Jump to content
chudyhunter

Fontanna 1944 1/35

Recommended Posts

Długo mnie w tym dziale nie było (będzie chyba kilka lat), ale w między czasie w 2011 r. wykonałem taką dioramę

01.JPG

02.JPG

08.JPG

07.JPG

06.JPG

05.JPG

04.JPG

03.JPG

04.JPG

09.JPG

10.JPG

Edited by chudyhunter

Share this post


Link to post
Share on other sites

ładnie zrobione niemieckie camo na kurtce

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do cichej likwidacji wroga to raczej bagnet... Wykonanie bardzo ladne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie zgodzilbym sie. Zwlaszcza w kontekscie bagnetu do mausa, predzej noz okopowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bawiłem się kiedyś u kumpla bagnetem mauserowskim. Chleba raczej nie ukroisz, ale do serca od tylu lub w nerke może być.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko ze zeby tak zrobic to trzeba to zrobic za pierwszym razem a w przypadku serca to najlepiej lewa reka... Ja sie nie bawilem, ja "mam na stanie". Co prawda czeskiego levaka ale byly uzywane przez niemcow na mase. A noz okopowy to prosta sprawa: lewa reka od dylu za pysk, kolanem w plecy i prawa reka gardziolko. Nawet jezeli pozyje jeszcze chwile to dzwieku nie wyda.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja na stanie mam inne zabawki.

To może inaczej, bo chyba powoli się rozmijamy a zaraz będziemy się niepotrzebnie kłócić i klepać offtopic. Poderżniecie gardła jest JEDNYM ze skutecznych sposobów. Można wymieniać do woli a i tak łopatką piechoty nikt tego nie robił (trochę czytałem, no bo gardeł nie podrzynałem ;], i jakoś nie trafiłem) Dobra rzecz do walki wręcz ale nie do cichej likwidacji. Poza tym nie jestem pewien czy każdy żołnierz nosił ze sobą dwa rodzaje broni białej by do woli sobie wybierać możliwość cichego skasowania wroga.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A zgadzam sie... Saperka na nic w tej mierze. Noze okopowe byly dosc popularne, zwlaszcza wsrod zolnierzy etatowo pozbawinych bagnetow choc nie tylko, nie jedynie i nie rzadko. Dosc popularne byly wsrod mlodszych wiekiem zolnierzy noze HJ w tej roli.

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

I to tak jak trzeba- po cichu... Nie liczac kaszlu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tak apropos:

 

— Dzisiaj pokażemy wam osiem sposobów bezgłośnego zabijania ludzi.

Mówiący to mężczyzna był sierżantem, nie wyglądającym nawet na starszego o pięć lat ode mnie. Tak więc jeśli kiedykolwiek zabił człowieka w walce, bezgłośnie czy nie, musiał to zrobić w kołysce.

Znałem już osiemdziesiąt sposobów zabijania ludzi, ale większość z nich była dość hałaśliwa. Wyprostowałem się na krześle, przywołałem na twarz wyraz uprzejmego zainteresowania i zasnąłem z otwartymi oczami. Pozostali zrobili to samo. Nauczyliśmy się, że na tych wieczornych wykładach nigdy nie mówią niczego ważnego.

Obudził mnie szmer projektora. Pokazali krótki film demonstrujący osiem cichych sposobów zabijania. Niektórzy z aktorów musieli być po praniu mózgu, ponieważ naprawdę ich zabito.

Po filmie dziewczyna siedząca w rzędzie przede mną podniosła rękę. Sierżant skinął na nią, więc wstała i wystąpiła naprzód. Całkiem niezła, tylko o zbyt masywnej szyi i barkach. Każdy tak wygląda po kilku miesiącach noszenia ciężkiego plecaka.

— Sir. — Aż do promocji musieliśmy zwracać się do sierżantów „sir". — Większość tych sposobów wyglądała, no... dość głupio.

— Na przykład.

— Weźmy zabijanie kogoś ciosem saperki w nerki. Chcę powiedzieć, że chyba nigdy nie jest tak, żeby ktoś był uzbrojony tylko w saperkę, a nie miał pistoletu czy noża. I czy nie lepiej po prostu walnąć go w łeb?

— Może mieć na głowie hełm — odparł rezolutnie.

— Ponadto Taurańczycy pewnie nawet nie mają nerek!

Wzruszył ramionami.

— Zapewne nie mają.

 

 

A z innej beczki - pomysł i wykonanie całkiem sympatyczne z jednym "ale" - fontanna w środku lasu?

 

 

Na podstawie wspomnień sierżanta z piaskownicy nakręcili jedną ze scen w pewnym filmie. Udało mu się w wieku 7 lat sabotować piaskowy zamek za linią desek oraz odzyskać strategicznie ważne foremki i grabki. Został odznaczony Żelaznym Nuplem za tą akcję. Oto scena nawiązująca do jego bezgłośnych umiejętności.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.