Jump to content
laskonogi

Corsair heller 1/150

Recommended Posts

Zgodnie z zasadą więcej zacznę to wreszcie któryś skończę

rozpocząłem kolejny model ...

tym razem

 

corsair heller 1/150

2576_rd.jpg

in box łatwo znaleźć w sieci wiec nie będę się tutaj popisywał, i od razu zacznę od warsztatu

 

Na pierwszy ogień poszedł pokład który niestety detalem nie poraża

corsair_heller_skala150_0584_1.jpg

postanowiłem wypróbować nowy produkt ktory sobie zakupiłem czyli

corsair_heller_skala150_0594.jpg

z jego pomocą postanowiłem odwzorować pokład

corsair_heller_skala150_0588.jpg

 

corsair_heller_skala150_0593.jpg

 

rozpocząłem także prace nad pokładem rufowym który był w jeszcze gorszym stanie najpierw wycięty szablon z kartonu a następnie doklejamy, listwy poszycia - z braku planów jest to absolutna inwencja twórcza na temat - raczej nie udana ale juz tak zostanie

 

DSC_0596.jpg

 

dla porównania jak było jak jest

 

corsair_heller_skala150_0602.jpg

 

przymiarka do kadłuba

 

corsair_heller_skala150_0597.jpg

 

zbliżenie - nie jest idealnie liczyłem na więcej ale cóż kolejny będę robił troszke inaczej

 

corsair_heller_skala150_0598.jpg

 

wiec jak widzicie na razie tak sobie, przedemną pokonanie 2 elementów

1 jak malować ten poklad - lakierem, czy moze jakoś inaczej co by go bardziej urealnić ?

2 czy ktos moze ma jakis sensowny schemat olinowania takiego okrętu ?

 

dzieki za pomoc pzdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Toś zaczął z grubej rury Co to za deseczki, i gdzie je można zanabyć?

Powodzenia w budowie

Share this post


Link to post
Share on other sites

gadżet pochodzi z artwox i jest zestawem nie dedykowanym żadnemu okrętowi, szer 1.4 grubość oj cienkie i klej od spodu... nie do konca trzyma wiec trzeba podklejac. Ale pytanie czym to wykonczyć co by fajnie wygladało z pomalowanym plastikiem na kolor drewna

 

np:

http://freetimehobbies.com/1-350-artwox-wood-deck-sheet-c-weathered-color/

 

moje ma taki nr sorry za zdjęcie ale z komury

corsair_heller_skala150_0595.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też zanabyłem tego sztrucla i gdzieś głęboko schowany czeka. W planach był jako dodatek do Passata. Uwielbiam wszystkie wiatronapędowe. A co do pokładu to kolor przynajmniej na zdjęciach wygląda nie najgorzej. Ja bym dał jakiś lakier żeby zabezpieczyć i jakiś wash, postarzenie i co tam przyjdzie do głowy. Dyskretnie będę podglądał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

no własnie lakier - ale bezbarwny mat ? i na to zabawa z washami pigmentami ? piękny passat tak na marginesie

 

POWTARZAM APEL - olinowanie schemat, pomocy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba schematu do tego konkretnego pływadła jako takiego nikt Ci nie podrzuci. Poszukaj "Rigging Period Ship Models" można znaleźć jako pdf ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

mam tą pozycje niestety nie rozwiązuje ona podstawowego problemu czyli olinowania okrętu typu Tartane z pocz XIX w ... szukam

 

w ogóle to ciekawe bo pomimo reji nie ma tutaj drabinek wantowych ... czyli jak wchodzili na te reje ?

 

w ogóle jak zacząłem szukać to muszę przyznać iż Heller wybrał raczej rzadszą formę tego rodzaju okrętu, znacznie częstsze jest coś takiego

https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Jean_Jouve,_pl.20,_Tartane_6.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zaspokoję trochę twoją ciekawość. W ożaglowaniu łacińskim występuję tak zwany gafel. Taka diagonalna reja. A po pochyłym kiju można wdrapać się na maszt. Ten typ ożaglowania był stosowany dużo wcześniej zanim zostały zastosowane reje. W tym konkretnym przypadku także nie było potrzeby zastosowania ratlin. A co do olinowania to na każdej jednostce dzielimy je na stałe i ruchome. Stałe to oczywiście w dużym uproszczeniu mocowanie masztów, bukszprytu i czasami występuje jeszcze wystrzał (rufowy bukszpryt). Praktycznie olinowanie stałe masz pokazane na artboxie. Może słabiej widać bezanmaszt, ale instrukcja pokazuje że są po jednej wancie na burtę i achtersztag napinany talią. I ja tak bym to zrobił. Raczej na szczegółowy schemat nie masz co liczyć i pozostaje inwencja własna. A co do olinowania ruchomego to każdy żagiel musi posiadać linę do stawiania (fał) i sterowania (szot/y). Poza tym na takim kaloszu nie oczekuj plątaniny lin. Patrząc na rycinę to będziesz miał do wykonania 5 fałów i 8 szotów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

to żeś mnie zagiął po reji gafla to mieli Panowie "jaja:)", reszta znana mnniej lub bardziej w swej ogolności ale ja mam pytania szczegółowe wiec jak mam specjaliste to daje :

1 jak była mocowana reja gafla do masztu / jak to sie przestawiało na drugi hals ?

2 czy bezanmaszt na tego rodzaju jednostkach był stały czy skladany ? pytam bo na rufie jest konstrukcja do wytyku pod szot bezana, a konstrukcja tego małego maszciku wskazuje raczej na wsparcie przy robieniu rufy a nie funkcje napędowe ?

3 rozumiem ze tutaj nie było kołkownic - bo mała jednostka i wszystko opierało sie na knagach wzdłuż burt

4 czy wewnętrzne burty we flocie francuskiej - podobnie jak w brytyjskiej były malowane na czerwono ?

 

jesli chodzi o reje, olinowanie żagla rejowego etc to ma zamiar temat rozwiązać jak tutaj - jedyne zdjęcie jakie znalazłem ktore mogę odwołać jakoś do wypustu Hellera ... tylko co to za bandera

 

tartane.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Część odpowiedzi na pierwsze pytanie masz na twojej rycinie powyżej, tylko malował to ktoś kto widział żaglowiec a nie znał zasad żeglugi. Mniej więcej tak wyglądało przygotowanie do zwrotu. Łajby typu łacińskiego nie były przystosowane do szybkiego zwrotu przez rufę, za to bardzo łatwo i bezpiecznie robiły zwrot przez sztag (dziób). Te łajby płynąc tak zwanym pełnym wiatrem główny żagiel rozkładały w poprzek (gafel przed masztem od strony dziobu. Tak samo robiły z bezanem. Żagle dziobowe (foki i latacze) były sklarowane (zwinęte) gdyż służyły one tylko do pływania pod wiatr. Czasami używało się ich przy pełnych wiatrach ale wymagało to pełnej obsady do pilnowania żagli co było uciążliwe dla załogi oraz niezbyt bezpieczne.Natomiast przy pływaniu pod wiatr żagle rejowe nie były używane wcale. Dopełniając odpowiedzi na pierwsze pytanie gafel nie był mocowany do masztu. Do masztu był przymocowany blok przez który wciągany był gafel z żaglem. A co do wchodzenia po gaflu zauważ że co kawałek był przywiązywany żagiel linami które służyły za oparcie dla stóp. Poza tym żeglarze biegali na boso.

Ad2 Podejrzewam że na tej jednostce bezanmaszt był kładziony ale w stronę dziobu. Wskazuje na to talia na achtersztagu i mocowanie want do burt w stronę dziobu. Bezan wbrew pozorom był bardziej potrzebny do pływania pod wiatr niż z wiatrem więc bezan na pewno jest bardzo ważnym żaglem.

Ad3 Głównie knagi na burtach oraz na masztach w dolnej części masztu.

Ad4 Tego nie wiem ale coś mi się kojarzy że raczej biały albo naturalny drewna. Ale nie traktuj tego za wiążącą odpowiedź.

Share this post


Link to post
Share on other sites

dzięki wielkie za odpowiedzi, rozjaśnia to trochę pomroki wiedzy ;)

co do kolorów to muszę temat zgłębić, na razie na temat malowania okrętów gros informacji mam z floty brytyjskiej (czerwień wewnątrz)

Share this post


Link to post
Share on other sites

dobra, w końcu poszukiwania przyniosły efekt:)

a więc

najpopularniejszy Tartane to jak nić jednostka la diligente 1738 (patrz: modelarstwo okrętowe Nr specjalny 18, 2014)

wg planów malowanie to czerń na listwach odbojowych, barierkach, bukszpryt

natomiast "wnętrze" to szkarłat, i tego ukladu malowania będę sie trzymał

4.jpg

 

Jesli chodzi o olinowanie to mi wychodzi:

po 4 wanty z każdej strony na grotmaszcie

po 1 wancie z każdej strony na bezanmaszcie

fały grot

szoty grot

fały bezan

szoty bezan

fał i szoty topowego żagla

fał i szoty dla foka

 

czy ktoś cos doda ?

de facto nie do końca rozumiem jak ma być ułożenie tych lin na grotmaszcie - fał + wanty tutaj de facto żaden schemat nie wyjaśnia mi tego idealnie

może ktoś ma to jakos sensownie rozrysowane ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

mały update

 

zabrałem sie za zejsciówke - dużo szlifowania i cieiowania a dodatkowo połozyłem deseczki - oczywiście nie bedą widoczne pod czerwoną farbą ale "rowkowanie" pozostanie

dodałem także linie na rucie imitujące deski

 

DSC_0607.jpg

 

DSC_0610.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mistrzu grot i bezan mają tylko po jednym szocie. Przeważnie była to talia podwójna (podwójne bloki) mocowana centralnie do pokładu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

dzięki za informacje ale czy przypadkiem nie było jeszcze dodatkowych lin sterujących reją - w celu leprzego trymowania żagla ?

no i szot to 2 liny na lewy i prawy hals ? jak rozumiem w tym przypadku, a bezan to faktycznie 1 lina doczepiona do tego wytyku na rufie

muszę powiedzieć iż bardzo ciekawy to temat to olinowanie - pomysły przez wieki historii mieliśmy niezwykle

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do zabezpieczenia deseczek można spróbować olejowania, olejem takim samym jak do podłóg lub mebli ogrodowych z drewna egzotycznego - w każdym markecie budowlanym do zakupienia. Ewentualnie woskowanie woskiem do mebli, są i barwione i bezbarwne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

o to ciekawy koncept ale czy na olejowanie / woskowanie można nakładać lakier / pigmenty ? chciałbym aby pokład nie był idealny, lecz jednak troszkę zdefasonowany ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

najpierw zrób brudzing a później olejowanie, zresztą można popróbować

Share this post


Link to post
Share on other sites

no własnie boje się rozpocząć od brudzingu bo to jednak jest surowa "klepka" czyli wchłania w głąb i jak zwale poprawek ni ma

chyba faktycznie muszę wykonać testy

dzieki

Share this post


Link to post
Share on other sites

a wiec aktualizacja

 

i tak

1 najpierw zamaskowałem i popsikałem/ popa cynkowałem farbami zejściówki etc

2 potem pociągnąłem cały pokład lakierem Vellejo zabarwionym kilkoma kroplami pigmentów

3 zrobiłem drzwiczki do zejscówki od podstaw - jeszcze muszę nałożyć okucia,

jak wyszło no ... wyszło

 

corsair_heller_skala150_0629.jpg

 

corsair_heller_skala150_0633.jpg

 

corsair_heller_skala150_0641.jpg

 

corsair_heller_skala150_0643.jpg

 

corsair_heller_skala150_0646.jpg

 

DSC_0642.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

i kolejna aktualizacja, tym razem na warsztat poszedł ster

zeszlifowałem na gładko, wyryłem deski, dodałem okucia z ... papierowej taśmy 0,5 mm, wywierciłem otwór na rumpel => ktory zrobionu z plexi zamocowałem za pomoca czpienia - wiec jest ruchomy będzie łatwiej ustawić docelowy kąt do pokładu

 

corsair_heller_skala150_0634.jpg

corsair_heller_skala150_0635.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

chciałbym dziś przystąpić do pierwszych prób z malowaniem drewna po przeszukaniu forum - wychodzi mi iż należy przyjąć następującą technikę

 

- malujemy podkładem wood/ jasny

- nakładamy olejną farbę wcierając wycierając etc

- wash

 

czy naprawdę to jest takie proste ? czy ktoś coś mi może podpowiedzieć, mój okręcik chciałbym aby miał drewno lekko spracowane. Czytając to może ono wpadać nawet w ciemny brąz czarne?

choć zarazem mówimy o morzu śródziemnym a wiec mocna operacja słoneczna etc. Poniżej lini wodnej będę malował na biało- używano wówczas farb z domieszką ołowiu która nadawała takiego koloru - i tu powstaje także pytanie - jak to sie zachowywało - odpadało/łuszczyło się, czy raczej wycierało ?

 

wszelkie pomysły, sugestie, zdjęcia techniki bardzo mile widziane

dzięki za wszystkie sugestie

 

jesli chodzi o odcień, szukam chyba czegoś takiego ?

rs00-311704-fd33aa5d9c3a14540787,1200,0,0,0.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

dokonałem testu techniki którą znalazłem na forum (http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=89&t=45958), wychodzi jak dla mnie bardzo dobrze :0

 

test_wood_painting_plastic_model_malowanie_drewna_model_plastikowy.jpg

 

mam jednakże pytanie do mądrzejszych

 

technologia stosowana to

malowanie

podkład

kolor jasnego drewna

farba olejna - pacynkuje pokład sztywnym pędzlem, ewentualny nadmiar ściągam wacikami

 

czy potem należy to psiknąć lakierem czy można od razu washe ?- boje sie o tą farbę olejną

a teraz jeśli najpierw lakier to rozumiem ze olejny ? czy może być akryl ?

dzięki za podpowiedz i przepraszam za głupkowate pytania ale nie chce popsucia powierzchni

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.