Jump to content
KRL

USS Missouri Trumpeter 1:200

Recommended Posts

Rozpoczynam nowy warsztat w materii dość odległej od moich dotychczasowych działań modelarskich, krótko mówiąc przenoszę się z powietrza na morza i oceany.

 

Projekt jak dla mnie bardzo ambitny i wymagający Duuuuuuużżżżżooooo miejsca - aktualnie stół na którym pracuję z modelami jest krótszy niż model który będzie tematem tego warsztatu.

 

USS Missouri Trumpeter skala 1:200 czyli prawie 1400mm na warsztacie.

W kwestii samego modelu nie mogę powiedzieć zbyt wiele niegdy nie składałem modelu okrętu w tej skali. Nie posiadam także modelu innego producenta w skali 1:200 więc nie moge porównać jakości.

W tej skali mam jeszcze Bismarcka i Hood'a

 

Pozwolę sobie więc na pisanie o odczuciach lub jak kto woli pójdę w subiektywną ocenę.

 

Model wygląda porządnie części w wypraskach są ładnie odlane ze sporą ilością szczegułów, natomiast sam kadłub ma mnóstwo nadlewek miejsc łączenia z formą itd. które będą wymagać sporo prac przygotowawczych przed lakierowaniem.

Do modelu Trumpeter dodał sporo blaszek których ja szczerze nie cierpię a ich wklejanie spędza mi sem z powiek, dodatkowo muszę przyznać że blaszki nie prezentują dobrej jakości.

Relingi są na tyle słabe że zapewne dokupię coś zestawowego.

 

W kwestii dodatków dokupiłem upgrade Trumpka a więc lufy dział, śruby i jakieś drobnostki dodatkowo także dokupiłem pokład od Pontosa.

Tyle w ramach opisu zestawu, czas na prezentację wizualną.

 

Zewnątrz:

 

20161204_1105091111_zpsxrkieo3r.jpg

 

Wnętrze kartonu, stanowi kadłub + dodatkowe kartony A,B,C,D z elementami nadbudówek i pozostałymi cześciami, jest także mała kalka.

 

20161204_110537_zps2imugqlv.jpg20161204_110747_zpso1wu8ebs.jpgTR06631-2_zpseblzqgyy.jpgbv-pont-miss13_zpsbvliuy2b.jpg

 

Na koniec porównnie wielkości model Bismarcka w skali 1:350 (jeszcze w trakcie prac) i pokład Missouri.

 

20161204_110934_zps6agijivd.jpg

 

Na pracę nad tym modelem daje sobie bardzo dużo czasu dead line wyznaczyłem na Maj 2017.

Zastanawiam się natomiast nad dokupieniem kilku dodatków w postaci luf do pozostałych dział może jeszcze coś możecie zarekomendować?

Chętnie posłucham doświadczonych kolegów, może macie doświadczenia z tym modelem i możecie podsunąć mi jakieś rady dotyczące budowy, ewentualnych probelmów i zagrożeń.

 

Teraz zaczynam dokłądnie studiować instrukcje i w kolejny weekend postaram się rozpocząć budowę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie widzi mi się zrobienie tego w niecałe pół roku. Maj 2018 brzmi bardziej realistycznie Paczam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak dla mnie to jest BARDZO dużo czasu krótko mówiąc zrobię tem model w tym czasie bez pośpiechu. Tak myślę choć biorę tez pod uwagę że moge być w błędzie ale to się okaże w praniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zrobi, klepie latadła w 1/48 w parę dni to i tu się wyrobi. Będziemy patrzali.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ooo. Czad. Dajesz z robotą. Ja mam go w planach a póki co Helson 1/200 Trumptera plus wszystkie dodatki z Pontosa i MK1

Czy można go jakoś zobaczyć na żywo przed zakupem dla siebie. ? Napisz jakie farby (firma itp), Mój Hood i Nelson będzie RC i reszta też. Chce dokupić Missouri, Iowa i Rodney.

Gdynia niedaleko )

Opisuj wszystkie błędy, niedoskonałości , problemy itp. Przyda się innym budowniczym.

Pozdr

Krzysiek

Share this post


Link to post
Share on other sites
ooo. Czad. Dajesz z robotą. Ja mam go w planach a póki co Helson 1/200 Trumptera plus wszystkie dodatki z Pontosa i MK1

Czy można go jakoś zobaczyć na żywo przed zakupem dla siebie. ? Napisz jakie farby (firma itp), Mój Hood i Nelson będzie RC i reszta też. Chce dokupić Missouri, Iowa i Rodney.

Gdynia niedaleko )

Opisuj wszystkie błędy, niedoskonałości , problemy itp. Przyda się innym budowniczym.

Pozdr

Krzysiek

 

 

Zapraszam na oględziny - pisz na PW jakoś ustalimy czas.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No no no czekamy na pierwsze roboty

Share this post


Link to post
Share on other sites
Hej

Jakiej firmy farby i podkład do malowania aerografem polecasz. Tak z twojego doświadczenia.

dzieki

pozdr

 

 

W tej materii niestety nie pomogę produkty modelarskie w postaci farb są mi mało znane nie używam farb modelarskich. Co do podkładu przyzwoity jest Surfacer 1500 i Tamyia light Gray.

Share this post


Link to post
Share on other sites
hhm. ok. Dzięki. A jakimi farbami malowałeś samoloty swoje.?

 

 

PPG i Akzo Nobel

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na pewno się sprawdzi, ja sobie bardzo chwalę

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tez go używam ale nie do takiego plastiku. Raczej do polistyrenu. Ale temat wyjasniony więc nie róbmy offtopicu. Założę swoją relacje i tam będę pisał o swoich. Chyba będą dwie równolegle. Rodney u Nelson.

Share this post


Link to post
Share on other sites

+Trochę czasu mineło nim uporałem się ze zleceniem od kolegi którego spotkałem podczas wystawy w BB i tak z jednego MiG'a-29 zrobiły się trzy + Su-33 więc roboty było sporo.

Do Okrętu potrzeba spokoju więc postanowiłem zakończyć inne projekty i na spokojnie rozpocząć pracę nad Missouri.

 

Prace będą podpożądkowane kamuflażowi jaki postanowiłęm wykonać a więc z lipca 1944r. Malowanie schemat 32, wzór 22D.

Oznacza to wykonywanie poszczególnych etapów - lakierowanie i sklejanie w całość.

 

Na początek kadłub - niestety jest to mój pierwszy model który nie mieści się na moim stole na którym wykonuję modele.

 

IMG_20170219_175158_zpskm0yo2ka.jpg

 

Kadłub wymaga sporo szpachlowania w miejscu łączenia ale także w dolnej części należy wypęłnić luki po odlewie i kilka innych nie zbyt ciekawych wgłębień.

 

IMG_20170219_175232_zps1bhyweyt.jpg

 

Szpachlowanie wykonałem sięgając na początek po szpachle 2K - zwykłą szpachlą modelarską wypęłnienie szczeliny zajęłoby zbyt dużoa czasu a co gorsza w czasie byłoby to coraz bardziej widoczne a model swoje lata na półce spełndzi.

 

IMG_20170219_175217_zpsrblh1wef.jpg

 

Na koniec celem wyrównania nałożyłem szpachle modelarską Tamki.

 

IMG_20170219_175246_zpsf0wwupyk.jpg

 

W tzw. między czasie rozpocząłem pracę nad pokładem. Elementy pokładu Pontosa nie są najlepiej dopasowane do modelu więc było nie co cięcia i sztukowania ale prawdę mówiąc z efektu ostatecznego jestem zadowolony. Co prawda ostatecznie pokład zmienii kolor ale ważne by pozostała faktura.

 

 

IMG_20170219_175340_zpsbwwxuhzi.jpgIMG_20170219_173820_zps0kngaebt.jpg

 

Rozpocząłem też pracę nad pierwszą częścią nadbudówek z wklejaniem blaszek których NIECIERPIĘ a będzie ich tu nie zliczona ilość.

 

IMG_20170219_173855_zpsxco4xjof.jpgIMG_20170219_175413_zpsogi3ofpy.jpgIMG_20170219_175432_zps7s1suorz.jpgIMG_20170219_175448_zpshcqkxydd.jpg

 

Na koniec weekendowych zmagań rozpoczałem pracę nad dzwigiem, na początek oczywuście zaczałem od zestawu z blach, jednak p jego wykonaniu stwierdziłęm że to badziewie dzwig wykonany jest nie z płaskich elementów a z rurek. Wiec elementy z zestawu blaszek absolutnie nie spełnił moich oczekiwań i wylądował w śmietniku.

 

A ja rozpoczałem sklejanie zestawowego co nie należy do łątwych i prostych czynności. Samo wycięcie tych delikanych elementów już jest problematyczne ale ich obrobienie oszlifowanie to prawdziwa koronkowa robota. Złożenie tego małego dzwigu zajęło mi kilka godzin!!!

 

IMG_20170219_175626_zpsh13ruzwg.jpgIMG_20170219_1755521111_zpsjknmevbh.jpg

 

Tyle z pierwszych nie całych dwóch dni pracy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Maleńkie bydle.

Na zdjęciu widać, że pokład jest prawie tak szeroki jak twój laptop.

Jak nie śledzę relacji z budowt okrętów, tak tu będę zaglądał

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten dźwig to jest przykład na to że nie wszystko co z blachy musi być lepsze do plastiku. Też mam awersję do blach. Mam nadzieję że relacja będzie w miarę szczegółowa bo sam mam dwa okręty i zero doświadczenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajne, cudne "maleństwo"... miło będzie oglądać Twoje zmagania. Szkoda, że nie pokazałeś tego blaszkowego dźwigu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bydle wręcz przecudnej urody Widzę, że nie ja jeden mam odruch wymiotny, jak widzę blachy Jak widać, nie zawsze jest lepiej je używać, często-gęsto nawet lepiej je olać, i zrobić samemu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdecydowanie nie jestem zwollennikiem blachy, jednak jak można coś dzięki nim poprawić to jestem w stanie się zmusić.

Mam nadzjeję że tam gdzie trzeba wpłynął pozytywnie na wygląd całości ale po dzwigu zamierzam bardzo ostrożnie do nich podchodzić by nie narobic sobie zbednej roboty.

 

Teraz zaczynam się martwić czy w tych plamach model będzie dobrze wyglądać na koniec ale do tego jeszcze daleka droga więc i na ewentualne zmiany bedzie czas.

Share this post


Link to post
Share on other sites
...Widzę, że nie ja jeden mam odruch wymiotny, jak widzę blachy ...
....Też mam awersję do blach....
....Zdecydowanie nie jestem zwollennikiem blachy....

 

Bluźnicie Panowie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.