Jump to content
Sign in to follow this  
czesiek

Bismarck 1/200 Trumpeter

Recommended Posts

Zamierzam kupić zestaw Edka do Bismarcka 1/200 Trumpetera. Nie posiada on pokładu drewnianego ani bulajów...Powiedzcie proszę gdzie ( tylko w kraju) mogę kupić pokład drewniany do tego modelu oddzielnie lub jakiś inny zestaw wraz z takim pokładem. Również bulaje nie dają mi spokoju. Jaka powinna być ich wielkość, gdzie tej drobnicy szukać? przewaliłem googla ale bez efektu, bo w sumie nie wiem jakie być powinny.

To sprawa daleka, ale złotówki z nieba nie lecą, więc pomaleńku...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szukając w temacie jak wyżej, znalazłem toto: modelarstwo-okretowe.blogspot.com/2013/02/oszklone-bulaje-w-skali-1-do-400.htm

Może się komuś przydać

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bulaji poszukaj na stronie GPM-u mają tam fototrawione bulaje do modeli kartonowych o różnych rozmiarach coś dobierzesz...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki,jeszcze jak mi podpowiesz jakie powinny być wymiary,to bedzie pełnia szczęścia...

Share this post


Link to post
Share on other sites

dzięki, kjp, widziałem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem zielony w te klocki, ale jak dokładnie przejrzałem to, o czym pisze "kjp" to prawdę mówiąc nic ten materiał nie wniósł do moich wiadomości i umiejętności...

Share this post


Link to post
Share on other sites

W moim wątku dotyczącym Bismarck pojawiło się jedynie pytanie. Więc z pewnością ten wątek nie może nic wnieść w kwestii budowy modelu.

Zachęcam do założenia własnego wątku warsztatowego a z pewnością koledzy zajmujący się na codzień modelami okrętów wspomogą merytorycznymi podpowiedziami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W moim wątku dotyczącym Bismarck pojawiło się jedynie pytanie.

No właśnie, w tym wątku jest parę pytań do Ciebie.

 

Pozdro

Share this post


Link to post
Share on other sites

W kartonowym 1:200 opracowania pana Halinskiego bulaje burtowe maja ok 2mm srednicy te na nadbudowkach tez powinny miec ten sam rozmiar. Pozatym nie wiem czemu chcesz bulaje skoro w modelu juz sa

Share this post


Link to post
Share on other sites

kzugaj...próbuję się jakoś w tym rozeznać. Ręka skaleczona więc nie mogę dokończyć Musashi, to wertuję instrukcję Bismarcka. Nie bardzo wyznaję się na tych wszystkich zawiłościach i zaczynam się w tym gubić, stąd moje pytania. Dla znawców tematu raczej dziwne, ale dla mnie zasadnicze. Jak liczę to, co wg mnie ma być jako bulaj, to wychodzi mi, że w samym modelu jest takich części 34. W zestawie Edka BIG 5316, w elementach oznaczonych jako "front area" jest ich 15 oznaczonych nr 1, w elementach oznaczonych jako "central area" ok. 50 szt oznaczone nr 28 i w elementach oznaczonych jako "rear area" szt 36 oznaczonych nr 12. W sumie daje to ok 135 szt. Tymczasem z rysunków kadłuba wychodzi ,ze tylko tam idzie ok 90 szt. Mam więc obawy, czy cała reszta, czyli ok 40 szt załatwi sprawę całości nadbudówek, czy tez muszę szukać takich samych bulajów i je dokupić.

Stąd moje pytania. Jeśli ktoś jest w stanie potwierdzić, że taka ilość jaka jest w zestawie plus to co jest w Edku to wystarczy, będę naprawdę wdzięczny, bo może szukam czegoś co nie jest konieczne. Bardzo proszę wyjaśnijcie mi to

Share this post


Link to post
Share on other sites

kzugaj...nie o ten zestaw przecież mi chodzi. Wyraźnie pisałem o zestawie Edka BIG 5316, a nie MK1 design. To są zupełnie inne rzeczy. No chyba, że już nic z tego nie pojmuję

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiem ze pytałeś o zestaw edka. Możesz zaglądać do tej relacji aby się wesprzeć nie robić dokładnie tak samo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję, mam zamiar coś z niej wykorzystać

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zalecana jest miedzy innymi, farba Gray Maizuru naval yard o symbolu z Mr. Hobby H SC03....Nie widze tego w sklepach, może ktoś podpowie czym toto zastąpić? Może ktoś to już robił, ma jakies doświadczenie? Idzie tego niewiele, bo to jedynie część rufowa ,ale różnica w odniesieniu do pozostałej części rufy jest wyraźna..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki kolego, jesteście niezawodni! Jak zwykle.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam pytanie chyba podstawowe, jeśli chodzi o samą organizacją warsztatu przy modelach dużych, przy których jest duuuużo blaszek. Jak sobie z tym radzicie, by czegoś nie pominąć, a zarazem zachować jakąś rozsądną kolejność wykonania i montażu. Jeśli np. model jest bez dodatkówmamy instrukcję i kolejno składamy( poza wyjątkami)Przy kilkuset blaszkach robi się problem...Np. zgodnie z instrukcją składamy mostek. Złożony do kupy i sie okazuje, że do niego idzie jeszcze kilkanaście różnych PE i jest już za późno by je teraz przykleić, bo coś trzeba by rozmontować. Męczy mnie od dawna, w jaki sposób to zorganizować, by miało ręce i nogi.Zaczynać np. od instrukcji PE, pomijając instrukcję modelu, to moze się okazać, że pozaczynamy kilkanaście różnych części i nie bardzo jest je jak zakończyć, bo potrzeba jeszcze jakiejś...W jaki sposób z tym radzicie, by sie nie pogubić i nie narozkładać pozaczynannych i nieskończonych części składowych?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja spróbuję Ci odpowiedzieć na to pytanie.

 

Organizacji pracy modelarskiej uczy się człowiek jak wszystkiego . Stopniowo . Sięgając ca coraz trudniejsze projekty . Dlatego na początku rozwoju modelarskiego zalecane są modele prostsze z mniejszą ilością detali. Z każdym kolejnym modelem zwykle coraz bardziej skomplikowanym modelarz lepiej organizuje sobie pracę , dobiera coraz lepsze narzędzia , decyduje na zakup aerografu, a przede wszystkim uczy się krytycznie spoglądać na swoje umiejętności i wykonane dzieło dzieło. Taki normalny modelarski rozwój sprzyja racjonalnym wydatkom i coraz lepszej organizacji pracy.

 

Nie da się tego osiągnąć poprzez :

 

- ciągłe pytanie na forum przy jednoczesnym braku lub znikomej inwencji własnej i nie słuchaniu Tych co mają więcej do powiedzenia ,

- nie opanowanie biegunki myślowej , która nawet w we własnych warsztatowych wątkach ma charakter skakania od tematu do tematu , a co dopiero przy pracy nad modelem,

- zabieraniu się bez doświadczenia za modele duże i skomplikowane , bez wcześniejszego zaliczenia modeli prostszych , mniej skomplikowanych

- nie opanowania w stopniu wystarczającym podstawowych technik modelarskich,

- kupowania drogich modeli i słabej chemii i narzędzi i ciągłego życia w strachu , ze coś nie wyjdzie , a na końcu samemu się nie wie co nie wyszło , bo jak się nie ma doświadczenia to skąd ma się wiedzieć, jak się tylko czyta na forum , a nie próbuje.

 

Czesiek ( a teraz wersja dla opornych )

 

Zapomnij o Bismarcku. ( na razie )

Zapomnij o 80 % tego co się na razie nauczyłeś. A najlepiej 100% .Bo to co robisz to modelowy podręcznik jak się za modelarstwo nie zabierać.

Kup prosty model jakiegoś niszczyciela z małą ilością blaszek,

Zacznij ćwiczyć i nie zatruwaj forum kolejnym gradem pytań na które możesz na forum znaleźć odpowiedź

Zrób warsztat na forum i zacznij go sklejać sam. Jak ktoś Ci coś poradzi to przeczytaj to ze zrozumieniem i spróbuj zastosować.

 

Mam nadzieję , że pomogłem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.