Skocz do zawartości
DP100

PZL P.11c - 1:48 Mirage - Jesień 1939

Rekomendowane odpowiedzi

Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce

Klasa Specjalna 1 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego

Klasa Specjalna 3 - Najlepszy model w barwach Polski

 

1 Września 1939 r. to też był piątek jak i dzisiaj. W poniedziałek dzieci miały iść do szkoły. Nie poszły. Zamiast tego już niedługo miały zmierzyć się z tragedią okupacji. Zanim jednak najeźdźca całkowicie opanował nasz kraj, wielu bohaterskich młodzieńców zasiadło za sterami tych wspaniałych maszyn i mimo ogromnej przewagi nazistowskiej maszyny wojennej dokonali niemożliwego. Walczyli z ogromną zaciętością odnosząc niespodziewane zwycięstwa na polskim niebie.

 

Uczestnicząc w konkursie chciałbym oddać cześć wszystkim walczącym Polakom we wrześniu 1939 roku. Szczególnym przypadkiem Polaka walczącego jest według mnie Stanisław Skalski. Postać bardzo dobrze znana. Nie ujmując innym pilotom walczącym, myślę, że ppor. Stanisław Skalski zasługuje na hołd z wielu powodów jak choćby uzyskanie tytułu pierwszego asa II wojny światowej (5 zestrzeleń). Dodajmy, że zwycięstwa te uzyskał na samolocie o znacznie słabszych parametrach technicznych niż niemieckie maszyny zestrzelone przez niego.

 

Tymże wstępem do tematu przejdę do głównego bohatera tego wątku a mianowicie modelu samolotu PZL P.11c. Konstrukcja dobrze znana wśród miłośników tematu. Według mnie samolot piękny, może dlatego, że w 100% polski . Poza tym skrzydło Puławskiego ma swój urok.

 

Model Mirage w skali 1:48. Oznaczenia zgodnie z wstępem ze 142 Eskadry Myśliwskiej w Toruniu. Samolot ppor. Stanisława Skalskiego o numerze taktycznym (bocznym) 66.

 

Poniżej krótki inbox modelu:

ff6zmQu.jpg

Dodatki z zestawu:

3f4Tf8B.jpg

Kalek raczej nie wykorzystam. Po pierwsze jak wspomniałem będzie to samolot Skalskiego, po drugie wiele złego słyszałem i widziałem na YouTube walkę z tymi kalkami.

Dodatki z Attack Squadron:

MCBx6mn.jpg

FbfIS5E.jpg

 

Czekam jeszcze na blaszki Parta i kalkomanie Techmodu. Niestety kurier nie wyrobił się przed godziną 0.

 

Pozdrawiam wszystkich i zapraszam do zaglądania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powodzenia! Sam zastanawiałem się czy nie wystartować z jedenastką ale mój obawiałem się, że projektu jaki chciałem zrealizować nie dałbym rady ukończyć w ramach czasowych konkursu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Na pewno będę często zaglądał. Powodzenia!

 

Cześć. Ja również chętnie podpatrzę Twój warsztat. Chociaż to nie skala dla mnie

 

Powodzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

Wczorajsze wieczorno nocne zmagania z Płaszczakiem zaowocowały pierwszym cięciem chirurgicznym. Jak widać poniżej dopasowanie żywicy niezłe, aczkolwiek trochę wypełnienia będzie potrzebne. Najważniejsze że pasuje kształt na wręgu.

 

EPR9qvh.jpg

 

HOEdYYb.jpg

 

JxYyZIz.jpg

 

Usunąłem także zbiornik paliwa, który był częścią wypraski kadłuba. Zastąpiony przez żywiczny odlew. Trochę za dużo wyciąłem ale tak to jest jak pilnik działa a oczy zajęte filmem .

 

QZcWlKe.jpg

 

Sklejone śmigło i zaszpachlowany kołpak. Przejście łopata-kołpak w rzeczywistości było płynne a Mirage daje trzy elementy, które po sklejeniu dają brzydkie szczeliny niezgodne z rzeczywistością.

 

9SwS6JR.jpg

 

Przymierzyłem się także do płata nośnego. Odciąłem lotki, które potrzebują trochę pracy a mianowicie odtworzenia przedniej zaokróglonej krawędzi (przy zawiasie). Po odcięciu dolnej i górnej połówki lotki pojwił się ponad milimetrowy uskok, który uzupełniłem paskami białego HIPS-u. Czeka mnie jeszcze wyrzeźbienie wklęsłego zaokrąglenia w płacie w miejscu odcięcia lotek. Myślę nad narzędziem jakie najlepiej użyć. Może ktoś z Was się już z tym zmagał? Będe wdzięczny z radę.

 

Hg7OGry.jpg

 

r96slLB.jpg

 

Tyle na dzisiaj. Pozdrawiam i zapraszam do dalszego oglądania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przecież w płacie nie musi być to zaokrąglony rowek. Weź pilnik i zjedź na ukos. Potem to i tak będzie ciemna szczelina, do której nikt nie zajrzy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się, że jest to najprostsze rozwiązanie. I pewnie przy tym zostanę. Ale zawsze warto poszerzać wachlarz technik i umiejętności. Może się później przydać gdzie indziej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajny projekt ale co do interpretacji tematu konkursowego to mozna by bylo polemizowac gdyz nasze maszyny do kalendarzowej Jesieni juz raczej nie lataly;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Istnieje coś takiego jak meteorologiczna jesień, która rozpoczyna się 1 września. Ende.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Pora_roku

 

 

Serdeczne dzięki za wsparcie

 

A już szukałem wymówki. Mógłbym rzec, że dla polskich lotników smutna jesień 1939 roku zaczęła się właśnie 1 września.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skalski uzyskał liczbę 5 zwycięstw 30.08.1940. Tym samym nie był pierwszym asem IIwś, pierwszym alianckim asem IIwś, ani nawet pierwszym polskim asem tego konfliktu. Systemy liczenia zwycięstw bywają różne, a tak czy inaczej, pilot wyszedł zwycięsko z przynajmniej pięciu pojedynków w kampanii wrześniowej, choć formalnie dało to wynik cztery z ułamkiem. Formalnie... .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak. Klasyfikacje są różne. Zależne od kraju. Jeśli przyjąć, że w Polsce panowały zasady przyjęte we Francji, gdzie ten system powstał w czasie I wojny światowej, należy uznać Skalskiego za pierwszego asa II wojny światowej. Francuzi za wspólne zestrzelenie, przyznawali wszystkim pilotom pełen punkt. A ponieważ Polska w wielu aspektach podążała i wzorowała się na francuskich zasadach, na tej podstawię będę bronił swoich słów.

 

Napisałem także, że jest to jedno z wielu osiągnięć ppor. Stanisława Skalskiego. Kolejnym, nie mniej ważnym a być może najznamienitszym była całkowita liczba zwycięst i zajęcie pierwszej pozycji na liście Bajana.

 

Mimo wszystko, dziękuję za historyczną uwagę. To mnie właśnie cieszy w sklejaniu modeli. Tło historyczne, które wprowadza aspekty edukacyjne do tego hobby. Takie dyskusje prowadzą do głębszego drążenia i doszukiwania się faktów.

 

Pozdrawiam i dobrej nocy życzę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tymi wrześniowymi zestrzeleniami to niestety nie jest tak słodko.

Według najnowszych badań (min. weryfikacja źródeł niemieckich - faktyczne spisanie ze stanu samolotu) było tego góra kilkadziesiąt, a nie ponad setka...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Temat zestrzeleń traktuję, powiedziałbym, 'wrażeniowo'. Jest tak niejednoznaczny, zmienny i w sumie abstrakcyjny, że trudno przywiązywać się za bardzo do liczb. W zależności jak podejść do sprawy czołówka polskich asów zamienia się miejscami i nie chodzi tu nawet o takie 'drobiazgi', jak pomijanie przez listę Bajana zestrzeleń Gładycha po wstąpieniu do USAAF. Ale pozycja na liście asów to tylko jeden z elementów wartości pilota myśliwskiego. Raczej nikt nie będzie próbował odbierać Stanisławowi Skalskiemu splendoru patrząc na całość jego myśliwskiej kariery.

 

A ta wrześniowa zależność ciągnie się mniej więcej w tych proporcjach przez całą wojnę. No, może z wyjątkiem początkowego okresu działań 'Mighty Eight', kiedy to amerykańscy strzelcy pokładowi usuwali z nieba niemieckie myśliwce całymi Staffelami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Z tymi wrześniowymi zestrzeleniami to niestety nie jest tak słodko.

Według najnowszych badań (min. weryfikacja źródeł niemieckich - faktyczne spisanie ze stanu samolotu) było tego góra kilkadziesiąt, a nie ponad setka...

 

A mógłbyś przybliżyć temat? Jakieś źródła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jak pomijanie przez listę Bajana zestrzeleń Gładycha po wstąpieniu do USAAF.

Zdaje się Urbanowicz też miał pretensję o dwóch nieuznanych "japsów". A straty/zwycięstwa to tak jak sondaże przedwyborcze: zależy kto i na czyje zamówienie robi

Do tematu. Jest jeszcze jedna sporna kwestia jeśli chodzi o samolot Skalskiego. Sam twierdzi, że była to 66, są ponoć jednak kwity, iż 66 została rozbita przed wojną, a kampanię odbył na 65.

Tak czy siak, zgodnie z ostatnią częścią podpisu - będę zerkał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To masz jeszcze jeden numer do kolekcji 64. "Bądź mądry i pisz wiersze" jak mawiał poeta.

Dobra nie przeszkadzam, walcz i... cichy obserwator

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Urbanowicz przyznawał się do sześciu zestrzeleń na Dalekim Wschodzie. Amerykanie uznali dwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Urbanowicz to niezłe ziółko był i kombinator. Niczego mu nie ujmując oczywiście

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zapomnianym asem Września był drugi najskuteczniejszy pilot Hieronim Dudwał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taki typ cwaniaczka był. Po wojnie przecież zajmował się różnymi lewymi interesami. Był szmuglerem między innymi.

 

 

Sent from my iPhone using Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Taki typ cwaniaczka był. Po wojnie przecież zajmował się różnymi lewymi interesami. Był szmuglerem między innymi.

 

 

Sent from my iPhone using Tapatalk

 

Chyba się koledze z Zumbachem pozajączkowało...

 

Co do źródeł a propo wrześniowych zestrzeleń to poszukaj. Jakiś czas temu czytałem fajny artykuł w Technice Wojskowej Historia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Heh, to wystawiłeś laurkę Urbanowiczowi... :/. Kompletnie inny typ człowieka. Kompletnie. Erudyta, pełen refleksji i analizy otoczenia. Drugiego takiego ze świecą szukać, nie tylko wśród myśliwców. Inna liga!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.