Jump to content
Solo

Nowy klej Tamiya Extra Thin Cement - Quick Setting

Recommended Posts

Jeszcze dodam , że w miejscach gdzie była odcinana ramka , nawet czysto , klej ten robi piękną dziurkę . Taka niechciana właściwość . Zwłaszcza przy miękkim plastiku . A przy pomalowanych częściach gdy na pędzelku mamy za dużo ( co nie trudno ) kleju , zasuwa jak Panel Liner po wszystkich zakamarkach . A Revell z igłą patrzy i się śmieje :D . Także jest to bardzo dobry klej ale z " ale " .

Pozdrawiam Hello

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, Hello napisał:

 A Revell z igłą patrzy i się śmieje :D .

Bo głupi. Akurat Contacta to jeden z najgorszych pomysłów jakie można mieć w klejeniu. Nigdy do końca nie wysycha i eroduje plastik bardzo głęboko, stąd  sławne zapadanie sie połaczeń i konieczność szpachlowania.

Prawidłowo użyty zielony Tamkowy jest genialnym rozwiązaniem, pozwalającym nie używac szpachlówki przy prawidłowym nakładaniu. A co do nadmiaru kleju, to zawsze można sobie pędzelek obetrzeć na krawędzi butelki a jak nadal jest za duzo wystaczy smyrnąć czubkiem po macie do cięcia, bez problemu ucieka nadmiar :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, Hello napisał:

Jeszcze dodam , że w miejscach gdzie była odcinana ramka , nawet czysto , klej ten robi piękną dziurkę .

Że co?

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Solo napisał:

Że co?

To samo . Robi dziurkę w miękkim plastiku . Zrobiłbym Tobie zdjęcie uciętego kółka , idealnie z lekkim nadmiarem . Jednak Ty już zaprzeczasz w taki sposób , że nie widzę sensu .

Po oszlifowaniu , sklejeniu , zrobiła się na kółku w miejscu odcięcia ramki dziureczka . Po prostu zawsze cążki rozpychają plastik , zwłaszcza miękki . Plastik jest w jakimś stopniu rozerwany , rozciągnięty  w tym miejscu , co widać gołym okiem .Ten klej jest bardzo mocny i plastik się skurczył . Pisze co widzę i będę wierzył swoim oczom . Teraz muszę szpachlować a specjalnie kupiłem ten klej by sobie przejechać pędzelkiem i cieszyć się czystym połączeniem .

1 godzinę temu, Qz9 napisał:

Bo głupi. Akurat Contacta to jeden z najgorszych pomysłów jakie można mieć w klejeniu.

Zawsze szanowałem Twoje wypowiedzi , bo były po prostu do rzeczy. Jednak na podstawie tego kółka śmiem się upierać , że Revell z igłą jest lepszym klejem do klejenia takich rzeczy oraz innych jak np. duzy kadłub . I zaznaczam znowu - przy miękkim plastiku . Wolę mieć trochę kleju który wyjdzie niż zostawi szpary . Po prostu nie widzę przewagi pozytywów w tym momencie.

Powtórzę , każdy klej ma swoje cechy które są zaletami . Ta Tamiya o której mówimy też ma zalety ale nie zastąpi wszystkich innych .

Pozdrawiam Hello

Edited by Hello

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten klej nie robi żadnej dziurki w miękkim plastiku, tylko rozpuszcza plastik, bo takie jest jego zadanie. Jeśli plastik jest z byt cienki a kleju położono zbyt dużo, to go rozpuści, nawet może rozpuścić całkowicie. To tak jakby mieć pretensje że nóż modelarski zamiast oskrobać to uciął kawałek plastiku. Trzeba umieć się posługiwać każdym narzędziem, także klejem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Solo napisał:

Trzeba umieć się posługiwać każdym narzędziem, także klejem.

Solo , Ty zawsze idziesz w zaparte . Może nie umiem robić takich malutkich części jak Super Hans , Chudy Hunter , samodzielnie zrobić elementy jak Ziober , malować aerografem czy pędzlem jak Ewpiga ale do sklejenia kółka w skali 1/48 nie potrzeba specjalnej szkoły . I jeśli pisze , że w miejscach odcięcia ramki ( bardzo czysto i prawidłowo ) i ściśnięciu i posmarowaniu klejem i zostawieniu w ściśnięciu do wyschnięcia na cały jeden dzień i noc  , zrobiła się dziurka gdzie przedtem był plastik to tak było i nie ma znaczenia ,że uważasz mnie za ułomnego w dziedzinie sklejania " kółeczków plastikowych ". Ja tego nie maczałem w wiadrze z nitrem . A na to zwracam uwagę , żeby nie było szpar . Już mi zwisają linie podziału , nity ale szpar ma nie być . Tamiya zrobiła mi niespodziankę i tyle . Chciałem się tylko podzielić spostrzeżeniem , że w tym momencie będę używał Revella z igłą . Chyba ,że wreszcie się wezmę za model gdzie plastik jest solidny i jakościowo bardzo dobry . 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmmm, sprawa chyba wygląda tak, że czasem element na ramce się trochę odegnie, przekręci, lekko rozciągając miejsce styku kanału wlewowego z elementem,  czasem też po prostu sam się wyłamie, może to być też efektem użycia jakiś kiepskich cążek, które zamiast idealnie odcinać nieco miażdżą to miejsce i wtedy nieraz w tym miejscu na elemencie powstaje taka mała "wyrwa", najczęściej objawiająca się rozjaśnieniem tworzywa, miejsce to po oszlifowaniu, przed klejeniem wygląda ok, ale ma że tak powiem mniejszą gęstość tworzywa, a rzadki klej to miejsce dobrze penetruje, rozpuszcza tworzywo i może wtedy powstawać efekt jakiejś malutkiej dziurki, szczelinki etc.. To nie jest wina tego kleju, po prostu dobrze spełnia swoją rolę, penetrując zakamarki, gęsty klej w tym miejscu niejako robi też za szpachlówkę i tyle .     

Edited by arhtus
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, arhtus napisał:

sprawa chyba wygląda tak

Dokładnie to samo napisałem .

Hello

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tu się klania technika klejenia a nie wygoda używania igły. Miękki plastik nie jest problemem (Airfix) czasami jest problem z chińczykiem jak w plastiku jest malo PS a dużo plastyfikatorów. 
chodzi o to, że jezeli dobrze pomanipulujesz extra thinem i poczekasz chwilę a potem lekko sciśniesz scianki minimalnie przesuwajac je względem siebie to roztopiony klejem plastik ładnie ci sie wycisnie na polączeniu. Jak bedziesz mial wprawę to wzdluż łączenia bez problemu dostaniesz wyplywke mniej więcej grubisci cieńkiej zylki. Jak wyschnie po 24h, szlifujesz ją sobie i masz idealne połączenie bez szpachli i nie zapadajace się. 
duże elementy oczywiście trzeba kleić odcinkami.

jesli masz taki problem jak arthus opisal, wystaczy lekko docisnac z przesunieciem element i rozpuszczone tworzywo ladnie wypelni ewentualne dziurki.

ot i cala technika,  tak jak w instrukcji tamiykowej to się robi jak chce się na połączeniu zostawić linię podziału 😉
ps: jak jest beznadziejny plastik to zdecydowanie lepiej to kólko superglue kleić. Do kompletu debonder i masz wszystko czyściutkie.

Edited by Qz9

Share this post


Link to post
Share on other sites

A moze w plasiku byl pecherzyk powietrza i klej tak rozpuscil ze az sie zapadlo. 

Ja ostatnio uzywalem zwyklego i i szybko odparowujacego do zalewania przerytych lini podzialu. Czasami nawet spore ilosci dawalem i wszystko ladnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Qz9 napisał:

jak jest beznadziejny plastik

 

8 godzin temu, Hello napisał:

I zaznaczam znowu - przy miękkim plastiku .

Miło , że się zgadzamy . Co ja teraz robię ( próbuję robić ) to każdy wie , nie chciałem po prostu pisać źle o firmie która robi dla mnie interesujące modele 😊 . Napisałem tylko , że :

10 godzin temu, Hello napisał:

Także jest to bardzo dobry klej ale

Tak jak każdy inny .

Pozdrawiam Hello

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.