Jump to content
ministersan

POLECAM-NIEPOLECAM - Lotnictwo 1:48

Recommended Posts

Bradzo dziękuje za pokierowanie i odpowiedź.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A coś na temat MiG-31 AMK, oczywiście poza grubymi liniami i coś o MiG-25 z KH ktoś powie?

Acha, jeszcze jaki kupić F-111?

Nie powiem Ci ktora 111 kupic,powiem ktorego nie kupowac-Academy/Italeri(przepak Aca).W pudle wyglada zacnie.I na tym sie koncza zalety.

Nad podzialem kadluba to ktos dlugo myslal i zdecydowanie mu to nie wyszlo.

Da sie z tego zrobic model,jesli nie bedziemy wnikac w szczegoly.Kwestia tylko po co sie meczyc?Moj jest odlozony do szafy na polke "zaczac w razie skrajnej desperacji"

Pzdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Solo a co powiesz o tym konkretnym modelu http://agtom.eu/skala-148/315680-academy-12232-f-4b-sundowners.html

 

Chciałbym ten samolot do swojej kolekcji ale jestem początkujący i nie wiem czy ten konkretny wrób jest dobry.

 

Znakomity model F-4B, w tej chwili, z tego co się orientuję, nie ma lepszego tej maszyny.

Generalnie wszystkie F-4 wydane przez Academy to świetne modele, zarówno jeśli chodzi o poprawność merytoryczną, detal, spasowanie i jakość wykonania.

Można brać w śmiało, tylko ostatnio ceny zgłupiały i model który można było niedawno kupić za 140 zł, teraz kosztuje 240 zł.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jak do modelu Academy ma się wspomniany Eduard? Ktorego lepiej kupić? Ewentualnie jakieś Twoje sugestie?:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

F-4J i Rockn' Rhino to dokładnie ten sam model.

Zestaw Eduarda ma wypraski z szarego plastiku, Academy robi te modele w 3 kolorach tworzywa: biały, szarym i czarnym. Ponoć biały i czarny są bardziej miękkie od szarego, dla mnie dodatkowo trudniej na nich dostrzec detale.

Ale to kosmetyczne różnice.

Zestaw Eduarda jest bogato doposażony: żywiczne dysze silników, fotele pilotów i koła, oraz blaszki fototrawione i maski.

Zestaw Academy ma tylko 2 malowania osławionego dywizjonu Jolly Rogers, Eduard dał w sumie 5 różnych malowań - oba zestawy mają kalki Cartografa, znakomitej jakości.

Co ciekawe, zestaw Eduarda jest minimalnie tańszy od Academy, choć znacznie bogaciej wyposażony.

Jeśli zależy Ci głównie na malowaniu Jolly Rogers, to bierz Academy.

Jeśli nie, za to wolisz mieć model z ładnymi dodatkami, to zestaw Edka jest lepszym wyborem.

Oba to znakomite modele, więc co wybierzesz to nie stracisz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzi Ci dziękuje za pomoc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ponoć te revellowskie Tornada są fatalnie spasowane, ale to tak obiło mi się o uszy.

Nie wiem czy to prawda.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ponoć te revellowskie Tornada są fatalnie spasowane, ale to tak obiło mi się o uszy.

Nie wiem czy to prawda.

Solo, bardzo przydatny komentarz, dziękujemy.

 

W 1/144 polecam: Revell - GR / IDS / ECR, Dragon - ADV.

W 1/48 Tonkomaniacy polecają Revella.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ponoć te revellowskie Tornada są fatalnie spasowane, ale to tak obiło mi się o uszy.

Nie wiem czy to prawda.

Solo, bardzo przydatny komentarz, dziękujemy.

 

W 1/144 polecam: Revell - GR / IDS / ECR, Dragon - ADV.

W 1/48 Tonkomaniacy polecają Revella.

Share this post


Link to post
Share on other sites

48 to nie moja skala ale tak się składa że mój kolega właśnie lepi Tornado Revell'a i twierdzi że model daje mu w kość.

W kwestii Eurofightera słyszałem że Eurofighter w skali 1:32 to przeskalowany model z 1:48 a śmiało mogę powiedzieć że Eurofighter z Revell'a 1:32 to najgorszy model z jakim miałem do tej pory do czynienia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widziałem na własne oczy warsztat, gdzie autor dość jednoznacznie wyrażał się o fatalnym spasowaniu głównych części modelu Revella.

A komentarz bardzo przydatny, bo oparty na cudzej opinii.

Tak sam jak Twój, Woit.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam w pudle revella i jestem zadowolony z posiadania go, trzeba dokupić żywice i blachy i można sie bawić. No i kalki bo to malowanie okolicznościowe to nie bardzo mi pochodzi. Nie wiem jak ze składalnością bo dalej jest w pudle i nie prędko z niego wyjdzie

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie, autor pytania nie wyraził się jednoznacznie, czy chce mieć model w pudle, czy przypadkiem może zamierza go skleić.

Bo to zdecydowanie zmienia punkt widzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Widziałem na własne oczy warsztat, gdzie autor dość jednoznacznie wyrażał się o fatalnym spasowaniu głównych części modelu Revella.

A komentarz bardzo przydatny, bo oparty na cudzej opinii.

Tak sam jak Twój, Woit.

O widzisz, od razu inaczej gadasz, wypowiedź potwierdzasz konkretnym przykładem.

Ja dodam tylko, że opinia dot. 1/144 jest oparta na moich własnych doświadczeniach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A coś ktoś powie o Eurofighterze Revella?

Sklejam obecnie EF-2000 dwumiejscowego od Revella i jak się uważa, to spasowanie wcale nie jest takie złe, wymaga tylko precyzji i ostrożności, szczególnie w okolicach wlotów powietrza.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Który model bf109 1:32 polecacie Eduard, czy Trumpeter ?

 

Zależy jaka wersja, "Emil" z Eduarda ma swoje "braki" ale jako zestaw z dodatkami jest wart uwagi. Co do Trumpka, to nie bardzo się orientuję. A jeśli chodzi o wersję "G" to niezły model wypuścił Revell (g6 i g10). Sam zapewne sobie te "Gustawy sprawię"

 

 

d2b019e1df700afc6a273a7c5b623e5e.jpg

fa79001daa44df9ed871a71e5b50757f.jpg

 

 

 

 

 

 

 

 

 

9g6 i g10

Share this post


Link to post
Share on other sites

F/A-18C Hornet: Kinetic . Problemy ze spasowaniem klap podwozia, gdy chce się je zrobić zamknięte - wygląda to wtedy naprawdę źle.

CDN.

Z jakiego źródła masz takie wiadomości? Zainteresowało mnie to co piszesz bo planuję kupić ten model. Może jakiś link, proszę

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wyczytałem to na forum ARC, to chyba największa wada tego modelu, o ile ktoś chce zrobić go ze schowanym podwoziem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W innym temacie dyskusja o nowym F-14 z Tamki i ja w tej sprawie.

Pod uwagę, jeśli chodzi o Tomcata, wchodzą Tamka, Hobby Boss oraz Hasegawa.

Tamka - około 400 zł

HB - około 200-240zł

Hase - można znaleźć za 170-180

 

Który jest najlepszy? Czy tamka jest warta tej kasy, czy z Hase można zrobić fajny model? Mnie podoba się HB, ale zastanawiają mnie te nity

na skrzydłach, które chyba trzeba zaszpachlować, a tego nie lubie.

 

Bardzo liczę na pomoc, bo chciałbym w najbliższym czasie kupić F-14.

CZy np. Haska z dodatkami może wyjść w cenie Tamki gołej, ale wyglądać będzie już lepiej.

 

Z góry dzięki za pomoc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie robiłem, ale mam bądź miałem (tudzież będę zaraz miał), sporo czytałem.

Wynika z tego że:

- Tamka - perfekcyjny detal i spasowanie, prawdopodobnie brak błędów merytorycznych; wada: cena

- Hasegawa - brak błędów merytorycznych, miejscami słaby detal (model rodem z lat '80), fatalne ponoć spasowanie

- HB - przyzwoity detal, dobre spasowanie; wada: coś tam nie halo z wlotami powietrza.

 

Tak więc odpowiadając na Twoje pytania:

- najlepszy: na pewno Tamiya, chyba że to co o nim piszą to spisek i kłamstwo ;

- czy Tamka warta tej kasy: moim zdaniem żaden plastikowy model myśliwca w 1:48 nie jest warty tej kasy, ale ceny są jakie są;

- czy z Hasy można zrobić fajny model: fajny model można zrobić nawet z kawałka drewna, o ile umiesz i chcesz go zrobić;

- co do nitów HB - a co z nimi nie tak?

- czy Haska + dodatki = goła Tamka plus lepszy wygląd - możliwe, o ile potrafisz to wszystko mistrzowsko skleić i masz czas i nerwy na nieustanne szlifowanie i dopasowywanie tego wszystkiego co w Hasie nie pasuje.

 

A tak na serio: moim zdaniem model Hasegawy w tej chwili warto kupić tylko i wyłącznie dla stosunkowo niskiej ceny (w porównaniu z Tamką), jakościowo to zdaje się jest przepaść.

No ale do Hasy jest mnóstwo dodatków, więc waloryzować można, jeśli ktoś lub rzeźbić w żywicy i plastiku.

Ja Hasę skreśliłem od razy właśnie z powodu fatalnego spasowania o którym dużo czytałem.

HB jak dla mnie jest bardzo przyzwoitym modelem, również bardzo dobrze zwaloryzowanym, więc można szaleć, do tego jest znacznie lepiej spasowany no i posiada w zestawie bogate uzbrojenie i podwieszenia, czego w Hasie chyba w żadnym zestawie nie ma.

Tamka zapowiada się na perfekcję w każdym szczególe, ale kosztuje horrendalne pieniądze, no i do tego brak możliwości zrobienia pozycjonowanych powierzchni sterowych jest dla mnie sporą wadą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo dziekuje za wyczerpującą odpowiedź. Więc Haska odpada. Może uda się znaleźć HB w pudełku Edka z dodatkami za rosądną cenę.

 

Ps. Sklejał ktoś EA-3B z Trumpka?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie demonizowałbym Hasegawy. Bardzo przyzwoity model i ma bardziej delikatne linie niż HB. Jedynie co, to brakuje trochę detali. Jak wstawiasz żywice czy blaszki, to nie problem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.