Jump to content
Reflect

Merwyrm...do szpiku kości - Forge World

Recommended Posts

Jak dla mnie stworek zbyt barwny jak na morską bestie ,ale to nie oznacza ,że wygląda ładnie ,aż sam mam ochotę coś pomalować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuje za wszystkie komentarze. Malowanie jest specjalnie tak mocno żarówiaste aby było coś widać z pod warstwy śniegowej. Zdaję sobie sprawę, że to troszkę ruletka z tymi kolorami, ale po Zofiji, miałem ochotę na kolorowego stwora :-)

 

Dziękuje jeszcze raz i do usłyszenia!

Christian

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale potworny potwór! Ciekawe czy mama go kochała takiego brzydkiego. Przepiękne łuski.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ale potworny potwór! Ciekawe czy mama go kochała takiego brzydkiego. Przepiękne łuski.

A dlaczego jest teraz sam , jak sądzisz?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

Telford już tuż tuż więc w warsztacie prace pełną parą do przodu :-) Dziś na tapetę wziąłem zrobienie lodowej pokrywy. Temat wydawać by się mogło prosty, a jednak spędziłem nad nim prawie cały dzień (z przerwami krótkimi). Acha - foty robione na szybko ;-)

 

Krok pierwszy, wyżarzenie drutu i zdjęcie kształtu podstawki oraz przerysowanie na papier i wstępna przymiarka

IMG_1431.JPG

 

IMG_1433.JPG

 

Drobne korekty z taśmy i można powiedzieć, że mustro papierowe prawie gotowe :-)

IMG_1434.JPG

 

IMG_1435.JPG

 

Następnie rozpocząłem żmudne wycinanie kształtu - generalnie wystarczyło naciąć żywicę i potem delikatnie z wyczuciem łamać ją obcęgami. Użyłem produktu firmy Krycell o którym wspominałem na początku. Wrażenia z pracy bardzo pozytywne, tafla jest dobrze odlana, ma warstwę zieleni i zanieczyszczeń oraz jest podklejona solidną taśmą, dzięki temu łamane elementy nie fruwają wszędzie - zdecydowanie polecam!

 

IMG_1437.JPG

 

Następnie rozpocząłem żmudny proces formowania lodowej powłoki. Za dystans posłużył mi dodatkowy fragment lodu - dzięki temu zabiegowi miałem pewność poziomowania lodu.

IMG_1438.JPG

IMG_1439.JPG

 

Następnie przyszedł moment na wyłożenie dziur małymi fragmentami, oraz pozalewanie szczelin płynną żywicą kolorowaną washem Citadel o kolorze zielonym.

IMG_1440.JPG

IMG_1441.JPG

 

A tutaj efekt finalny

IMG_1443.JPG

IMG_1444.JPG

IMG_1445.JPG

IMG_1446.JPG

IMG_1447.JPG

 

I jeszcze wgląd na spód podstaweczki

IMG_1449.JPG

IMG_1450.JPG

 

Teraz całość czeka do jutra wieczora (mam masę zajęć, więc nie dam rady nic podciągnąć). Następny krok, to będzie śnieżny wash oraz formowanie muld śnieżnych i na końcu śnieg który spadł na winietkę... już ostatnia prosta :-)

 

pozdrawiam

Christian

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę, że chyba nie, chociaż nie wykluczam - na razie głęboki oddech i jutro sypię śniegiem :-) Potem ewentualne korekty.

 

pozdrawiam

Christian

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie ma to jak presja czasu. Sam kiedyś Mitchella kończyłem w czwartek, a w piątek na Telford jechałem.

Bardzo mi się to wszystko podoba.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lód pierwsza klasa. Nie wiedziałem, ze takie cuda sa w sprzedaży i czytając posta liczyłem na samoróbstwo . Z drugiej strony w ramach lenistwa tez skorzystałbym z gotowca .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Merwyrm ukończony - zapraszam do galerii. Teraz szybkie pakowanie i jutro wieczorem lecę do UK - zobaczymy czy da się coś tą figurką ugrać na Scale Model World w Telford (Zofija też jedzie, więc będę walczył z dwoma pracami)

 

pozdrawiam i dziękuję wszystkim za doping!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten nieszczęśnik w kawałkach robi wrażenie... Fotki wydają mi się za ciemne, taki klimat. Najpierw pomyślałem, szkoda, takie ładne łuski pod śniegiem ukryte, no ale fakt:

śnieg padał już bardzo mocno

 

więc trudno. Czy sypałeś go po całości przez sitko, czy jakiś inny sposób masz? Zmarznięta siateczka na korpusie trupa bardzo udana.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Więc tak... śnieg używałem pierwszy raz w życiu- generalnie wszystko sypałem przez dedykowane sitko, ale miałem problem z wyborem medium klejącego. Otóż najpierw używałem lakieru bezbarwnego i śnieg nie chciał "rosnąć"... zrobiłem tak chyba z 6-7 warstw i nadal było bardzo niewiele białego. Potem użyłem lakieru do włosów i nagle śniegu było sporo (miejscami troszkę zbyt wiele). Więc trzeba bardzo uważać. Za to wash śniegowy jest rewelacyjny - trzeba długo czekać aż wyschnie - ale daje bardzo ładny efekt (siateczka na trupie) no i jak zbyt dużo się wyleje, to bez problemu można ściągnąć nadmiar suchym lub mokrym pędzelkiem. Następnym razem będzie pewnie lepiej - ot learning curve ;-)

 

pozdrawiam

Christian

 

P.S.

Fotki troszkę podkręciłem przed chwilą

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

I tylko tyle mogę powiedzieć. Ale powinieneś zrobić dwa modele : jeden wersja letnia i drugi wersja zimowa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wersję letnią masz kilka postów wyżej :-) [LINK]

 

pozdrawiam

Christian

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wielka szkoda że takie piękne malowanie posypałeś tym cukrem pudrem.

Dalej to piękna robota jest, ale już nie to co przedtem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hehe - no mnie też troszkę żal, ale taki był zamysł od początku - a to co pomalowałem i uwieczniłem na zdjęciach to moje i wasze :-)

 

pozdrawiam

Christian

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.