Jump to content
Frosta

3.2.1. start

Recommended Posts

No dobrze, ale skoro kupiłeś mnóstwo modeli samolotów, to jak rozumiem córka interesuje się lotnictwem?

Dobry model do nauki nie kosztuje 200-300 zł, można go kupić i za kilkadziesiąt, naprawdę tanio.

A satysfakcja większa gdy się go zrobi i przyjemność z klejenia i malowania też będzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiem po sobie. Raz kupiłem model tani czołg tamiya 35zł skala 1/35 i jakoś skleiłem i pomalowałem. I wyszło całkiem OK.

Teraz mam IBG za 100zł detale bardzo ładne. Ale instrukcja i duża ilość elementów do klejenia mnie przerosła.

Kolejnym razem będę się kierował modelem o jak najmniejszą ilością części do klejenia.

Zależy kto jakie ma podejście.

 

Na początek mogą być tanie modele. Wiadomo z góry ,że pierwsze 1-3 modele pójdą na odstrzał.

Początkujący jeszcze nie ma takiej wiedzy. A doświadczenie jakie zdobędziesz ucząc się na tanich samolotach wykorzystasz z czasem na droższe modele. I kasy zaoszczędzisz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na początek mogą być tanie modele. Wiadomo z góry ,że pierwsze 1-3 modele pójdą na odstrzał.

Początkujący jeszcze nie ma takiej wiedzy. A doświadczenie jakie zdobędziesz ucząc się na tanich samolotach wykorzystasz z czasem na droższe modele. I kasy zaoszczędzisz.

 

No własnie idę tym tokiem rozumowania. Ten samolot z pierwszego postu już poleciał przez balkon.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kolejne modele do zabawy i nauki - w poniedziałek dotrą. Mam nadzieję że po przeróbce tych modeli posiądę już jakiekolwiek umiejętności. Wyszlo cos kolo 10 zlotych za model 6190427294

Cudów się po nich nie spodziewaj. Wybierz sobie któryś, gładki, nez nitów, z wklęsłymi liniami. Będziesz miał poligon do czystego sklejenia, szpachlowania modelu i szykowania go pod malunki.

 

Ale wybrałeś drogę pod górkę ;) Za cenę tych jedenastu zestawów miałbyś jeden, dwa przyjemne w budowie modele.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Macie rację, czas zacząć konsultować decyzje ze znawcami tematu. Przyszłościowo, jak wiadomo Ultra ma dyszę 0,2 - czy do większych powierzchni używacie drugiego aerografu i czy generalnie drugi aerograf się przydaje ? Czy Harder&Steenbeck COLANI będzie dobrą parą do tego Ultrasa ? Ten colani jak czytalem jest dosc uniwersalny to i w domu sie przyda :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ultra to naprawdę bardzo dobry aerograf, nie ma potrzeby kupować drugiego na zasadzie "żeby był".

Jeśli poczujesz potrzebę malowania szerszym strumieniem, na przykład podkład, możesz wtedy pomyśleć o dyszy, iglicy i air-capie 0,4 mm, ale to raczej do kładzenia farby na dużej powierzchni.

Jeśli chcesz kupić jednak drugi aerograf koniecznie i ma to być H&S, to może lepiej Evolution albo Infinity; one różnią się od Ultra możliwością ustawienia maksymalnej szerokości plamki jaką możesz malować, co jest przydatne jeśli chcesz np. prowadzić cienkie linie o podobnej szerokości, choćby w preshadingu. Dla mnie to niezmiernie przydatna funkcjonalność.

Ja modelarstwo zaczynałem od kupna Ultry właśnie i bardzo dobrze mi się nią pracowała przez ok. 2 lata. Miałem do niej zestaw 0,4 mm, ale raczej rzadko go używałem, nawet do podkładu.

Potem kupiłem sobie Infinity i teraz tylko nim maluję.

Ultra jest aerografem rezerwowym i maluję nim podkład (mam w nim ten zestaw 0,4 mm na stałe założony), co jest dość wygodne. Ale tak naprawdę dwa aerografy nie są mi do życia konieczne, choć jest to bardzo wygodne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przepaki Mastercrafta to nie najlepszy pomysł na początek. Ten jaczek i RWD to stare ZTS-y tłuczone na prawie czterdziestoletnich formach, więc ich jakość może być mocno dyskusyjna. I parę "ciepłych słówek" może polecieć. Nie twierdzę, że są złe - wymagają jednak nieco wprawy. Na początek mogą być Hobby Boss serii Easy Kit, lub nowe Airfix-y. Koszt dwadzieścia kilka złotych sztuka, a składalność dobra. Jest zabawa i efekt widać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
O co chodzi z tym rodzajem plamki?

Męski, żeński lub nijaki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chodziło mi o to jakie mogą być rodzaje plamek.

Bo na mój gust to powinny być zawsze okrągłe, ale co ja tam wiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj i tu się mylisz. Plamka nie zawsze musi być okrągła. Może też być eliptyczna, dedykowana do malowania dużych powierzchni, np. kadłuby statków. Na forum ktoś ma taki aero i to wyjaśniał.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Chodzi oczywiście o aerograf z plamką eliptyczną. Do malowania podkładu, lakierów i wszędzie tam, gdzie jest potrzebna jednolita warstwa.

 

Solo - polecam kanał YT gościa który ma na imię Paul Budzik, można się dużo nauczyć. On proponuje takie aerografy jak Iwata RG-3 (ale on robi naprawdę duże modele). Ja jednak chciałbym GSI Procon Boy LWA, czyli uboższą i znacznie tańszą wersję Iwaty HP-TH.

 

Iwaty HP-TH, rewelacyjny sprzęt, osobiście polecam, jeżeli GSI Procon będzie podobny to kupuj w ciemno. Choć nie wiem czy przypadkiem taniej nie znajdziesz na ebay z japoni (ja swoją Iwatę sprowadzalem bezpośrednio z japan).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok, warto wiedzieć.

A w czym ten sprzęt byłby dla mnie lepszy od Infinity, zakładając że maluję tylko lotnictwo?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten Colani H&S tez ma niby regulowana wielkosc plamki

 

Wysłane z mojego HUAWEI NXT-L29 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem co ma Colani czego nie ma Evolution albo Infinity.

Ultra, Evolution i Infinity to jakby jedna rodzina: iglice, dysze i air-capy są tam takie same, więc możesz je sobie zamieniać.

Colani ma jakieś inne części, z tego co pamiętam.

Ale jak chcesz Colani to też pewnie nie będzie zły wybór.

Ale nie wiem czy jest sens.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok. Wracajac do pytan. Okazuje sie ze moj klej revel 8 letni nie trzyma chyba swoich wlasciwosci, jakie kleje zakupić ?

 

Wysłane z mojego HUAWEI NXT-L29 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Składasz części i dotykasz pędzelkiem z klejem. Trzymasz dłuższą chwilę (sam albo ściskami) i gotowe.

Klej genialny w swej prostocie. Tylko dotykasz pędzelkiem a on sam się rozchodzi tam gdzie trzeba.

Do plastiku nie używam niczego innego.

 

291_rd.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam, ale ciapanie mokrym pędzlem po skończeniu malowania to trochę niewygodne jest.

Nie ma co przesadzać, klej Tamki nie jest bardzo drogi a starcza na kilka modeli, a do tego jest łatwy w aplikacji i wygodny w użyciu,

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jedenaście zetesplastyków po 70 pln za kilogram , czyli wychodzi jakieś 10 złotych za model i finalnie 110 pln za jedenaście zetesplastyków . Jak kupisz tamije extra thin to do każdego zetesplastyka trzeba doliczyć 1,46 pln , jak kupisz butanon to wyjdzie 45 groszy na jednego zetesplastyka .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Buteleczke z pędzelkiem mam - stary klej wyleje i wleje nowy butanon.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z uwagi na to ze sprzedajacy nie wyslal modeli ktore zakupilem na aukcji - wycofalem sie za Wasza radą z zakupu tej paczki i zgodnie z sugestiami Atlis wybieram Hellcat Eduard Weekend Edition i Mustang KP

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.