Jump to content
laskonogi

Żaglowce w skali 1/350 i 1/300

Recommended Posts

od dawna marzę o żaglowcu, parę prób było ale nie udanych i ostatnio wpadł mi pomysł a może by tak taki mały najpierw. Jak zasiadłem do tematu to przekopałem internet w tym temacie. A ponieważ nie znalazłem na forum takiego tematu zbiorczego to pomyślałem ze może komuś sie przyda, owoc moich dociekań można zznaleźć tu.Tym samym otwieram temat jeśli ktoś coś wie o innych modelach z pod żagla w tej skali będę wdzięczny

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm, H.M.S. Speedy jest faktycznie ciekawy

Share this post


Link to post
Share on other sites

no jest to najładniejszy niewątpliwie wypust żaglowca w tej skali - choc nie widziałem inboxa firmy Rodlangton, a patrząc na wykonane modele także skłaniają do myślenia o wysokim poziomie wykonania . Najgorsze w tej skali to wykonanie olinowania. Ostatnio zaopatrzyłem sie w coś takiego http://www.jadarhobby.pl/ez-fine-black-ez-line-for-model-plane-rigging-p-41765.html i robię testy - fajnie wychodzi, a cienkie niezwykle

Share this post


Link to post
Share on other sites
od dawna marzę o żaglowcu, parę prób było ale nie udanych i ostatnio wpadł mi pomysł a może by tak taki mały najpierw.

 

A może lepiej najpierw jakiś prosty i większy. Moim zdaniem będzie łatwiej, niż męczyć się w sakli 1/350. Proponuję NINĘ lub PINTĘ z HELLERA w skali 1/75. Mało części, mało olinowania. A przede wszystkim nie jest to mikroskopijne. I łatwo na tym uczyć się "malowania" drewna wykorzystując farby olejne dla plastyków

Share this post


Link to post
Share on other sites

tia NINA jest w warsztacie - nawet jakiś wątek gdzieś zapomniany jest na forum..., pokład drewniany i takie tam ... ale jakos serce straciłem podczas przeczesywania dokumentacji dot 3 czy 4 masztów P:) a te maleństwa mają jedną zasadniczą wartość są małe czyli wcisne je w moją małą przestrzeń. Obecnie bawiąc się Santa Marią ze zviezdy bardziej testuje kwestie robienia drewnianych masztów w tej skali i olinowania, a także wody którą w teorii poznałem a w praktyce, prócz pradawnych zabaw z czasów żywicy, nie dotykałem. Obecnie mam produkty water z Vallejo i chcę to popróbować.

Malowanie drewna mam w miare opanowane tak olejami jak i róznymi akrylami, choć praktyki nigdy za mało i dość ciekawe jest różnicowania deskowania w tej skali .... wszystko przez lupkę

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kilka lat temu, w czasie kiedy kupowałem każdy model posiadający żagiel byłem w posiadaniu kilku modeli firmy IMAI w skali 1/350. Na pewno takie maleństwa mają w sobie to coś, ale dla mnie za mało detali. W mojej kolekcji były: Towariszcz, Mircea, Nippon maru, Kaiwo maru, Esmeralda, Juan Sebastian de Elcano, Danmark, Gorch Fock, Eagle, Sir Winstan Churchil, Sagres II oraz Amerigo Vespucci. Część z nich cały czas dostępna na ebay. A ten "sznureczek" fajna rzecz ale na tą skalę i tak za gruby. Ale tak jak w Ikea - ty tu (u)rządzisz. Jak już masz zamiłowanie do masochizmu to skala 1/200 też dostarczy ci dużo wrażeń a jednocześnie będzie cieszyć oko.

Pozdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites

tak ale 1/200 to min 30 kilka centymetrów i baaaardzo dużo linek ktorych sie dopiero uczę. Kręci mnie robienie takich maleńst pod lupką . No własnie a jaki sznurek w tej skali mam jeszcze drucik 0,1 mm

co daje grubość 35 mm w rzeczywistości no nie jest tak źle

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z takielunkiem na żaglowcach sprawa wcale prosta i oczywista nie jest. Dawno temu, gdy liny wykonywano tylko z włókien roślinnych (czasami ze skóry) były do siebie dosyć podobne, ale gdy weszły tworzywa sztuczne, wzrosła też niepomiernie ich różnorodność (niektóre elementy wykonuje się też czasami z lin stalowych). Występują różne sploty, grubości, kolory itd. Jeżeli patrzeć tylko na samą grubość, to też nie da się tego określić dokładnie, bo na każdym żaglowcu występuje kilka rodzajów lin (od kilku milimetrów, do kilku centymetrów średnicy). W zasadzie do każdego żaglowca należałoby podejść indywidualnie, bo każdy ma inny i zróżnicowany takielunek.

 

Dla zobrazowania, kilka moich fotek różnych nagielbanków i "ogródków":

 

ISKRA II

001.jpg

 

FRYDERYK CHOPIN

002.jpg

 

KRUZENSTHERN

003.jpg

 

DAR MŁODZIEŻY

004.jpg

 

SIEDOW

005.jpg

 

ZAWISZA CZARNY

006.jpg

 

ALEXANDER VON HUMBOLDT 2

007.jpg

 

BRABANDER

008.jpg

 

TRE KRONOR AF STOCKHOLM

009.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kilka lat temu, w czasie kiedy kupowałem każdy model posiadający żagiel byłem w posiadaniu kilku modeli firmy IMAI w skali 1/350. Na pewno takie maleństwa mają w sobie to coś, ale dla mnie za mało detali. W mojej kolekcji były: Towariszcz, Mircea, Nippon maru, Kaiwo maru, Esmeralda, Juan Sebastian de Elcano, Danmark, Gorch Fock, Eagle, Sir Winstan Churchil, Sagres II oraz Amerigo Vespucci. Część z nich cały czas dostępna na ebay. A ten "sznureczek" fajna rzecz ale na tą skalę i tak za gruby. Ale tak jak w Ikea - ty tu (u)rządzisz. Jak już masz zamiłowanie do masochizmu to skala 1/200 też dostarczy ci dużo wrażeń a jednocześnie będzie cieszyć oko.

Pozdr.

Witam,

http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=79&t=1844

tu znajdziecie ciekawostkę od IMAI Dar Pomorza 1/350

Share this post


Link to post
Share on other sites

stanowczo muszę tą Iami -e wprowadzić do spisu usiądę dziś wieczorem i spróbuje przeczesać net w poszukiwaniu produktów może gdzie są

dzieki !!!

 

Jacko - dot olinowania myślę iż w tej skali 0.1 jest jak najbardziej oki natomiast zróżnicowanie koloru da wrażenie cieniej grubiej - np czarna będzie wyglądać grubiej niż jasno bezowa takie złudzenie optyczne

Share this post


Link to post
Share on other sites

Te żaglowce firma Imai wypuściła przed "wojną" z okazji operacji żagiel '73. Ale wciąż się przewijają na brytyjskim ebay-u. Dar Pomorza jest raczej nieosiągalny. Część z tych modeli wypuściła jeszcze firma Lee. Uprzedzając pytania chodzi mi o wojnę z 1981.

Stefan

p.s. Ceny modeli w opcji kup teraz ok 7 funtów. przesyłka do PL ok 6 funtów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

dzięki stefan1965 uzupełniłem spis - udało mi się nawet znaleźć kilka aukcji Daru Pomorza na alegro - niestety zakończone :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Heh, "Esmerldę", "Vespucciego" i "de Elcano" z Lee sam kiedyś modelowałem, całkiem przyjemne pływadełka z nich były

Share this post


Link to post
Share on other sites

znalazłem jeszcze sante marie z hellera i cały zestaw z life like hobby kit oh fajne modele bede systematycznie uzupełniał okazuje sie że w tej skali troche tego Jeszcze jest

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.