Jump to content
Paranoid

Iwami 1/350 Zvezda+wkład własny

Recommended Posts

Witajcie,

 

moim ulubionym tematem modelarskim i historycznym są wojny morskie przełomu XIX/XX wieku ( dokładnie gdzieś okres między bitwy pod Lissą do Jutlandii ) Same pancerniki typu "Borodino" to moim zdaniem jedne z najpiękniejszych wizualnie okrętów jakie pływały ( opinie subiektywna ).

Iwami to moim zdaniem jeden z najładniejszych japońskich pancerników, odkąd będąc dzieckiem dorwałem książkę o wojnie rosyjsko japońskiej zawsze ciekawił mnie ten okręt, kiedyś dorwałem kilka jego zdjęć, aż w końcu postanowiłem sobie go zbudować. Problem jest w tym, że okręt został w niezwykły wręcz sposób przebudowany. Jest to chyba jedyny pancernik i okręt w XX wieku, który po tak ogromnej zmianie pozostał w służbie jako pełnoprawny okręt wojenny.

 

 

Za bazę wybrałem model Zvezdy "Borodino", ponieważ jeden zestaw tego typu "Orieł" już mam, pora na jego nowe wcielenie czyli "Iwami". Przeróbek będzie... ogrom, z zestawu na pewno wykorzystam kadłub, artylerię główną, część masztów, opancerzone stanowisko dowodzenia i kominy, które poddam paru zabiegom. Lufy metalowe 305mm i 203 mm to będzie RB model i Aber. Działka do obrony przeciw torpedowcom i inne drobne detale wykorzystam z elementów, które pozostały mi po wcześniejszych okrętach, jednakże i tak większość to będzie polistyren różnych grubości. Mam nadzieję, że dam radę z budową, wiele elementów jest dla mnie zagadką a na zdjęciach i rysunkach jakie mam wszystkiego nie ma.

 

Tak się prezentował delikwent

25e8824dcbc56a14gen.jpg

df4b30d33c60e596gen.jpg

0518198f0ebdb96bgen.jpg

a1b850df9a181172gen.jpg

To zdjęcie jest po prostu urocze, pokazuje w pełni bambaryłowatość tego ciekawego okrętu.

 

Skala przebudowy na rysunku z epoki:

e10ba14676f401fbgen.jpg

 

"Orieł" podczas częściowej rozbiórki przed przebudową. Widać, że znalazłem podobny sposób konstrukcji elementów kadłuba ( opieranie się na pokładzie armat 75mm )

d2f6828f26653fddgen.jpg

 

No to jedziemy.

 

Powycinałem w kadłubie wszystkie obłości, artylerię kazamatową 75mm zaślepiłem elementami zestawu i polistyrenem 0,25mm. Takim samym polistyrenem wkleiłem wkładki ustalające na wyciętych fragmentach burt. Burty w części dziobowej uzupełniłem polistyrenem 0,75mm, na podstawie odrysowanego na polistyrenie 0,75mm Zvezdowego pokładu wyrysowałem przy użyciu krzywików nowy pokład. Wszystkie elementy rysuję ręcznie przy użyciu standardowych metod cyrkla, linijki, krzywików, ekieerek i docinania oraz poprawek.

6e0a31b1ebf4f0fagen.jpg

66445ed579fc7e33gen.jpg

56f896dd5dc203fegen.jpg

6c952ef7e3af8c81gen.jpg

79f2559bee5dcbd5gen.jpg

bcbcdb067c9559a7gen.jpg

Z racji iż pokład dolny opierać się będzie tylko w 4 miejscach na kadłubie, a proste odcinki burt będą doklejane do boku pokładu, musiałem go nieco wzmocnić; przede wszystkim w miejscu gdzie wycięte zostało koło pod rufową wieże 305mm, aby nie zrobił mi ten element jakiegoś niefajnego psikusa w późniejszym czasie.

 

Materiałów udało mi się w internecie trochę odnaleźć, około 30 stron:

2818d40a7d247c87gen.jpg

 

Gdy skończę kadłub będzie mnie czekało ogrom szlifowań i szpachlowań, niemniej okręt nie ma jakiejś strasznie rozbudowanej sylwetki, nadbudówki są dosyć proste ( legendarna stateczność! ) także nie miał też na pokładzie jakiegoś ogromu elementów, powinienem dać radę.

Na szczęście główny problem czyli armaty 203mm częściowo rozwiązałem. 4 armaty były przynajmniej przez jakiś czas w kazamatach więc ich konstrukcja będzie bardzo prosta, dwa stanowiska odkryte z maskami jeszcze nie wiem jak rozwiążę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No toś teraz trafił w me gusta Zajmuję miejsce na środku pierwszego rzędu i pożeram wzrokiem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja cichutko ulokuje sie w ostatnim rzędzie i obserwuję "Borodino", "Viribus Unitis", "Derfflinger", niszczyciele typu "Nowik" itd ... one wszystkie są piękne Fajny wstęp, powodzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem zaskoczony, nie spodziewałem się takiego zainteresowania Postaram się nie zawieść

 

Prace trwają. Skończyłem przerabiać kadłub, wykreśliłem nowy pokład dziobowy oraz górny pokład śródokręcia. 5 kawałków polistyrenu 0,75mm naklejonych jeden na drugi a na to położony jeszcze pokład górny z dwóch segmentów daje wysokość jaką miał pokład górny więc bez większego problemu mogę uzyskać poziom. Wzdłuż tych niewielkich arkusików nakleję pionowe docięte elementy mające je zasłonić, stworzy to coś w rodzaju pomieszczenia dla drugiej armaty 203 mm i burtowej 75mm.

 

Pokład śródokręcia będzie pocieniony po około 0,5mm po obu stronach. Reszta wtedy powinna pójść łatwo.

 

Ten pokład miał takie dziwne wycięcia i obniżenia jego wysokości w kilku miejscach. Sensu tego nie rozumiem, w sumie to sensu przebudowy takiego grata jaki Japończycy zdobyli też nie rozumiem ( podobnie jak większości wraków Port Artura ), szczególnie, że pozostawiono w nim rosyjskie armaty 305mm zakładów Obuchowskich, skąd brali do niego amunicję? - no chyba, że to taka sztuka dla sztuki była, taki słomiany miś, bo jak wiadomo ex-rosyjskie okręty były dla nich kwestią prestiżową. Dziwny okręt po prostu. Częściowo pokleiłem armaty z zestawu Zvezdy. Czekam na metalowe lufy, które podobno przyjdą w poniedziałek.

 

6f9e4d51b318a06fgen.jpg

e19305d635ebc97agen.jpg

46767f7063f69523gen.jpg

ed24257986099fa6gen.jpg

 

Na tylnym pokładzie wytrasowałem deski pokładu, mam nadzieję, że cośkolwiek widać. Ciężko jest fotografować ten biały polistyren. Albo co jest bardziej prawdopodobne nie umiem tego robić.

01d8692e8c2d08c2gen.jpg

 

Fragment dziobowej nadbudówki, z pancernym stanowiskiem dowodzenia, jeszcze mocno niekompletnym. Dojdą deskowania, szyny na reflektory, 2 armaty 75mm Caneta, malutki pokład nad stanowiskiem dowodzenia i maszt. Mimo wszystko okręt ten nadbudówki miał po prostu malutkie.

5cc5fa2e6ce7d79dgen.jpg

 

Problemem będą armaty Caneta, które Iwami po Oriele miał zachować, zmieniono tylko ich liczbę i rozstawienie na rozsądniejsze. Podobnie ma się sprawa z kilkoma innymi detalami. Te z zestawu Zvezdy mnie nie zadowalają, są po prostu brzydkie, a drugiego Cesarzewicza i Mikasę tylko dla detali kupować nie będę.

 

Podstawka. Wybrałem standardową zestawową, nie jest zła a mi się podoba. Wymagać będzie sporo czyszczenia. Podstawa czarny błysk, cokoliki złoto. Klasycznie.

1ac5bca38027623bgen.jpg

 

Kadłub szpachlowany, po dorobieniu burt pokładu górnego i kazamat 4 armat 203mm i dwóch Canetów rozstawionych między 2 i 3 działem, zacznie się ciągła walka ze szpachlą i papierem ściernym. Będzie się działo, ale jestem optymistycznie nastawiony. Gdy wyjdę z kadłuba, reszta to będzie dorabianie i doklejanie niewielkich detali. Okręt nie jest jakoś ogromnie rozbudowany.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety prace w ostatnim czasie uległy znacznemu spowolnieniu z racji mieszkaniowego modelowania w skali 1:1, na szczęście wszystko powoli wraca do normy.

 

Praktycznie ukończyłem konstruowanie burt.

4253e91557f90f78gen.jpg

 

7e109823dfe597a9gen.jpg

Jeśli zrobię obudowę kazamaty armat 8'' kadłub będzie praktycznie skończony.

 

Skleiłem wieże 12'', lufy RB Model są dosyć tanie ale moim zdaniem w tym zestawie sprawdzają się w 100% Armaty 6'' na pewno przydadzą się w Sławie. Wieże czekają i czekają na szlify, aby móc im przykleić różne detale. Wcześniej usunąłem plastikowe drabinki na froncie ściany wież, zostaną zastąpione przez fototrawione drabinki Abera. Powoli zbliżam się do momentu w którym będzie praktycznie samo szlifowanie i szpachlowanie kadłuba aby móc ruszyć z nadbudówkami ( choć w przypadku tego okrętu mówienie o nadbudówkach to stanowcza przesada) Rozwiązałem problem armat 203mm w kazamatach. Idealne do tego celu okazały się stare żabki od karnisza z których wykorzystałem do tego celu kółka, którymi jeździły po szynie w karniszu. Jeśli coś brzmi głupio ale działa to nie jest głupie.

Do przeprowadzenia testy jak Tamiya Thin reaguje z tym plastikiem ( chyba plastikiem )

 

Na armaty Caneta znalazłem sposób, niektórzy powiedzą śmieszny, ale chyba działający. Lufy 75mm w 1:350 nie ma, ale w przybliżeniu 75mm w 1:350 ma wielkość 150-155mm w skali 1:700. http://www.mojehobby.pl/products/Zestaw-14-luf-152mm-6in-L50-Vickers-Mk.M-type-41-do-okretow-Haruna-Hiei-Kirishima-Fuso-Yamashiro-1933991.html

 

Sprawa pokręteł do Canetów nadal mnie nurtuje. Ktoś ma może te zestawy i mógłby zmierzyć jakiej są średnice?

http://www.mojehobby.pl/products/Pokretla-pierwszy-wybor.html

http://www.mojehobby.pl/products/Pokretla-drugi-wybor.html

Może coś z tego wykorzystam. Niestety pomimo grzebania w moim złomowisku części jakie zebrały się z kilku modeli okrętów, żadnych odpowiednich blaszek nie znalazłem. Czyli uniwersalka Abera pozostaje.

 

Ciekawostka co do malowania Iwami. Przyglądam się temu zdjęciu i jestem lekko zaskoczony. Czy ten okręt nie ma dziwnego malowania na tym zdjęciu?

4fe0081e4458a7b5med.jpg

 

Może to tak światło pada ale wygląda jakby jego wieże 12'' miały białe ściany i czarny strop a stanowisko 8'' w masce na śródokręciu było pomalowane na biało. Ale okręty japońskie od Wojny Rosyjsko-Japońskiej do końca II WŚ bodajze zawsze miały te słynne szare kolory Arsenałów. Nagranie do propagandówki? Ten okręt wygląda na lekko zaniedbany co mogło by się zgadzać. Parodia rosyjskiej floty? Nie wiem co o tym myśleć. Najpewniej jednak będzie w standardowym Kure Arsenal XF-75 Tamiyi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam jedne i drugie pokrętła zmierzę Ci wieczorem, ale najmniejsze jakie tam są dałem na wyrzutnie torpedowe w Kicie i Bezszumnym, czyli do 350-tki będą pewnie za duże. Jakby ktoś znał inne mniejsze to też sie chętnie o nich dowiem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najmniejsze w tym ABER-owym zestawie maja 2 mm średnicy. W tej skali to koło młyńskie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Paranoid, na tym zdjęciu stawiałbym na mocne światło odbijające się od wież. Zwróć uwagę na drugi komin, jest na nim biały odblask światła. Pamiętaj, że wieże są podłużne, nie okrągłe, więc i powierzchnia odbijającą większa Za to na rufowej wieży w cieniu jest zdecydowanie zbyt ciemno na zwykły biały

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki, Szyderczy, niestety 2mm to stanowczo za dużo.

 

Jednak trzykrotne Banzai!!! Znalazłem niepotrzebną blaszkę z Z-26 Dragona ( z blaszki do niemieckiej okrętowej broni plot ) i znalazłem tam idealne pokrętła 0,9-1,1mm. Niestety każdego wymiaru jest po 2-4 sztuki, czyli kilka sztuk jest, ale stanowczo za mało, no chyba, że pojanuszujemy i pokrętła dostaną tylko działka dobrze widoczne ( 8 sztuk ), a kazamatowe ( 6 sztuk ) już będą troszkę jako ta wioska potiomkinowska. Mimo wszystko, jest to jeden z elementów jakie przydają się zawsze a ciężko dostać odpowiednie rozmiary, nic to będę musiał szukać .

 

Forest - tak to całkiem możliwe. Przede wszystkim z punktu widzenia sensu i logiki - po co tak przemalowywać okręt? Zazwyczaj poszczególne poziomy były malowane a nie takie wyrywki. Po drugie fakt, słońce na kominie chyba jest wystarczającym argumentem za zwykłymi refleksami świetlnymi. Przez chwilę chodziło mi po głowie czy nie jest to ten słomkowożółty, którym malowali górne powierzchnie okrętów w wielu krajach, ale to raczej tutaj nie ma sensu. Czyli Kure Arsenal.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.