Jump to content
Kiemlicz

Nowe Orliki z Arma Hobby 1/72 i 1/48.

Recommended Posts

Pewnie że jest, a w 72 nawet kilka

 

Rozchodzi się zaś o to, że nowi właściciele pzlu mogą teraz nie tylko wymagać ich zgody na wydanie modelu redukcyjnego, ale też mogą takiej zgody nie udzielić

Tym samym odwieczny dylemat czy "opłaci" się produkować polskie modele, czy się nie "opłaci" może nabrać całkiem nowego znaczenia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tomasz wydał model Orlika w wersji TC-I, a Arma miała w planach TC-II i chyba tylko do tej wersji Airbus ma prawa. To taka moja hipoteza.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Arma miała w planach TC-II i chyba tylko do tej wersji Airbus ma prawa.

Ale nie ma prawa zabronić komuś zrobienia modelu. Sytuacja jest analogiczna do często pokazywanej w telewizji, kiedy to ktoś filmowany mówi, że się nie zgadza albo pyta o pozwolenie. Prawo jest takie, że jego sprzeciw nie ma nic do rzeczy i można go spokojnie zignorować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

RAV, dyskusja o tym była na PWM i chyba to czytałeś.

Airbus ma prawo zabronić komuś zrobienia modelu, jeśli ten ktoś chce go sprzedawać i na nim zarabiać, a taką sytuację mamy z Arma Hobby.

Prawo do własności intelektualnej, chyba nie muszę tłumaczyć.

Sam możesz sobie wyskraczować taki model dla własnej przyjemności, tak samo jak sam możesz sobie zaśpiewać przy ognisku piosenkę Michaela Jacksona.

Gdybyś jednak chciał takie nagranie sprzedawać, to już mógłbyś mieć problemy ze strony właściciela praw do tej piosenki.

Taka sama sytuacja jest z Orlikiem, Airbusem i Arma Hobby.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Swoją drogą, to pompować kasę w projekt i model nie mając zgody, to mało rozsądne posunięcie. Teraz pozostaje niepotrzebny płacz, że owej zgody jednak nie będzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

pieprzyć pozwolenia, i wejść w czarny rynek ! Ja chętnie Orlika w 72 nabędę ,-)) Prawa patentowe i autorskie sa dzisiaj totalnie wypaczone, czego przykładem jest ta sprawa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlatego nawet Tamiya obeszła GM i markę Opel wydając German 3ton 4x2 Cargo Truck a nie pisząc Opel Blitz. I nawet nie ma znaczka na masce tylko puste pole, smutne bo o ile taki koncern jak Tamiya wiadomo że można złupić z kasy o tyle małą firmę z sprzedażą na poziomie kilkudziesięciu sztuk no to już jest śmieszne, ale takie czasy i jak zawsze jak nie wiadmo o co idzie to idzie o kase...

Dlatego jak wieść gminna będzie niosła napisać samolot szkolno treningowy a każdy będzie wiedział o co idzie i mieć w poważaniu Airbusa i inne pijawki którym jak widać zabrakło nieco oleju w głowie.

Pozdrawiam i powodzenia dla Arma Hobby

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja chętnie Orlika w 72 nabędę

Ale co Cię od tego powstrzymuje? Do wyboru jest żywica Ardpolu, vacu Marfix i wtrysk Aster. Może nie wszystkie są w sklepowym obrocie, ale dla chętnego nie będzie problemu z ich nabyciem. Zwłaszcza model żywiczny jest dostępny normalnie w sklepach i szczególnie godny polecenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Airbus ma prawo zabronić komuś zrobienia modelu, jeśli ten ktoś chce go sprzedawać i na nim zarabiać, a taką sytuację mamy z Arma Hobby.

Prawo do własności intelektualnej, chyba nie muszę tłumaczyć.

.

 

Nie musisz, ale możesz, a ja chętnie posłucham, bo zaryzykuję twierdzenie, że piszesz co ci się wydaje, a nie co wiesz. Być może jednak jesteś tą jedną osobą, która nie tylko zna status prawnych spraw omawianej spółki, ale jeszcze potrafi wyłuszczyć ten sztuczny i ogólnie szkodliwy twór prawny jakim jest wspomniane przez Ciebie prawo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Airbus ma prawo zabronić komuś zrobienia modelu, jeśli ten ktoś chce go sprzedawać i na nim zarabiać, a taką sytuację mamy z Arma Hobby.

Na jakiej podstawie ma takie prawo?

 

Prawo do własności intelektualnej, chyba nie muszę tłumaczyć.

Airbus ma prawo własności intelektualnej do takiego dużego czegoś, co jest zrobione z metalu, warczy i lata. Produkt Arma Hobby nie ma tych cech, bo jest zupełnie czymś innym. Model nie jest samolotem.

 

Gdybyś jednak chciał takie nagranie sprzedawać, to już mógłbyś mieć problemy ze strony właściciela praw do tej piosenki.

Taka sama sytuacja jest z Orlikiem, Airbusem i Arma Hobby.

Piosenka przy ognisku nadal jest piosenką. Sytuacja jest więc znacząco różna. Nie wolno mi wydać własnych wersji piosenek Michaela Jacksona bez zgody spadkobierców nieboszczyka, ale mogę np. opublikować serię obrazów lub żywicznych rzeźb inspirowanych nimi (np. o takich samych tytułach).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja chętnie Orlika w 72 nabędę

Ale co Cię od tego powstrzymuje? Do wyboru jest żywica Ardpolu, vacu Marfix i wtrysk Aster. Może nie wszystkie są w sklepowym obrocie, ale dla chętnego nie będzie problemu z ich nabyciem. Zwłaszcza model żywiczny jest dostępny normalnie w sklepach i szczególnie godny polecenia.

wolał bym takiego bez pozwolenia. Lepiej by mi smakował ,-))

Share this post


Link to post
Share on other sites

Airbus ma prawo zabronić komuś zrobienia modelu, jeśli ten ktoś chce go sprzedawać i na nim zarabiać, a taką sytuację mamy z Arma Hobby.

Prawo do własności intelektualnej, chyba nie muszę tłumaczyć.

.

 

Nie musisz, ale możesz, a ja chętnie posłucham, bo zaryzykuję twierdzenie, że piszesz co ci się wydaje, a nie co wiesz. Być może jednak jesteś tą jedną osobą, która nie tylko zna status prawnych spraw omawianej spółki, ale jeszcze potrafi wyłuszczyć ten sztuczny i ogólnie szkodliwy twór prawny jakim jest wspomniane przez Ciebie prawo.

 

A ja zaryzykuję stwierdzenie, że krytyka systemu ochrony praw własności intelektualnej głoszona przez architekta jest co najmniej niewiarygodna. No chyba, że uważasz, że prawa korporacji nie zasługują na ochronę, bo... bo to korporacja. Ale jak Ty zrobisz projekt (przykładowo) to już co innego, przecież to Twoja praca i jak ktoś za kilka lat będzie chciał przebudować, coś co powstało według Twojego projektu to i tak formalnie powinien Ci zapłacić. No chyba, że się pomyliłem, to wtedy sorry i szacun i

 

Sztuczny i ogólnie szkodliwy twór prawny? Zgoda, ale generalnie prawo jako zbiór nakazów i zakazów jest momentami sztuczny, sprzeczny z najbardziej naturalnymi i najłatwiejszymi do zrozumienia zachowaniami ludzkimi (dlaczego ktoś silniejszy nie miałby Cię pobić i odebrać Ci całego majątku, to jest bardziej naturalne...).

 

Ochrona własności intelektualnej może i jest sztuczna i często wypaczona, ale sformułowanie tej ochrony jest jednym z kamieni milowych naszej cywilizacji. Możecie sobie krytykować ile chcecie, ale z tym systemem jest jak z demokracją, ma swoje wady, ale nie ma lepszego rozwiązania.

 

Co do opinii prawnych RAVa opartych na oglądaniu Magdy M., Prawa Agaty i Sprawy dla Reportera, że rzekomo prawo jest takie, że nie można sprzeciwić się wykorzystaniu wizerunku danej osoby:

 

1. Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie.
2. Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:
1) osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych;
2) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.

 

Nie opieraj się na wiedzy prawnej z telewizji, bo oni często oszczędzają na obsadzie i nawet skład sądu nie jest prawidłowy i jak zdarzy Ci się sprawa w sądzie to nie będziesz wiedział o co chodzi. I pamiętaj, że diagnoza medyczna na podstawie TV powinna być oparta na przynajmniej dwóch serialach, a jednym z nich powinien być Dr. House.

 

Co jest chronione w Orliku? Nie wiem, ale się pytali i jak dostali odmowę to poskarżyli się w internecie. To, że inne firmy wydają nie znaczy, że mają zgodę, a uprawnionym pewnie nie chce się ścigać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do opinii prawnych RAVa opartych na oglądaniu Magdy M., Prawa Agaty i Sprawy dla Reportera, że rzekomo prawo jest takie, że nie można sprzeciwić się wykorzystaniu wizerunku danej osoby:

 

1. Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie.
2. Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:
1) osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych;
2) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.

Pięknie. Teraz jeszcze nspisz, gdzie uczą manipulowania dyskusją i odnoszenia się do zdań, które nie padły.

 

Ja pisałem o robieniu zdjęć, a nie o wykorzystywaniu wizerunku, Wysoki Trybunale.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do opinii prawnych RAVa opartych na oglądaniu Magdy M., Prawa Agaty i Sprawy dla Reportera, że rzekomo prawo jest takie, że nie można sprzeciwić się wykorzystaniu wizerunku danej osoby:

 

1. Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie.
2. Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:
1) osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych;
2) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.

Pięknie. Teraz jeszcze nspisz, gdzie uczą manipulowania dyskusją i odnoszenia się do zdań, które nie padły.

 

Ja pisałem o robieniu zdjęć, a nie o wykorzystywaniu wizerunku, Wysoki Trybunale.

 

A to przepraszam, widocznie źle zrozumiałem, że chodzi Ci o wykorzystanie wizerunku innej osoby. Starałem się rzucić trochę koło ratunkowe, ale jeżeli chodzi Ci o coś innego to Twoja poniższa wypowiedź chyba nie ma sensu...

 

Arma miała w planach TC-II i chyba tylko do tej wersji Airbus ma prawa.

Ale nie ma prawa zabronić komuś zrobienia modelu. Sytuacja jest analogiczna do często pokazywanej w telewizji, kiedy to ktoś filmowany mówi, że się nie zgadza albo pyta o pozwolenie. Prawo jest takie, że jego sprzeciw nie ma nic do rzeczy i można go spokojnie zignorować.

 

Wysoki Trybunale? Wręcz przeciwnie, ja za nikogo nie chcę decydować, w przeciwieństwie do Ciebie, ale widzę, że Ty robisz to nie na zasadzie trybunału i prawa tylko własnej interpretacji tego co Ci się wydaje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wizerunek osób jest chroniony na podstawie jednej ustawy, a projekt Orlika - innej. Analogia, jakiej użyłem (z robieniem zdjęć) miała na celu tylko pokazanie, że w pewnych sytuacjach masz prawo korzystać z wolności nawet mimo sprzeciwu osób uważających się za pokrzywdzone (chociaż faktycznie żadna krzywda im się nie dzieje). Tak jak można fotografować kogoś (lub jego np. samochód) mimo jego sprzeciwu (co więcej, za czynny sprzeciw i np. utrudnianie działalności dziennikarskiej on może beknąć), tak i producent modelu może się nie przejmować protestami producenta pierwowzoru. PZL ani Airbus w żaden sposób nie są pokrzywdzeni przez działalność AH, więc nie ma o co się burzyć.

 

Przy okazji, dość typowa sytuacja przy filmowaniu osoby, która sobie tego nie życzy:

Kto tu złamał prawo, Wysoki Trybunale?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Możecie sobie krytykować ile chcecie, ale z tym systemem jest jak z demokracją, ma swoje wady, ale nie ma lepszego rozwiązania.

 

.-)))))))

ubawiłeś mnie ,-))

Share this post


Link to post
Share on other sites
Możecie sobie krytykować ile chcecie, ale z tym systemem jest jak z demokracją, ma swoje wady, ale nie ma lepszego rozwiązania.

 

.-)))))))

ubawiłeś mnie ,-))

 

Wszystkie zaszczyty i podziękowania za rozbawienie Cię dla przywódcy Imperium i jego protektora w trakcie Bitwy o Anglię. :-)

 

zastanawiam się tylko czy znasz lepszy ustrój czy lepsze rozwiązanie odnośnie praw autorskich/własności intelektualnej Bo jak chcesz mi pisać o przypadkach nadużywania tego systemu to nie musisz, bo wiem, że tak jest. Ale jak chyba wszystko w życiu każde rozwiązanie ma swoje plusy i minusy i pytanie co się bardziej opłaca.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wizerunek osób jest chroniony na podstawie jednej ustawy, a projekt Orlika - innej. Analogia, jakiej użyłem (z robieniem zdjęć) miała na celu tylko pokazanie, że w pewnych sytuacjach masz prawo korzystać z wolności nawet mimo sprzeciwu osób uważających się za pokrzywdzone (chociaż faktycznie żadna krzywda im się nie dzieje). Tak jak można fotografować kogoś (lub jego np. samochód) mimo jego sprzeciwu (co więcej, za czynny sprzeciw i np. utrudnianie działalności dziennikarskiej on może beknąć), tak i producent modelu może się nie przejmować protestami producenta pierwowzoru. PZL ani Airbus w żaden sposób nie są pokrzywdzeni przez działalność AH, więc nie ma o co się burzyć.

 

Przy okazji, dość typowa sytuacja przy filmowaniu osoby, która sobie tego nie życzy:

Kto tu złamał prawo, Wysoki Trybunale?

 

Z tak żelazną logiką jak porównanie działalności AH z działalnością dziennikarską nie sposób dyskutować (pomijając, że nie wiem czy Twój opis treści praw dziennikarzy jest precyzyjny). Wydrukuj, podpisz i wyślij do AH, niech wydają model, przecież PZL i Airbus nie mają żadnych praw. Polecam wykup ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, na wypadek gdyby jednak korporacji udało się uzyskać jakiś wyrok chroniący ich prawa-których nie mają (kupią dobrych prawników, zapłacą sędziemu i z miejsca dostaną korzystny wyrok).

 

Kto złamał prawo, Wysoki Trybunale? Nie wiem, bo to jakaś bzdura chyba była i facet chciał Cię postraszyć bo im przeszkadzałeś w wykonywaniu obowiązków albo mu się wydawało, że tak jest.

 

Na marginesie, prawo nie opisuje wszystkich sytuacji (nie może albo nie chce), czasami potrzebny jest też zdrowy rozsądek zainteresowanych. Ja swoich dzieci nie wpuszczałbym w okolicę strażaków w trakcie akcji z ciężkim sprzętem, tchórz straszny ze mnie i bałbym się, że coś spadnie na nie, albo ktoś ich nie zauważy. Ale widzę, że Ty jesteś odważny Super Tato (to w ramach retorsji za 'Wysoki Trybunał', bo strasznie mnie to obraziło i muszę się odgryźć).

 

P.S. to Ty się burzysz i reagujesz agresywnie jak się ktoś z Tobą nie zgadza.

Share this post


Link to post
Share on other sites
nie wiem czy Twój opis treści praw dziennikarzy jest precyzyjny

To zapytaj. Co chcesz wiedzieć?

 

przecież PZL i Airbus nie mają żadnych praw.

Znowu manipulujesz. Niczego takiego nie napisałem.

 

to jakaś bzdura chyba była i facet chciał Cię postraszyć bo im przeszkadzałeś w wykonywaniu obowiązków albo mu się wydawało, że tak jest.

No właśnie - dokładnie tak samo jest w sprawie "AH przeciw PZL i Airbus". Temat jest bzdurny, bo możliwa szkoda dla "pokrzywdzonych" jest żadna, a możliwe zyski (gdyby AH zapłaciło za prawa) - nieistotne w budżecie korporacji. Korporacja próbuje tylko straszyć, bo tak naprawdę nie rozumie, o co AH ich prosi i wydaje im się, że mogą coś stracić. Pewnie nawet wiedzą, że ich straszenie jest bezpodstawne, ale uważają, że na tym nie stracą (i pewnie mają rację, bo AH raczej ich nie zaskarży z tytułu np. próby utrudniania działalności gospodarczej albo gróźb bezprawnych).

 

Ja swoich dzieci nie wpuszczałbym w okolicę strażaków w trakcie akcji z ciężkim sprzętem, tchórz straszny ze mnie i bałbym się, że coś spadnie na nie, albo ktoś ich nie zauważy. Ale widzę, że Ty jesteś odważny Super Tato (to w ramach retorsji za 'Wysoki Trybunał', bo strasznie mnie to obraziło i muszę się odgryźć).

Znowu - nie wiesz, a piszesz. Zapytaj najpierw, dowiedz się, jak było, a potem oceniaj. Ze strażakami mijaliśmy się w wejściu do muzeum, gdzie przypadkowo uruchomiono alarm przeciwpożarowy (kiedy jeszcze byliśmy w szatni, pracownicy biegali w popłochu i pytali jeden drugiego, jak tego wyjca się wyłącza). Za plecami miałem murek, a przed sobą mnóstwo miejsca, którym można było mnie ominąć. Chodnik wzdłuż ulicy był węższy niż odległość między mną a drzewem, widocznym na filmie. Z tego wynika, że stałem w miejscu, gdzie przeszkadzałem najmniej, a zagrożenia żadnego nie było.

 

Jeśli chcesz nadal drążyć ten temat, to z szacunku dla AH załóż oddzielny temat lub napisz na PW (chociaż to już pewnie nie da Ci takiej satysfakcji, jak najeżdżanie na mnie publicznie w poczytnym wątku).

 

to Ty się burzysz i reagujesz agresywnie jak się ktoś z Tobą nie zgadza.

"Najskuteczniejszą obroną przed intelektualną dominacją jest solidne obsobaczenie próbującego dominować intelektualisty" - Andrzej Sapkowski. Tutaj dominacja była mało intelektualna, więc i obsobaczenie słabe.

Share this post


Link to post
Share on other sites
nie wiem czy Twój opis treści praw dziennikarzy jest precyzyjny

To zapytaj. Co chcesz wiedzieć?

 

przecież PZL i Airbus nie mają żadnych praw.

Znowu manipulujesz. Niczego takiego nie napisałem.

 

to jakaś bzdura chyba była i facet chciał Cię postraszyć bo im przeszkadzałeś w wykonywaniu obowiązków albo mu się wydawało, że tak jest.

No właśnie - dokładnie tak samo jest w sprawie "AH przeciw PZL i Airbus". Temat jest bzdurny, bo możliwa szkoda dla "pokrzywdzonych" jest żadna, a możliwe zyski (gdyby AH zapłaciło za prawa) - nieistotne w budżecie korporacji. Korporacja próbuje tylko straszyć, bo tak naprawdę nie rozumie, o co AH ich prosi i wydaje im się, że mogą coś stracić. Pewnie nawet wiedzą, że ich straszenie jest bezpodstawne, ale uważają, że na tym nie stracą (i pewnie mają rację, bo AH raczej ich nie zaskarży z tytułu np. próby utrudniania działalności gospodarczej albo gróźb bezprawnych).

 

Ja swoich dzieci nie wpuszczałbym w okolicę strażaków w trakcie akcji z ciężkim sprzętem, tchórz straszny ze mnie i bałbym się, że coś spadnie na nie, albo ktoś ich nie zauważy. Ale widzę, że Ty jesteś odważny Super Tato (to w ramach retorsji za 'Wysoki Trybunał', bo strasznie mnie to obraziło i muszę się odgryźć).

Znowu - nie wiesz, a piszesz. Zapytaj najpierw, dowiedz się, jak było, a potem oceniaj. Ze strażakami mijaliśmy się w wejściu do muzeum, gdzie przypadkowo uruchomiono alarm przeciwpożarowy (kiedy jeszcze byliśmy w szatni, pracownicy biegali w popłochu i pytali jeden drugiego, jak tego wyjca się wyłącza). Za plecami miałem murek, a przed sobą mnóstwo miejsca, którym można było mnie ominąć. Chodnik wzdłuż ulicy był węższy niż odległość między mną a drzewem, widocznym na filmie. Z tego wynika, że stałem w miejscu, gdzie przeszkadzałem najmniej, a zagrożenia żadnego nie było.

 

Jeśli chcesz nadal drążyć ten temat, to z szacunku dla AH załóż oddzielny temat lub napisz na PW (chociaż to już pewnie nie da Ci takiej satysfakcji, jak najeżdżanie na mnie publicznie w poczytnym wątku).

 

to Ty się burzysz i reagujesz agresywnie jak się ktoś z Tobą nie zgadza.

"Najskuteczniejszą obroną przed intelektualną dominacją jest solidne obsobaczenie próbującego dominować intelektualisty" - Andrzej Sapkowski. Tutaj dominacja była mało intelektualna, więc i obsobaczenie słabe.

 

 

przecież PZL i Airbus nie mają żadnych praw.

Znowu manipulujesz. Niczego takiego nie napisałem.

 

Napisałeś, wielokrotnie, wprost i dawałeś do zrozumienia, że tak uważasz. Wprost napisałeś w tym samym poście - skoro jesteś takim intelektualistą to chyba nie muszę Ci pokazywać w którym miejscu w cytacie poniżej tak napisałeś?

 

to jakaś bzdura chyba była i facet chciał Cię postraszyć bo im przeszkadzałeś w wykonywaniu obowiązków albo mu się wydawało, że tak jest.

No właśnie - dokładnie tak samo jest w sprawie "AH przeciw PZL i Airbus". Temat jest bzdurny, bo możliwa szkoda dla "pokrzywdzonych" jest żadna, a możliwe zyski (gdyby AH zapłaciło za prawa) - nieistotne w budżecie korporacji. Korporacja próbuje tylko straszyć, bo tak naprawdę nie rozumie, o co AH ich prosi i wydaje im się, że mogą coś stracić. Pewnie nawet wiedzą, że ich straszenie jest bezpodstawne, ale uważają, że na tym nie stracą (i pewnie mają rację, bo AH raczej ich nie zaskarży z tytułu np. próby utrudniania działalności gospodarczej albo gróźb bezprawnych).

 

Tak, serdeczna prośba, opisz zakres prawa dziennikarza do wykonywania zawodu i, oddzielnie, jak to się ma do AH. Bardzo chętnie przeczytam Twoją interpretację.

 

A skąd wiesz czy nie stracą? Kasa to nie wszystko, są jeszcze inne elementy, które w ochronie własności intelektualnej mają dużo większe znaczenie.

 

A co ma do rzeczy szacunek dla AH? Airbusowi, PZL, Googlowi i innym korporacją nie należy się szacunek? I dlaczego ja mam ich szanować bardziej niż innych skoro oni prowadzą działalność zarobkową i chcą zarabiać między innymi na mnie?

 

Skoro ich tak szanujesz to kupuj ich modele, a nie wytrzepuj się na forum w ich obronie. Fakt faktem, sami uznali, że chyba ktoś pewnie musi wyrazić zgodę na wydanie modelu w takiej formie jak chcieli, dlatego pytali. Ty cały czas piszesz, że oczywistym jest, że nie musieli pytać, więc to Ty sugerujesz, że robią to bez sensu. Ja tylko korzystam z prawa komentowania ich postawy jako przedsiębiorcy, robili projekt, coś im nie wyszło i (ja to tak odbieram) użalają się nad sobą publicznie i udostępniają wymianę korespondencji z partnerem/potencjalnym partnerem handlowym.

 

Nie przenoszę tego w żaden sposób na moją ocenę ich innych produktów i co więcej rozważam zakup ich modelu Iskry, ale to za jakiś czas jak się podszkolę, bo model jest drogi i trochę mi szkoda (zauważ, że nie napisałem, że 'za drogi', więc nie okazuję im braku szacunku).

 

A za filmik to już się nie stresuj, sam wrzuciłeś taki na którym nie widać za wiele i pytasz się kto złamał prawo. Napisałem Ci, że piszę to w ramach retorsji, a nie na poważnie, więc nie ma się o co denerwować.

 

A dlaczego na PW? Nie bardzo rozumiem dlaczego mam zacząć pisać na PW? Sugerujesz, że pisanie na tzw. ogólnym jest dla mnie atrakcyjne bo co? a Ty wszystko co masz do powiedzenia na forum piszesz do odpowiednich ludzi na PW?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.