Jump to content
Tap-chan

Aerograf cz.2

Recommended Posts

powyzej masz moja Ultre. I nie to, ze sie czepiam bo to tylko narzedzie. Dziwi mnie, ze moj poprzedni egzemplarz sie nie wycieral prawie wcale.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No wytarta odrobinę jest, ale jak pisałem wcześniej, dla mnie to za mało na reklamację i nie dziwię się że Niemcy nie chcieli jej uznać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale to nie chodzi o reklamowanie z takiego w sumie błahego powodu, ale pozostaje jakiś niesmak, że to nie jest produkt z najwyższej półki, jeśli chodzi o użyte materiały.  Być może właśnie jest tak, jak podejrzewa wacus47, że w czasach gdy aero H&S stawały się coraz bardziej popularne, były wykonywane w wyższym standardzie, a z czasem ktoś tam wpadł na pomysł żeby gdzieś przyoszczędzić w produkcji. Evolution w sumie wydaje się być bardzo fajnym areo, tylko nie rozumiem dlaczego mam dopłacać 200zł do wersji CR, która moim zdaniem powinna być tą jedyną, podstawową w tym aerografie, żeby był on konkurencyjny wobec innych produktów na rynku. Skoro sobie życzą dopłacać 200zł za coś co wg nich jest extra, a w innych obozach standardem, to znaczy, że coś jest nie tak i potwierdza to, że są świadomi tej gorszej powłoki w ich podstawowych modelach.    

Edited by arhtus

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, arhtus napisał:

Ale to nie chodzi o reklamowanie z takiego w sumie błahego powodu, ale pozostaje jakiś niesmak, że to nie jest produkt z najwyższej półki, jeśli chodzi o użyte materiały.  Być może właśnie jest tak, jak podejrzewa wacus47, że w czasach gdy aero H&S stawały się coraz bardziej popularne, były wykonywane w wyższym standardzie, a z czasem ktoś tam wpadł na pomysł żeby gdzieś przyoszczędzić w produkcji. Evolution w sumie wydaje się być bardzo fajnym areo, tylko nie rozumiem dlaczego mam dopłacać 200zł do wersji CR, która moim zdaniem powinna być tą jedyną, podstawową w tym aerografie, żeby był on konkurencyjny wobec innych produktów na rynku. Skoro sobie życzą dopłacać 200zł za coś co wg nich jest extra, a w innych obozach standardem, to znaczy, że coś jest nie tak i potwierdza to, że są świadomi tej gorszej powłoki w ich podstawowych modelach.    

A nie wiesz, jak to jest z niemieckimi samochodami? Cud, że otwierane szyby i obrotowe koła są w standardzie.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pozostając w sferze motoryzacji można to porównać do sytuacji, gdy kupujesz jakiegoś dostawczaka, który ma po prostu pracować na siebie, jeździć przewozić itd.. ale po krótkim czasie płowieje na nim lakier no i ty sobie musisz wmawiać, a przecież kolorem samochodu się nie wozi towaru itd. itp... tylko że lakiery na dostawczakach innych marek w podobnych pieniądzach nie płowieją. A jakby nie było to dodatkowo aerografy H&S nie dają nic więcej niż konkurencja w podobnych pieniądzach.   

PS

Konkurencja wśród producentów to jest coś co dla klienta jest najlepszym co może być. H&S wprowadził dobre aerografy pod "strzechy" ale od tych 10 czy nawet więcej lat w ogóle nie zmienił oferty, w żaden sposób nie reagował na nowe warunki jakie stawia konkurencja i teraz nadal klepie swoje produkty w takiej samej formie, ewentualnie coś poprawia każąc sobie za to dodatkowo płacić.. Szkoda bo to bardzo fajny w sumie system do aerografii, ale firma ta w ogóle nie reaguje na to co robi konkurencja, po prostu chcą dalej lecieć na swojej zajebistości z przed dekady. Mogliby poprawić trwałość dysz, wprowadzić lepszą powłokę w standardzie od modelu Evolution, ale oni klepią dalej to samo, powodzenia...

To jest mniej więcej tak jak to ma miejsce w świecie IT (kto obserwuje to wie o czym mowa) Intel nie mając konkurencji klepał to samo od dekady, aż tu nagle pojawiła się konkurencja i Intel chcąc pozostać w grze zmienił diametralnie ofertę. Po krótkim czasie okazało się, że może on zaoferować produkt (w tym przypadku procesor) w o 50% niższej cenie, która jest adekwatna do tego co proponuje aktualnie konkurencja. Wniosek z tego taki, że żeby przetrwać na rynku producent musi oferować produkt konkurencyjny do innych marek, reagować na ruchy konkurencji, regulować atrakcyjność oferty ceną, albo jakością produktu, a nie liczyć na to, że będzie się na fali dzięki temu co się osiągnęło jakiś czas temu..   

 

Edited by arhtus

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, arhtus napisał:

Ale to nie chodzi o reklamowanie z takiego w sumie błahego powodu, ale pozostaje jakiś niesmak, że to nie jest produkt z najwyższej półki, jeśli chodzi o użyte materiały.

No to wiadomo, ale z punktu widzenia użytkownika to takie lekkie zmatowienie powłoki naprawdę nie jest dramatem, ten aerograf ma większe problemy, że się tak wyrażę.
Naturalnie fajnie byłoby mieć piękny i błyszczący aerek, bo świetnie wygląda na zdjęciach w warsztatach, ale warto mieć na względzie że tutaj co innego stanowi o wartości tego sprzętu.
Dlatego ja bym nie reklamował z powodu takiej drobnostki. No ale to ja.
Co do jakości produktów H&S to faktycznie można mieć zastrzeżenia i wierzę że kiedyś ta powłoka na Ultrze była znacznie mocniejsza. Moją Ultrę kupiłem jakoś tak na przełomie 2012/2013 i do dzisiaj praktycznie nic się nie starło, jak widać na zdjęciu. Możliwe że od tego czasu coś tam zepsuli w technologii i teraz powłoka jest znacznie mniej trwała.

1 godzinę temu, arhtus napisał:

Konkurencja wśród producentów to jest coś co dla klienta jest najlepszym co może być. H&S wprowadził dobre aerografy pod "strzechy" ale od tych 10 czy nawet więcej lat w ogóle nie zmienił oferty, w żaden sposób nie reagował na nowe warunki jakie stawia konkurencja i teraz nadal klepie swoje produkty w takiej samej formie, ewentualnie coś poprawia każąc sobie za to dodatkowo płacić..

To że nie zmienił oferty to jedna sprawa, w sumie to nie musiał za bardzo, bo ich linia od Ultry w górę jest naprawdę udana. Sęk w tym, że kupno czegokolwiek poza Ultrą (ale tylko dla początkujących ma to raczej sens), jest kompletnie nieopłacalne finansowo. Jak sobie pomyślę że kiedyś za 1k kupiłem Infinity to trochę smutno się robi. Za pieniądze które H&S chce za swoje najlepsze aerki można kupić znacznie lepsze aerografy z Dalekiego Wschodu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wg mnie, aktualnie taką realną konkurencją dla Ultry i Evolutiona są już aerografy Sparmaxa i jak jeszcze ta pierwsza jako tako broni się ceną, chociaż moim zdaniem też już zbyt wysoką, to Evolution w podstawowej wersji nie wygląda już zbyt atrakcyjnie, a wydaje mi się, że to ten model mógłby być takim optymalnym dla modelarzy. Tylko że kosztuje teraz ponad pięć stów, a tu jak wiadomo i z dyszami jakieś ale, i z powłoką coś nie halo. Za takie pieniądze to można już oczekiwać bardziej dopracowanego produktu w obecnych czasach.        

Edited by arhtus

Share this post


Link to post
Share on other sites

Solo - ja nie chciałem Ultry reklamować bo się wytarła, tylko napisałem do nich czy to normalne, ot tyle. Pan potwierdził, że normalne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie no, nie mają na to tak wywalone, wręcz przeciwnie mają na to remedium 😉, a jest nim wersja CR 😁 Jakiś strateg w tej firmie dalej wtóruje zasadzie, że nie można oferować produktów zbyt dobrych w swojej klasie cenowej.   

Share this post


Link to post
Share on other sites

W moim evolutionie, którego eksploatowałem w studio malarskim, starłem chrom palcami w ciągu trzech lat. Kiedyś wrzuciłem na forum nawet zdjęcie.
Odkąd kupiłem Iwatę jestem szczęśliwszy. Evolutiona używam już tylko do nakładania podkładu, lakieru i pigmentów (łatwiej w nim wyczyścić kanaliki).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak z innej beczki w temacie aerografów. Chyba mam potrzebę przesiadki na coś precyzjniejszego niż piwata z polerowaną iglicą ale z budżetem krucho. Czy H&S Ultra jest precyzyjniejszy od chińskich aerografów? Co wybrać za około 300zł?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ultra niekoniecznie jest precyzyjniejszy od chinola (w końcu ma dyszę 0,2 mm) ale lepsza jakość wykonania i prostota konstrukcji zapewniają większą powtarzalność uzyskiwanych efektów i łatwe utrzymywanie czystości. To bardzo prosta konstrukcja, ale solidna i pozwalająca łatwo malować i czyścić. Warto jednak pamiętać, że dysze H&S mają to do siebie że lubią się zapychać, więc trzeba je regularnie dość dokładnie czyścić w środku.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za szybką odpowiedź. Czyli jeśli chodzi o precyzję, czyli grubość linii, jakość rozpylenia farby, zwłaszcza na niskich ciśnieniach, spokojnie mogę na razie bawić się chińczykiem?

Co może być tanie i dobre? H&S Evolution? Jakiś procon, czy Iwata neo? Półka 500-600zł będzie ok jeśli chciałbym zauważalnie poprawić jakość malowania zwłaszcza małych detali?

Próbowałem znaleźć jakiś porządny test aerografów ale wszystkie są bez sensu. Goście co testują, biorą i maziają dwie trzy cienkie i grube kreski zawijasy i stwierdza "it's ok, quite good airbrush".

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, sebastain napisał:

Czyli jeśli chodzi o precyzję, czyli grubość linii, jakość rozpylenia farby, zwłaszcza na niskich ciśnieniach, spokojnie mogę na razie bawić się chińczykiem?

Tego nie wiem bo pseudoiwaty w ręku nie miałem. Na pewno Ultrą zrobisz spokojnie cienkie kreski, nie ma też z nią problemów z malowaniem na niskich ciśnieniach.
Tak czy inaczej nie raz słyszałem, że po przejściu z chińczyka na Ultrę różnica była bardzo duża dla użytkownika. Ale sam tego w zasadzie nie doświadczyłem (ze 20 lat temu coś tam plastikowego mi sprzedali i tym się męczyłem, ale to trudno dziś byłoby nawet nazwać normalnym aerografem).

Co do przedziału cenowego 500-600 zł, to tu już jest inna dyskusja. Za te pieniądze kupisz na eBayu bez problemu np. Iwatę HP-BS czy CS. Także można w tych pieniądzach wybierać między Proconami, choć jakbym miał brać, to jednak zdecydowałbym się na najlepszą markę, czyli właśnie Iwatę.
Ale nie Evolution na pewno, bo to w praktyce to samo co Ultra, plus kilka ficzerów, ale mechanizm, bebechy, iglica i dysze niemal dokładnie te same co w Ultrze.
Pocztaj kilka postów wcześniejszych, sporo tu pisaliśmy o tym że opłacalność zakupu H&S kończy się na Ultrze, reszta ich aerków, choć dobra, to jednak w swojej cenie przegrywa zdecydowanie z japońską produkcją.

Co do testów aerków: to nie jest tak, że kupisz najlepszą Iwatę za 2k i nagle zostaniesz profesorem zwyczajnym aerografii.
Nawet najprostszym i najtańszym aerkiem, nawet chińczykiem, jeśli masz go dobrze opanowanego, namalujesz cienkie kreski (tak po prawdzie, to te super cienkie kreski to są w praktyce w ogóle do niczego niepotrzebne w modelarstwie którym ja się param, czyli lotnictwie - nie przypominam sobie czy w ogóle kiedyś do czegoś mi się przydała umiejętność malowania kreską poniżej 0,5 mm) czy położysz transparentne warstwy. Dobry aerograf daje Ci przede wszystkim łatwość w uzyskiwaniu powtarzalnych efektów, unikasz dzięki temu losowych wypadków z malowaniem, do tego (może to nawet najważniejsze) odpada cały ten stres, bo coś się zatkało, bo krzywo leci, bo w ogóle nie leci itp. Ale nawet o taki porządny aerek trzeba dbać, bo jak go nie wyczyścisz dobrze po pracy, to po kilku tygodniach i on zacznie sprawiać więcej kłopotów niż przyjemności z malowania.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cytat

sporo tu pisaliśmy o tym że opłacalność zakupu H&S kończy się na Ultrze

Ok, to ważna dla mnie informacja - zaraz przeczytam dokładniej.

Cytat

Co do testów aerków: to nie jest tak, że kupisz najlepszą Iwatę za 2k i nagle zostaniesz profesorem zwyczajnym aerografii. [...] 

Przypomniała mi się anegdota: pewnego słynnego fotografa zaproszono na obiad, gdzie miał zaprezentować swoje prace. Pani domu nie kryła podziwu dla zdjęć i z podziwem powiedziała " jakie wspaniałe zdjęcia, na pewno ma pan drogi aparat". Fotograf nic nie odpowiedział, tylko się uśmiechnął. Kiedy spotkanie dobiegało końca, zwrócił się do gospodyni "Dziękuję za przepyszny obiad, na pewno ma pani bardzo drogie garnki...". :)

Tak, że tego - wiem o co chodzi 😉

Cytat

w modelarstwie którym ja się param, czyli lotnictwie - nie przypominam sobie czy w ogóle kiedyś do czegoś mi się przydała umiejętność malowania kreską poniżej 0,5 mm

No nie, szczytem moich (i aerografu)  możliwości jest kreska szerokości 1,5-2mm. Udaje mi się dobrać parametry, które umożliwiają powtarzalność, przy farbkach Tamiya i niedawno poznanych przeze mnie MrHobby,  jednak, kiedy patrzę na zdjęcia w warsztatach innych modelarzy, widzę, że mój aerograf ani tak dobrze nie rozpyla farby, ani nie robi tak cienkiej kreski. Mam założoną dyszę 0,2mm i wypolerowaną iglicę. Chociaż do większości moich prac ten akurat aerograf mi wystarczy, to robienie cienkich kresek preszajdingu itp to mordęga.

Dzięki za odpowiedź Solo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to kreskę poniżej 1 mm spokojnie zrobisz i Ultrą, i aerografami o których wspomniałem.
Ja bym polecał te Iwaty, z dyszą 0,3 mm, dobre zarówno do cienkich kresek jak i do szerszego strumienia. A jakość wykonania naturalnie bardzo wysoko, jak to Iwata.
Acha, nie zapomnijmy o farbie, bo jeśli do Iwaty wlejesz Pactrę, to wtedy nic Ci nie pomoże.
Do dobrego aerka trzeba wlewać najlepsze farby. :)

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

A aerograf NEO by Iwata? Podobna klasa co H&S Ultra, czy ciut lepszy?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sparmax - Procon/Tamiya - Iwata - chyba można teraz przyjąć taką ścieżkę wyboru. Ze swojej strony naprawdę mogę polecić Procon PS267

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tu nie pomogę, bo nie znam tego sprzętu, ale Fine-Art sprzedaje to w dziale Iwata, więc to chyba Iwata.
Ale ile to warte to nie mam pojęcia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

NEO for Iwata to sprzęt produkowany najprawdopodobniej przez Sparmaxa, całkiem nie głupi. Czy lepszy od Ultry? Nie wiem, w rękach nie miałem, nie sądzę, aby miał być gorszy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Padło na H&S Ultra. Powodem była cena i dostępność w sklepie www.24hobby.pl :) . Wieczrem potestuję. Dzieki wszystkim za pomoc.

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koledzy współmodelarze, jakich szybkozłączek używacie? Mam 3 od HSPMC i wszystkie przepuszczają powietrze, kiedy wężyk się przekrzywi pod ciężarem własnym.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Tap-chan napisał:

Koledzy współmodelarze, jakich szybkozłączek używacie? Mam 3 od HSPMC i wszystkie przepuszczają powietrze, kiedy wężyk się przekrzywi pod ciężarem własnym.

Ilu modelarzy tyle odpowiedzi. Ja używam Grex G-Mac Valve. Zapewne dobry będzie też Quick Coupler (AD03) ale uważam, że warto dopłacić do mega precyzyjnego pokrętła regulacji ciśnienia. Dodatkową zaletą jest możliwość dokupienia osobnych, męskich końcówek wkręcanych na aerografy jeśli ktoś potrzebuje więcej niż jedną sztukę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.