam tak, że na cały obszar do maskowania kładę pierwszy kolor, potem drugi zostawiając trochę poprzedniego i z trzecim tak samo jak z drugim (tylko że maluje tylko na drugim kolorze).

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czytam Wasze posty i tez chciałbym się swoimi uwagami podzielić, kleję dioramy w skali 1/35 (tylko z Operacji Desert Storm ) mam recydywę gdzieś tak od 2005 jak dotąd nie dorobiłem się aerografu, i nie uważam żebym coś tracił z resztą obejrzyjcie sobie zdjęcia autentycznego sprzętu choćby na Prime Portalu , widać że powierzchnie pełne są nierówności(gładkie i równe są jak pojazd wyjeżdża z fabryki) . Maluję tylko pędzlem czego warto się nauczyć bo np. aerografem kamo na figurkach nie pomalujesz .Jak już ktoś chce nauczyć się malować pędzlem polecam Da Vinci są dobre i stosunkowo nie drogie,przy malowaniu pędzlem ważna jest gęstość farby nie za rzadka i nie za gęsta (trzeba samemu do tego dojść) polecam farby akrylowe Model Master doskonale kryją,mocno się trzymają różnych powierzchni ( nie używam żadnych podkładów), wysychają bez smug i posiadają autentyczną paletę kolorów.Pozdrawiam M1A1(HA)

Share this post


Link to post
Share on other sites

ok

e076bfcbed995031med.jpg

97223e3109c436c5med.jpg

to jest najnowszy model Pzkpfw II Aust. C

 

eaa44989ffc83aa4med.jpg

aacadfc8785d2a2cmed.jpg

Renault FT17

 

34328f2658c725ffmed.jpg

90fbf043cc377d55med.jpg

najstarszy bo aż sprzed pół roku TKS (inne kolory są dlatego że innych farb używam)

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

A koledze zdarza się czasami zerknąć na zdjęcia które później publikuje ?

Skoro zdecydowałeś się zaprezentować Swój kunszt władania pędzlem, wypadałoby pokazać coś więcej niż rozmazaną plamę

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć

 

Ja też jestem raczej początkującym modelarzem, ale parę modeli już skleiłem z różnym skutkiem.

Brudzenie, obicia i takie tam inne bajery zostaw sobie na później.

Na początek radzę nauczyć się porządnie sklejać model. Czysto, bez różnych plam po kleju itp.

Czytać ze zrozumieniem instrukcję.

Opanować technikę malowania pędzlem (to trudne ale wg. mnie niezbędne)

Aerografem nie pomalujesz detali i drobnych części.

Wypełniać szpachlówką ubytki.

Dobrze oczyszczać model z kurzu (to wszystko później widać pod farbą).

Nie zostawiać zadziorów itp. rzeczy.

 

A przede wszystkim miej z modelarstwa zabawę. Jak czujesz że coś nie idzie albo się nie chce, poczekaj jeden dwa dni aż nabierzesz ochoty i weny.

Nic na siłę i bez pośpiechu.

 

Powodzenia i pozdrawiam

marcinkedziak

Share this post


Link to post
Share on other sites
Maluję tylko pędzlem czego warto się nauczyć bo np. aerografem kamo na figurkach nie pomalujesz

Ale można ładnie pocieniować mundury aerografem. Trochę się z tobą nie zgodzę, są efekty których bez aerografu nie osiągniesz a tym bardziej w modelach z okresu II wojny i w lotnictwie. Moje zdanie jednak jest takie że autor tego tematu powinien sobie darować zakup aerografu i sprzętu do niego, tym bardziej że nigdy nie sklejał modeli. Co innego ktoś kto wraca do modelarstwa po latach. Stachu121 wydasz ok 7 stówek aerograf i cały sprzęt do niego a po miesiącu się okaże że cię znudziło modelarstwo? Kup prosty model,jakąś Tamiye i najpierw sklej,pomaluj pędzlem i zobaczy czy cię to kręci w ogóle. Jak cie wciągnie to wtedy myśl o aerografie,kompresorach itd.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgadzam się w całości z przedmówcą. Jeśli ten post nie zmieni podejścia Stacha do modelarstwa to raczej nie ma sensu ciągnąć tematu.

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

 

To co teraz napisze nie będzie zapewne dla Was niczym nowym, bo jak obserwuję wielu po latach nawraca się do danego hobby. Więc tak – Mam na imię Andrzej, mam 38 lat. Ostatni raz sklejałem modele w bardzo wczesnych latach 90-tych. Były to rzecz jasna modele samolotów w skali 1/72, takich producentów jak rodzimy Plastyk, czechosłowackie Kovozavody Prostejov czy pojawiające się nieśmiało Italeri. Po blisko 25 latach zapomnienia o modelarstwie postanowiłem do niego powrócić. Z tego co obserwuję, modelarski świat zmienił się nie do poznania. Dziś mamy do wyboru całą masę narzędzi, a nie jak kiedyś nożyk kuchenny i podprowadzoną mamie z kosmetyczki pęsetkę ;) Chemia modelarska to również cały arsenał, a nie jak kiedyś śmierdzący i ciągnący się nitkami ohydny klej, dodawany standardowo do modelu.

 

Jak to sobie wyobrażam:

Zamierzam sklejać modele samolotów w skali 1/72 (okres – II wojna światowa) gdyż ta skala wydaje mi się najodpowiedniejsza ze względu na niewielka ilość elementów oraz ze względu na niewielkie wymiary modelu po sklejeniu. Jest to podyktowane nie tyle względami finansowymi co brakiem czasu (dom, rodzina, praca na dwóch etatach) oraz brakiem miejsca (mieszkam w bloku). Swój – nazwijmy to – warsztat modelarski zamierzam prowadzić częściowo w mieszkaniu (sklejanie) oraz w piwnicy (malowanie). W chwili obecnej nie mam innej możliwości. Jest za to szansa, że po przeprowadzce do domu jednorodzinnego to się zmieni ;)

 

O co chcę Was zapytać:

1) Modele jakich firm w w/w tematyce polecacie? Od razu napiszę, że nie zamierzam tworzyć replik wiernych w 100% oryginałom. Jest to głównie spowodowane tym, że nie mam czasu na dokładne studiowanie monografii i zagłębianie się w szczegóły.

2) Jakie farby akrylowe polecacie do malowania modeli samolotów. Kompresor jest. Rozglądam się za aerografem. Dawno temu swoje modele malowałem przy pomocy pędzelka, jakimiś śmierdzącymi farbkami w małych metalowych puszkach.

3) Co poza tym z chemii modelarskiej radzicie mi kupić? Choć jak wspomniałem, nie zamierzam tworzyć wiernych replik, jednak chciał bym swoje modele odpowiednio waloryzować tak by wyglądały jak modele a nie jak zabawki (co często ogląda się w Internecie).

4) W co poza klasycznymi narzędziami, takimi jak: nożyk, pęseta, pilnik, papier ścierny powinienem się jeszcze zaopatrzyć?

Dziękuję i pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
O co chcę Was zapytać:

1) Polecam Eduard'a zwłaszcza profipack'i, bardzo fajne zestawy na powrót, także hobby boss, tamiya, hasegawa itd.

2) Jeśli pod aerograf to gunze i tamiya, co do aerografu to kup H&S, te podróbki iwat są do niczego więc szkoda kasy, możesz trafić na dobrą podróbkę ale szansa jest jak 20 milionów w totka.

3) Na pewno rozcieńczalniki, podkłady ( polecam surfacera od gunze), dobry klej np gunze S, pomału skompletuj pasty polerskie do owiewek, farby clear, pigmenty, metalizery, maskol, płyny do kalek microscale itd to wszystko z biegiem czasu skompletujesz.

4) pęsety chociaż dwa rodzaje powinieneś mieć w tym z ostrym czubkiem, nożyki polecam z olfy ok 20zł ale są wydajne (jak masz mate olfy to ostrza się tak szybko nie tępią) i jakość jest mega wszelkie excele itd mogą się schować, mata do cięcia olfy z którą się super pracuje, pilniki kosmetyczne do polerowania paznokci oraz zwykłe, wiertareczka ręczna zegarmistrzowska a resztę to sam z biegiem czasu uzupełnisz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za odzew ;)

Zamówiłem już aerograf. Zdecydowałem się na polecany w tym lub w innym wątku tego forum model Harder & Steenbeck – Ultra.

 

Mam jeszcze kilka (pewnie banalnych) pytań:

1) Rozumiem, że nie wszystko muszę (powinienem) malować aerografem. Np. wnętrze kabiny pilota (fotel, tablica przyrządów, drążek). Rozumiem, że mogę pomalować pędzelkami.

2) Czy tak zwany preshading mogę zrobić pędzelkiem? Bo jak rozumiem są to czarne linie, które po pokryciu powierzchni modelu konkretnym kolorem mają nieco przebijać aby dawać efekt cieniowania. Pytam gdyż z byle powodu nie chce mi się biegać do piwnicy i odpalać kompresora jak by co ;)

3) Do czego konkretnie służą pasty polerskie do owiewek? Widziałem takie (chyba 3 rodzaje) firmy Tamiya. Czy powinienem zamówić wszystkie 3 rodzaje?

4) Wspomniane „metalizery” – rozumiem, że chodzi o akrylowe farby (Tamiya lub Gunze Sangyo) o metalicznych kolorach (stalowe itp.)?

5) W jakie podstawowe pigmenty powinienem się zaopatrzyć?

Dziękuję.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.