Jump to content
Sign in to follow this  
GILBERT

Mateusz Koza --GILBERT---D I O R A M Y---

Recommended Posts

ok rozumiem,dzięki za wypowiedź., wiem nad czym będę musiał bardziej popracować, być może porwałem się z motyka na słońce.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pracuj nad starannością i estetyką wykonania, malowaniem.

Większość detali, które sam wykonujesz, kompletnie nie trzyma skali.

Roślinność także daleka od tego co widzimy w naturze.

Wrzucanie na dioramę wszystkiego co wpadnie Ci w rękę, z nadzieją że będzie "jakoś tam imitować" ten czy inny element, to też nie najlepszy pomysł.

Ale entuzjazmu rzeczywiście nie można Ci odmówić ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jak już będziesz miał opanowany warsztat do perfekcji, a także wyrobione wyczucie smaku i odpowiednią wrażliwość to możesz brać się za tematy typu Wołynia. Bo to co teraz pokazałeś nie budzi absolutnie żadnych uczuć poza jednym: żenady. Pokazywanie śmierci na dioramie wymaga czegoś więcej niż tylko dużej ilości krwi i odciętych żyletką kończyn figurek. Udało Ci się zrobić parodię horroru klasy C, co samo w sobie jest dużym wyczynem, ale chyba nie o to chodziło.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym tak nie przesadzał z krytyką. A porównanie z najlepszymi nie jest najlepszym sposobem na komentarz czyjejś pracy. Modelarstwo to pasja i sposób na wyrażenie siebie, jeśli ktoś chce to robić przez dioramy nawet nie doskonałe to jego sprawa. Najważniejsze w twoich dioramach jest postęp i to ogromny. A po drugie pomysł na coś ciekawego i chęć powiedzenia czegoś innym. Szczerze powiedziawszy wcale nie porywają mnie dioramy które są perfekcyjnie wykonane technicznie ale są o niczym.

Sporo rzeczy jest do poprawy to oczywiste. Ja ze swej strony zwrócił bym ci uwagę na podstawkę i jej wykończenie to bardzo proste a poprawia odbiór. Po drugie mniej znaczy więcej, czasem lepiej pokazać mniej ale bardziej to dopracować, zostawić coś w domyśle, na zasadzie symbolu. Monumentalizm zamień na perfekcjonizm. Obejrzyj zagraniczne dioramy na pinterescie albo czymś innym. Ale najważniejsze rób to co sprawia ci przyjemność i tego się trzymaj niezależnie od opinii innych.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja bym tak nie przesadzał z krytyką. A porównanie z najlepszymi nie jest najlepszym sposobem na komentarz czyjejś pracy.

 

Nie no najlepiej wzorować się na przeciętniakach i/lub budować swoje ego oglądając coś gorszego.

W każdej dziedzinie rozwijasz się tylko wzorując się na najlepszych!

 

Szczerze powiedziawszy wcale nie porywają mnie dioramy które są perfekcyjnie wykonane technicznie ale są o niczym.

 

Bo perfekcyjna diorama to opowiedziana perfekcyjnie historia z perfekcyjnym technicznie wykonaniem poszczególnych elementów. Pokaż mi dioramę Korowiowa, która jest niczym. Zresztą co to za określenie...

 

Obejrzyj zagraniczne dioramy na pinterescie albo czymś innym.

 

A co to? Polskich nie ma? Zaraz durne narodowe kompleksiki wychodzą?

Od razu wyjaśniam, że nie chcę mieć nic wspólnego z obecnie kultywowaną "dumą prafdzifego poliaka"

 

Ale najważniejsze rób to co sprawia ci przyjemność i tego się trzymaj niezależnie od opinii innych.

 

Typowy tekst z zachodnich forów, na których zgodnie z tzw. poprawnością polityczną krytykowanie nawet ewidentnego bubla jest piętnowane.

Share this post


Link to post
Share on other sites

cooper69 - Przeczytaj jeszcze raz to co napisałem, tym razem ze zrozumieniem. Potem komentuj.---

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tutaj przynajmniej jest coś innego ( oczywiście jest wiele rzeczy technicznych do poprawienia), a nie ( nawet perfekcyjnie wykonany) czołg, dookoła kilku żołnierzy, drzewo, polna droga I TYLE. Jeszcze czasami budynek, zza niego lub w środku żołnierze i jadący czołg. Zero inwencji twórczej jedynie powielanie prac rzekomych

,,miszczów" od perfekcjonizmu ( nie mówię tu o wcześniej wspomnianych forumowiczach).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki Panowie za krytykę, oraz za szczyptę uznania. Moje doświadczenie to lekko ponad 3 lata, więc nie wiele. Cały czas próbuję różnych technik malowania, lub tworzenia przedmiotów na dioramę, staram się wykorzystywać rzeczy, które są już bez wartości. Próbuję nadać im swoją wartość, i tak zostawiam uważając, że jest dobrze i już niczego nie poprawiam (mój błąd). Nie które dioramy są na zasadzie , mam takie figurki to "coś" do nich zrobię, jakąś scenerie, nie patrząc na aspekt historyczny. Tworząc dioramę czasami się zapędzam i sobie wymyślam, ".....coś muszę tu jeszcze dorobić, jakieś przedmioty itd...." , zostało trochę miejsca na dioramie to coś zbuduję i dokleję.

Część z tych dioram była robiona na prezent. Dla osoby obdarowywanej nie miało większego znaczenia czy figurki są dobrze wymalowane, czy wszystko pasuje tak jak powinno, czy ma jakiś sens. Na tamten czas kiedy wykonywałem te dioramy, mój poziom pozwolił mi to stworzyć jak najlepiej tylko umiałem.

Rację macie w tym, że co za dużo to nie zdrowo, i właśnie mam z tym problem. Moja żona, zawsze jak ją proszę o ocenę dioramy, mów,i że jest czegoś za dużo lub nie do końca pasuje.

Modelarstwo jest dla mnie lepszą formą spędzania czasu, lubię to robić, nie wszystko od razu wychodzi idealnie, więc mam jeszcze wiele do odkrycia, wiele doświadczenia które nie zostało odkryte i które na mnie czeka, żeby je wykorzystać.

Całość mojej pracy się nie podoba, trudno jakoś to przetrawię, nadal będę robił to co lubię.

Dzięki Waszej krytyce, wiem co mam do poprawy, muszę się skupić na mniejszej ilości detali wyrażonej przedmiotach na dioramie. Skupić się na lepszej waloryzacji, malowaniu, zgodności realizmu z tym co wykonuję. Będzie dobrze ........ Działam dalej.....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witaj

 

 

Całość mojej pracy się nie podoba, trudno jakoś to przetrawię, nadal będę robił to co lubię.

 

 

Brawo! I tego się trzymaj... Nieprawda, że całość się nie podoba. Rób swoje, niech Ci to daje frajdę, bo to jest najważniejsze...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tym "Wołyniem" to pojechałeś...

Sam nie wiem, co napisać. Rozjazd tematów, ale warsztat, np. wykonanie i malowanie elementów imitujących stare drewno momentami niezły. Tylko co myśleć o winiecie, na której jest studnia i jakiś zardzewiały fragment rury? A na tym zajebiście odtworzony stary spróchniały konar?

Masz radochę z takich dioram i to chyba najważniejsze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

te studnie robiłem na sprzedaż. Bo to było tak .... chciałem zrobić coś prostego., miałem zużyte butelki po liquidach , po ciastkach- arkusz coś jak balsa. postanowiłem zrobić studnie,no ale sama studnia to lyso zrobiłem drzewo no i takie dodatki jak konar czy rura. Taką miałem wene ... Tak czasem mam, że sobie wymyślam , dzięki temu próbuje różnych nowych rzeczy i sobie ćwiczę warsztat. Wiadomo nie wszystko wygląda cacy , ale następnym razem będzie lepiej. Zawsze można wywnioskować jakieś błędy by ich później nie popełniać

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.