Jump to content
martinello

Father of Sherman

Recommended Posts

Troszkę czasu minęło, a temat przesunął się "nieco" w stronę galerii.

Zdjęcie sprzed ok. pół godziny :

IMG_20200521_204747.thumb.jpg.304dd0c0753763150e7adba9423fed0c.jpg

Troszkę zmieniła się koncepcja. Dokupiłem na części model "M3A1 CDL" Takoma - płyty nadsilnikowe z całym dobytkiem (narzędzia, lina, fototrawiony wlot powietrza, wlewy paliwa), wieżyczka dowódcy oraz przednie reflektory znalazły zastosowanie w tym modelu, kompletna wanna z podwoziem "poszła" do bardzo wczesnej wersji M4A1 z Afryki a reszta - czas pokaże (prawdopodobnie utopiony M3A1 CDL aby nie było widać braku wanny) :)

Może dam radę jutro podoklejać całą resztę BIP'ów, w tym lufy browningów z RB Model (jeszcze trzy...) i dokończę gruntowanie na ten zjadliwy, zielony kolorek. Potem malunki :)

Mam zamiar światła przednie i tylne zwaloryzować elementami z blaszki Voyagera :

969339-19843-83-720.jpg

Szkło reflektora - szperacza (część 4) idealnie pasuje do moich świateł, a tył jest klasyczny (części 1 i 2). Reszta pójdzie na innego shermana.

Mam jeszcze dylemat - zostawić puste jarzma anten czy wstawić maszty z antenami...

Share this post


Link to post
Share on other sites

ale reaktywacja ! szacuneczek   :piwo:

widzę że wszyscy z powodu CORVID wracają do porzuconych projektów :super:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Warsztat się ciągnie ale ważne że robota idzie do przodu.  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajny temat :)
Na ostatniej fotce wygląda jak te komiksowe karykaturki Menga :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 minut temu, kryspacz napisał:

Na ostatniej fotce wygląda jak te komiksowe karykaturki Menga :)

Nic nie zmieniałem w zdjęciu. On taki jest :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czołem!

Siedzę cicho i podglądam.

Mariusz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za komentarze...

Etap, którego nie lubię najbardziej - gąski.

T6 jeździł na rzadkich dla Shermana (ale popularnych w Lee/Grancie) gąsienicach T41. Ciężko dostać takie jako osobny zestaw *) - ja mam trzy do wyboru: DS Dragona które wchodziły w skład niedostępnego już zestawu nr 3870 "M4 VVSS Suspension (early) + T41 DS Track", paski gumowe Taska/Asuka oraz paski i ogniwa plastikowe z modelu M3A1 CDL Takoma.

Zdecydowałem się na ostatnią opcję, dlatego, że stosunkowo trudno byłoby uzyskać przy gumowych gąsienicach charakterystyczne ugięcie pomiędzy kołem napędowym a pierwszym wózkiem.

IMG_20200525_111641.thumb.jpg.8bc64823f7ffbf83a199a63515627942.jpg

Doskonałym ułatwieniem jest to, że podwozie Taska / Asuka ma regulowane (tak jak w oryginalnym czołgu) koło napinające, co pozwoli odpowiednio naciągnąć gąsienice. Tak przy okazji - normalnym zakresem położenia napinacza w shermanowatych jest od pionowo w dół do 45 stopni do tyłu (zakres regulacji 45 stopni)

 

*) pojawił się ostatnio zestaw T41 Miniarta - ale mam do ich gąsienic umiarkowane zaufanie...

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
37 minut temu, martinello napisał:

 

*) pojawił się ostatnio zestaw T41 Miniarta - ale mam do ich gąsienic umiarkowane zaufanie...

Kupiłem ten zestaw do M3 Lee Academy- też jestem ciekaw co z tego będzie. Dziadziuś Sherman pierwsza klasa. Tak trzymaj......

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tył kadłuba prawie (tylne światła ! ) na gotowo - tylko pousuwać nadmiary kleju CA i "dopieścić": :)

IMG_20200531_204541.jpg.762c915ee8eb9cf171ea59343ee1307c.jpg

Przy okazji - czym można najbardziej precyzyjnie aplikować klej CA ? - bo mój "klasyczny drucik miedziany 0,5 mm" pozostawia kleksy ...

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, martinello napisał:

czym można najbardziej precyzyjnie aplikować klej CA ?

Kup sobie igłę lekarską, możliwie najmniejszą. Przez to że jest ostra aplikacja wydaje mi się, że jest bardziej pod kontrolą. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki, spróbuję. O ile wiem są jeszcze jakieś blaszane aplikatory do CA (np: https://www.luckymodel.com/scale.aspx?item_no=MG-MTS-034 ) - ma to sens ?

U mnie rozlało się makabrycznie - prawdopodobnie dlatego że klej "poszedł" na szlifowaną powierzchnię. no cóż - debonder i do pracy.

Dzisiaj chyba sklejam w całość , bo zostały światła przód / tył i sklejenie kadłuba ->  i zaczynam malowanki. T6 był prototypem, nie miał okazji się "uciurać" - więc chyba będzie tylko cieniowanie i lekkie kurzenie od spodu. 

Edited by martinello

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Spotter napisał:

Kup sobie igłę lekarską, możliwie najmniejszą. Przez to że jest ostra aplikacja wydaje mi się, że jest bardziej pod kontrolą. 

tak jest :super:

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, martinello napisał:

Przy okazji - czym można najbardziej precyzyjnie aplikować klej CA ? - bo mój "klasyczny drucik miedziany 0,5 mm" pozostawia kleksy ...

Ja używam tego:

https://www.mojehobby.pl/products/Dozownik-do-klejow-CA-PVA-UV-10szt..html

23998_rd.jpg

Nakłada się to na końcówkę tubki kleju CA,  pasuje zarówno do opakowań 1.5-5 g. jak i do większych np 20 g.

Po aplikacji klej zasycha na końcówce "włosa", w celu ponownego użycia odcina się  zaschnięte ok 1,5 mm.

Genialne rozwiązanie!!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko te "włosy" wyglądają na wiotkie - da się tym precyzyjnie sterować po modelu ?

Od kolegi dostałem patent z ułamaną igłą krawiecką - przetestuję !

Share this post


Link to post
Share on other sites

Diabelna elektronika ja osobiście używam najcieńszej igły do szycia wbitej w stary pędzel co stracił włosie.Igła wbita uchem w trzonek pozdrawiam OLO.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, robertmodelarz napisał:

Ja używam tego:

https://www.mojehobby.pl/products/Dozownik-do-klejow-CA-PVA-UV-10szt..html

23998_rd.jpg

Nakłada się to na końcówkę tubki kleju CA,  pasuje zarówno do opakowań 1.5-5 g. jak i do większych np 20 g.

Po aplikacji klej zasycha na końcówce "włosa", w celu ponownego użycia odcina się  zaschnięte ok 1,5 mm.

Genialne rozwiązanie!!!!

Wygląda jak plastikowy patyczek do uszu wyciągnięty nad świeczką 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, robertmodelarz napisał:

Ja używam tego:

https://www.mojehobby.pl/products/Dozownik-do-klejow-CA-PVA-UV-10szt..html

23998_rd.jpg

Nakłada się to na końcówkę tubki kleju CA,  pasuje zarówno do opakowań 1.5-5 g. jak i do większych np 20 g.

Po aplikacji klej zasycha na końcówce "włosa", w celu ponownego użycia odcina się  zaschnięte ok 1,5 mm.

Genialne rozwiązanie!!!!

To samo uzyskasz rozciągając ramkę nad płomieniem :-) U mnie to dziala.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, martinello napisał:

Tylko te "włosy" wyglądają na wiotkie - da się tym precyzyjnie sterować po modelu ?

Od kolegi dostałem patent z ułamaną igłą krawiecką - przetestuję !

Amazing Art działa, rozwiązanie z tym dozownikiem do kleju przetestowałem na kilku modelach. Cienka końcówka tylko tak wygląda jak włos- jest w miarę sztywna i wygina się przy dozowaniu kleju. Precyzyjnie można podać nawet mikroskopijną ilość kleju. Łatwiej z butelki niż z tubki. Ja używam najtańszych  klejów CA w dużych buteleczkach po 5.30 zł/sztuka (rzadki, średni i gęsty). Klej aplikuję zarówno dozownikiem włosowym, jaki i wykałaczką oraz cienką igłą lekarską.

amazing-11612-klej-cyjanoakrylowy-ca-sredni-20-g.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pomalowałem na wyszczuplającą czerń i sprężarka odmówiła mi posłuszeństwa - mam nadzieję, że to tylko przegrzanie 😉

IMG_20200602_183108.thumb.jpg.40756c3e853af4fbcc9cc25aee99f59f.jpg

Tak jak pisałem chcę go w niewielkim stopniu wybrudzić. Co polecacie - dawno nie malowałem to chętnie posłucham doświadczonych kolegów?

Planuję :

1. białym wycieniować co trzeba

2. pomalować transparentną bazę z OD

3. Jak trzeba będzie - to porozjaśniać

4. Filtr

5. lakier i wash

6.Lekka biedronka lub złamanie koloru olejami

7. Malowanie szczegółów

8. Lekki kurz.

Bez obić, rdzy i błota !!!

 

Acha - teraz model ma już wszystko doklejone - lufy k-emów, światła z osłonami. Ciagle myślę czy robić maszty antenowe...

 

Edited by martinello
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 2.06.2020 o 19:56, martinello napisał:

 Ciągle myślę czy robić maszty antenowe...

Zacny ten dziadziuś Ci wychodzi. Maszt antenowy zrób na wieży, ale wcześniej sprawdź wysokość czy wchodzi do gablotki. Kolejność czynności przy malowaniu jak najbardziej prawidłowa.  Dziadziuś nie brał udziału w zaciętych walkach z Afrika Korps w Afryce Północnej - więc młotka z Panzer IV, pewnie nie widział. Przetrzyj mu krawędzie grafitowym ołówkiem, żeby złamać powierzchnie. Lekki kurz w zupełności wystarczy. Ja kurzę wannę kadłuba ziemią, a potem po zamontowaniu podwozia lecę kurzem.

 

3141_rd.jpg

earth-.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.