Jump to content

Recommended Posts

Odcinek 1

 

Nie napiszę wszystkiego w jednym poście bo z czasem licho, ale sukcesywnie będę dzielił się z doświadczeniem. Bądźcie wyrozumiali. Dzięki.

Zacznijmy od tła: najlepiej białe lub szare (RGB: 180/180/180, #b4b4b4) lub podobne. Można użyć białego arkusza formatu A3 (297x420 mm) lub A2 (420x594 mm), zależy od skali modelu. Dlaczego biały lub szary? Są to neutralne kolory, które nie wprowadzają "zafarbu" na elementy barwne modelu. Dzięki temu kolory na fotce będą w miarę realistycznie oddane. Dlaczego "w miarę"? Każdy ma ustawiony inaczej monitor pod względem wyświetlania kolorów co powoduje zakłamanie. No chyba, że ktoś dysponuje skalibrowanym monitorem za parę tysięcy złotych polskich, ale takich osób jak wiem jest mało. Inaczej będzie wyświetlać kolory "bańka" (monitor kineskopowy) a inaczej LCD. Matryce TFT, IPS czy AMOLED wyświetlają kolory inaczej, z różną intensywnością kolorów. Dla przykładu AMOLED Samsunga ma więcej pikseli zielonych niż inne. Temat kolorów to temat rzeka i pomińmy go gdyż nawet wydruki różnią się w zależności od pory dnia. Tak więc z z subtelnościami kolorów dajemy sobie spokój!

Dzięki tłu białemu lub szaremu jesteśmy w stanie odwzorować fotografowany obiekt w miarę realnie pod względem kolorystyki.

Kolejna rzecz to oświetlenie modelu. Najlepiej skorzystać z zestawu bezcieniowego takiego jak: http://fsfoto.pl/product_info.php/info/p23_Zestaw-bezcieniowy---namiot-teczka-PB-05---do-fotografii-produktowej.html. Co nam daje taki zestaw? Przede wszystkim równomierne oświetlenie "miękkim" światłem całego modelu lub dioramy oraz barwę światła zbliżoną do światła słonecznego w pogodny dzień. Nie wystąpią cienie i prześwietlenia jakich możemy się spodziewać przy użyciu lampy błyskowej wbudowanej w aparat.

Czy jest konieczne kupowanie takiego zestawu? Od czego nasza pomysłowość modelarska! Stół to 2 kawałki spienionego PCV, jakie dostaniecie za darmo w każdej z większych agencji reklamowych, bo to są przeważnie odpadki. Namiot - stare prześcieradło, żona przy maszynie do szycia i jest namiot . Świetlówki najlepiej na allegro - 5000-5500K temperatura barwowa. Reszta zestawu jak statywy itp. - pomysłowość modelarska .

CDN...

Link to post
Share on other sites

Odcinek 2

 

Aparat fotograficzny - kliszak czy cyfrak?

Skoro mamy już model właściwie oświetlony, ustawiony w naszym namiocie bezcieniowym bierzemy do ręki aparat fotograficzny. Jaki? Taki jaki mamy. Wszakże nie polecam wszelkich aparatów wbudowanych w telefon - on jest dobry do selfie i sweetfotek . Oczywiście pomijamy także Smieny, "Zenki" (Zenity made in USSR) i wszelkiej maści aparaty na klisze. Dlaczego?

1. Nie widać od razu efektów naszej pracy.

2. Klisze obecnie są drogie

3. Trzeba klisze wywoływać w specjalistycznych zakładach oraz robić odbitki

4. Odbitkę trzeba zeskanować by uzyskać obraz cyfrowy, który "ląduje" na forum Modelwork

... krótko mówiąc: "szkoda prądu".

 

Oczywiście "uparciuchy" zrobią dobre zdjęcie nawet tym:

Linhof.jpg

ale chyba nie o to nam chodzi

 

Matryca światłoczuła aparatu cyfrowego

Często pojawiają się rozważania na temat wielkości matrycy i ilości pikseli tejże. Powszechnym jest wśród osób niedoświadczonych twierdzenie, że matryca musi posiadać tych pikseli jak najwięcej.

W przypadku naszych fotek modelarskich, wrzucanych na forum twierdzenie to jest jak najbardziej niesłuszne. Umieszczając zdjęcie na forum najczęściej korzystamy z formatu zbliżonego do 1200x800 px (plik jest lekki, szybko się wyświetla zdjęcie, wystarczająca wielkość by zobaczyć detale). Po szybkim przeliczeniu wychodzi nam 0,96 Mpix. Stąd wystarczy nam aparat z 4Mpix matrycą (cztery mega piksele jak mawiają).

Wielkość matrycy (ta fizyczna) ma znaczenie ale w fotografii profesjonalnej. Nam wystarczą aparaty z niewielkimi matrycami np. kompakty, bridg'e i wszelkiej maści lustrzanki.

 

Programy fotografowania

Większość dostępny obecnie aparatów fotograficznych, włączając w to kompakty ma możliwość korzystania z programów fotografowania. Co to jest i czym to się je?

Najczęściej znajdziemy je na jakimś pokrętle w aparacie z tajnymi znakami: P, A, S, M.

P - program "małpiatki" - naciskasz spust migawki i focia jest. Oczywiście jest jaka jest bo automat aparatu wyręczył nas z myślenia. Do naszych działań fotograficznych niezalecany.

S - shutter - z angielskiego migawka. Jest to ustawienie tzw. z priorytetem migawki lub czasu naświetlenia. Jak to działa? Otóż ustawiamy zadany parametr czasu naświetlania (np. 1/125 s) a automatyka aparatu dobiera nam wielkość przysłony by uzyskać prawidłową ekspozycję (naświetlenie). To ustawienie stosujemy najczęściej dla szybko poruszających się obiektów jak samochód, samolot, motocyklista lub kot . Dla naszych potrzeb nieprzydatne, chyba że testujemy spadanie naszego nieudanego modelu i chcemy uchwycić moment jego dezintegracji .

 

Skoro ustaliśmy sobie, że nastawy P i S nas nie interesują to przejdźmy do tych dalszych.

 

A - aperture - z angielskiego przysłona. Jest to ustawienie tzw. z priorytetem przysłony. Co to oznacza? Ustawiamy zadany parametr przysłony np. f 1/5,6 lub często spotykany skrót w aparatach 5,6 a automatyka aparatu dostosuje nam wartość czasu naświetlania tak by uzyskać właściwą ekspozycję.

M - manual. Tu wszystko ustawiamy ręcznie: czas naświetlania i wartość przysłony. To najlepszy wybór bo mamy kontrolę nad wszystkim.

 

Zatem reasumując: zapominamy o P i S a ustawiamy tryby A lub M.

 

ISO czyli czułość materiału światłoczułego

O kliszach już zapomnieliśmy, więc czułość dotyczy nastawów matrycy.

W aparacie znajdziemy takie wartości jak ISO 100, 200, 400, 800 ... 3200. Im wyższa czułość np. 800 lub 3200 tym gorsza jakość zdjęć. Matryca rejestruje zdjęcie z małą dynamiką (kontrastem) i wprowadza szumy (kolorowe pikselki), stąd nastawiawiamy aparat na NAJMNIEJSZĄ wartość ISO jak nam się uda! Uzyskamy przez to najlepsze odwzorowanie kolorów, detali i uzyskamy największą dynamikę obrazu.

 

Wartość przysłony

Jak już wcześniej wspomniałem numerki przysłon mają wartości takie jak: 2.0, 2.8, 4, 5.6 itd. Co daje nam ten parametr? Wartość głębi ostrości czyli "ilość detali" nie rozmytych w kadrze w zależności od odległości od obiektywu ... uff ... trudne prawda? Proponuję przeczytać artykuł, w którym "łopatologicznie" wyjaśniono to zagadnienie (moja żona to zrozumiała to Wy też to zrozumiecie ) - http://www.fotografuj.pl/Article/Glebia_ostrosci_w_praktyce/id/35/page/2#content. Krótko rzecz ujmując: im wyższy numer przysłony np. 11, 16, 22, 32 tym więcej detali będzie na fotce "ostrych". Do celów prezentacyjnych zalecam co najmniej 16 i więcej. Do artystycznego przedstawienia naszych prac przysłony rzędu 2.8, 4 lub 5.6.

 

Długość ogniskowej obiektywu

18, 20, 35, 50, 100, 300 mm to wartości ogniskowych jakie można spotkać w obiektywach stałoogniskowych (dla lustrzanek i "małpeczek"). W "zoomach" będą przedziały np. 18-55 mm lub inne. W tym przypadku regulujemy ten parametr wysuwając lub wsuwając obiektyw (robi się dłuższy lub krótszy). Co to daje? Niska wartość np. 35 mm daje nam szeroki kąt widzenia ale potrafi zniekształcić fotografowany przedmiot. W ekstremalnych przypadkach nawet tak:

fisheye.jpg

 

Długie ogniskowe "spłaszczają" perspektywę. Znaczy to tyle, że nasz model będzie wydawał się krótszy niż w rzeczywistości.

 

Ludzkie oko widzi jak obiektyw 50 mm. Ale to nie koniec kłopotów. 50 mm jest wartością dla klatki kliszy (lub matrycy) 24x36 mm a większości przypadków dysponujemy matrycami mniejszymi. Stąd stosuje się przeliczniki. Dla przykładu Nikony i Sony lustrzanki mają ekwiwalent 1,5, Canony 1,6. Wartość przelicznika najczęściej znajdziemy w specyfikacji aparatu (instrukcja obsługi) i wtedy ... kalkulator i liczymy .

 

Balans bieli

Bardzo ważny parametr wpływający bezpośrednio na odwzorowanie kolorów. Źle ustawiony spowoduje, że nasz model będzie zbyt żółty lub zbyt niebieski. Jeśli jest taka możliwość ustawiamy balans bieli na wartość naszych świetlówek np. 5000K lub na "auto".

 

Pomiar wartości oświetlenia

Tu spotkamy się z pomiarem:

1. punktowym - zbiera informacje o oświetleniu obiektu w konkretnym punkcie - Dla zaawansowanych - NIE DLA NAS!

2. centralnie ważony - zbiera informacje o oświetleniu w centrum kadru, resztę "olewa". Dobre przy prezentacji konkretnego detalu np. śmigło, "gąski", gębusia figurki.

3. matrycowy - zbiera informacje z oświetlenia całego kadru i go uśrednia. W naszym przypadku oświetlania obiektu w namiocie najkorzystniejsza z opcji.

 

Funkcja makro

Niektóre aparaty dysponują funkcją "makro". Warto z niej skorzystać przy prezentacji detali jak wnętrze kabiny pilota lub kierowcy, buźka figurki, detale pancerki, oponki, karabinki itp. Trzeba jednak pamiętać, że makro to "krótka" głębia ostrości.

macro.jpg

 

Fotografowanie

Do uzyskania dobrej, nie poruszonej fotki będzie nam potrzebny statyw. Jaki? Najtańszy! W związku z tym, że ustawiamy w aparacie parametry: ISO 50 lub 100 by uzyskać dobrą dynamikę obrazu, przysłonę 11, 16 lub 22 by uzyskać dobrą głębię ostrości to czas naświetlania wyjdzie nam nie w setnych sekundy ale w sekundach. Konia z rzędem temu kto precyzyjne utrzyma aparat w bezruchu przy czasie naświetlania 2-5 sekund! Dlatego potrzebny będzie nam statyw. Ważna uwaga: NIE FOTOGRAFUJEMY MODELU BEZ SAMOWYZWALACZA!. Samowyzwalacz daje opóźnienie wykonania fotki po naciśnięciu spustu migawki. Dzięki temu aparat na statywie jest w stanie stłumić drgania spowodowane naciskaniem spustu migawki i wykonać nieporuszoną fotografię. Czas opóźnienia? Jak najdłuższy.

 

Korekta kolorów

Do tego służą narzędzia takie jak: Photoshop (drogi), Corel Photo Paint (tańszy), GIMP (darmowy), lecz po co to robić skoro każdy monitor wyświetla kolory inaczej w zależności od pory dnia i nasłonecznienia. Jedynie hate'rzy będą Was bombardować uwagami dotyczącymi odcieni kolorów modelu. Proponuję zaprosić ich do siebie by obejrzeli model na żywo. Wtedy "klapka" im spadnie. Nie ma co się nimi przejmować bo te "stworzenia" rozpoznają TYLKO trzy kolory:

1. fajny

2. ch...owy

3. pedalski

Z mojego doświadczenia wiem, że odcienie kolorów to abstrakcja - wziąłem wydruk i przeprowadziłem klienta przez trzy strefy oświetlenia różnymi mediami, wychodząc w końcu na światło dzienne. Jego mina i zdumienie - bezcenne.

 

Upraszczając, czyli dla tych niecierpliwych lub nie rozumiejących tematu.

Fotografowanie modeli to nie "przedszkole". Aby uzyskać dobry efekt trzeba się postarać, lecz wiem, że są osoby nie rozumiejące tego "fachowego" języka i cały ten "specjalistyczny" bełkot może być dla nich niezrozumiały, stąd skrót do osiągnięcia pozytywnego efektu fotografowania modeli.

 

1. bierzemy statyw i montujemy na nim aparat, lub przytwierdzamy aparat za pomocą dostępnych "gratów" z naszego pokoju. Chodzi o to by stał nieruchomo.

2. rozkładamy namiot bezcieniowy

3. włączamy świetlówki po bokach namiotu

4. do namiotu wkładamy model

5. regulujemy oświetlenie i cienie odsuwając świetlówki od namiotu

6. ustawiamy aparat na funkcję "A"

7. wybieramy przesłonę 16 lub 22

8. ustawiamy ogniskową obiektywu na ... średnie "wyciągnięcie" naszego zooma

9. ustawiamy ISO 100 lub mniej

10. Przestawiamy aparat na samowyzwalacz ... im więcej sekund tym lepiej.

11. Naciskamy spust migawki ... czekamy ... pstryk ... i skaczemy z radości! ... UWAGA NA SĄSIADÓW! Mogą nie podzielić naszego entuzjazmu!

12. zapisujemy zdjęcie w formacie jpg, najlepiej w kompresji 60% i wrzucamy a forum.

 

Jeśli są pytania, uwagi, spostrzeżenia co do tematu poruszanego tutaj proszę pisać ... jestem otwarty na sugestie i zaznaczam, że nie jestem ekspertem. Mogę się mylić w niektórych kwestiach.

 

Pozdrawiam wszystkich Modelworkowiczów.

Link to post
Share on other sites

Odcinek 3

 

Kupujemy aparat

 

Są specjaliści od fotografii, tacy jak moja znajoma, którzy inwestują wielkie pieniądze w sprzęt tylko po to by ich prace wylądowały w końcu w internecie lub na drukarskiej maszynie offsetowej. Są to osoby, które uległy marketingowi firm produkujących sprzęt fotograficzny. Nie jest konieczne kupowanie takiego sprzętu jak ten:

 

canon.jpg

 

Faktem jest, że taki aparat z jasnymi i "ostrymi" obiektywami zrobi super zdjęcie. Ale ...

1. Korpus aparatu - ok. 10.000 zł

2. Obiektyw 24-70 mm f/2.8 L II EF USM - 8000 zł (krótki zoom)

3. Obiektyw 70-300 mm f/4.0-f/5.6 L IS USM - 6000 zł (tele zoom)

 

... czy to ma sens? Jedynie gdy jesteś zawodowym fotografem reporterem, fotografujesz w trudnych warunkach oświetleniowych, musisz szybko "ustrzelić" serie fotek.

Wyobrażacie sobie kuriozalną sytuację gdy fotoreporter mając słaby sprzęt zwraca się do osoby fotografowanej:

"Panie Obama, czy mógłby Pan przejechać limuzyną jeszcze raz bo nie ustawiłem dobrze ostrości w swoim aparacie?",

"Kolego Ronaldo, czy mógłbyś powtórzyć strzał na bramkę bo ta fotka jakaś taka niemrawa mi wyszła".

 

I dlatego Ci ludzie kupują tak drogi sprzęt.

 

Z innej beczki.

Kupujemy sobie taki sprzęt:

 

lambo.jpg

 

następnie jedziemy do domu lub do pracy nowo zakupionym "wozidełkiem":

 

korek.jpg

 

a na naszym osiedlu spotykamy takie oto "kwiatki":

 

progi.jpg

 

lub co gorsza

 

dziury.jpg

 

 

A co nam będzie potrzebne do focenia modeli?

A chociażby takie coś:

 

olympus-c-720.jpg

 

Na allegro, używany za 56 zł.

 

Przestrzeń barw i trochę o kolorach

 

Jak już wcześniej napisałem prawdziwy "samiec" wypełniony testosteronem rozróżnia tylko trzy kolory. W naszym przypadku, miłośników modelarstwa, jest zgoła inaczej. Na szczęście!

Najczęściej spotkacie się z takimi tajnymi zaklęciami jak: LAB, RGB, sRGB, Adobe RGB, CMYK.

1. Lab - to najszersza przestrzeń obejmująca w zasadzie całe światło widzialne (znaczy to tyle, że jak żona mówi: "zielone" to się nie kłócimy bo nie dostaniemy na piwo )

2. RGB - przestrzeń mniejsza niż Lab (znaczy to, że kolorków jest mniej i prawdopodobnie możemy zobaczyć ten "zielony", o którym mówiła żona)

3. Adobe RGB - jest to podprzestrzeń RGB obejmująca zakres ok. 1 miliarda z 280 bilionów kolorów (tu już możemy się zgodzić z żoną że to "zielony" bo go zobaczymy)

4. sRGB - jest to podprzestrzeń RGB obejmująca zakres ok. 17 milionów z 280 bilionów kolorów (tutaj nawet nasz dziadek potwierdzi że "zielony" to "zielony", więc bierzemy od żony kasę na piwo i idziemy z dziadkiem do knajpy)

5. CMYK - przestrzeń kolorów druku offsetowego lub naszych domowych drukarek (Cyan - niebieski, Magenta - purpurowy, Yellow - żółty, K - czarny). Przestrzeń bardzo uboga w kolory a te najjaskrawsze wychodzą blado. (tu zaczynamy mieć wątpliwości w gronie rodzinnym czy "zielony" to "zielony" czy może jednak "khaki", ale na piwo i tak dostaniemy od żony)

 

Do naszych potrzeb stosujemy sRGB i Adobe RGB. Takie przestrzenie rejestrują matryce aparatów i takie też wyświetlają nasze monitory. Jeśli nasz aparat pozwala na rejestrację obrazu w przestrzeni barwnej Adobe RGB to ją stosujemy, jak nie to "jedziemy" na sRGB i już.

 

Monitor

W tym przypadku nie kupujemy od pani z banku "rzęcha", który był katowany kilkanaście godzin dziennie w jej biurze tylko wybieramy coś lepszego, nowego, nowocześniejszego. Powód? Dbajmy o nasz wzrok. Standardowe monitory wyświetlają przestrzeń zbliżoną do sRGB, te lepsze nawet całe sRGB a jeszcze lepsze (koszt ok. 5-10 tyś. zł) całe Adobe RGB.

Monitor musimy "skalibrować". Jeśli mamy kalibrator, jak ja, to urządzenie nam go skalibruje, jak nie mamy takiego cuda do robimy coś takiego:

http://www.ziolek.pl/kalib/kalibr.html

 

CDN ...

 

W następnych tematach:

1. Obróbka zdjęć do wrzutki na forum.

2. Jak zapisać zdjęcia do umieszczenia na forum by były optymalne.

3. Jak i gdzie przechowywać zdjęcia naszych prac.

 

Pozdrawiam wszystkich forumowiczów Modelwork i czekam na sugestie tematów do rozwinięcia.

 

Grzegorz

Link to post
Share on other sites

Odcinek 4

 

Obróbka zdjęć do wrzutki na forum

Zrobiliśmy już poprawne (lub w miarę poprawne) zdjęcie naszego modelu należy go przygotować do umieszczenia na forum. Jak to zrobić?

 

WAŻNA UWAGA! Po wykonaniu zdjęcia to co zobaczycie w podglądzie, na wyświetlaczu aparatu to "marzenia ściętej głowy". Dopiero wyświetlenie zdjęcia na ekranie komputera daje pełen obraz tego co zostało sfotografowane. Wychodzą wtedy wszystkie wady. Nie speszmy się z fotografowaniem podobnie jak z budową modeli.

1. Robimy zdjęcie.

2. Sprawdzamy jego jakość na ekranie monitora.

3. Jak coś jest nie tak to robimy zdjęcie ponownie wprowadzając korekty.

4. Jeśli jest wszystko OK, robimy następne ujęcie.

To jedyna droga do sukcesu, nic na skróty.

 

Będzie nam potrzebny program do obróbki zdjęć. Polecam GIMP( http://www.gimp.org/downloads/ ). Jest prosty, podobny do słynnego Photoshopa i co najważniejsze darmowy.

Po wczytaniu zdjęcia do programu zaczynamy od poprawy ekspozycji. Może się zdarzyć, że zdjęcie będzie prześwietlone lub niedoświetlone. Tę wadę korygujemy narzędziem "poziomy" (levels) lub "krzywe" (curves) (będę używał tutaj nazewnictwa z Photoshopa, gdyż użytkuję go zawodowo a GIMP'a, niestety, już nie pamiętam).

Po osiągnięciu zadowalającego efektu przystępujemy do korekcji kolorów, gdyż aparat potrafi "kłamać" w zapisie kolorów. Dotyczy to przede wszystkim amatorskich aparatów klasy "compact".

Używamy do tego narzędzia "hue/saturation" lub "color balance" (cholebka, nie pamiętam polskich nazw ... ). Używajmy tego narzędzia z głową bo wyjdzie nam jakiś Salvador Dali!

Kolejna rzecz to zmniejszenie rozmiaru zdjęcia. Proponuję 1200x800 px lub coś w tym rodzaju. Dlaczego? Jest spora grupa forumowiczów, która dysponuje niewielkim monitorem i dla nich większe zdjęcie będzie niczym plakat uniemożliwiając właściwe jego obejrzenie.

Przed zapisem uruchamiamy funkcję "wyostrz" (unsharp mask). Ustawiamy parametry: próg (threshold) ustawiamy na "0"; "radius" (promień) - 0,8-1,0; wartość (amount) - ok. 100 - 160. To tak z grubsza a i tak najlepiej ustawić to doświadczalnie. Byle nie tak by oko "skaleczyło" się o obraz . Pamiętajmy, że wyostrzanie jest ostatnią korektą, jaką wprowadzamy przed zapisem zdjęcia.

 

bez wyostrzania

spitfire00.jpg

 

prawidłowo

spitfire01.jpg

 

źle

spitfire02.jpg

 

Zapisujemy zdjęcie do umieszczenia na forum

Istnieje wiele formatów (rozszerzeń) zapisu plików zdjęciowych. Dla przykładu: .psd, .psb, .cpt, .tiff, .gif, .png, .bmp, itd. Nas jedynie będzie interesował format .jpg lub .jpeg (to to samo).

Jest to uniwersalny format jaki odczytują wszystkie popularne przeglądarki internetowe i najbardziej nadaje się do naszych potrzeb. Przy zapisie tego formatu pojawi się pytanie o:

1. jakość (kompresję) - ustawiamy na poziom 6 lub 60%

2. "baseline" (nie wiem jak to po polsku jest) - "optimized"

To powinno wystarczyć dla naszych potrzeb.

 

Umieszczanie plików zdjęciowych na serwerze

Z tego co obserwuję na Modelwork jest wiele postów, w których zdjęcia nie są widoczne z różnych powodów. Najczęściej powodem jest korzystanie z darmowych (dziwnych dla mnie) hostnigów - serwerów do umieszczania plików. Z doświadczenia wiem, że najlepiej wykupić sobie hosting za parędziesiąt złotych polskich rocznie. To mniej niż jedno piwo dziennie Dla oszczędnych mam jednak rozwiązanie: Picasa Web Albums lub Flickr. Zalety - darmowe i nie znikają fotki, nawet po kilku latach (ważne dla czytelników starych postów).

 

... i to tyle odnośnie naszych fotek na Modelwork. Oby były ciekawe, dobre jakościowo i dorównywały tym z anglojęzycznych forów.

 

Pozdrawiam wszystkich Modelworkowiczów, życzę powodzenia w foceniu modeli i czekam na sugestie oraz pytania z Waszej strony.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.