Jump to content
NAND

M1134 Stryker (ATGM) Trumpeter 1:35

Recommended Posts

Stryker w dniu dzisiejszym został ukończony

Nie miałem z nim większych problemów, spasowanie powiedziałbym bardzo dobre, wszystko się ładnie składało.

Malowanie zrobiłem standardowe jak w instrukcji, bez washa i brudzenia, na "czysto". Całość na koniec polakierowane bezbarwnym matowym Humbrolem.

W porównaniu do Pumy, Stryker jest o klasę albo nawet i dwie lepszy, choć nie jest do końca taki jakbym chciał to jestem bardzo zadowolony

 

Z mojej strony jeszcze dodam co do malowania ,że farby Tamiya w porównaniu z Pactrami biją je na głowę (pewnie niczego nowego nie odkryłem ), Tamiyą malowało mi się świetnie, ciśnienie ustawione na ok. 1,2-1,3 bara, a stosunek rozcieńczalnika do farby 1,5:1 (półtora jednostki rozpuszczalnika na jedną jednostkę farby). W takiej konfiguracji wszystko poszło gładko i bezproblemowo choć na modelu można dostrzec trzy drobne niedoróbki w malowaniu (uczę się cały czas, jeszcze daleka droga przede mną).

 

To tyle, zapraszam do galerii

 

GALERIA

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jednak, choć zgrabny, to jednak wygląda na niedokończony. Może czas zacząć oswajać bestię i ćwiczyć następne kroki (wash, ślady użytkowania, obicia - choćby jakieś drobne)? Nie mówię, żeby od razu na modelu, spróbuj na jakiejkolwiek drobnicy, kanistry weź na przykład i poćwicz na tym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmmmm...myślałem, ze po poprzednim modelu pokażesz coś bardziej zaawansowanego. W tym przypadku myślę o podstawowych zabiegach, które powodują, ze na półkę nie będziesz stawiał zabawki. Niestety mamy do czynienia z zabawką. Marci dobrze radzi. Weź kawałek złomu z duża ilością załamań, śrubek, przetłoczeń. Pomaluj, potraktuj sidoluxem i pobaw się washem. Tyle na początek.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pomaluj, potraktuj sidoluxem i pobaw się washem. Tyle na początek.

 

Jak malujesz akrylami, to i sidolux Ci niepotrzebny

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pomaluj, potraktuj sidoluxem i pobaw się washem. Tyle na początek.

 

Jak malujesz akrylami, to i sidolux Ci niepotrzebny

Ooooooo! A co to za News? Ja maluję akrylami i przed olejnym washem zawsze dwie warstwy sido.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mam zamiaru robić washa i podobnych. Nie odpowiada mi to, przecież w rzeczywistości się tego nie robi.

A co do zabawek jeżeli by tak na to spojrzeć to każdy model to zabawka ile by nie miał śrubek, blaszek i innych dodatków i jak by nie był robiony to tylko model, jak kto woli zabawka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie mam zamiaru robić washa i podobnych. Nie odpowiada mi to, przecież w rzeczywistości się tego nie robi.

A co do zabawek jeżeli by tak na to spojrzeć to każdy model to zabawka ile by nie miał śrubek, blaszek i innych dodatków i jak by nie był robiony to tylko model, jak kto woli zabawka.

Hmmmm... jak tam sobie stryjenka winszuje...

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jest konkurs, skończyłem sukcesywnie przed czasem, za jakiś czas będzie głosowanie, wtedy ocenicie wedle swojego uznania czy też sumienia na jaką ocenę zasługuje, liczę się ze wszystkim również z zajęciem ostatniego miejsca, trudno. Robię modele bo lubię to robić a jak je robię to już inna bajka.

Nie mam zamiaru być dla nikogo złośliwy czy też niegrzeczny, szanuje cudze prace i proszę też by moje były szanowane.

To tyle.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Zawsze myślałem że budując i malując model, każdy stara się jak najbardziej oddać rzeczywistość. I choć w realu faktycznie nie robi się washa i tych wszystkich, innych zabiegów, to w modelarstwie, te właśnie techniki pomagają w uzyskaniu tego co widać na prawdziwych pojazdach. Pisanie o tych technikach przez oglądających, na pewno nie jest złośliwością a raczej chęcią pomocy w podniesieniu walorów wizualnych. Szkoda że nawet nie postarałeś się o odpowiedni kolor farby, a Trumpek przecież takową podał. To gunze H303. Odpowiednik Tamiya którym, że jak mniemam pomalowałeś model, który nie ma nic wspólnego z prawdziwym kolorem Strykery. Nie wspomnę tu o całkowitym pominięciu przez Ciebie reflektorów z przodu. Szkoda że takie olewcze podejście prezentujesz :(.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Grzegorz Grabowski - teraz mi uświadomiłeś ,że z kolorem Strykera dałem trochę ciała, w instrukcji jako jeden z przykładów farb było podane żeby pomalować model Tamiyą XF20, tak też zrobiłem, na inne odpowiedniki nie zwróciłem uwagi, rzeczywiście kolor nie do końca trafiony

Kurcze co ja teraz zrobię? Chyba tak zostanie...

Co do reszty to kleje i maluje przede wszystkim jak umiem i tak bym był zadowolony.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Gdybyś się tak nie spieszył, to mógłbyś osiągnąć takie coś:

 

yf3hXZn.jpg

 

1fbZAQ7.jpg

 

Jedyne co możesz zrobić to wrzucić to w zmywacz do akryli, ale czy Tobie się chce bawić w malowanie od nowa??

Jeszcze jedna porada. Weź sobie czarną farbę i pomaluj ten karabin na czarno. Potem tą samą czarną zmieszaj że srebrną tak by srebrnej było więcej. W tej mieszance umocz mały, płaski pędzelek. Potem wytrzyj ten pędzelek do sucha w papierowy ręcznik, a następnie szybkim ruchami ręki dosłownie leciutko muskaj tym pędzlem ten karabin. Zobaczysz co wyjdzie. Bo jak na razie ten srebrny MG to po prostu tragedia.

 

P. S. Ja też kleję i maluję tak jak umiem i tak bym był zadowolony

Share this post


Link to post
Share on other sites
Co do reszty to kleje i maluje przede wszystkim jak umiem i tak bym był zadowolony.

Nie ma powodu więc, byś nauczył sie czegoś więcej i był bardziej zadowolony!

 

Weź sobie czarną farbę i pomaluj ten karabin na czarno. Potem tą samą czarną zmieszaj że srebrną tak by srebrnej było więcej. W tej mieszance umocz mały, płaski pędzelek. Potem wytrzyj ten pędzelek do sucha w papierowy ręcznik, a następnie szybkim ruchami ręki dosłownie leciutko muskaj tym pędzlem ten karabin. Zobaczysz co wyjdzie.

O, dlaczego nie miałbyś się nauczyć na początek metody suchego pędzla

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Kurde Grzechu, bierz się za ten model i zrób to porządnie. Po pierwsze. Pomaluj go właściwym kolorem, bez zmywania. XF20 na tym modelu wygląda jak podkład, więc cienka warstwa gunze H303 powinna to ładnie pokryć. Nie wiem jakiego rozcienczalnika używasz, ale kup wyżej wymienioną farbkę, nalej do słoiczka rozcieńczalnika prawie do pełna, zakręć i porządnie wstrząśnij. Potem ustaw ciśnienie na kompresorze na 0.7 bara, a nie na 1.5. Potem zdejmij opony (da się), i pomaluj model na zielono. Zamalujesz kalki, wiem, ale jeśli mnie posłuchasz, to poszukam kalek od swojego Strykera i wyślę. Proszę Cię nie odstawiaj takiej fuszery. Zwłaszcza w konkursie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem wściekły o to malowanie

Nie chce go jeszcze raz malować, co innego jak byłby surowy a tu kalki położone, detale pomalowane, lakier położony, no masakra...

Szukałem zdjęć malowania w internecie i prawie wszystko podchodzi bardziej pod zieleń a nie tak jak u mnie pod szary kolor

Mam nauczkę na przyszłość żeby następnym razem dokładnie sprawdzić schemat malowania, sam się teraz dziwię jak mogłem być tak głupi i nie sprawdzić tego, przecież jest różnica między "light grey" a "light green"...

Znalazłem takie "coś" nie wiem jak się to ma do rzeczywistości.

 

bNrQzGe.jpg

 

oluA3LX.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

W ogóle się nie ma. To jakieś czarno białe tablice poglądowe. Pokazałem Ci swojego Strykera. Tak to mniej wiecej powinno być.

Share this post


Link to post
Share on other sites
a tu kalki położone,

Kalki możesz zawsze zamaskować. Nałożysz cienką warstwę farby, to po ściągnięciu maskowania nie będzie nic widać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
a tu kalki położone,

Kalki możesz zawsze zamaskować. Nałożysz cienką warstwę farby, to po ściągnięciu maskowania nie będzie nic widać.

 

 

A chu... z kalkami. Napisałem że jeśli mnie posłucha to poszukam kalek od swojego Strykera. Teraz najważniejsze żeby model prawidłowo pomalować. Farba gunze H303 i jedziesz. To co że pomalowane detale, zresztą o jakich detalach mowa? O tych łopatach z trzonkami pomalowanymi czymś brązowym? Czy srebrnym karabinie? Te rzeczy da się pomalować jeszcze raz, używając prawidłowych kolorów. O karabinie już Ci pisałem. Trzonki łopat przemaluj kolorem Tamiya xf57 Buff. Samą łychę łopaty zrób tak jak Ci radziłem z karabinem. Mieszanka czarnej ze srebrną z dużą przewagą srebrnej. Pędzelek wytarty do sucha i kolistymi ruchami wcieraj farbę w łychę aż zacznie wyglądać jak metalowa. Bo teraz to ona ma kolor całego pojazdu. Dlaczego nie chcesz posłuchać rad? Dlaczego nie chcesz spróbować czegoś nowego? Tylko zalać model farbą i już. To konkurs, masz jeszcze czas, przyłóż się. To co piszę to nie brak szacunku. Po prostu chcę Cię jakoś zdopingować, bo ten model da się jeszcze uratować.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W galerii nie widać fotek.

 

Bo się wziął obraził dzieciak i zabrał zabawki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.