Jump to content

Farby humbrol


Recommended Posts

Witam, mam taki mały problem egzystencjalny, mianowicie, jak rozcieńczacie farby humbrola ? Tzn w jaki sposób "wylewacie" farbę do innego pojemnika gdzie będziecie ją rozcieńczali ? Przetestowałem już kilka sposobów, ale za każdym razem kończyło się rozlaniem farby na matę lub przelaniem zbyt dużej ilości.

Pozdrawiam

Link to post
Share on other sites

Ja używam wykałaczki: nabieram po kropelce farby (ok, nie Humbrola tylko z reguły Gunze), wpuszczam do poniższego naczynka, potem dodaję zakraplaczem rozpuszczalnik, mieszam, wciągam do strzykawki i aplikuję potem do aerografu, tyle ile trzeba.

 

1491_1115_2_3e8c0bde8753.jpg

Link to post
Share on other sites

Kupujesz najmniejsze strzykawki (bez igieł). Pobierasz farbę ze słoiczka lub puszki i wstrzykujesz ostrożnie do innego naczynia. Strzykawki są wyskalowane, wielokrotnego użytku, można myć odpowiednim rozpuszczalnikiem, ja używam Nitro.

Link to post
Share on other sites

Można też metodą kropelkową. Mieszasz farbę w puszce patyczkiem. następnie wycieram patyczek do sucha i nabieram kroplę farby i przenoszę ją do blistra (opakowanie po lekach), następnie nabieram rozpuszczalnik. Mieszam razem i gotowe. Trzeba tylko liczyć kropelki.

Link to post
Share on other sites

Mam inny sposób, tyle że do pędzelka. Mianowicie kupujesz kubeczki plastikowe odcinasz denka, do tego kupujesz patyczki do uszu odcinasz jedną ze stron mieszasz tym farbę i metodą kropelkowa przelewasz do odcietego kubeczka.

Kupujesz rozcięczalnik modelarski (w każdym modelarskim powinien być) i zamaczasz patyczki do uszu i dozujesz ile trzeba do denka ,mieszasz i farba jest gotowa do malowania. Gluta nie będzie.

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

Mam jeszcze jeden problem - przy malowaniu pędzlem humbrolami, po wyschnięciu widać przeciągnięcia pędzlem (włosie). Próbowałem rozcieńczać farbę bardziej i mniej, lecz nic to nie pomogło. Czego to może być wina?

Link to post
Share on other sites

A poza tym Humbrole pod pędzel to dość średni wybór. Jeżeli nie chcesz przejść na akryle to spróbuj olejne Model Mastery - kładą się pędzlem klasę lepiej od Humbroli. Przynajmniej tak było w zamierzchłych czasach czyli zanim przeszedłem na akryle.

Link to post
Share on other sites
A poza tym Humbrole pod pędzel to dość średni wybór. Jeżeli nie chcesz przejść na akryle to spróbuj olejne Model Mastery - kładą się pędzlem klasę lepiej od Humbroli. Przynajmniej tak było w zamierzchłych czasach czyli zanim przeszedłem na akryle.

A obecnie jakich farb używasz ?

Link to post
Share on other sites
Można też metodą kropelkową. Mieszasz farbę w puszce patyczkiem. następnie wycieram patyczek do sucha i nabieram kroplę farby i przenoszę ją do blistra (opakowanie po lekach), następnie nabieram rozpuszczalnik. Mieszam razem i gotowe. Trzeba tylko liczyć kropelki.

Robię podobnie

Farbę mieszam wykałaczką np.Humbroll ,następnie przenoszę do blistra po lekach wykałaczką kropla po kropli, rozcieńczalnik nabieram do strzykawki i dozuję, zakraplam do farby ,mieszam wykałaczką i gotowe !

Link to post
Share on other sites

No właśnie próbowałem różnych pędzli, różnego poziomu rozcieńczania, ale niestety zawsze ten sam efekt. No nic, dokończę ten model w takim stanie jaki jest (pokażę Wam co z tego wyszło), a na przyszłość już będę pamiętał.

Link to post
Share on other sites

Ale wiesz, ze emalia to nie akryl i musi poschnąć? Po nałożeniu jednej warstwy zostawiałem do dnia następnego. Pisałeś wcześniej, że zostają ci ślady po pędzlu. A nie zostają Ci takie białe zamazy? Jeśli tak to wina rozcieńczalnika. Mieli taką felerną serię, że nie łączyła się z farbami. Tzn. w czasie mieszania wyglądało dobrze, ale w trakcie schnięcia zaczynała się rozdzielać.

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Mam pytanie w kwestii rozcieńczenia farby. Rozcieńczalnik wamodu (wiem, że nie urywa dupy) jest dedykowany do farb humbrola, lecz jak wlewam go do farby (różne proporcje próbowałem) to rozcieńczalnik "stał" na górze i nie bardzo chciał się mieszać z farbą. Jak już w jakiś sposób udało mi się wymieszać to bardzo szybko ten rozcieńczalnik wyparowywał z mieszanki i znów pojawiała się sama farba. W związku z tym, też jest mi ciężko określić czy farba ma dobrą konsystencję, właśnie przez to, że osadza się na górze i nie chce się wymieszać. Jak to jest z tym rozcieńczaniem w końcu?

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.