Jump to content
Sign in to follow this  
Piotr_P

Bishop Mk.I - Italeri ,1:72

Recommended Posts

Kolejny model, kolejne rozczarowanie.

 

Bishop.....model od dziesięcioleci znany w modelarskim światku.

Calkiem fajnie się go kleiło. Wręcz jestem pozytywnie zaskoczony.

Niemniej jednak model jest bardzo uproszczony wobec oryginału. No cóż... Odpowiednika nieco świeższego brak.

Koła są od wczesnego Valentine'a zamiast późniejszych wersji,brak zbiornika paliwa z lewej strony,uproszczone i błędne wyposażenie prawego błotnika ,wczesne gąsienice i kto wie co jeszcze....

Przegladałem kilkanaście warsztatów z tym modelem na krajowych i zagranicznych forach i stwierdziłem ,ze szkoda życia na poprawki tego zestawu....może kiedyś ,choć jak znam siebie to raczej nie kupię kolejnego do dopracowania.

 

Model malowałem Vallejo Iraqui Sand i rozjaśniałem dodatkiem białego koloru. Taka mała saturacja. Potem częściowo niektóre powierzchnie rozjasniałem/przyciemniałem olejami. Oczywiście jakies tam zacieki. Zamierzony efekt w zasadzie uzyskałem.

Postanowiłem zrobić podstawkę i największy wk..rw mnie dopadł. Grunt na wikol i piasek podczas schnięcia zaczął pękać i i wyglądało to bardziej jak wysuszone jezioro niż pustynia. Jakiekolwiek poprawki kończyły się podobnie. wikol,rozrzedzony wikol,bezbarwny...efekt-pajeczyna. Tak więc podstawka odebrała mi chęci . Posypałem tylko luźnymi pigmentami i tak zostaje.

 

Po tej przygodzie podjąłem decyzję ,że już nie robię "większych" podstawek bo jak ktoś nie umie pływać to się trzyma z dala od wody.

Zostaje przy maleńkich podstaweczkach jakie robiłem np pod Granta CDL.

 

Tak więc jest galeria wyrzutka.

 

DSCF9437_zpscusg8ac4.jpg

DSCF9439_zps9nq7sdq7.jpg

DSCF9440_zpsq0h79jur.jpg

DSCF9442_zpssov7mcjm.jpg

DSCF9446_zpsnqrjkzcl.jpg

DSCF9447_zpsu5qtqyo6.jpg

DSCF9449_zpsfnaaneqw.jpg

DSCF9452_zps2dd1kqrk.jpg

DSCF9454_zpsxq8q1dof.jpg

DSCF9455_zpsoq7tflxq.jpg

DSCF9459_zpswg72wxki.jpg

DSCF9461_zpskqtmwrob.jpg

 

Sam jestem rozczarowany swoją pracą ale skoro i tak lepiej nie będzie to niech jest ta powyższa galeria.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Brawo za upór i odwagę .

Moją opinię o Italce już podkreślałem...

Do podstawki polecam klej do płytek, lub mniej ambitnie pastę Vallejo.

Ja podstawki postawiłem sobie za standard... dlatego walczę jak mogę .

Share this post


Link to post
Share on other sites

O Italce dobrego zdania to ja nigdy nie miałem. Wszystkie ich pojazdy w 1:72 to mieszanka wersji i uproszczeń. Niektóre są spoko.Niemniej jednak Bishopa chyba nikt inny nie robi....z braku laku.....

Od podstaw to można kazamatę zrobić ale podwozie to dalej problem. Koła odpowiednie robi OKB Grigorov ale wydatek 80zl z przesyłką mi się nie uśmiecha. Zresztą,żeby zrobić w miarę poprawnego Biskupa trzeba w zasadzie wszystko poprawiać

 

Chodzi mi po głowie kupić kolejnego lub Valentynę i przerobić hardcorowo na Archera. Tu dopiero rzeźba by była....ale wszystko do zrobienia

Share this post


Link to post
Share on other sites
Niezły, ale Taki sobie "jak na Ciebie" . Ja czekam z utęsknieniem na Jacksona .

 

 

Świetnie to ująłeś. Dokładnie takie samo mam odczucie. Sam model wyszedł całkiem dobrze. Jestem zadowolony. Niestety mam wrażenie ,że podstawką zniwelowałem wszystkie pozytywy pracy.

 

A na Jacksona też czekam. Już nie mam nerwów na oczekiwanie aż,ktoś raczy odesłać graty ,które mu posłałem do "analizy".... Mimo ,że na forum się pojawia...i tak od 26.10. Nie dostałem ich z powrotem.

Nie chcę niekompletnej galerii robic...myślę,że pewnie minimum tydzień będę czekał....

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jednak pochwalę Za malowanie i ze względu na masochistyczny sentyment do italiarskiego Bishopa, który rzeczywiście nie opłaca pięknym za wkładany w niego wysiłek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piotr nie marudź

Ładny modelik Ci wyszedł.Malowanie bardzo mi się podoba

Propos podstawki bardzo ładna ,nawet ta ramka od fotografii pasuje

Wikol musiał być stary, lub za gesty, albo go suszyłeś za intensywnie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dodam jeszcze dziurę wlewową na peryskopie . Jak się dokładnie przyjrzałem to dojrzałem .

Brawo za oryginalność wozu i masochizm związany ze sklejaniem Italki .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Baboli nie brakuje...moich i zestawowych. ;)

Italka jeszcze przejdzie... RPM to jest hardcore ;) albo ACE....podstawowe narzędzie to dłuto ....haha

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dramatyzujecie z tymi zestawami. Przepaki Esci puszczane przez Italkę nie są takie złe. Niemcy są tragiczni, ale Brytole i Włosi - dramatu nie ma. Walentynę skleiłem chociaż nie obyło się bez rzeźby. Biskupa mam w planach, ale szarpnę się na koła i gąski z OKB - robią różnicę. Pozostałe przeróbki to naprawdę pikuś.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Robiłem Samovente... może jakbym wymienił gąsienice z wózkami na żywiczne, to jeszcze by coś z tego było... a tak to dramat i tyle... tych z modelu po prostu nie da się dobrze zrobić... fajne te włoskie wozy, tylko że nikt ich nie chce porządnie zrobić... .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem (bardzo skromnym, bo raptem robię 3 taki model), problem z przepakami Esci leży nie tyle w fatalnych odlewach, jak RPM czy Ace, co w absurdalnych błędach projektowych. Pal licho umiejscowienie wlewow bądź pominięcie oczywistych elementów wyposażenia, ale np w Dodge'u przy zrobieniu podwozia zawieszenie jest dobre z pół cm za wysokie, co już na pierwszy rzut oka nadaje modelowi groteskowy wygląd. Tym to dziwniejsze, że na pudełku pojazd wyglada jak ta lala

Natomiast detal potrafi być zaskakująco dobry, jak na przykład w tymże samym podwoziu .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Italeri/ESCI mają bardzo przyjemny plastik,formy pomimo dziesiątków już lat nadzwyczaj dobre ,detale nie zalane,wyraźne itp.

W ówczesnych latach były takim Dragonem

 

Szkoda,że mają tak liczne błędy i zakres poprawek jest ogromny.

Za ich najlepszy model uznaję Churchilla ...już dwa takie modele robiłem. Jakby dorzucić blachy od Armory to jest malina.

 

Chętnie zrobiłbym Semovente M75/18 ale nie snapa tylko białego kruka z pełnym wnętrzem. Rodzynek porównywalny do Matildy. Zawrotne ceny....

Is-2 jest również przyjemny... Jagdpantera też spoko choć oczywiście mieszanka wersji... Szkoda najbardziej tych cholernych gąsienic bez wewnętrznej strony. Germańce tracą najbardziej ...

 

Niby psioczę na italke i inne firmy a bardzo lubię stare modele. Taki vinage modelarz ze mnie

Share this post


Link to post
Share on other sites

A Sahariana? greyhound? To też bardzo dobry model, churchill przy nim się chowa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie robiłem to się nie wypowiem ;)

Wierzę na słowo.

 

Ps

 

Po kilku wpisach w tym temacie i Hummelu revella postanowiłem jednak podjąć wyzwanie italki....robi się Trzmiel.....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lubisz wyzwania . Ja Italki nie tknę... no chyba ze puszczą coś nowego... .

Jak tak patrzę na forum, to widzę, że niektórzy koledzy produkują modele wręcz masowo... mi jak uda się zrobić 5 w roku, to uznaje to za sukces . A i tak kolega Karol J. śmieje się, że mam "produkcję masową" .

Share this post


Link to post
Share on other sites

A niech będzie

 

20161101_170247-1_zpsrvatkjkc.jpg

 

To dopiero skromny początek.

Wanna tylko osadzona,nie przyklejona. Wahacze do zmiany bo.....zrezztą widać

 

Jak tylko bryłę się wyprowadzi to reszta z górki....ale warsztatu chyba nie będzie.....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wózki w tym Trzmielu to jakaś kpina . To nawet nie przypomina kształtu oryginału... przyjrzałem się swojemu modelowi i wózki są dość widoczne, więc jedno pytanie... po co robić ten wóz z Italki? .

Wiem, że lubicie wyzwania... szacunek, ale z g... bicza się nie ukręci .

A co do modelu, to na ścianie bocznej powinno być widoczne łączenie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lączenie będzie.

Zaś co do kół i wahaczy. Z Nashorna z żywicy mam możliwość odlania sobie dowolnej ilości wahaczy i kół. Nawet tak będę musiał zrobic !

 

Model powstanie raczej na zasadzie czy dam radę w stosunkowo dużym stopniu poprawić to g..no. Lub chociaż zamaskować brzydki zapach

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak wymienisz wózki, to z Italki dużo nie zostanie... może i dobrze .

Lubię wyzwania, ale na takie bym się nie zdecydował... Jak poprawiać to coś oryginalnego... np. PST, IM itp.... .

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co z klapkami rewizyjnymi przy rolkach? No i co z osłoną przekładni koła napędowego? Bo chyba nie zostawisz tego tak jak jest...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.