Jump to content
rymulus

IŁ-28 Trumpeter 1/72

Recommended Posts

Fajnie to wygląda.
Super zrobione.

Dziękuję.

 

Przez ostatni tydzień niewiele zrobiłem. Większość czasu poświęciłem na przeglądanie zdjęć i planowanie co i gdzie powinno się znaleźć w kabinie nawigatora. Oczywiście nie obyło się bez poprawek. Niewielką skrzyneczkę, która znajduje się przy podłodze w pierwszej wersji połączona była z lewą stroną (patrząc od przodu). Dopiero później dopatrzyłem się że jest inaczej, choć nadal nie jestem pewny czy tak w rzeczywistości wygląda.

Podłoga gotowa, czas teraz na wykonanie wszelkiego wyposażenia.

 

NrGzKi5.jpg

 

QEI4tjT.jpg

 

OW3wVtS.jpg

 

oZKIkQS.jpg

 

qYN3whW.jpg

 

z8BAZNS.jpg

 

KP0gauP.jpg

 

Pozdrawiam.

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przez ostatni tydzień niewiele zrobiłem.

 

Chciałbym umieć tak "niewiele zrobić" jak Ty.

 

Wygląda to coraz lepiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Krótka aktualizacja. Prawa burta już prawie gotowa. Dojdą jeszcze jakieś drobne elementy do powstałych paneli ale to już po pomalowaniu i ułożeniu wykładziny.

 

HmVr03Z.jpg

 

Z0hNDn8.jpg

 

pEw0uq8.jpg

 

Chciałem także wykorzystać takie oto rureczki zrobione z wyciągniętego na gorąco patyczka kosmetycznego. Miały mi generalnie ułatwić przyklejenie drucika 0,05 mm. Okazało się jednak, że jak czegoś prawie nie widać to trudno to przykleić nie mówiąc już o podnoszeniu.

 

921mCTM.jpg

 

Pozdrawiam.

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niesamowite. Ja bym tak nie potrafił, albo poszedł po najprostszej linii oporu - dorobił z plastiku/kartonu, byle tylko jakoś wyglądało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tydzień minął czas więc coś pokazać. Przez ostatnie dni robiłem wszelkie skrzyneczki, które znajdują się na lewej burcie w kabinie szturmana. Plan miałem ambitny, każdego dnia robić jedną skrzyneczkę. Plan nie wypalił ale i tak kilka już jest gotowych. Wczoraj postanowiłem pocienić i wypolerować przednie oszklenie. Prawie się udało gdyby nie to że pojawiły się w jednym miejscu pęknięcia wewnątrz plastiku, które pod pewnym kontem bardzo widać. Popsułem więc kolejne oszklenie.

 

Skrzyneczki.

 

6baO32A.jpg

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

Porzuciłem na chwilę robienie wyposażenia kabiny na rzecz oszklenia. Stwierdziłem, że muszę je jak najszybciej zrobić do końca bo zaczyna mnie mocno irytować, a to w moim przypadku nie jest dobry objaw.

Zabrałem się za wykończenie kopyta pod osłonę dla pilota, a wykorzystując uszkodzone przednie oszklenie wytłoczyłem nowe. Po tym zabiegu na oryginalnym szkle pojawiło się jeszcze więcej pęknięć. Wykonałem jeszcze drugie zapasowe szkiełko. Niestety nie wyszło mi ono dobrze bo w momencie przykładania rozgrzanej płytki kopyto przechyliło się. Dodatkowo okazało się że na wytłoczonej części widać wszystkie pęknięcia z kopyta choć pod palcami nie było ich czuć. Została mi jedna sztuka więc nie mogę pozwolić sobie na żaden błąd przy montażu.

Oryginał na chwilę obecną wygląda tak.

 

nZNyHoT.jpg

 

Na następnych zdjęciach kolejne etapy maskowania. Nie wiem czy zrobiłem to zgodnie z obowiązującymi trendami ale tak wydawało mi się najprościej. Żeby go nie pognieść w czasie maskowania nowe szkło założyłem na kopyto.

Najpierw paseczki taśmy,

 

aG0lvej.jpg

 

potem wycinanie za pomocą żyletki zbędnych kawałków taśmy,

 

eZSI0VI.jpg

 

i końcowe maskowanie.

 

PhMv6au.jpg

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja robiłem podobnie, tylko, że zamiast stosować taśmę, na środek dawałem ostrożnie maskol. A co do trendów - to je śledź, ale za bardzo się nimi nie przejmuj. Chyba, że uznasz, że jednak chcesz się przejąć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja robiłem podobnie, tylko, że zamiast stosować taśmę, na środek dawałem ostrożnie maskol.

Użyłem taśmy gdyż maskowanie pozostanie na szybie przez dłuższy okres. Dawno temu zamaskowałem oszklenie maskolem Humbrola i zostawiłem tak na dłuższy czas po którym już nie dało się go zdjąć, połączył się z oszkleniem na stałe. Tym razem postanowiłem nie ryzykować.

 

Tymczasem dalej robię detale do kabiny nawigatora i powalczyłem jeszcze z oszkleniem.

Prace przy oszkleniu uznałem za zakończone, już lepiej nie będzie. Przy formowaniu miałem problemy z niewielkimi nierównościami kopyta i z powietrzem pozostającym pomiędzy kopytem i szkłem. Pierwszy problem udało się osunąć natomiast z drugim był cały czas problem. Zmieniłem trochę technologię formowania co znacznie zmniejszyło ilość miejsc gdzie zostawało powietrze. Reasumując oszklenie wyszło nieźle choć ma i pewne wady, których już nie wyeliminuję.

 

dDauM1A.jpg

 

tWQQl7l.jpg

 

Nie wyeliminuję już tych wad gdyż pozbyłem się kopyta. Postanowiłem spróbować wytłoczyć jeszcze szkło z płytki 0,5mm zamiast 0,25. Po tej operacji kopyto wygląda tak.

 

FQ18kZ2.jpg

 

Do kabiny nawigatora doszły kolejne skrzyneczki i panele na stronę lewą.

 

j59TBh4.jpg

 

oHv3yub.jpg

 

Zająłem się też celownikiem. Przy jego budowie posiłkowałem się zdjęciami celownika Nordena. Okazuje się bowiem że radzieccy inżynierowie po burzy mózgów wymyślili taki sam celownik jak ich zachodni koledzy

Obecnie składa się z trzech osobnych części, czyli podstawy, stabilizatora i celownika.

 

p2zKCwo.jpg

 

sobLthh.jpg

 

ZdqtkuY.jpg

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do relacji warsztatowej wkradł się lekki zastój, spieszę więc go uzupełnić.

Zmobilizowany przez Dużego Modelarza i jego film z budowy podstawki wziąłem się za swoją podstawkę. Materiały do jej zrobienia miałem już kilka miesięcy lecz nie mogłem się jakoś za nią zabrać, przede wszystkim dlatego że zrobienie w miarę realistycznej podstawki wydawało mi się niezwykle skomplikowane. Okazało się, na szczęście, że wykonanie prostej podstawki nie jest takie trudne. Oceńcie sami jak mi wyszła.

 

Pusta podstawka...

 

dvZVCE0.jpg

 

... i ze statystą.

 

YIldpOV.jpg

 

Przy modelu nadal bez zmian czyli robota przy kabinie bombardiera. Przez ostatni czas przykleiłem i pomalowałem wykładzinę i wziąłem się za malowanie zrobionej wcześniej drobnicy. Generalnie jest czarno (XF-69 Nato Black), prawie brak u bombardiera kolorowych kontrolek które by ożywiły trochę wnętrze.

Czeka mnie jeszcze kilka poprawek lakierniczych i trochę "styrania" żeby dopieścić to wszystko.

Większość elementów, które się dało, już zamontowałem. Musiałem się trochę napocić, po pierwsze żeby zmieścić wszystko razem ze sporą ilością kabelków, a po drogie żeby poprzyklejać przełączniki zrobione z drutu 0,1mm o długości około 0,5mm. Praktycznie ich nie widać ale ja mam świadomość że dałem radę.

Tyle tytułem wstępu, teraz zdjęcia.

 

ze3HFts.jpg

 

HlRNZqq.jpg

 

lvKeWHY.jpg

 

VeolCJv.jpg

 

cpuzOBv.jpg

 

Drobnica z prawej burty i sufitu.

 

veIQMdx.jpg

 

QjDiSFf.jpg

 

Kolejny element z którego jestem bardzo zadowolony , celownik.

 

Sro9JcC.jpg

 

7KyrTBP.jpg

 

swfR0T3.jpg

 

HWBBetG.jpg

 

Miałem do Iła nic nie dokupować ale gdy je zobaczyłem to nie mogłem się powstrzymać.

Koła od Armory.

 

cdAZplL.jpg

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

celownik mjest rewelacyjny !!! Ciekaw jestem jak wyglada w realu

Share this post


Link to post
Share on other sites
Podstawka pierwsza klasa ;).

Uff, dzięki, bo sam siebie nie mogłem przekonać że dobrze mi wyszła.

celownik mjest rewelacyjny !!! Ciekaw jestem jak wyglada w realu

W rzeczywistości to takie małe coś 3x3x6mm zrobione z około 35 części.

 

Generalnie kabina jest gotowa. Pozostałe jeszcze części zamontuję przy zamykaniu kadłuba. Teraz zajmę się elementami które przymocowane są do oszklenia, a potem planuje zrobić drzwi do przedziału bombardiera.

Kabinki, stan na dziś.

 

mJ0Y00J.jpg

 

gBTaoxP.jpg

 

wP6bWZ8.jpg

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nooo wreszcie coś co widać gołym okiem,a nie te straszące powiększenia makro.......PIĘKNIE I NA BOGATO......rzeczywiście MOC JEST Z TOBĄ

Share this post


Link to post
Share on other sites
MOC jest z Tobą!
Nooo wreszcie coś co widać gołym okiem,a nie te straszące powiększenia makro.......PIĘKNIE I NA BOGATO......rzeczywiście MOC JEST Z TOBĄ

Oby ze mną była jak będę to wszystko pakował w kadłub. Widzę że mamy podobne odczucia jeśli chodzi o zdjęcia w makro, choć czasem i one się przydają.

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie no kabinka jest rewelacyjna jak da mnie fajnie ze pokazałeś z boku oryginał zestawowy to już całkiem pokazuje ilość twojej pracy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niesamowite. I bardzo dobrze, że kupiłeś koła Armory - taki zestaw w pełni na nie zasługuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
nie no kabinka jest rewelacyjna jak da mnie fajnie ze pokazałeś z boku oryginał zestawowy to już całkiem pokazuje ilość twojej pracy

Właśnie sobie uświadomiłem, że minął już rok od momentu gdy zacząłem budowę modelu. Myślałem że skończę go szybciej bo przecież miało być tylko kilka niewielkich przeróbek, a wyszło jak widać. Najdziwniejsze, a znam siebie, że po roku budowa tego modelu nadal mnie kręci.

Niesamowite. I bardzo dobrze, że kupiłeś koła Armory - taki zestaw w pełni na nie zasługuje.

Koła naprawdę są fajne, trochę boli mnie tylko świadomość, że takie cztery kółeczka z przesyłką kosztowały mnie więcej niż cały model. Ale warto było

Kurde. Super ten kokpit!

Cieszę się że się podoba. Taki był plan, miało się podobać.

 

Na warsztacie właśnie robi się taki oto czerwony zaworek.

 

jNVBT7M.jpg

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites
Niesamowite. I bardzo dobrze, że kupiłeś koła Armory - taki zestaw w pełni na nie zasługuje.

Koła naprawdę są fajne, trochę boli mnie tylko świadomość, że takie cztery kółeczka z przesyłką kosztowały mnie więcej niż cały model. Ale warto było

 

A swój wkład pracy liczyłeś Bo to na pewno będzie dużo więcej warte, niż te koła...

Share this post


Link to post
Share on other sites
A swój wkład pracy liczyłeś Bo to na pewno będzie dużo więcej warte, niż te koła...

Swojego wkładu pracy nie liczyłem, i to nawet dobrze bo w mojej osobistej samoocenie wyszło by pewnie ze 3,50 PLN

Poza tym myślę że przyjemność jest wartością niemierzalną.

 

Wracając do relacji. Stwierdziłem że jak już się jakiś element skończy nie warto już przeglądać jego zdjęć. Szukając zdjęć drzwi bombardiera zauważyłem na jednym z nich że największa skrzynka w kabinie bombardiera jest trochę źle wklejona. Początkowo miałem zostawić to tak jak jest ale nie dawało mi to spokoju. Skończyło się na dewastacji części kabiny i klejeniu jej od nowa. Strat w kabinie po tym zabiegu nie odnotowano.

Zaworek jest już gotowy. Z pokrętłem męczyłem się dwa wieczory. Finalnie wyszło takie coś.

 

ADz3ftM.jpg

 

ww8joLb.jpg

 

8rThqfu.jpg

 

Zrobiłem też już drzwi do kabiny bombardiera i odrobinę przerobiłem ich obrys w kadłubie.

 

mknPZoK.jpg

 

lilNsgb.jpg

 

dHetT9R.jpg

 

ISU0Ya7.jpg

 

Jak widać na poniższym zdjęciu takie precyzyjne wycinanki nie wychodzą mi najlepiej.

 

IZ33aKZ.jpg

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.