Jump to content
Hubert Kendziorek

Kawasaki Ki-100-I Koh | 07415 Hasegawa 1:48

Recommended Posts

Razem z Hienem w 1:32 postanowiłem rozpocząć Ki-100 w 1:48. Dwa podobne samoloty, co ułatwi prowadzenie równolegle dwóch warsztatów i będzie stanowić okazję do porównania obu maszyn.

 

Na początek kilka fotografii tego co w pudle i tego co spoza pudła. Mam nadzieję, że kokpit do Ki-61 uda się tu wtłoczyć.

Zobaczymy, czego się nauczyłem na starszym i cokolwiek chudszym bracie - Ki-61.

 

adMh1r.jpg

 

DkEfjO.jpg

 

f858IB.jpg

 

Wqv8AI.jpg

 

iKw8lI.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety, kokpit od Ki-61 nie podejdzie - zamówiłem zestaw Airesa do Ki-100. Tymczasem, wyciąłem kilka części z ramek i wkleiłem wydechy QB. Zestawowe nie są tragiczne, ale żywiczne mają cieńsze ścianki.

 

p4cY9J.jpg

 

batlxw.jpg

 

TTPP8Q.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wydechy fajne, ale klapki nad nimi wyglądają pancernie. Szkoda, bo można było odchudzić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj tak, gapiostwo. Próbowałem je już odkleić, gdy zobaczyłem jak to wygląda na zdjęciach, ale niestety nawet debonder nie pomógł. Zobaczę, może od zewnątrz coś wykombinuję.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Od środka miałoby to jeszcze sens.

Zastanawiam się nad wycięciem tych klapek i zrobieniem nowych z blaszki, lekko odchylonych - ewentualnie odchyleniem tych i wtedy pocienieniem od spodu.

Ale nie wiem, czy mi zapału starczy ;). Na razie i tak czekam na kokpit Airesa. Niestety, będzie dostępny akurat wtedy, gdy będę daleko, zatem wrócę do niego dopiero w połowie sierpnia. Jest czas do namysłu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wracam do Ki-100.

Kokpit żywiczny Airesa w PL nie do dostania ... przyjechały natomiast blaszki z Martoli, niestety w stanie jak poniżej - ale trudno.

Tych uszkodzonych elementów nie wykorzystam po prostu.

 

KxZikt.jpg

 

Tymczasem prysnąłem wnętrze i nadal się zastanawiam nad tymi wydechami.

 

Pozdrawiam

Hubert

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja blaszki mogę kupić w sklepie stacjonarnym Martola i wysłać je dobrze zabezpieczone. Jak byś chciał, to mogę to zrobić.

 

Były wzorowo zabezpieczone, a opakowanie nie uszkodzone, dokupiłem też kabinkę vacu i jest nienaruszona. Reklamacje odpuściłem sobie, bo po pierwsze raczej z tych akurat części nie będę korzystać, a po drugie czekałem na nie dość długo (zamówiłem gdy okazało się, że kokpitu najpewniej nie będzie) i nie chcę już znowu budowy zatrzymywać. Trzeba czyścić warsztat i rozpoczynać kolejne.

 

Dzięki za ofertę pomocy , bywam w Warszawie bardzo często, zawsze przejeżdżam koło nich co najmniej dwa razy, te blachy jednak były na zamówienie.

 

Pozdrowienia

Hubert

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jedziemy dalej.

Kabina wzbogacona o blachy Eduarda. Wymieniłem między innymi siedzisko pilota. Kolor to H79 + ciemnoszary wash AK Interactive. Widoczne z zewnątrz elementy kokpitu będą pomalowane kolorem kamuflażu, czyli IJA Green.

 

7LMRiB.jpg

 

yISIdk.jpg

 

g3BCng.jpg

 

8JLPve.jpg

 

PDcIal.jpg

 

Wkleiłem też stateczniki poziome QB. Dopasowanie takie sobie, będzie trzeba nieco spiłować w miejscu połączenia z kadłubem. Plusem jest to, że można je będzie lekko wychylić.

 

BeFS2h.jpg

 

usSgXx.jpg

 

6i3NZi.jpg

 

Poważniejszy problem ujawnił się na spodzie kadłuba - tu dopasowanie jest bardzo słabe, widać szczelinę między dolną powierzchnią płata a oprofilowaniem spodu kadłuba - trzeba kleić partiami.

 

TrHP9S.jpg

 

KEHdKQ.jpg

 

Rozwierciłem też lufy działek w kadłubie i dokleiłem okablowanie silnika. Oczywiście z blaszki Eduarda.

 

89a2Km.jpg

 

Jak wyschnie, zobaczę czy problem spodu da się rozwiązać dociskając oprofilowanie do skrzydła.

Następny krok to odrobina szpachlówki i szlifowanie.

 

Pozdrawiam

Hubert

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeszlifowane wstępnie, kleję sobie teraz blaszki, co tam da się odzyskać z zestawu Eduarda.

 

LyVIav.jpg

 

Cv6b3T.jpg

 

HK0T5Q.jpg

 

Nad tymi muszę się zastanowić.

Pokrywy podwozia z zestawu są bardzo słabe. Pokrywy QB - fajne. Ale te osłony goleni z blaszki Eduarda wymiatają - i chyba potnę te pokrywy z QB, dokładając im część od Eduarda.

 

Ai2Gik.jpg

 

Pozdrawiam

Hubert

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kokpit prawie kompletny, do doklejenia zostały już tylko elementy celownika oraz rurki do pompy paliwa za zagłówkiem pilota, ale to po pomalowaniu widocznych elementów IJA Green.

 

bfnXSh.jpg

 

bLg7Aj.jpg

 

E3m9iL.jpg

 

YlOhj4.jpg

 

Pozdrawiam

Hubert

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo fajny model

Share this post


Link to post
Share on other sites

I wracam do Ki-100.

 

IJA Green od Tamiyi, przełamany kroplą Dark Yellow. Na dole White Aluminium Vallejo, seria Metal Color - bardzo fajna, moim zdaniem.

 

VyHAnS.jpg

 

62xoCC.jpg

 

nNFMp7.jpg

 

SPO9tN.jpg

 

Pozdrawiam

Hubert

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cieszą oko Twoje manewny

Dzięki

 

Działamy dalej: zamaskowane, pomalowane, zerwane, wstępnie popoprawiane. Szczególnie dumny jestem z pasów wyznaczających strefę ochronną na skrzydłach - bałem się, że nic z tego nie będzie, ale jest moim zdaniem OK. Wygląda to sto razy lepiej, niż kalkomania.

 

v8zbFn.jpg

 

WZU38L.jpg

 

VwyaOI.jpg

 

BOAro5.jpg

 

Tak, tak - będę jeszcze pracować nad zmęczeniem powierzchni płatowca ;)

 

Pozdrawiam

Hubert

Share this post


Link to post
Share on other sites
No nareszcie, bo nie mogę się doczekać finału.

Dużo modeli mam rozgrzebanych, a jeszcze tyle pomysłów na kolejne

Dzisiaj miałem "wolne", to go podgoniłem.

Dzięki za oglądanie i komentarz.

 

Pozdrowienia

Hubert

Share this post


Link to post
Share on other sites
Będę zerkał z boku jeśli pozwolisz....

Dzięki, będzie mi bardzo miło .

 

Obdarcia jakieś będą, ale nie nachalne.

 

Na razie wymalowałem komory podwozia i nałożyłem pierwszy wash, na górę jasnoszary, na dół ciemnoszary. Powierzchnie sterowe 'odcięte" czarnym płynem Tamiya. To tylko taki wstęp do brudzenia i różnicowania powierzchni, trochę się tu chcę pobawić kolorami.

 

Popracowałem też przy podwoziu.

Wolno, ale do przodu.

 

oClNB8.jpg

 

nJVV5Z.jpg

 

A3dwMI.jpg

 

wYdeMZ.jpg

 

Vnc7Gu.jpg

 

IG36od.jpg

 

ptPrbX.jpg

 

Pozdrawiam

Hubert

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki stokrotne za oglądanie i komentarze.

Dolnych powierzchni nie będę mocno różnicować, poza ciemniejszym wąskim paskiem blachy mocowanym do dźwigara raczej było tam jednolicie. Oczywiście będzie jeszcze brudzenie.

 

Poszło z tym bowiem co nieco do przodu. Zamontowałem podwozie, a następnie nieco pobawiłem się brudzeniem powierzchni. Różne pigmenty, oleje, srebrny marker i długopis pozwoliły przełamać monotonię malowania. To jeszcze nie koniec - na fotografiach powierzchnia tego samolotu jest naprawdę nieźle zapuszczona.

 

Qaa8A4.jpg

 

DnZ7KV.jpg

 

TMfQCt.jpg

 

kloNK9.jpg

 

eFWRA2.jpg

 

Hm73D3.jpg

 

Niedługo finisz.

 

Pozdrawiam

Hubert

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.