Jump to content

Recommended Posts

Witam wszystkich, słowem wstępu chciałbym się przywitać jako nowy na tym forum i od razu nieco pozawracać głowę osobom bardziej ogarniętym niż ja. Wróciłem do modelarstwa po latach przerwy, bo parę złotówek pozostaje wolnych w kieszeni, to czemu nie wrócić do starej pasji, która dawała dużo radochy. Wcześniej popełniłem wiele typowych „koszmarków” i mam nadzieje, że z wiekiem i nieco podniosę swoje techniki i rozwinę je, tak by w końcu modele zaczęły wyglądać chociaż przyzwoicie .

Lecz już na samym początku powrotu do hobby z Miragem 2000C od Tamiya natrafiłem na problem, problem, uwaga – z washem. Oto co się dzieje: wash spływa z modelu razem z właściwą farbą i podkładem. Na model nałożyłem po kolei:

-Podkład, farba w sprayu akrylowa Kobra,

-Farby olejne Tamiya (rozcieńczane Wamodowskim rozcieńczalnikiem, bo z aero kładzione),

-Sidolux Expert do drewna,

-Kalki

-Sidolux

Całość po takim zabiegu schła około 3-4 dni, sądziłem, że to wystarczy by sido na tyle wyschło, że będę mógł spokojnie zwashować model. Lecz nic z tych rzeczy, wash przeżera się do gołego plastiku . Wash robię z farby olejnej Renesans i benzyny do zapalniczek bądź rozcieńczalnika Wamodu – efekt ten sam – wszystko spływa przy próbie starcia nadmiaru washa.

Gdzie tkwi mój błąd? Źle dobrana chemia? Zbyt mało czasu na wyschnięcie sido? Zbyt szybko próbuje usunąć nadmiar washa (po około cigaretpauzie, czyli 5-10 minut)? Model był odtłuszczany przed nakładaniem podkładu, chociaż moje podejrzenia idą w jego stronę, że ta Kobra akryl to szajs i w dziwny sposób rujnuje wszystko. Będę wdzięczny za porady i wytknięcie mi co schrzaniłem

Link to post
Share on other sites

Uważam, że problem tkwi w tym, że wash olejny powinieneneś kłaść na farbę akrylową, zabezpieczoną ewentualnie sidoluxem, ale nie do drewna tylko do PCV.

Link to post
Share on other sites

Zaczynam zastanawiać się nad zakupem takiego gotowego washa, lecz nie będę ukrywać, że chciałem poznać techniki robienia washa "od podstaw", domowymi metodami. Naczytałem się, że jest to łatwa technika i pewny swego machnąłem takim washem zezłomowany model... i szok, spartoliłem coś. Hm, sądzicie, że sido do PCV jest trwalsze, niż to do drewna i wytrzyma washowanie?

Link to post
Share on other sites

Nie wiem czy lepsze, ale wszyscy używają akurat tego. Nie jestem chemikiem i nie wiem czym one się różnią, ale na pewno czymś muszą. Inaczej ni byłoby dwóch produktów.

Domowe metody były dobre na czasy, kiedy nie było gotowych produktów. To tak samo jak 20-30 lat temu każdy potrafił naprawić swój samochód. Czasy się zmieniają i proponuję iść z biegiem czasu.

No ale wracając do tematu: kup Sido do PCV i sprawdź. Jeżeli problemów nie będzie, to masz problem rozwiązany. Jeżeli będą nadal, to dalej się będziemy zastanawiać.

Link to post
Share on other sites

Wg mnie na model malowany farbami olejnymi powinieneś kłaść washa akrylowego. Zasada jest podobna z farbami akrylowymi- wtedy kładziemy washa akrylowego. Żeby wash się nie wżerał,mieszał i łatwo było go potem zmyć.

 

Co do Sido to sie nie wypowiem bo sam używam lakierów akrylowych (Vallejo i Italeri)

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.