Jump to content
Headhunter88

1:72 MisterCraft AH-1G Huey Cobra-model traningowy/powrót

Recommended Posts

Hej, pierwszy model po 3 letniej przerwie, w prawie 20 letniej zabawie z modelami, czyli AH-1G w trójbarwnym kamuflażu stosowanym dopiero w późniejszych wersjach Cobry (co ciekawe istniały pojedyncze egzemplarze AH-1G w bardzo podobnym kamuflażu podczas konfliktu w Wietnamie).

Generalnie jaka Cobra z MasterCraftu jest każdy widzi i moim celem na pewno nie było poprawianie tego zestawu ani silenie się na maksymalny realizm. Przez najbliższych kilka modeli to właśnie trenowanie będzie mnie głównie zajmowało.

Model malowałem aerografem farbami humbrola, nakładałem na niego lakiery tejże firmy, kalkomanie rozmiękczałem płynami gunze (działały słabo na kalki z zestawu natomiast napis US Army wzięty z Hobbybossa, wyszedł wręcz podręcznikowo), na koniec dałem pigment vallejo Sienna natural. Spryskałem go także sidoluxem zmieszanym z czarną farbą artystyczną.

Zadania jakie sobie przy nim stawiałem to maksymalne utrudnienie poprzez wypróbowanie rzeczy dotychczas przeze mnie nie stosowanych, jak np.

a) nakładanie trójbarwnego kamuflażu aerografem, nie wyszło tak jakbym chciał (np. farba humbrol 105 sugerowana przez wiele instrukcji jako adekwatna do kamuflażu marines, wyszła jak wyszła, czyli o wiele za jasna :(, przejścia i kształty poszczególnych plam kamuflażu nie wyglądały jakbym sobie życzył, etc. Następnym razme zastosuje pattafix.

b) maskowanie taśmami tak aby nie było niespodzianek, wyszło jak widać na zdjęciach, czyli czasem farba się dostawała po taśmę a przede wszystkim dawałem chyba za dużo warstw i porobiły się "schodki" pomiędzy poszczególnymi kolorami :(

c) rozcięcie owiewki tak aby można było zrobić otwartą kabinę, po pierwszych pęknięciach ze skalpela przesiadłem się na żyletkę i poszło dużo łatwiej

d) Zrobienie modelu jak najczyściej-wyszło jak wyszło, trochę przesadziłem z daniem pigmentu, po zdjęciu masek z osłony kabiny szybki wyszły dość brudne, ale odpuściłem sobie ich polerowanie, bo nie bardzo wiedziałem czym to zrobić.

Sukces to na pewno pomalowanie osłony działka i granatnika własnoręcznie.

Teraz schodzę do schronu i czekam na maksymalnie konstruktywną krytykę.

 

P6uiAsJ.jpg

ChsyURF.jpg

0NNLAXl.jpg

CHovkAM.jpg

oacRRJX.jpg

5opW1FO.jpg

i8BM9SX.jpg

iQBIHDs.jpg

5BX0vjS.jpg

Y2Teedx.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak na model po powrocie do modelarstwa jest bardzo dobrze . Ja bym zamienił to działko, oraz zwaloryzował kabinę. Możesz kupić model revella lub italierki , te są lepsze. Ja swojego zezłomowałem, nie chciało mi się z tym walczyć, tym bardziej że śmigło było ułamane. Życzę powodzenia w dalszych pracach oraz kolejnych udanych modeli

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za podpowiedzi :-) , do tematu Cobry pewnie wrócę, ale w większej skali. Teraz czas na AH-64 i właśnie zabawę z kokpitem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.