Jump to content
Sign in to follow this  
Mierzu

13 latkowie kiedyś i dzisiaj

Recommended Posts

Do czego zmierza ta gadka? Że model jest w kolorze szarym, a nie powinien? Owszem nie powinien, ale sądząc po wypowiedzi autora, robiąc go miał nie więcej niż 13 wiosen, zatem...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak miałeś 13 lat to pewnie robiłeś lepiej?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jak miałeś 13 lat to pewnie robiłeś lepiej?

 

Jak miałem tyle lat nie miałem możliwości robić lepiej bo najlepsza dostępna dla mnie farba to była srebrzanka z enerdowskich modeli.

Pozostałe farby musiałem mieszać sam z dostępnych farb do barwienia skór pod nazwą Wilbra i mieszać z talkiem, który kupiłem po poszukiwaniach w kilku sklepach. Nie było literatury, internetów itd. itp.

 

Teraz jest wszystko i możliwości wiele - start bardzo łatwy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie zauważyłeś, że i pokolenie jest inne? Skoro ma łatwiej, zakładam, że nie pomagasz swoim dzieciom, bo mają łatwiej, bo nie muszą o 5 rano stać w kolejce po kostkę masła, bo mieszkanie można sobie kupić na wolnym rynku a nie czekać na nie 30 lat etc. Model jest źle pomalowany, bo ma kolor szary, powinien być taki i taki. I tak się powinno napisać, a nie "drzeć łacha".

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jak miałeś 13 lat to pewnie robiłeś lepiej?

 

Jak miałem tyle lat nie miałem możliwości robić lepiej bo najlepsza dostępna dla mnie farba to była srebrzanka z enerdowskich modeli.

Pozostałe farby musiałem mieszać sam z dostępnych farb do barwienia skór pod nazwą Wilbra i mieszać z talkiem, który kupiłem po poszukiwaniach w kilku sklepach. Nie było literatury, internetów itd. itp.

 

Teraz jest wszystko i możliwości wiele - start bardzo łatwy.

Kiedyś ludzie kombinowali z farbami nitro, a te niszczą plastik.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Darku.

Problem jest taki, że mam nastolatka w domu i widzę, co się dzieje.

 

Generalnie jest tak że jak zrobię cokolwiek to poklask musi być... przynajmniej duży - stąd ten film.

 

Epidem1c sam sobie strzelił gola bo pokazując model sprzed 6-iu lat i ten obecny widać "olbrzymi progress" i dziwne podejście - cytat z najnowszego warsztatu "To jest mój model, zrobię z nim co chcę a jedyne czego od was chce to pomocy, bo wydaje mi się, że właśnie do tego służy forum."

 

Po czym korzysta z rad selektywnie i robi po swojemu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedyś ludzie kombinowali z farbami nitro, a te niszczą plastik.

 

A myślisz, że jaka Wilbra była... Nitro.

Ale po dodaniu "kilograma" talku żeby była matowa nitro stawał się mniej agresywny

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cooper! Ja też widzę, co się dzieje. Pozdrawiam ojciec 13 latka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jak miałeś 13 lat to pewnie robiłeś lepiej?

 

Jak miałem tyle lat nie miałem możliwości robić lepiej bo najlepsza dostępna dla mnie farba to była srebrzanka z enerdowskich modeli.

Pozostałe farby musiałem mieszać sam z dostępnych farb do barwienia skór pod nazwą Wilbra i mieszać z talkiem, który kupiłem po poszukiwaniach w kilku sklepach. Nie było literatury, internetów itd. itp.

 

Teraz jest wszystko i możliwości wiele - start bardzo łatwy.

Kiedyś modelarstwo było bardzo popularne wśród młodzieży, ale nie było farb, modeli a jak już to jakieś plastyki i kozvody.

Teraz modeli i farb jest w brud, ale zainteresowanych na wyczerpaniu...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co według mnie nie znaczy, że każdą próbę typu byle jak aby szybko należy trzymać pod potrójnym kloszem.

 

I każdy słaby model nagradzać, flejtuchowaty warsztat lajkami i fałszującymi rzeczywistość zachwytami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawe czy za kilka lat modelarstwo będzie tylko zajęciem dla ,,starszych panów'' ?

Kiedyś jak pamiętam za daaawnych czasów filatelistyka była bardzo popularna, dziś filateliści to gatunek prawie wymarły i za najdalej kilkanaście lat zniknie. Widzę na imprezach modelarskich sporo młodzierzy i myślę że jest jeszcze nadzieja na przyszłość. Czasami zastanawiam się czemu ja poświęcam czas i pieniądze temu hobby ?

Tak jak kolega napisał, kiedyś dostępność modeli była ograniczona do KP i kilku rodzimych produktów, czasmi pojawiały się wyroby z nieistniejących NRD, czy ZSRR. Raz jeden udało mi się nabyć modele Matchbox i to było prawdziwe święto. Pierwsze Polskie farby jakie nabyłem nazywały się chyba Modelak, szpachlówkę robiłem sam z nitro, tworzywa i talku. To była taka orka na ugorze !

Teraz świat jest dostępny na wyciągnięcie ręki, myślę że dziś odreagowuję tamte czasy, kiedy jak to mawia klasyk ,,nie było niczego''.

W pewnej hali targowej miał raz w tygodniu stoisko handlarz oferujący modele z zachodu, otaczał go zawsze wianuszek takich ,,trzynastolatków'' chcących popatrzeć na oferowane przez niego ,,skarby'' ówczesnych dzieciaków na ogół nie było stać na takie luksusy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dostępność materiałów i narzędzi nie ma nic do rzeczy. Kiedy pojawiła się Castorama czy Leroy to majsterkowicze nie zniknęli. Takie wspominanie jak to my mieliśmy gorzej a młodzi lepiej nijak nie ma się do problemu trzynastolatków.

 

Jest rzeczywiście problemem wbijana od przedszkoli teraz maniera nagradzania za uczestnictwo i gładzenia po główkach - jeśli nie pochwalisz to są śmiertelnie obrażone i tracą motywację. Ale też prawdą jest, że wielu dobrych (lub tylko forumowych) specjalistów z różnych dziedzin nie potrafi prawidłowo napisać oceny - wstawia tam mniej lub bardziej złośliwe wycieczki, miesza rzetelną ocenę z wpływem swoich frustracji. Tak jest w każdej branży, nie tylko tutaj.

 

No i pytanie, czy i do jakiego stopnia modelarstwo trzeba oceniać krytycznie? Ci którzy chcą się ścigać mają konkursy i tam kto przystąpi - musi się liczyć z surową oceną.

 

Ale ci, którzy po prostu chcą dołączyć do szerokiego grona sklejaczy żeby sobie wyprostować psyche po pracy - czy ich wytwory zawsze trzeba miażdżąco krytykować?

Share this post


Link to post
Share on other sites
No i pytanie, czy i do jakiego stopnia modelarstwo trzeba oceniać krytycznie? Ci którzy chcą się ścigać mają konkursy i tam kto przystąpi - musi się liczyć z surową oceną.

 

Ale ci, którzy po prostu chcą dołączyć do szerokiego grona sklejaczy żeby sobie wyprostować psyche po pracy - czy ich wytwory zawsze trzeba miażdżąco krytykować?

 

Widzisz, tutaj chyba się ścierają dwa zupełnie różne podejścia ludzi z dwóch stron barykady. Nie mam nic przeciwko tym, którzy chcą robić byle robić dla samej frajdy. Ale niech napisze, że mu się nie chce bawić w merytorykę czy wysoką jakość wykonania. Wtedy nikt się go nie będzie czepiał, ale zapewne też nikt nie będzie wtedy zaglądał do warsztatu. Bo z góry wiadomo, że model będzie słaby a i rzeczony modelarz nie chce żadnej pomocy.

 

Z drugiej strony stoją Ci co potrafią robić modele dobrze i chcą się tą wiedzą podzielić (o co ostatnimi czasy coraz trudniej). I dla tych osób nie ma nic gorszego jak osoba, która deklaruje się, że chce się uczyć, robić modele dobrze oraz oczekuje rad i pomocy, a później i tak robi to po swojemu i wychodzi kupa a nie model. Bo cały trud i chęć pomocy poszła na marne.

 

No a najgorszy jest ten typ, co się nikogo nie słucha, zrobi beznadziejny model i obraża się, gdy mu się wytknie błędy. To jest niestety ostatnimi czasy dosyć powszechna przypadłość, nie tylko wśród modelarzy - brak pokory!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ciekawe czy za kilka lat modelarstwo będzie tylko zajęciem dla „starszych panów”?
Jest duża szansa.

Zwróćcie uwagę, że modelarstwo w rozumieniu tematyki ninijeszego forum na szeroką skalę prawie nie istniało przed latami pięćdziesiątymi dwudziestego wieku.

Kiedyś … filatelistyka była bardzo popularna, dziś filateliści to gatunek prawie wymarły …
Podobnie z tematyką, którą uprawiałem jako jeden w wielu nastolatków w latach osiemdziesiątych, a teraz to w większości „starsi panowie”.

Kolejki elektryczne już w latach 70 były zabawką, którą się jednorazowo kupuje dziecku, a naprawdę siedzą przy tym starsi panowie.

Cóż … ludzie zmieniają świat i siebie, czy to nam się podoba, czy nie.

 

A współcześni trzynastolatkowie?

Rosną w innych warunkach niż rośliśmy my. Mają inne podstawy niż my. Inne środowisko kształtuje ich sposób postrzegania świata i myślenia. Są inni niż my. To bywa dla nas trudne. Czasem nieprzyjemne. Jako ojciec trójki w wieku 21, 12 i 7 mówię z własnego doświadczenia.

 

A my?

Nie musimy przyklaskiwać kiedy coś się nam nie podoba.

Lepiej żebyśmy nie przesadzali z krytyką wobec dowolnych osób niezależnie ich od wieku.

Czyli w sumie dochodzę do banału

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dostępność materiałów i narzędzi nie ma nic do rzeczy. Kiedy pojawiła się Castorama czy Leroy to majsterkowicze nie zniknęli. Takie wspominanie jak to my mieliśmy gorzej a młodzi lepiej nijak nie ma się do problemu trzynastolatków.

 

Z tym się nie zgodzę

Albo coś jest dostępne , albo nie i tyle.

Taki model samolotu ,,Czapla'' zwykle był dostepny i większość młodych początkujących po zakupie tego wynalazku raz na zawsze się do modelarstwa zniechęciła

Pamiętam swój pierwszy wyjazd na ,,zachód''sklep typu hipermarket i półkę z modelami, tego co wtedy przeżyłem nie da się dzisiaj opowiedzieć.

Kiedyś chciałem coś robić nie było czym, dziś wszystko jest dostepne ,czy to znaczy że modelarzy jest więcej ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.