Jump to content
tombie01

'Lato 1944 - Francis Stanley „Gabby” Gabreski'

Recommended Posts

Zacznij od 25.

 

tak zrobiłem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wersja to D-25-RE. To dość oczywiste, bo innych D-25 nie było.

Podstawowe błędy mojego modelu to:

- wersja silnika, R-2800-59 charakteryzował się zapłonem GE 'Turtleback' z iskrownikami zintegrowanymi z 'żółwiowymi' rozdzielaczami. Sterownik skoku śmigła i tak ma być, naturalnie w wersji do HS.

- 'kaptur' nad tablicą przyrządów, nie powinno go być.

- kolor kabiny - nie wykluczony, ale mniej prawdopodobny niż DDG.

- Sposób malowania grzbietu kadłuba pod limuzyną.

- fartuch kółka ogonowego - możliwy, ale mniej prawdopodobny niż osłona 'twarda'.

- przeskalowane oznaczenia zestrzeleń, bez podpisów z nazwami zestrzelonych samolotów.

- Różne uproszczenia i pomyłki jak np. w systemie otwierania limuzyny.

- zbędna antena drutowa.

 

Na pewno trafiło się coś więcej. O, np. celownik powinien być brytyjski MkII*.

Wymaskowania tego kamuflażu sobie nie wyobrażam. Tu trzeba na bieżąco kontrolować różny stopień przejść na różnej wielkości plamkach. Nie sądzę, by ktoś wymyślił coś innego niż metodę wielokrotnych poprawek obydwoma kolorami z ręki. Same maski to byłby jakiś koszmar z tymi niedomalowanymi mikroplamkami na kadłubie.

 

Na Airesach się nie znam, ale jeśli będziesz zamieszczał zdjęcia/sznurki, to myślę, że będę mógł coś doradzić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

to od razu dopytam o kolor kabiny - jaki poprawny ? ewentualnie podsuń jakąś farbe czy np ta z dedykowanego zestawu GUNZE sie nadaje?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Poprawiona wersja Gonzo bardzo spoko.

 

 

Taaaak ? W porównaniu ze zdjęciem to dla mnie inne malowanie, z całym szacunkiem dla Kolegi Gratgonzo, bo narobił się ja trzopek, a efekt malarski taki sobie, w porównaniu ze zdjęciem. Żebyśmy się dobrze rozumieli, nie ganie tylko porównuję, bo podoba mi się model w wykonaniu Gonza. Natomiast jego kamuflaż różni się znacząco od tego na zdjęciu i ja dalej Kolego Altis nie rozumiem Twojego toku rozumowania : dlaczego inna metoda musi od razu oznaczać złą metoda, jeśli da ten sam efekt. Próbuj tombieo1, na czymś z boku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem szkodę robią te przeskalowane zestrzelenia. Do tego gdy zaczyna się planować plamy na wyprasce, to okazuje się, że przestrzenie między odwzorowanymi na niej elementami nijak nie chcą odpowiadać tym na zdjęciach ;). Ale bez cienia wątpliwości można lepiej.

 

42s.jpg

 

41s.jpg

 

45s.jpg

 

44s.jpg

 

Ku ważniejszym sprawom. Kolor wnętrza Dull Dark Green.

Nie wiem co jest w zestawie Gunze. Mogę tylko powiedzieć przy okazji, że Gunze brytyjski Dark Green często wygląda na zdjęciach modeli podejrzanie. Podobnie zresztą jak ten mój Humbrol.

 

Edyta:

 

Zacznij od 25.

 

tak zrobiłem

 

Sugeruję str. 3 i 4.

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ta, co do malowania to Atlis ma rację. Proponuje poćwiczyć malowanie z ręki. Będzie dobrze.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Moim zdaniem szkodę robią te przeskalowane zestrzelenia. Do tego gdy zaczyna się planować plamy na wyprasce, to okazuje się, że przestrzenie między odwzorowanymi na niej elementami nijak nie chcą odpowiadać tym na zdjęciach ;). Ale bez cienia wątpliwości można lepiej.

 

42s.jpg

 

41s.jpg

 

45s.jpg

 

44s.jpg

 

Ku ważniejszym sprawom. Kolor wnętrza Dull Dark Green.

Nie wiem co jest w zestawie Gunze. Mogę tylko powiedzieć przy okazji, że Gunze brytyjski Dark Green często wygląda na zdjęciach modeli podejrzanie. Podobnie zresztą jak ten mój Humbrol.

 

Edyta:

 

Zacznij od 25.

 

tak zrobiłem

 

Sugeruję str. 3 i 4.

 

Witajcie.

I na tych zdjęciach wygląda to dużo lepiej, ale jednak brak tych małych "wtrąceń", choć sądzę, że są one nie do odtworzenia w tej skali, może w 1:24 ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wersja to D-25-RE. To dość oczywiste, bo innych D-25 nie było.[/guote]

 

Czy takie oczywiste, noo nie wiem. Moja zona pewnie stwierdziła by inaczej

 

Wymaskowania tego kamuflażu sobie nie wyobrażam. Tu trzeba na bieżąco kontrolować różny stopień przejść na różnej wielkości plamkach.

 

Po przemyśleniach i tetegowaniach w głowie, raczej tak

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za dawnych czasów na PWMie za najlepszy kolor wnętrza uważany był humbrol 78, do dzisiaj jest to jedyny humbrol jakiego mam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Hamilkar - mniej atakowania ludzi nie zaszkodzi.

 

Altisie Kolego Drogi, ja nikogo nie atakuję, tylko piszę swoje przemyślenia i Wiesz co ..... nawet radzę telefonicznie Koledze tombie01, by użył farb Mr.Paint. Sadze, ze do tego kamuflażu byłyby idealne. Nie wiem jak z poprawnością odcieni ? Altisie jeszcze raz napiszę : bardzo cenię sobie wiedzę i doświadczenie Twoje i Kolegi gratgonza. Naprawdę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

a ja właśnie robię sobie mały eksperyment z metalizerami MrPaint iszczerze mówiąc nie zachwyciły mnie - może popróbujemy na piątkowych warsztatach przygotuję parę łyżek - a propos tematu wracam do koloru kabiny czy ktoś z kolegów znalazł coś pasującego z palety Gunze

 

Za dawnych czasów na PWMie za najlepszy kolor wnętrza uważany był humbrol 78, do dzisiaj jest to jedyny humbrol jakiego mam

 

ten kolor nie posiada zamiennika ani w serii H ani w serii C (ale tego Humbrola pewnie bym znalazł w swoim magazynku, tylko nie wiem czy chcę nim malować :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
EDIT:

walnąłem sie to nie ten kolor. Recepta na to wnętrza dark dull green z Tamki to: XF26:3 +XF2:1

 

Spokojnie Potez jeszcze nie maluję kokpitu jestem na etapie wyciągania ramek z folii

 

 

a tak na poważnie to posprawdzałem zasoby i literaturę - w zestawach dedykowanych Gunze nie ma farby do wnętrza - nie wiem jednak przypadkiem czy nie jest to ten sam kolor który występował w Mustangach C (vel MKIII) - który zastosowałem w robionym mustangu (link w stopce)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem co zastosowałeś w Mustangu, ale jedyny element jaki mógł tam występować w DDG to fotel Shick-Johnson.

 

Najbliższy FS (595b) to będzie 14036. Różnica jednak jest wyraźna. Przy takiej różnicy inny, nawet odleglejszy liczbowo kolor może sprawiać wrażenie podobniejszego. Choć u mnie na monitorze nie wygląda tragicznie. Polecam pooglądać różne zdjęcia DDG i wyrobić sobie opinię o kolorze.

Share this post


Link to post
Share on other sites
czy nie jest to ten sam kolor który występował w Mustangach C (vel MKIII) - który zastosowałem w robionym mustangu (link w stopce)

 

Witajcie.

Nie, to nie ten kolor.

tombieo1 Sprawdziłem mój stojak z farbami i okazuje się, że ja mam buteleczkę z Aero Masterz serii Warbirds Colors, tak tak kiedyś oprócz kalek robili też bardzo dobrej jakości farby akrylowe. Dostępne były tylko w U.S.A. Nazwa na buteleczce : "U.S. Interior Green ANA11". Dostałem ją kiedyś w prezencie z kilkoma innymi odcieniami Blue do pokładowych Amerykańców. Wtedy to był jedynie słuszny odcień do wnętrz amerykańskich maszyn. Mogę psiknać łyżkę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ANA-611 to jest słuszny kolor do malowania wnętrz amerykańskich samolotów WWII. Tyle, że jest jednym z kilku (przynajmniej siedmiu i to zakładając, że mieszanki to niezmienny kolor) stosowanych w tym celu. Akurat w przypadku P-47 najmniej prawdopodobny. Dull Dark Green w ogóle nie był kolorem ujętym w standardzie Army Navy Aeronautical.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mogę psiknać łyżkę.

psiknij - zabierz na zebranie albo warsztaty.

Share this post


Link to post
Share on other sites
ANA-611 to jest słuszny kolor do malowania wnętrz amerykańskich samolotów WWII. Akurat w przypadku P-47 najmniej prawdopodobny.

 

Gonzo, a jaki byłby dobry do P-47 ? Coś mieszać ? Najbardziej odpowiadałoby mi Gunze, bo to najlepsza farba jaka dotąd malowałem. Mam kilka Jugów w 1:48 i sądziłem, że ten ANA611 jest ok ? . Liczę na Twoją pomoc gonzo, masz może jakieś zdjęcia kolorowe kabiny P-47 z czasu wojny ? Bo Wiesz egzemplarze muzealne...hmmm. Boje się renowacji. Przy okazji tak wygląda ten ANA 611. Starła mi się szóstka na buteleczce stąd moja omyłka z 011 :

 

Lyzka%20ANA611%20a_zpstnu8r5fq.jpg

 

Lyzki%20ANA611_zpsbvsa8jil.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja do prac warsztatowych pościągałem kilka ale nie znam ich pochodzenia - poza tym muzealny czy oryginalny ze zdjęciami zawsze jest problem światła w jakim jest robione

 

3466519885609e78.jpg

 

1ef232f556f37b8b.jpg

 

1e953e8c88c917a5.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witajcie

 

Interior green jest Gunze H58. Odpowiada zdjęciu nr2.

 

Aha, to by było dobre. Mój kolor, czyli ANA 611 odpowiada trzeciemu zdjęciu. Tak mi się przynajmniej wydaje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie jak się przyjrzeć pierwsze zdjęcie to z pewnością replika, natomiast trzecie zdjęcie stwarza wrażenie oryginału

Share this post


Link to post
Share on other sites
... Liczę na Twoją pomoc gonzo...

 

Czuję się nieco skonfudowany, bo dopiero co stwierdzałeś, że jestem złośliwym typem, z którym nie chcesz gadać, a tłumaczenie i przeprosiny zignorowałeś. Trochę mi było przykro, ale rozwiążę ten dylemat zakładając, że już tak nie myślisz i rzecz jest OK.

 

Pisząc o amerykańskich lotniczych kolorach warto zwracać uwagę na pisownię, żeby nie zaciemniać tematu. Tego braku szóstki w ANA-611 nawet nie zauważyłem, ale na przykład Interior Green to właśnie ANA-611 i nic innego. Za to interior green to dowolny z kolorów wnętrza z palety w odcieniach zielonych.

 

To prawda, że same zdjęcia i ich odtworzenie na ekranach może wprowadzać przekłamania. Czasem bardzo duże. Dlatego polecam metodę zaznajomienia się z kolorem. Oglądanie różnych zdjęć (tylko musimy wiedzieć na pewno, że to ten kolor) pozwala wytworzyć sobie w pamięci coś w rodzaju wykładnika koloru. Szczególnie dobrze jest korzystać ze źródeł drukowanych, lepiej z tych starszych, gdzie jest zwiększona szansa, że wydawca zadbał o prawidłowy balans kolorystyczny zdjęć. W ten sposób 'zbudujemy' wiedzę o kolorze, wystarczającą, by odwzorować go przynajmniej tak dobrze, żeby obserwator nie dysponujący próbką kolorystyczną w ręku, nie był w stanie zarzucić niezgodności. Tym bardziej obserwator widzący jedynie zdjęcia. Czyli zgodność będzie daleko większa niż towarzysząca większości powstających modeli ;).

 

ANA-611 będzie idealny do Mustanga. W zasadzie do każdego II-wojennego P-51, o ile nie jest on częścią kolekcji gdzie chce się pokazać drobne zmiany w rozwoju konstrukcji.

 

W przypadku wczesnych P-47, paradoksalnie, mamy liczne wątpliwości co do koloru kabin i jest tu pewna możliwość, że używano też poprzednika ANA-611 (mieszanki ZCY z czarnym). Późniejsze samoloty to Dull Dark Green. Niemal na pewno niektóre elementy malowano innym, zielonym, co wynikało z korzystania z gotowców od poddostawców, którzy na swój sposób podążali za trendami i rozkazami dowództw. Pisałem, że paradoksalnie, bo na logikę powinno być odwrotnie, ANA-611 powinna wypierać inne wersje. Mam na ten temat chytrą teorię, ale zupełnie niczym nie popartą, poza czuciem w moczu.

Tym niemniej najprawdopodobniej niektóre elementy były inne niż DDG i mam pewne podejrzenia co do płyty za plecami pilota, czy czasem nie była Interior Green. To jednak tylko zdjęcia zniszczonych czasem i środowiskiem elementów leżą u podstaw takiej wątpliwej teorii.

 

Nie potrafię podać dobrych odpowiedników. W ogóle słabo orientuję się w modelarskich produktach, chemii itd. Sam używam emalii Model Master. Uważam, że często są niezłą bazą dla drugowojennych alianckich barw, ale i tak bywa, że wolę poprawić kolor, albo zwyczajnie sobie domieszać zamiast szukać gotowców. Domieszanie Dull Dark Green to wg mnie żaden problem, ale

nie miałem dotąd potrzeby tego robić. W pamięci kołacze mi się ten Humbrol Timiego, jako dobry odpowiednik DDG. Sprawdzę, czy go czasem nie mam.

 

Poniżej na dobry początek kilka zdjęć , gdzie na pewno występuje DDG. na początek zdjęcie próbki Przygotowanej przez Dana Bella na podstawie oryginalnej płytki wzornika (DDG to ten w środku). Warto też zwrócić uwagę na stronę z 'In Detail and Scale' Squadrona. To dość dostępna , chyba, publikacja i można zerknąć na zdjęcie bez pośrednictwa ekranu. Trzy ujęcia tego samego fragmentu kadłuba w różnych okolicznościach pokazują kolor z różnym światłem.

 

DDG.jpg

 

 

DDG1.jpg

 

DDG2.jpg

 

DDG3.jpg

 

DDG4.jpg

 

DDG5.jpg

 

DDG6.jpg

 

DDG7.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tylko mam nadzieję, że ten temat nie skończy jako 50-stronicowa wojna na argumenty

 

Tombie01 - kibicuję i trzymam kciuki, bo chodzą za mną Thunderbolty od jakiegoś czasu, HV A ze względu na swoje malowanie również, i liczę na wątek referencyjny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie jest czasem tak ze w jednej fabryce malowani jednym kolorem, a w drugiej innym?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak dla mnie zawsze takie dyskusje są pożyteczne - wątek rozwija się w detalowanie szczegółów i nie trzeba dalego sięgać aby zobaczyć co na jaki kolor pomalować albo jak wykonać

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.