Jump to content
awiatik

"Ostatnie lato Wielkiej Wojny", Junkers J.1 Eduard 1/72

Recommended Posts

Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce

Specjalna 1 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego

Specjalna 2 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych

 

Długo się zastanawiałem nad startem w konkursie jak i wyborem modelu.

Ostatecznie po tym namyśle padło na tego Junkersa.

Samolot ten zawsze mi się podobał, i wiele lat temu już takiego Junkersika popełniłem.

DSCN9743_zps651gijdw.jpg

DSCN9744_zpsmgn03erz.jpg

DSCN9745_zpstsyfiqgw.jpg

DSCN9746_zps5dcpx1g0.jpg

DSCN9747_zpsd5yhumkc.jpg

DSCN9748_zpshdbxnr49.jpg

DSCN9749_zpslzs3oebb.jpg

DSCN9750_zps4bduipg9.jpg

DSCN9751_zpsttlgbfcc.jpg

DSCN9752_zpsvtvhp6zy.jpg

DSCN9753_zpsj4qhfgpl.jpg

I tak będzie pomalowany mój Junkers

DSCN9754_zpsaywjxkna.jpg

I teraz tylko dokończyć model przed końcem konkursu.

cdn...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powodzenia, będę zaglądał i popędzał Łazęgę masz w kalce, czy będziesz malować?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Powodzenia, będę zaglądał i popędzał Łazęgę masz w kalce, czy będziesz malować?

Popędzanie- oj tak, się przyda.

A lozenge będzie zestawowe -kalkomania.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Planujesz jakieś dodatki czy poprawki poza tą małą blaszką?

Tak, mam plany pewnych poprawek, uzupełnień.

Się zobaczy co z tego ostatecznie wyjdzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Budowę czas rozpocząć, ale najpierw troszkę historii, jako wprowadzenie./za Wikipedia/

Junkers J.1

Junkers J.I (oznaczenie fabryczne: Junkers J4) – niemiecki samolot piechoty z okresu I wojny światowej. Był to pierwszy seryjnie produkowany opancerzony samolot i pierwszy na świecie zastosowany bojowo z pokryciem z blachy falistej.

Hugo Junkers wpadł na pomysł zbudowania opancerzonego samolotu po zapoznaniu się z prototypem konstrukcji Fritza Hutha, który pojawił się na wystawie Alllgemeine Luftfahrzeugausstellung w Berlinie w 1912 roku. Pierwszą konstrukcją, przy którego budowie Junkers użył stali, był nowatorski Junkers J 1. Tym razem zdecydowano się użyć duraluminium, które na długo stało się wizytówką samolotów Junkersa. Prototyp wzbił się po raz pierwszy w powietrze 28 stycznia 1917 roku, a 19 lutego pierwsza seria 50 samolotów została zamówiona przez lotnictwo niemieckie[1]. W sierpniu tego samego roku seryjne samoloty trafiły na front I wojny światowej do jednostek współpracujących z piechotą tzw. Infanterefliegern. Ich głównym zadaniem była obserwacja ruchów walczących wojsk, utrzymywanie kontaktu dowództwa z własnymi wojskami na pierwszej linii, w nagłych wypadkach dostarczanie zaopatrzenia na bezpośrednio pierwszą linię, a także w pewnym zakresie wsparcie piechoty. Maszyna od razu zyskała ogromną sympatię walczących żołnierzy i latających nią załóg. Była łatwa w pilotażu, a co najważniejsze, bardzo odporna na nieprzyjacielski ostrzał. Udokumentowane jest jedno zestrzelenie J.I, kiedy to bezpośrednie trafienie z ziemi uszkodziło linki sterowania lotkami. Samoloty z racji posiadanego opancerzenia przezywano latającymi czołgami lub z racji pełnionych zadań Möbelwagen (wóz meblowy). Potwierdzeniem ogromnej odporności samolotu był fakt wysłania do naprawy jednego ze skrzydeł maszyny dopiero po 400-krotnym trafieniu. Drobne przestrzeliny ignorowano, większe naprawiano bezpośrednio na lotniskach przy użyciu zestawu naprawczego, który wchodził w skład wyposażenia samolotu. J.I brał udział w walkach do zakończenia wojny.

 

Produkcja samolotów następowała jednak powoli z powodu słabego doświadczenia i organizacji pracy w fabryce Junkersa. W październiku 1917 Junkers z tego powodu był zmuszony wejść we współpracę z Fokkerem[1]. Do końca wojny zamówiono 283 samoloty u Junkersa, z czego do zakończenia produkcji w styczniu 1919 zbudowano 227 (część po zakończeniu działań zbrojnych)[1]. Samolot miał być także budowany na licencji przez Linke-Hofmann we Wrocławiu, lecz produkcja tam nie została podjęta[1].

 

Z wyprodukowanych 227 samolotów do chwili obecnej można oglądać zdekompletowane maszyny w Deutsches Technikmuseum w Berlinie, Canada Aviation and Space Museum w Ottawie i włoskim Museo nazionale della scienza e della tecnologia Leonardo da Vinci w Mediolanie.

 

Poniżej kilka zdjęć Junkersa J.1 586/18

b_zpsosg6gfb2.jpg

a_zpsq2fcov59.jpg

Junkers%20J1%20586%2018_zpsvvc3q6bz.jpg

J1%20%20586%2018%203_zpsonltsp4z.png

Skan planszy z instrukcji Eduarda

0012_zpsevgkxytg.jpg

Tyle słowem wprowadzenia, a teraz czas na budowę.

DSCN0067_zpsojn6aj29.jpg

Elementy na dobry początek: kadłub, skrzydła, usterzenia

i tak za wiele pewnie nie będzie widać, ale troszkę się pobawiłem nitowadłem na kadłubie

DSCN0074_zpsf3cohnwm.jpg

skrzydła sklejone i niech sobie spokojnie wyschnie klej

DSCN0075_zpspiip57rg.jpg

Po dłuższej chwili namysłu, postanowiłem że zrobię model z otwartą/otwartymi osłonami silnika,

DSCN0077_zpsfvu5dbf8.jpg

DSCN0078_zpsvshdwzpz.jpg

jak coś pójdzie nie tak, to zawsze będę mógł osłony wkleić w pozycji: zamknięte

DSCN0080_zpsb9hsallx.jpg

i elementy kabiny się kleją

cdn...

p.s.

Taka myśl mnie naszło po obejrzeniu zdjęć tego konkretnego egzemplarza: a może wykonać model z tą dziurą w płóciennym pokryciu kadłuba?

Jakieś sugestie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jednym słowem taki protoplasta dzisiejszego A-10 ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jakieś sugestie?

Gruba folia aluminiowa lub pergamin. Piłowanie dziury w plastiku nie da naturalnego wyglądu. Większy fragment poszycia w miejscu dziury wyciąć i zastąpić naciągniętym "płótnem", zrobić w tym dziurę i ukształtować. Ale delikatne to będzie jak cholera.

 

Nie mam zapału do szmatopłatów, ale tematyka wdzięczna. Powodzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jakieś sugestie?

Gruba folia aluminiowa lub pergamin. Piłowanie dziury w plastiku nie da naturalnego wyglądu. Większy fragment poszycia w miejscu dziury wyciąć i zastąpić naciągniętym "płótnem", zrobić w tym dziurę i ukształtować. Ale delikatne to będzie jak cholera.

 

Nie mam zapału do szmatopłatów, ale tematyka wdzięczna. Powodzenia.

 

Z tymi sugestiami bardziej chodziło mi o wasze zdanie/opinie czy jest sens aż tak odtwarzać wygląd.

 

Z ewentualnym wykonaniem tego "luku inspekcyjnego" / brzmi lepiej niż -dziura/, od strony techniczno-materiałowej nie będzie problemu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fachowe nazewnictwo zawsze brzmi lepiej niż wszelkiej maści wihajstry ;) A jeśli pytasz o sugestię, czy pokazywać wnętrze kadłuba to ja jak najbardziej zachęcam. Rama kratownicowa, linki naciągów, cięgła sterów - będzie co pokazywać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rama kratownicowa, linki naciągów, cięgła sterów - będzie co pokazywać.

Amen!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem ciekaw jaką widoczność miał pilot z tak umieszczonym silnikiem...

Maszyna bardzo ciekawa, sam myślę nad sklejeniem J.I albo jakiejś innej stuletniej szkarady, więc będę zaglądał

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po kilku dniowej przerwie budowy Junkersa ciąg dalszy.

Czas ten poświęciłem na przemyślenia odnośnie tego jak całość ma wyglądać.

II ostatecznie stanęło na tym że pokrycia będzie pozbawiony cały prawy bok, lepiej to będzie wyglądało.

DSCN7690_zpsyivir8k0.jpg

plastyk już usunięty, teraz tylko pocienić boki i wszystko wyrównać.

DSCN7691_zpsqjktgpmv.jpg

DSCN7692_zpsldqsgcaf.jpg

plan i stosowne materiały do wykonania kratownicy , już są przygotowane

DSCN7693_zpsad0wsjhw.jpg

troszkę ścianki trzeba będzie pocienić- stosowne narzędzia czekają

a z tego bloku plastyku, ma powstać blok silnika...

DSCN7697_zpsujqjch6m.jpg

... czyli szykuje się niezłe skrawanie, szlifowanie plastyku.

Obym tylko za bardzo nie przekombinował z zakresem prac i przeróbek. Czasu niby wiele, ale.... .

cdn...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czas, czas...a właściwie brak tego czasu.

Przez ostatnie 10 dni za wiele nie zrobiłem.

Skleiłem kratownice, pocieniłem kadłub w części silnikowej i ogonowej

IMG_0062_zps5dssufhd.jpg

to na zdjęci to tylko takie na sucho spasowanie/przymiarka

IMG_0066_zpsk1uzrjpq.jpg

 

IMG_0070_zpszwbbirwu.jpg

kratownice sklejone, teraz nastąpi wklejanie rozpórek.

cdn...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Już miałem ciebie "popędzić" z robotą Nie wiem, czy takie wyeksponowanie kratownicy mnie akurat będzie się podobało i miałem to napisać wcześniej, ale nie chciałem mieszać w Twoich założeniach. Teraz, jak pokazałeś kratownicę w modelu, to wygląda ona dość ciężko, choć może to być wrażenie przez biały kolor tworzywa, jak masz do tego rozwiązania przekonanie to rób i nie zwracaj uwagi na moje wątpliwości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj popędzanie jest wskazane. Ale troszkę później, tak w ostatnim miesiącu.

Liczę że po pomalowaniu i zmontowaniu wszystkiego w całość, ta kratownica będzie się mniej rzucała w oczy.

A jak ostatecznie to nie będzie mi się podobało, zawsze mogę pokryć całość lozenge i po kłopocie.

Długi weekend przed nami, może podgonię prace.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.