Jump to content

[L] Junkers Ju.188 Hasegawa 1:72


Recommended Posts

Witam,

 

Dziś zabrałem się za kolejny projekt - Hasegawa Junkers Ju 188E 1/72

 

1777_rd.jpg

 

Model chce zrobić w wersji 188E z takim oto malowaniem:

 

camouflaged-ju188-of-kampfgeschwader-66-at-a-german-aerodrome-in-picture-id3313090

 

Na pierwszy ogień poszedł kokpit. Do siedzeń postanowiłem dodać coś od siebie i zmontowałem prowizoryczne pasy, które wydaje mi się ożywiły nieco wnętrze

 

nbEXqiW.jpg

 

Później całość poszła w czarny mat tamiya xf-1 (na zdjęciu załapał się też silnik od a6m2b airfixa:) )

 

v1Ibrzm.jpg

 

Gunze RLM66, następnie kalki, malowanie szczegółów, suchy pędzel, Pactra Clear Matt i na końcu wash:

 

eHfZ8dm.jpg

eQqNbsY.jpg

eHfZ8dm.jpg

 

I na koniec dnia zamknięta część dziobowa

 

VG7NmUU.jpg

Link to post
Share on other sites
  • Replies 57
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Powoli do przodu,

 

Najpierw nabyłem nowy sprzęt malarski i maski:

QW5ncUE.jpg

LYr2Z7D.jpg

 

Po pierwszych testach stwierdzam że w porównaniu do mojego chińczyka tg130, to w sumie nie ma porównania

 

Następnie udało się zamknąć kadłub, oraz skleić w całość skrzydła

 

MsjrhaI.jpg

lJRvo2u.jpg

QNUF8wf.jpg

dL6xO3a.jpg

 

I przymiarka na sucho

 

iH00ib0.jpg

 

Teraz szlifowanie i uzupełnianie ubytków.

 

Zastanawiam się nad owiewkami. Mianowicie owiewki w poprzednim modelu kąpałem w sido, aby uzyskać lepszą przejrzystość, ostatnio wyczytałem jednak, iż ktoś miał problem z owiewkami po sido. Po jakimś czasie od kąpieli po prostu zżółkły :|

Zastanawiam się czy jest sens kąpać je w sido czy od razu nakładać maski.

 

Druga kwestia które mnie zastanawia to wklejanie ich, jako iż w oryginale wg poprzeczki owiewek są w kolorze RLM66 malowanie ich po pomalowaniu całości może być problematyczne. Można by pomalować je osobno i wkleić dopiero po zakończeniu prac malarskich ale w tym przypadku boje się że uwale model klejem (owiewki wklejam Tamiya Extra Thin)

Link to post
Share on other sites

Kadłub i skrzydła sklejone i wyszlifowane.

 

Mam jednak problem z odtwarzaniem startych linii podziału. Z racji tego iż linie są wyjątkowo jak dla mnie płytkie zastanawiam się czy dam rade podobnie je odtworzyć. Przy szlifowaniu posiłkowałem się taśma maskująca dlatego tez głównie ucierpiały linie podziału na łączeniu połówek kadłuba. Do tej pory kleiłem modele Academy i Airfixa gdzie linie były o wiele głębsze i nie było problemu z ich odtworzeniem za pomocą igły i starego ostrza od skalpela.

 

W przypadku Hasegawy wydaje mi się iż są tak płytkie, że nawet chyba nie będę używał Surfacera 1200 żeby ich jeszcze bardziej nie zalewać. A jak zacznę ryć przerwane linie to wyjdzie różnica w głębokości.

 

Tak to wygląda na tą chwilę.

 

Do odtworzenie w sumie chyba tylko linie na górze kadłuba. Reszta wydaje mi się że jest OK i nie ma sensu ich ruszać

 

HXEgFcN.jpg

kdFIzGn.jpg

Link to post
Share on other sites
Zastanawiam się nad owiewkami. Mianowicie owiewki w poprzednim modelu kąpałem w sido, aby uzyskać lepszą przejrzystość, ostatnio wyczytałem jednak, iż ktoś miał problem z owiewkami po sido. Po jakimś czasie od kąpieli po prostu zżółkły :|

Zastanawiam się czy jest sens kąpać je w sido czy od razu nakładać maski.

 

:

 

A może po prostu spolerować jeśli im coś dolega? Jest też wosk do końcowej obróbki, po których owiewki jeszcze się trochę wygładzają. np. Tamiya 87036 Modeling Wax .

Link to post
Share on other sites

Trochę stanąłem z robotą, zastanawiam się jak z liniami podziału na górze kadłuba, na chwilę obecną po szlifowaniu nierówności wygląda to tak:

fDbdUEU.jpg

Pee7ESH.jpg

2ZQzMF9.jpg

lj3BR5d.jpg

 

I teraz mam dylemat, czy zalewać ten kanał szpachlówka i później szlifować i ryć linie podziału od nowa (przeraża mnie rycie lini od nowa... )

 

czy zeszlifować boki na równo z wgłębieniem.

 

Wgłębienie nie jest duże, ale delikatnie wyczówalne pod palcem

Link to post
Share on other sites

Raczej nie masz innego wyjścia niż jeszcze raz to zaszpachlować i zeszlifować do równego. Nie unikniesz też odtwarzania linii ale nie jest to takie straszne jak Ci się wydaje, szczególnie na takiej powierzchni jak góra kadłuba. Więc do dzieła ;)

Link to post
Share on other sites

Witam

 

Osobiście zalałbym klejem CA jako szpachlówką, no i po wyszlifowaniu - niestety - ryłbym linie na nowo. Nawiasem mówiąc (jak sam pewnie wiesz) rycie w każdym przypadku jest nieuniknione, więc nie ma co rozpaczać, tylko zakasać rękawy.

 

Trzymam kciuki

Link to post
Share on other sites

Rycia linii się nie boję. Boję się że linie które zrobię będą o wiele głębsze niż te które zrobione są fabrycznie i że będzie do lipnie wyglądało. A że nie lubię lipy obawiam się że żeby to było dobrze będę musiał pogłębić linie na całym modelu

Link to post
Share on other sites
Rycia linii się nie boję. Boję się że linie które zrobię będą o wiele głębsze niż te które zrobione są fabrycznie i że będzie do lipnie wyglądało. A że nie lubię lipy obawiam się że żeby to było dobrze będę musiał pogłębić linie na całym modelu

 

Myślę, że niepotrzebnie się obawiasz, wszystko jest kwestią zastosowanej techniki.

Łączenie połówek musisz moim zdaniem zaszpachlować i wyprowadzić na gładko, inaczej masz gotową katastrofę, aczkolwiek zupełnie bez ryzyka ;).

 

Lepiej więc zaryzykować.

 

Moim zdaniem użycie czeskiej piłki i bardzo delikatne nacięcie, ewentualnie dobrze zaostrzony rylec - ale bez nacisku ręką, jedynie ciężarem narzędzia, dwa - trzy pociągnięcia - i będziesz mieć delikatną linię. Zresztą, jeżeli użyjesz szpachlówki, to nowych linii raczej nie dasz rady wyryć głęboko, najprawdopodobniej szpachla by się pokruszyła (ja tak miałem).

 

Fajny warsztat, zaglądam od początku i dalej kibicuję

 

Pozdrawiam

Hubert

Link to post
Share on other sites
Jakim klejem łączyłeś połówki kadłuba? To wygląda trochę tak, że klej zmiękczył plastik, a zastosowany nacisk ( może zbyt duży?) zdeformował plastik.

 

ale mówisz o tym rowku który powstał? to jest efekt szlifowania. Przy szlifowaniu miałem zabezpieczone linie taśmą tak żeby za bardzo tego nie zajechać. Klejone Extra Thin Cementem

Link to post
Share on other sites
to jeszcze jedno pytanie, lepiej CA czy szpachlą revela?

Jeżeli to jest tylko taki w miarę regularny rowek, to wypełniłbym go paskiem z płytki polistyrenowej odpowiedniej grubości (Hips), przyklejonym Tamiya Extra Thin. Jak porządnie wyschnie, zeszlifowałbym na gładko, w ten sposób uzyskasz w miarę jednorodną powierzchnię do odtworzenia linii.

 

Ze szpachlą Revella miałem tylko złe doświadczenia i nie używam. Szpachluję zasadniczo płynną szpachlą Gunze Dissolved Putty, nakładaną i szlifowaną warstwami, aż do uzyskania pożądanego efektu. Albo CA, ale raczej tam, gdzie nie trzeba ryć linii.

 

Pozdrawiam

Hubert

Link to post
Share on other sites

Zawsze mozesz spróbować jakąś masą dwuskładnikową, np Poxiliną, albo Green Stuffem

Link to post
Share on other sites

z tego co mam w domu do dyspozycji: hips 2mm, poxilina, revell plasmo, surfacer 1200, klej CA, dwuskładnikowa żywica epoxydowa

Wydaje mi się że najlepiej byłoby zrobić to tak: - szpachla - szlifowanie - surfacer - szlifowanie - polerowanie - rycie linii

Link to post
Share on other sites

Spachla z pewnoscia Ci sie skruszy jak bedziesz odtwarzal linie na wiekszej powierzchni. Dlatego albo CA albo poxilina

Link to post
Share on other sites
  • 4 weeks later...

Małe spy foto:

 

Kt4wrZw.jpg

 

zcrMHoG.jpg

 

Zastanawiam się jakim kolorem robić preshading, przy czarnym będę musiał położyć z 5 warstw RLM 76 Light Blue żeby nie było za dużego kontrastu... Może zamiast czarnego użyć szary, np. Neutral Gray?

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.