Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

...gdy mogę wystarczającej mi wielkości arkusz i do robienia zdjęć modelu w niczym nie gorszy kupić za 2 zł, jest bez sensu. Ale to oczywiście moje zdanie. Pozostałe pieniądze wolę dołożyć do dobrego światła o wysoki CRI/RA, bo to z kolei ma ogromne znaczenie w kontekście fotografowania modeli, ale o tym żaden specjalista nawet nie wspomni.

 

Nie wiem jakie jest Twoje zapotrzebowanie na papier, ale kartka papieru za 2zł mi nie wystarcza. Ale może jak ktoś lepi szmatopłaty w 1/144 to jest ok.

 

Co do oświetlenia - nikt o to nie pytał, wszyscy i tak kupują żarówki. I jeśli kogoś stać na komplet studyjny setup, to też go stać na rolkę papieru.

 

Solo - a to spoko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ale o tym żaden specjalista nawet nie wspomni.

 

Tego że ja o tym pisałem nieco wyżej to już nie zauważyłeś?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ale o tym żaden specjalista nawet nie wspomni.

Tego że ja o tym pisałem nieco wyżej to już nie zauważyłeś?

 

Jakoś mi umknęło. Jeśli tak, to przepraszam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dziękuję wam wszystkim za pomoc i dzielenie się wiedzą. I nie napinajmy się tak proszę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
I oczywiście nie mówimy o tysiącach złotych, tylko o ~70-80zł. Jeśli taka inwestycja do fotografii na lata boli, to polecam inne hobby. Szydełkowanie wydaje się być fajną opcją.

 

Taki budżet to ledwie 2-3 motki. Jeśli starczą na lata, to trudno mówić o hobby ;).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raczej aparatów, obiektywów czy lamp, bo chyba o tym hobby mówimy... . ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No, do budowy modelu to jeszcze nie udało mi się użyć żadnego tła do zdjęć i nie bardzo sobie wyobrażam, jak jego jako jakość może wpłynąć na wynik pracy nad tym modelem. Ale możliwe, że dzisiaj już zdjęcie modelu w necie jest istotą modelarstwa, ważniejszą niż sam model. Że świat jest szybszy ode mnie wiem już od jakiegoś czasu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No, do budowy modelu to jeszcze nie udało mi się użyć żadnego tła do zdjęć i nie bardzo sobie wyobrażam, jak jego jako jakość może wpłynąć na wynik pracy nad tym modelem.

 

Toteż nikt tu nie pytał o wybór tła do budowy modelu, tylko do jego fotografowania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uff, czyli jednak fotografia.

Ja się wprawdzie wygłupiam, ale mój poprzedni wpis i tak się liczy, tyle że w abstrakcji od tego wątku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

gonzo - ja myślę, że nikt, kto przez ostatnie 10 lat nie siedział w jaskyni nie może kwestionować znaczenie fotografii w modelarstwie. Ilość warsztatów, galerii na forach czy w sieciach społecznościowych, liczne zapytania o sprzęt foto mówią za siebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

It's official - zdjęcie jest ważniejsze niż model .

 

Ilość galerii i warsztatów pokazujących nijakie modele mówi sama za siebie - nijaki model jest istotą modelarstwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie, nie jest ważniejsze. Ale jeśli nie można model obejrzeć na żywo, to jest bardzo ważne. ;) Osobiście wolę oglądać dobre fotki marnych modeli niż marne fotki marnych modeli.

 

Jakby nie patrzeć, we swoich galeriach też nie masz modele na tle wersalki, tylko na białym tle. A mógłbyś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma nic gorszego niż złe fotki dobrych modeli.

Nie dość że zdjęcie marne, to jeszcze model można skrzywdzić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A mógłbyś.

 

O panie, gdybym ja miał wersalkę to ino gwizd by szedł!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Dwa lata temu moje "studio fotograficzne" wybiegło z pokoju, za moim kotem. Została tylko jedna żarówka i statyw.

Od nowa kompletuję elementy studia i mam pytanie w sprawie parasolek odbijających.

Które lepiej się w fotografowaniu modeli sprawdzają, srebrne czy białe?

Myślałem o softbox, ale przestrzeń do fotografowania modeli w pokoju jest ograniczona, a po wszystkim musi to się zmieścić za szafą, więc odpadają bo chyba są nie składane.

Tak że parasolki są w moim przypadku jedynym rozwiązaniem.

Dzięki za odpowiedz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Srebrne parasolki dają bardziej ostre światło. Bierz białe.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.