Jump to content
Korek20019

Stug 40 August G (Okopie)

Recommended Posts

bd83b23b4637ffb7med.jpg

 

f9ddef31d2b776d6med.jpg

 

d501d40089cc909bmed.jpg

 

e9f7af8c4d7ced3dmed.jpg

 

218dce8a469e3081med.jpg

 

e961be9fb32ae4bdmed.jpg

 

4d9bf8969021e998med.jpg

 

To jest moja pierwsza diorama, zrobiona z materiałów dostępnych w domu.Jestem początkującym modelarzem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od czegoś trzeba zacząć. Ja składam od półtora roku. Miny talerzowe zrobiłeś z guzików? Nie wpadłbym na taki pomysł.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na wstepie uwaga nie do autora modelu tylko kolegow forumowiczow z dlugim stazem modelarskim, forumowym, zyciowym. Ostanio utyskiwaliscie na brak mlodocianych zarowno w konkursie jak i w pasji, wiec zanim kopniecie brzydki kamyczek sprawdzcie czy czasem nie jest diamentem do oszlifowania... A teraz ad rem, widze ze jestes mlodym modelarzem. Najwazniejsze to praca, praca i jeszcze raz praca a pozniej wytrwalosc, cierpliwosc a ktos kiedys napisal ze i pokora. Masz pomysly, chcesz je realizowac i to dobrze. Przegladaj forum, ucz sie od starszych, a kiefy chcesz zrobic cos samemu (tak jak ta siatke maskujaca) zapytaj na forum lub poszukajw internecie. W modelarstwie chodzi o jaknajwierniejsze oddanie rzeczywistosci a nie jakiekolwiek oddanie rzeczywistosci. Walcz dalej, korzystaj z wiedzy starszych i doswiadczonych i nie poddawaj sie a bedzie dobrze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miny są zrobione z nadmiaru kół od czołgu Tygrys 1 .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli miny zrobione z kół do Tygrysa niestety się nie nadają ze względu na kształt oraz gabaryt, co najmniej raz za duże.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj, żebyście widzieli moją pierwszą, z masy papierowej... Dobrze, że szybko spleśniała i musiałem ją wyrzucić . Jak na pierwszy raz powiedziałbym - nie jest źle. Siatka z bandaża?. Też tak robiłem . Ale może pomyślałbyś nad jakąś trawą? Nikt nie każe Ci od razu "siać" elektrostatycznej, taką od kolejek na początek. Od razu zmieni się odbiór.

Powodzenia w dalszych pracach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jurgen ma rację. Pozwolę sobie nie oceniać efektu gdyż jest trochę pracy przed tobą. Ale nie zniechęcaj się a przede wszystkim przy następnej pracy załóż warsztat. To dużo daje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ta siatka maskująca z gazy/bandaża i te patyczki jak żywo przypominają mi pierwsze moje modele i dioramki

Pozwolę sobie zacytować przedmówcę :

(...) Przeglądaj forum, ucz się od starszych, a kiedy chcesz zrobić coś samemu (tak jak ta siatkę maskującą) zapytaj na forum lub poszukaj w internecie. (...)

Powodzenia w budowie kolejnych, coraz lepszych modeli

Share this post


Link to post
Share on other sites

Owszem, 7urgen ma rację, ale nie wziął (a może i wziął, ale o tym nie napisał) jeszcze czegoś. Otóż my zaczynaliśmy w innych czasach, bez aż tak powszechnego dostępu do wiedzy, do zdjęć i for. Ograniczony dostęp, albo całkowity brak telewizji edukacyjnej, internetu, książki drogie, często po prostu nieosiągalne, a nasz światopogląd modelarski kształtuje "Stawka", "4 pancerni", "tylko dla orłów" albo "zloto dla zuchwalych". Robiliśmy jak robiliśmy, bez możliwości pochwalenia się swoimi wypocinami całemu światu, ale jednocześnie z większym szacunkiem do naszej pracy, i świadomością, że na efekty trzeba zapracować. Dziś w erze dostępu do tej całej technologicznej otoczki każdy kto zobaczy coś "w internetach" i mu się spodoba - zaczyna chcieć robić tak samo. Pojawia się słomiany zapał, który wobec mizernych efektów, w porównaniu do prac starych forumowych wyjadaczy, wygasa bardzo szybko. Bo łatwiej ćwiczyć rozwijanie kciuków przy obsłudze kolejnego ajfona, palma czy tableta.

Tu nie chodzi o krytykę tego co zaprezentował nowy na forum modelarz - raczej o to jakie obecne pokolenie ma oczekiwania, jak podchodzi do jakiegokolwiek zadania oraz jakie są tego efekty. Przyzwyczajenie do ułatwień, otrzymywania na tacy gotowych rozwiązań czy łatwości wyszukania w google potrzebnych informacji powoduje, że kolejne pokolenia "jarają się" każdym wygasającym zawodem związanym z rękodziełem, myśląc, że potrzebne do tego są bóg wie jakie umiejętności. Uważa się, że ktoś coś potrafi bo ma szczęscie, wylosował lepszą pulę genów, jest "artystą" od urodzenia, a zapomina o tym, że do osiągnięcia efektów wystarczy odpowiednia ilość poświęconego czasu i pracy.

Ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz podglądać warsztaty innych - powodzenia Korku20019

Share this post


Link to post
Share on other sites

W dziesiatke trafione Mandaryno.

Share this post


Link to post
Share on other sites

I zakładać warsztaty.

Zawsze ktoś coś podpowie, poradzi.

 

Sam nie kleiłem 20 parę lat... jak teraz się znowu wciągam to ilość informacji i udogodnień wręcz powala.

Kiedyś dorwać farbki revella w danym kolorze było osiągnięciem. Składnica harcerska i tyle. Teraz sklepy internetowe, zamówienie i dwa dni wszystko w domu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Diorama ... bez komentarza.

Moja rada. Zanim zaczniesz budować dioramy, podstawki, winiety etc. naucz się najpierw sklejać a potem malować modele.

Tak jak tu napisał jeden kolega, dzisiejsza młodzież chciała by zacząć od zdobywania kosmosu bez przyswojenia choćby podstaw matematyki czy fizyki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Markuz odpowiem Ci tak: nie każdy musi być kosmonautą ale każdy może rozmarzony błądzić oczami po niebie.

 

Nie miałeś wypieków na twarzy jak zrobiłeś pierwszą "makietę" to nie zrozumiesz.

 

Pierwsza /?/ "makieta" zrobiona- teraz pora szlifować talent w detalu!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie... wszystko rozumiem, młody wiek, brak doświadczenia , itd. Ale weźmy pod uwagę parę aspektów ( podobnie jak z samochodami) i ilość gadżetów dostępnych nie wykłada się na jakość wykonania ( czy tez jazdy ). Wiec wobec radosnego stwierdzania iz Ja nie czyniłem lepszych modeli , nie lepiej napisać "Mlodemu" ze ja lepiłem tak samo ale weź i popraw to i tamto ( powiedziedz co jest nie tak)

Mlody masz talent to jedno ale nie staraj sie tłumaczyć swoich błędów- staraj sie je poprawiac i dziekuj za krytyke ( bo ona prowadzi do doskonalosci- ale tych rozumnych )

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nawiazujac do mojej wczesniejszej wypowiedzi- brylantu z diamentu nie uzyskuje sie przez napier... mlotkiem ale tez i nie przez glaskanie... Szlifowac trzeba, szlifowac.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z dioram jestem cienki ( z modelarstwa zresztą też ;) ) ale rozważ kilka "dodatków" na dioramkę.

Na grunt możesz zakupić piasek dla szynszyli w zologicznym.Wydatek nie wielki a zapas na kilka miesięcy.

Na trawkę taką matę dla modelarstwa kolejowego

Jeśli masz facebooka ( nie uwierzę ,że nie) to jest profil Porady modelarskie czy jakos tak.Ktoś niedawno wklajał domowy patent na trawę ( nie mylić z mongolskim lekarstwem na wszystkie choroby )

A...imitację opadłych liści z kuchni matki...czyli zmielony majeranek

 

O modelu niewiele mozna powiedzieć bo też niewiele go widać.

 

Powodzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mam Facebooka ani innego medium wiec taka dygresja jest co kolwiek "glupia":) Ale faktycznie wszystkie potrzebne informacje moza znalesc na necie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak sobie tu piszemy, rozwazamy, zachecamy a moze autor by sie pojawil i cos napisal? Bo jak nie to nasze przemyslenia to psu na bude.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ta diorama była testem ,czy szpachla się trzyma podstawki itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To wszystko? Nic o samym modelu? Czym pomalowane, na czym malowanie wzorowane?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak pisałem wcześniej diorama ta został wykonana tym co miałem w domu :

-podstawa to kawałek panela podłogowego.

-podłoże to szpachla do tynków ozdobnych.

-wały zrobione z gipsu szpachlowego zmieszanego z gazetą (posmarowana klejem i posypane piaskiem).

-siatka z bandaża.

-roślinki z akwarium.

-zapory czołgowe i zasieki z wykałaczek.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Szach! Mat!

 

No nie da sie ukryc...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem, moze ja pisze cos nie tak. Moze przez te 9 lat jezyk sie w Polsce zmienil i to co pisze jest niezrozumiale...? Staram sie byc zawsze wyrozumialy i dawac na kredyt tej wyrozumialosci ile sie da ale czasem...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.