Jump to content
vime22

H&S Ultra + Tamiya

Recommended Posts

Nie prawda . Modelarstwo łyżeczkowe jest o wiele bardziej rozwijające , a nie jakieś tam zidiociałe modele czołgów czy samolocików. Ładne modele prędzej zrobisz deliberując o nich , o aerografie i łyżkach niż robiąc robotę na modelu .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakby modele czołgów i samolotów były dobre, to nikt by łyżek nie malował. Łyżki są najlepsze. I gdyby tak jeszcze Solo opowiedział o tym obracaniu bolca....

Share this post


Link to post
Share on other sites

vime22 - to taki lokalny modelarski folklor, z czasem z rozumiesz. Nic czym trzeba się przejmować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Folklor" to Panie Atlis vel Ferret37 jest zakładanie drugiego konta czy należenie do kręgu modelarzy łyżeczekowych? A może jedno i drugie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale przyznaj Rafał, ten gaspacz, który Ci się tak podobał jak łyżeczka nie wygląda, co? ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No, podoba mi się i model i wykon.

Ale na PWM dalej głównie modelarstwo łyżeczkowe farbkami znajomego uprawiasz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za ostatnie dwa miesiące (może trzy, sam nie wiem, czas leci...) testowałem na łyżeczkach i na modelach (w tym na PWM) produkty AK (Real, Xtreme Metal), Bilmodel (RLM), Hataka (Blue Line 10ml), MRP (A i F) i Vallejo (MC/GC). Który jest ten znajomy? I co Ci w tym przeszkadza co ja robię na PWM? ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pozwolę dodać coś do tego tematu. Także używam H&S Ultry z dyszą 0,2mm. Używam także farb Tamiya. Rozcieńczam w proporcji 2:3,oczywiście Mr. Color Leveling Thinner i nie mam żadnych problemów. Maluję na ciśnieniu 1,2 bar. Oczywiście trzeba malować lekką mgiełką i to kilka razy,bo niestety malując na raz może się zdarzyć chropowata powierzchnia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja jak próbowałem 1:3 i ciśnienie 15-17, to z bliska czasami farba się rozjeżdżała. W weekend porobię próby na 1:1,5 i 1:2 z różnym ciśnieniem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak się postarasz, to nawet miód przy odpowiednim ciśnieniu i z bliska zrobi pajęczynę... Nie o to w malowaniu chodzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zwolennicy gęstej farby odrastają jak Hydra. Ja wysiadam

Bo nikt im chyba jeszcze nie napisał, że żeby nie zalewać i nie plamić to po pierwsze igłę się odchyla minimalnie a po drugie aerograf musi byc cały czas w ruchu kłądać kilkanaście transparentnych ciuniutkich warstw ( i uwaga - trzeba to tak robić z wyczuciem, żeby nie zalewać )

No ale tego w filmikach na YT nie pokazują...

Jak to ktoś ostatnio napisał wolę 5 warstw niż 15

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja jak próbowałem 1:3 i ciśnienie 15-17, to z bliska czasami farba się rozjeżdżała. W weekend porobię próby na 1:1,5 i 1:2 z różnym ciśnieniem.

 

Podam Ci najlepszą radę. To nie farbę rozcieńczasz do zadanego ciśnienia, tylko ustawiasz ciśnienie do farby. Jak chcesz malować z bliska to zmniejszasz ciśnienie do takiego aż będzie się malować dobrze bez zalewania modelu. Jak będziesz na siłę próbował trzymać cholera wie jakich proporcji to nic z tego nie wyjdzie, czyli tak jak teraz.

 

Musisz po prostu nauczyć się pracy z aero, a nie dobierać proporcje. Tutaj jest zbyt dużo zmiennych(aerograf, farby, rozcieńczalnik, styl malowania).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki, czyli teoretycznie mogę wyjść z tego założenia, że przyjmuję sobie taką proporcję farby, żeby nie była za gęsta i nie tworzyła szorstkiej powierzchni, czyli powiedzmy 1:1 - 1:2 i po prostu kombinować odpowiednio z ciśnieniem i odległością.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozcieńczasz do powiedzmy konsystencji mleka i ustawiasz takie ciśnienie by było ok. Szorstka powierzchnia czyli duży odkurz to za gęsta farba i/lub za duże ciśnienie/odległość.

 

Najlepiej jakbyś kupił sobie jeden rozcieńczalnik np. Levelling thinner. W tedy od podkładu do lakieru bezbarwnego rozcieńczasz tym samym. Dodatkowo aero czyścisz sobie np. acetonem i znika problem zapychania aero.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Farby można (niektóre) rozcieńczać 2:1 i 1:20 w zależności od zastosowania. Przywiązywanie się do ciśnienia, odległości od modelu czy pozycji spustu jest kompletnie bez sensu. Tym bardziej, że tak jak napisał patrykvel - każdy aerograf jest inny, każda farba, metody są też inne itd.

 

I ja bym Tamkę do Ultry poniżej 1:2 (farba:rozcieńczalnik) nie lał...

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tu jest ten problem z głowy, że podałem jakiego dokładnie aero używam i jakich farb:P

Rozumiem, co macie na myśli, ja niestety tak mam, że wszystko lubię mieć wyliczone i usystematyzowane...

Konsystencja mleka przewija się w każdym poradniku, problem w tym, że ciężko wyczuć, jaka to właściwie konsystencja, dla takiego beginnera jak ja:P

 

Spoko, wyjdę od 1:2 i poćwiczę na moich niezawodnych łyżkach:P

 

Levelling Thinnera chciałem uniknąć, ze względu na silny zapach (maluję w domu), więc jeśli da się tą tamkę jakoś z X20a ogarnąć, to by było idealnie... Myślałem przez pewien czas o farbach Ammo Miga albo Gunze Acrysion, Migi wszyscy odradzają, a Acrysionem chyba nikt nie malował:o

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zacznij używać strzykawek. Wciągasz 2 części rozcieńczalnika, 1 część farby i jest. Nawet z X-20A spokojnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zacznij używać strzykawek. Wciągasz 2 części rozcieńczalnika, 1 część farby i jest. Nawet z X-20A spokojnie.

Lepiej wciągać nosem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
No tu jest ten problem z głowy, że podałem jakiego dokładnie aero używam i jakich farb:P

Rozumiem, co macie na myśli, ja niestety tak mam, że wszystko lubię mieć wyliczone i usystematyzowane...

Konsystencja mleka przewija się w każdym poradniku, problem w tym, że ciężko wyczuć, jaka to właściwie konsystencja, dla takiego beginnera jak ja:P

 

Spoko, wyjdę od 1:2 i poćwiczę na moich niezawodnych łyżkach:P

 

Levelling Thinnera chciałem uniknąć, ze względu na silny zapach (maluję w domu), więc jeśli da się tą tamkę jakoś z X20a ogarnąć, to by było idealnie... Myślałem przez pewien czas o farbach Ammo Miga albo Gunze Acrysion, Migi wszyscy odradzają, a Acrysionem chyba nikt nie malował:o

 

Tak spokojnie czytam Twoje posty to wszystkie są o tym samym i w ten sam sposób. Może coś poćwiczysz, poeksperymentujesz? Zalatuje trochę dobrym trolem tak szczerze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Konsystencja mleka to zaklęcie powtarzane od pierwszego wydania ksiażki Wagnera o budowie plastikowych modeli samolotów - wczesne lata 80te. Nikt nie wie co to znaczy. Farbę musisz sobie mieszać tak aby robiła to co chcesz - chcesz kryć jedną warstwą rozcieńczaasz mniej, chcesz budować kolor i cieniować robisz cieńkie transparentne warstwyz mocno rozcieńczonej farby.

ja niestety tak mam, że wszystko lubię mieć wyliczone i usystematyzowane...

No to nie będziesz miał bo właściwości farb od tego samego są różne w zależności od koloru i siły krycia pigmentu - trzeba różnie rozcieńczać żeby móc tak samo malować. Każdy kto robił preszejding albo kładł laserunkowe warstwy różnymi kolorami się z tym w praktyce zetknął. Jest różnica w rozcieńczeniu i ustawieniach aero przy ciemnoszarym a np brązowym albo zielonym czy żółtym.

Trzeba malować, malować, malować... i nie na łyżkach, tylko na modelach, bo dochodzi jeszcze do tego faktura modelu- linie podziałowe nity, wypukłości a na łyżce tego nie masz.

I farbę się najwygodniej miesza tak jak ci napisali - w strzykawce. Mieszanie pipetkami albo w zbiorniczku aerografu to można sobie wsadzić w 4 litery jeśli chodzi o kontrolę nad farbą i powtarzalność. W aptece kup sobie strzykawki dwójki i masz rozwiązany temat.

Przestań pytać i trolować, zacznij malować!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie nauczysz się siedząc na forum.

 

A skąd wiesz, może kiedyś pojawi się rycerz na białym koniu co poda magiczną formułę rozcieńczenia farby, odpowiedniego ciśnienia i odległości podanej co do milimetra. :p

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja myślę że się zaczynacie nakręcać.

Tą myślą zakończymy ten temat.

A pana Vime22 zapraszamy do założenia warsztatu, a nauczy się pan więcen niż z teorii.

Prosimy już nie zakładać tematów o rozcieńczaniu. Myślę że 9 stron na ten temat wystarczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.