Jump to content

Lotniskowiec eskortowy IJN UNYO 1/700


Recommended Posts

Dzięki za rady. Masz rację. Jednak z autopsji wiem, że początkujący wash kończy się zalewaniem.  Na tak małym modelu nie ma miejsca na błędy i poprawki. Dzięki za to Olive Drab. Tego mi brakowało. Mam klasyczne MIGa Neutral i Dark.

Link to post
Share on other sites
  • Replies 87
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Zaczęło się malowanie. To jednak nie skala 1/35.  To moje pierwsze doświadczenia malarskie w tej skali. Stres zalaniem  jest, ale się nie dajemy. 😛

Wash poczeka. Zabrałem się ma malowania pokładu startowego. Maskowanie, maskowanie. Udało się i farba z taśmą nie zeszła.      

"Unyo" odczekał trochę w szufladzie i przyszedł czas na niego. Prace w polistyrenie praktycznie zakończona. Teraz czas na blaszki.  Dlaczego te elementy takie małe?  Jak sobie tak poskładam detale to

Posted Images

Pamietaj żebyś te Migowskie rozcieńczył łajt spirytem. Jak bedzie za deliktnie, zawsze mozna dowalić. Dawaj tylko punktowo, tam gdzie jest coś do podkreślenia, taki pinłosz..

Link to post
Share on other sites

Ok. Mam wstręt do nakładania Sidoluxu na glanc. Położyłem dwie  warstwy lakieru satynowego, aby wash się nie rozpływał. Wystarczy, czy jednak mikrotesty?

Link to post
Share on other sites

Sidolux jest do podłogi, litości. Tamijunia X-22 połysk. Półmat też od biedy może być, ale im gładsza powierzchnia tym ładniej płynie i tym lepiej się bedzie zbierał i przesuwał/usuwał.

Link to post
Share on other sites

 

16 godzin temu, Szydercza Gała napisał:

A co przez teleskop ma byc widac? :haha: 

niektórzy używają nadmiernego washowania do gubienia niedociągnięć technicznych. I to często widać. 

 

Tak - ma być widać przez teleskop - i to ma być widać wszystko równo i dobrze sklejone plus dobrze pomalowane. Dobry model w 1/700 to taki, który w zbliżeniach makro wygląda jak okręt a nie jak pobrudzony nierówno posklejany glut. 

 

11 godzin temu, Jarekk napisał:

Ok. Mam wstręt do nakładania Sidoluxu na glanc. Położyłem dwie  warstwy lakieru satynowego, aby wash się nie rozpływał. Wystarczy, czy jednak mikrotesty?

Jednak spróbuj lakierem bezbarwnym błyszczącym. Sidolux daje za grubą warstwę - może jest dobry do 1/32 ale na pewno nie w takich mikrusach. Lub kładź farbę tak aby dawała pobłysk satynowy - to też powinno wystarczyć do washowania. 
 

Ostatni znalazłem takie rodzynki:

Unyo02.jpg.a438897475846a9ff6c8cfc56a341f78.jpgUnyo03.jpg.a7dadb2813e11cf4b96f0401083f6e53.jpgUnyo04.jpg.7d11649bcdf4f09705aeff3b77586d90.jpgUnyo06.jpg.48e560a9109494bf32df4be9190e62cf.jpg

 

Luty 1944 - Unyo w suchym doku w Yokosuka. Naprawa po storpedowaniu przez SS-231 w pobliżu Guam....

 

powodzenia  w washowaniu - więcej to nie zawsze znaczy lepiej 😉

Edited by blacman
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Super zdjęcia. Dostałem je już wcześniej od Dana Kaplana. Ciekawy jest ten pokład, jednak nie deskowany. Jest jeszcze jedno na którym widać biało-czerwone pasy a nie biały próg,  jak pokazują rysunki.

X-22 zamówiony.

I jeszcze jedno pytanie. Po washu lakier mat? Zacieki nie wyjdą dobrze na połysku. Ten fragment mam już opanowany w miarę.

Edited by Jarekk
Link to post
Share on other sites

Ja tam zacieki zawsze robię na połysku, a mat dopiero na koniec.  Wszystko zależy od tego czym robisz zacieki. Najlepsze są do tego oleje, bo się ładnie ciągną. Jeżeli robisz emaliami to faktycznie lepiej robi się to na półmacie, ale trudniej zetrzeć to co się spartoliło.

Link to post
Share on other sites
40 minut temu, Jarekk napisał:

Ciekawy jest ten pokład, jednak nie deskowany. Jest jeszcze jedno na którym widać biało-czerwone pasy a nie biały próg,  jak pokazują rysunki.

 

mam jeszcze takie - pewnie o tym piszesz - tu widać wyraźnie brak deskowania i widać łączenie blach:Unyo05.jpg.31b199750aaf8e77cc26adf391238349.jpg

to zdjęcie z rufowej części pokładu - zrobione poprzecznie do poprzedniego.

 

Japończycy raczej robili biało czerwone pasy na rufowej części pokładu lotniczego

 

 

Link to post
Share on other sites
49 minut temu, Szydercza Gała napisał:

Ja tam zacieki zawsze robię na połysku, a mat dopiero na koniec.  Wszystko zależy od tego czym robisz zacieki. Najlepsze są do tego oleje, bo się ładnie ciągną. Jeżeli robisz emaliami to faktycznie lepiej robi się to na półmacie, ale trudniej zetrzeć to co się spartoliło.

Washa robię specyfikami AK.

Link to post
Share on other sites
  • 4 weeks later...
Posted (edited)

Wash poczeka. Zabrałem się ma malowania pokładu startowego. Maskowanie, maskowanie. Udało się i farba z taśmą nie zeszła. :)

 

 

 

M DSC_0115.jpg

Edited by Jarekk
  • Like 3
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.