Jump to content
J4kub

Oświetlenie miejsca pracy

Recommended Posts

Posted (edited)

Dzięki Bogu wychowałem się w drukarni i przepracowałem 10 lat przy projektowaniu graficznym i na takie bzdury jestem uodporniony. Światło żarowe niestety ale moim zdaniem do malowania (a raczej doboru kolorów) się nie nadaje, bo wprowadza  bardzo silną dominantę czerwoną (z definicji światła żarowego). Efekt jest taki, że coś co wydaje się nam pomalowane na polski khaki, po wyjściu na normalne światło słoneczne będzie zieloniutkie.

Gdyby ktoś chciał naprawdę rozmawiać o kolorach, ale to tak naprawdę, to powinien mieć albo porządne ledy, albo porządne świetlówki, ściany pomalowane na neutralny szary , i zasłonięte (zamurowane) okna przez które wpada do pomieszczenia światło dzienne o różnej temperaturze (w zależności od pogody i pory dnia). No i oczywiście pracować na tle szarym, a nie na niebieskich czy zielonych podkładach do wycinania.

Ponieważ większość modelarzy tego nie robi, to rozdzielanie włosa na czworo i zastanawianie się nad wpływem światła lampy warsztatowej na odwzorowanie barw jest pomyłką. Znacznie większy wpływ ma oddziaływanie podłoża i kolorów sąsiadujących.

Ja, po 30 latach zabawy w modelarstwo i eksperymentowaniu z każdym oświetleniem postawiłem na całkiem porządne lampy warsztatowe LED z dobrymi zasilaczami. Uważam, że oświetlenie żarowe (nie ważne, halogeny, mleczne, czy inne) nadaje się najwyżej do oświetlania piwnicy. Przyzwoite byłyby dobre świetlówki, ale są bardzo drogie w porównaniu do dobrych ledów, a tanie świetlówki są zupełnie do niczego i męczą mi wzrok.

Pozdrawiam

Krzysiek

Edited by krzy65siek
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

A te przyzwoite świetlówki to jakie konkretnie? Naprowadzisz?

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Mariucha - balans bieli jest na wszystkich fotkach ten sam.

@krzy65siek - high five. Też swoje w drukarni odpracowałem, dlatego jestem na takie głupoty odporny. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@krzy65siek,  rozmawiamy na razie o oświetleniu miejscu pracy. W żadnym momencie nikt nie wspomniał o mieszaniu i dobieraniu kolorów i nikt nie zalecał robienia tego przy świetle żarowym.  :neutral:
Cóż, nie wiem dzięki komu lub czemu, ale ja aż tak uodporniony nie jestem... 

Dobrymi świetlówkami dla prac związanych z kolorem są np Philips Graphica, ale to jedynie dość duże raczej, jako ustawialne oświetlenie na biurku niekoniecznie. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
7 minut temu, mbrnnr napisał:

@Mariucha - balans bieli jest na wszystkich fotkach ten sam.

A powinien być inny, prawda? :) 

No proszę, tu sami specjaliści od prac w drukarni i od kolorów :D  

I używaliście w pracy LED-ow?  :)
 

:flaga:

Edited by Mariucha

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Nie w aparacie, ten jechał na automacie... 😀 Vtlamp6 ma 6400K i taką samą temperaturę ustawiłem na LED-ach. I na dworze zachmurzone, więc okolice 6000-6500K. 

W drukarni mieliśmy sondę i obok panelu Ryobi oświetlenie jarzeniowe. Ale to nie o to chodzi. Bo to nie ma znaczenia. Jak wypuścisz proofy z proofiarki, to klient oglądać może nawet w kiblu... Jakie tam będzie światło, na to nie masz wpływ. 

Ważne, by nie oglądał tego po ciemku. Tak samo jak ty kiedy robisz modele, nie masz je robić przy świeczce... 

 

Edited by mbrnnr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie, ale nie używaliśmy halogenów. Uważam, że o ile nie mamy jakiś mega tanich LEDów sprzed 10 lat lub podobnie tanich świetlówek, to dla 99% ludzi (którzy z resztą i tak nie mieszają kolorów tylko malują prosto z puszki) różnica pomiędzy LED a halogenem jest niezauważalna. 

A halogeny mają jeszcze tą jedną złą cechę, że grzeją. Co przyśpiesza schnięcie farb w słoiczkach i na paletach. I to dla mnie decyduje dlaczego są be.

Pozdrawiam

Krzysiek

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@mbrnnr pokazał zdjęcia, które doskonale ilustrują to, o czym między innymi rozmawiamy. Jeśli ktoś rzeczywiście nie zauważa różnicy pomiędzy pierwszym zdjęciem a pozostałymi (oprócz balansu bieli), to ma absolutną rację twierdząc, że to w zasadzie nie ma kompletnie żadnego znaczenia, czym oświetla swoje miejsce pracy. Żadnego. 

@krzy65siek  wytłumacz proszę, co Cie napadło z tym mieszaniem farb i kolorów? Może pomyliłeś wątki?...  Może używamy podobnych słów i argumentów, ale rozmawiamy jednak o czymś innym.
Tak mi się przynajmniej wydaje, ale oczywiście mogę się mylić...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Solo napisał:

A te przyzwoite świetlówki to jakie konkretnie? Naprowadzisz?

Też jestem ciekaw , w tej chwili brakuje mi przy modelarskim biurku światła od tyłu , z lewej strony . Mam tam słupek od gabloty , w sam raz na jakąś gustowną świetlówkę .

A co myślicie o żarówkach fotograficznych ? To chyba dobrze robić model w kolorach takich jakich się je prezentuje na forum . No i uważam , że są bardzo dobre do oświetlenia pomieszczeń .

Pozdrawiam Hello

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Można spokojnie kupić ledy o Ra większym od 95.

Pozdrawiam

Krzysiek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Pierdu pierdu, dzwoni ale nie wiadomo w której katedrze. Świetlówka i LED technicznie w sensie mechanizmu świecenia to jedno i to samo - UV - Luminofor - Światło widzialne.

Ra daje informację w wielkim uproszczeniu o tym jaki % kolorów zostanie odwzorowony. -co nie znaczy, że w pełni odwzorowany, tylko w ogóle będzie widzialny. % dlatego, że nie ma możliwości stworzenia luminoforu o ciągłym widmie, każda świetlówka i każdy LED ma dziury w widmie, których nie mają źródła światła żarowe. Nawet jak Ra będzie bliskie 100 to i tak nie będzie to widmo ciągłe, tylko więcej czerwonego, tai jest model wyliczania tego wskaźnika. Oświetlenie domowe ma mieć Ra nie niższe niż 80, z tym jest róznie ale to już jest w zasadzie osiągalne w większości produktów.  Także każda analiza widma ( można apką na smartfonie nawet coś tam pomierzyć) pokaże dziury w widmie.

Do dłubania najlepszym rozwiązaniem jest światło o temp barwowej 4000K - tzw neutral white, mniej męczy oczy niż 5500K, które jest lepsze do malowania i mieszania kolorów, bo mniej więcej odpowiada światłu w południe na naszej szerokości geograficznej. Ważne żeby światło nie tętniło ( to jest wskaźnik jakości zasilacza) i tu bezkonkurencyjne są żarówki halogenowe. Mają oczywiście wadę, że się grzeją ale coś za coś.

Jeśli ma być coś nie grzejącego się mocno ( a świetlówki i LEDy się grzeją oczywiście mniej niż żarówki) to wtedy:

Najtaniej - oprawka z Ikei albo uchwyt z parasolką foto i dobre świetlówki fotograficzne ( ale to już białe kruki, bo ta technologia zanika i ciężko kupić coś rzeczywiście dobrego) 

najlepiej  - świetlówki do poligrafii - są dwa takie produkty dostepne na rynku: od Philipsa Graphica i z Osrama Color Proof, ale najmniejsze z nich są 18W wymagają 60 centymetrowej  oprawy T8  ( nie zmieszczą się do VT lampy) ,  nie wychodzi to jakoś drogo - ok 200 - 250  PLN ale trzeba mieć miejsce do zamocowania czegoś takiego. 

LEDy - to jest mega problem. Nie ważne co jest napisane na opakowaniu, ważne jak świecą. A za te , które naprawdę wiernie oddają kolory trzeba zapłacić majątek - chińczycy ich nie robią, potrzebne sa diody japońskie albo koreańskie w Polsce to praktycznie białe kruki, według oficjalnych badań, ok 70% produktów LED na polskim rynku, nie spełnia minimalnych kryteriów jakości światła i nie ma siły żeby ten badziew z rynku usunąć.

VT lampa - jeśli nie szanujecie swojego wzroku to używajcie. Nie dość, że są tam pakowane podłej jakości najtańsze chińskie świetlówki ( 6000 K nominalnie na labie mi wyszło na jednej  z nich 8500K) to sa tam bardzo prymitywne balasty magnetyczne, i światło tętni dosyć mocno. Kuriozalna konstrukcja, ze względu na miejsce pod obudowa są tam 3 stateczniki po jednym do każdej świetlówki.🤣 Można kombinować ze wstawianiem balastu dobrej jakości i podmianą swietlówki ale to już nie da się zmieścić w tej obudowie. W każdym razie uważajcie bo już pojawiła się wersja ledowa tej lampy i tam jest jeszcze gorzej. Minimum co zrobić to wymienić świetlówki na lepszej jakości niż te zestawowe.

 

Edited by Qz9
  • Like 2
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę mnie zaniepokoiłeś pierwszym akapitem ale później się uspokoiłem bo trochę poparłeś to co mam u siebie.
MOże nie mam najlepszych świetlówek bo Philips Deluxe ale mają temperaturę 4000K.
Same oprawy mam średnie, zależało mi głó∑nie na pyłoszczelności, jednak jedną z pierwszych rzeczy które zrobiłem to wymiana stateczników. Oryginalnie były jakieś badziewne, bo zanim zamówiłem lepsze, te zdążyły mi spalić 2 z 6 świetlówek. Pózniej zamontowałem Tridonic PC Top sl i odpukać świetlówki chodzą już ponad rok bez awarii.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakie masz konkretnie te lampy i świetlówki? Możesz wrzucić jakieś zdjęcia albo linki?
Kombinuję u siebie już od długiego czasu i mam spore problemy. Lampa ledowa jaką mam jest dobra do lepienia modeli, ale nie nadaje się niestety do malowania.
Gdy przy niej maluję wszystko mi się czasami zlewa w wielką jasną plamę i muszę czasami zrobić sobie przerwę, albo przejść do innego pomieszczenia żeby zobaczyć jakie efekty malarskie uzyskałem. Kombinowałem z żarówkami żarowymi, z halogenowymi - w sumie wiele to nie daje. Według tego co tu napisano spróbowałem z żarówkami studyjnymi Powerlux 5500K 85W (mam dwie tanie lampy z Ikei przy biurku), one dają faktycznie lepsze światło do malowania, ale są ogromne, wystają znacznie z oprawek i zwyczajnie rażą mnie w oczy, przez co pracować przy czymś takim się nie da.
Chętnie kupiłbym jakieś dobre oświetlenie od mojego warsztatu, ale po prostu nie wiem co konkretnego kupić. Jestem gotów dużo na to wydać jeśli trzeba, ale żeby wreszcie mieć komfort pracy przy modelach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Solo napisał:

Jakie masz konkretnie te lampy i świetlówki? Możesz wrzucić jakieś zdjęcia albo linki?

tu nie ma co cudować - podjedź do najbliższej sensownej hurtowni elektrycznej albo zadzwoń do sklepu internetowego   i niech ci skompletują belkę do oświetlenia na jedną świetlówkę poligraficzną 36W albo 2x18W  philips Graphica lub osram color proof z markowym balastem, Tridonic, Osram, Philps albo Vossloh Schwabe.  główna różnica w tych świetlówkach to ich długość - 18 mają mniej więcej 60 cm, 36 ok 1 m , zależy jakie masz pole robocze i jak chcesz je oświetlić.  Oprawa może byc dowolna, najwygodniejsza jest belka z odbłyśnikiem jak ją dobrze zamontujesz, nie będzie ci świecić w oczy. I tak ci ją musi przerobić fachowiec, bo w tej chwili są juz w zasadzie tylko dostępne w wersji pod świetlówki ledowe - nie maja statecznika. i zasilanie tylko z jednej strony. Ale w hurtowni ci na pewno coś znajdą .

Jak już masz powerluxy to wystarczy je zamontowac z parasolką foto na statywie i robią robotę. Tylko 55W to jest potężny snop światła i dlatego rażą po oczach. ale z czymś takim na prostym statywie, komfort pracy jest fajny: https://allegro.pl/oferta/parasolka-srebrna-studio-foto-fotograficzne-6714676429

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Linki i zdjęcia proszę, bo mówisz o rzeczach o których nie mam pojęcia.

Jakie belki, jakie balasty, jakie odbłyśniki, jakie stateczniki?

Mam w tej chwili w sumie trzy lampy przykręcane do blatu biurka i tego chciałbym się trzymać, nad biurkiem jest goły sufit i tam nie mam raczej miejsca do zamontowania niczego chyba że będę kuć beton.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

No to nie ma takiego oświetlenia dla ciebie. Na biurku to sobie można postawić lampkę , żeby ładnie wyglądała 😉 problem z kuciem betonu załatwiasz linką do podwieszania oprawy .

Ponieważ nie wiesz o co chodzi, to zapytaj znajomego elektryka. poprowadzi cię za rączkę. Wskazywanie konkretnych produktów  których nazwy ci podałem nie ma sensu. Wpisz do googla, wyskoczą ci, to sa powszechnie dostępne rzeczy.

 

Edited by Qz9

Share this post


Link to post
Share on other sites

DzIęki, chyba się na to zdecyduję. Czy te świetlówki dobre do malowania będą też dobre do reszty modelarstwa? Czy 36W to wystarczająco dużo?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakie wymiary powierzchni  chcesz oświetlić? Na biurku zakładam, że to będzie około 70 cm x 40 cm? Jaka odległość oprawy od tej powierzchni? Wysokość biurka to 80 cm, wysokość mieszkania (w bloku) 250 cm. Zostaje 170 cm, jeśli obniżysz do 70-100 cm od powierzchni roboczej to myślę, że lepszy i "aż za bardzo wystarczający"  byłby układ 2x18W. Świetlówka 36W ma 120 cm, więc sporo światła ucieknie Ci po za obszar roboczy. Wcześniej do prac modelarskich używałem żarnika halogenkowego (popularnie mówiąc - halogenu) 35W z kątem rozsyłu 38st. skierowanego w górę i dopiero światło odbite od umieszczonej wyżej przesłony z mlecznej plexi kierowało się na blat roboczy.  Do malowania oprawa również z mlecznym kloszem  1x18W (św. Osram 18/12). W obecnym miejscu dopiero się urządzam, ale ta oprawa na pewno będzie.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moja powierzchnia robocza to mata, czyli jakieś 94x63cm, ale w praktyce, przy klejeniu i malowaniu to wiadomo że sporo mniej. Od powierzchni biurka do sufitu mam 180 cm.
Na pewno w grę wchodzą dwie świetlówki 18W, czyli 60 cm długości.
Z tego co się dowiedziałem w introligatorniach stosowane są takie stojące lampy na trójnogach, które oświetlają biurka pracownikom. Spróbuję się dowiedzieć jak taki sprzęt wygląda i czy dałoby się do niego wsadzić te świetlówki poligraficzne. Wolałbym jednak uniknąć wiercenia w suficie, szkoda niszczyć tynk.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Innym rozwiązaniem  są świetlówki kompaktowe Osram Dulux L / Philips PL-L, oprawy biurkowe do mocy 18 - 24 W na te świetlówki  kupisz praktycznie w każdym oświetleniowym. Problemem tylko jest, że chyba nie są robione w barwach specjalistycznych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No nie, skoro ponoć te świetlówki poligraficzne są najlepsze, to chcę się już ich trzymać. Jak będzie trzeba to nie ma problemu żeby elektryk mi taką oprawę zamontował gdziekolwiek w moim warsztacie, ale jeśli się da to wolałbym tego uniknąć, dlatego szukam ewentualnie jakiejś lampki do której można by te świetlówki włożyć. A jeśli nie to będziemy montować na suficie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.