Jump to content

Spitfire Mk 2B 306 Dywizjon 1:48 TAMIYA


Recommended Posts

To ma byc FUN.Tego sie trzymajmy.

Pozdrawiam Wojtas.

Stracisz tylko czas jeśli spróbujesz zdefiniować FUN i potem tego się trzymać. Jak już w tym wątku zauważono dla niektórych FUN jest związany ze "spinką", z godzinnymi przeszukiwaniami dokumentacji, lub internetowymi dyskusjami o klapce w szóstym segmencie kadłuba. Chcesz im powiedzieć, że nie wiedzą co ich powinno cieszyć, że Ty masz lepszy pomysł?

 

Gosc chce zbudowac model ktory cieszy oko to czemu ma czytac wywody znawcow,ok maja racje ale co to ma wspolnego z propagowaniem modelarstwa

Przecież nikt nikogo nie zmusza do czytania, ani odpowiadania. Chłop zbudował model, wystawił go w publicznej przestrzeni, jednym się podobał, inni mieli uczucia trochę bardziej zróżnicowane. Po co tu pisać o "propagowaniu modelarstwa"? Czujesz taką potrzebę? Dyskusja była techniczna, nie ideologiczna. A jeśli już coś propagowała, to tylko rzetelne informacje na temat szczegółów budowy i oznakowania tytułowego samolotu.

 

Zamykamy sie w klatce tych samych prorokow i gorow modelarstwa,czesto nie okazujacych swych osiagniec.

No właśnie mam wrażnie, że próbujesz zglajszachtować wszystko do FUNu. Rób co chcesz i nie obawiaj się, że mający inne podejście zmuszą Cię do czegoś, albo czegoś zabronią. Forum jest jak sądzę nadal otwarte dla wszelkich opcji i im mniej regulaminowych i zwyczajowych ograniczeń dla swobody użytkowników tym lepiej.

Link to post
Share on other sites
Kupiłem nowy wypust Airfixa Spitfire Mk.Ia

W TopColors 27 "Polish Spitfires" są kalki w skalach 1/72, 1/48 i 1/32 do Spitfire'a Mk.I RF-Krysia i Mk.IIa PK-Halina. W "Polskich Skrzydłach" 6 są zdjęcia i kolorówki kilkunastu Spitfire'ów Mk.I/IIa z dywizjonów 303, 306, 308 i 315, niestety bez kalkomanii.

 

Dzięki, zaklepałem w Kagero jak tylko będzie dostępny to mnie powiadomią. Niestety nie ma na allegro, jest na Ebay ale 24,95$ plus 20,75$ wysyłka trochę drogo

Link to post
Share on other sites

UFFFF ale niechcący wywołałem wojnę

Moim zdaniem wszyscy mają rację i ci którzy uważają że najważniejsze jest zachowanie realiów i zbudowanie jak najwierniejszych replik istniejących samolotów i poświęcają dużo czasu na wertowanie dokumentacji i planów bo im to sprawia przyjemność i daje satysfakcję a także ci którzy wykorzystując chwile wolnego czasu zajmują się tym hobby i cieszą się z w miarę prawidłowo sklejonego zestawu prosto z pudła.

Jak zauważył któryś z kolegów forum jest otwarte i jest w nim miejsce dla każdego.

Bardzo dobrze również, że są takie osoby które zwrócą uwagę na popełnione błędy a to już zależy od odbiorcy czy uwagi te zbagatelizuje czy posłużą mu one do nauki i doskonalenia własnego warsztatu. Ja jestem pełen uznania i szacunku dla tych, którzy poświęcają swój czas i dzielą się swoją wiedzą z takimi nowicjuszami jak ja.

Pozdrawiam

Marek

Link to post
Share on other sites

Przeczytałem trzy strony tego wątku i żadnego pytania o warsztat kolegi oraz użyte techniki tylko kolejna porcja sporów o podejście do modelarstwa.... masakra. Kolego Ripper powiedz jak zrobiłeś te dziury po kulach wyglądają fenomenalnie. Sam model super przydała by się jakaś fajna podstawka.

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...
Super samolot! A skąd Wy bierzecie tak wyszukane kalki?

(Darujcie sobie ironiczne odpowiedzi, bo nie jestem jeszcze kumaty w temacie)

 

Kalki, no cóż jak już zdecydujesz jaki model chcesz zbudować to szukasz albo w naszych sklepach np "MARTOLA" lub "Moje Hobby" gdzie mają szeroką gamę kalek wielu producentów. Jeżeli tam nie ma to polecam e-bay.com no ale to już są ceny czasem równowartość modelu. Można też poszukać u producentów jak np. "Peddinghaus-Decals" albo po prostu zapytać kolegów na forum może ktoś wie gdzie znaleźć albo nawet ma zbyteczne

Link to post
Share on other sites
Przeczytałem trzy strony tego wątku i żadnego pytania o warsztat kolegi oraz użyte techniki tylko kolejna porcja sporów o podejście do modelarstwa.... masakra. Kolego Ripper powiedz jak zrobiłeś te dziury po kulach wyglądają fenomenalnie. Sam model super przydała by się jakaś fajna podstawka.

 

Przepraszam za zwłokę w odpowiedzi ale coś z kompem mi się porobiło, na szczęście już jest OK

Wracając do pytania kadłub i statecznik pionowy to sprawa prosta, przed sklejeniem połówek potraktowałem miejsca w których planowałem zrobić otwory frezem i papierem ściernym do grubości takiej, że prześwitywało światło - no siłą rzeczy trzeba to robić bardzo ostrożnie. Później to banał po skończonym malowaniu, kalkach, washach itp nawierciłem w tych miejscach małe otwory po czym to już delikatna praca z nożykiem i pincetą - podmalowanie i gotowe Zapomniałem dodać że na sterze kierunku który miał pokrycie płócienne wkleiłem kawałki poszarpanych chusteczek higienicznych które miały imitować podarte płótno. Po odpowiednim ich uformowaniu usztywniłem je klejem CA i pomalowałem.

Znacznie gorzej wyglądała sprawa przy stateczniku poziomym ponieważ w modelu TAMIY-i stanowi on całość. Musiałem bardzo delikatnie rozpiłować go na dwie części do czego używałem piły tarczowej zamontowanej na miniwiertarce, po tym jak wyżej frezowanie do uzyskania jak najcieńszej warstwy plastiku i dalej było z górki nożyk pinceta aerograf, pędzelek Uffffff parę dni i gotowe

Edited by Guest
Link to post
Share on other sites
  • 10 months later...

Przeglądając sieć natrafiłem na ten wątek i muszę powiedzieć, że bardzo mi się podoba ta Twoja wizja uszkodzonego Spitfire'a; bardzo dokładnie odwzorowałeś przestrzeliny, ale chyba zapomniałeś wykonać wgniecenie na osłonie silnika (a ściślej na styku lewej i górnej osłony silnika) tuż za ostatnim wydechem z lewej strony. Mogło ono być spowodowane np. uderzeniem jakiejś oderwanej części atakowanego samolotu.

... niemniej i tak świetnie wygląda.

Link to post
Share on other sites
Przeglądając sieć natrafiłem na ten wątek i muszę powiedzieć, że bardzo mi się podoba ta Twoja wizja uszkodzonego Spitfire'a; bardzo dokładnie odwzorowałeś przestrzeliny, ale chyba zapomniałeś wykonać wgniecenie na osłonie silnika (a ściślej na styku lewej i górnej osłony silnika) tuż za ostatnim wydechem z lewej strony. Mogło ono być spowodowane np. uderzeniem jakiejś oderwanej części atakowanego samolotu.

... niemniej i tak świetnie wygląda.

 

Dzięki za uwagi, z przykrością przyznaję, że nie zauważyłem tego uszkodzenia mimo, że widnieje na zdjęciu które otwiera galerię

Link to post
Share on other sites
ale chyba zapomniałeś wykonać wgniecenie na osłonie silnika (a ściślej na styku lewej i górnej osłony silnika) tuż za ostatnim wydechem z lewej strony. Mogło ono być spowodowane np. uderzeniem jakiejś oderwanej części atakowanego samolotu.

... niemniej i tak świetnie wygląda.

 

Dzięki za uwagi, z przykrością przyznaję, że nie zauważyłem tego uszkodzenia mimo, że widnieje na zdjęciu które otwiera galerię

 

spitfire-colour-pic.jpg

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.