Jump to content
Mikolaj75

Corsair Mk II - Academy 1:72

Recommended Posts

Kolejne etapy:

- błysk GX100;

- kalki (bardzo dawno temu nabyte Techmody - musiały dostać trochę chemii, w tym mgiełkę z Bilmodel 3 - ale ostatecznie siadły dobrze i nie rwały się);

- wash;

- mat z kropelką szarości

 

DSC06039.JPG

 

DSC06040.JPG

 

DSC06042.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak dla mnie majstersztyk

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dziękuję za komentarze

 

AHA - jest prośba o konsultacje - na stronie 1 jest fotka oryginału - kokarda na lewym skrzydle jest odrapana, na prawym nie. Nie mam na razie dobrego pomysłu na charakter i kolor tych odrapań. Są w strefie płótna, nie mają koloru ani podmalówki, ani pierwotnego czerwonego/granatowego. Są ewidentnie jasne, wydaje się, iż jaśniejsze od koloru kamo, który tam występuje (szary). Proszę o podpowiedzi (mile widziane uzasadnienie) No chyba, że to mew sprawka... Ale tylko tam..?

 

Farba została połozona na tłustą powierzchnie, lub samolot został podniesiony w powietrze zanim farba w tych miejscach dobrze wyschła, stąd takie wlasnie uszkodzenia. Widziałem ,,spłakany samolot,, tzn pomalowali znaki i farba spłyneła w dół , widok przeciekawy , a takze pomalowane znaki ,samolot w góre , po ladowaniu konsternacja, nie mamy na jednym skrzydle rejestracji...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki

em - przyczynę prawdopodobną mamy zatem określoną, ale to połowa sukcesu ;-)

Nadal nurtuje mnie kwestia koloru tych odrapanych miejsc... A niebawem będę musiał się z tym zmierzyć...

 

Przy okazji dodatkowe pytanie - jeszcze tego nie przesądziłem, ale zastanawiam się nad posoleniem Korsarza. W kierunku rozjaśnienia. Boję się jednak ryzyka dużej utraty dotychczasowych efektów. Co byście zaproponowali - zaniechać?, a jeśli nie to jaką warstwę przyjąć? - myślę o jakiejś szarości plus off white... (?)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ta kokarda to na moje oko odpadniecie farby od płótna. Kształt by sie zgadzał, idzie po krawędzi tak jak płótno się zaczyna. Dlaczego? Najcześciej takie ubytki są na krawędzi mocowania płótna do konstrukcji, widać takie złażenie farby zwłaszcza w konstrukcjach z IWŚ. Przez analogię wychodzi więc gołe płótno.

Zedrzyj jeszcze do blachy farbę pod kabina na prawym skrzydle przy kadłubie, zobacz na zdjęciu jak bardzo jest tam butem zdarte przy wchodzeniu do kabiny

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za uwagi.

Kolejne etapy - wchodzimy już w fazę, że kolejne efekty nie są już bardzo wyraźnie widoczne, tworząc raczej zespół technik współgrających. Czy harmonijnie, to już oceńcie sami, ja na razie jestem zadowolony.

 

I tak - następna była biedronka z farbek białej i jasnoszarej, została rozmyta i wytarta dość intesywnie, celowo nie pozostawiałem większych śladów, chodziło mi o wzmocnienie efektu wypłowienia i rozjaśnień tu i tam, ale takich umykających wzrokowi. Rzecz trudna do ujęcia na fotkach, no ale mam nadzieję że coś tam widać.

 

Po zdjęciu biedronkowym, pokazuję 3 ujęcia modelu już także po dodatkowym etapie, jakim było przyciemnienie strefy przodu kadłuba i frontowego pierścienia osłony silnika. Zrobiłem to mniej intensywnie niż by wynikało ze zdjęcia oryginału, ale dojdą jeszcze punktowe brudzenia, a zatem ostateczny wynik i tak będzie inny. Fotka oryginału pokazuje, że było tak, przy czym oceniam, że nie jest to granica kolorów kamuflażu, a raczej ogólnie brudna strefa paliwowo-olejowo-smarowa itp. Oczywiście nie mam pewności czy ta interpretacja jest słuszna, ale fotki Korsarzy pokazują, że tak się zdarzało:

 

rHRn0oNh.jpg

 

k5z5Ollh.jpg

 

495aqG3h.jpg

 

BcgqmF0h.jpg

 

Teraz kolej na dość pracochłonny etap w postaci punktowych olejowych zabrudzeń w kolorach ciemnym i jasnym

Share this post


Link to post
Share on other sites

Klasa !!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki

 

Złachany jak ta lala!

 

A to dopiero jakieś 2/3 drogi. Sam jestem ciekaw czy nie wystąpi ryzyko przesytu.

 

W każdym razie kolejny krok to punktowe naniesienie tzw siuwaksów, na fotce pokazany akurat ten z grupy ciemnych szarości. Uprzednio naniesione plamki okazały się pomocne jako mapa oraz dodatkowy czynnik różnicujący.

 

4C9J0Hxh.jpg

 

 

Poniższe fotki to już efekt po wytapowaniu, rozmywaniu, rozcieraniu, korygowaniu farbki ciemnej oraz białej. Mam nadzieję, że da się dostrzec zmiany w odniesieniu do poprzedniego postu, no ale założyłem sobie prezentację krok po kroku.

 

OuGdxFrh.jpg

 

1CbCtsCh.jpg

 

WvhEeh6h.jpg

 

Wydaje się, że z olejami powinno być dość, resztę różnic, zwłaszcza mocno ciemnych fragmentów plam wykonam pigmentami.

 

Pozdrawiam - Mikołaj

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cholercia.... Arcydzielo....

 

 

P.s. powtarzam sie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mikołaj75 po prostu arcydzieło. Patrzę i nie dowierzam jak świetnie to wychodzi.Następnie patrzę na swoje modele i mam ochotę przerzucić się na zbieranie znaczków.Podziwiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

No no Mikołaju... pięknie Ci to wychodzi. Po tym co wyprawiasz z malowaniem Korsarza, to powrotu do budowy Suczki nie mogę się doczekać podwójnie!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Świetna robota, aż miło na te malarskie wyczyny popatrzeć. I relacja wzorcowa....z mojej strony- oklaski.

 

 

Teraz tylko czekam, aż ktoś wyskoczy z fotką z tego samego dnia, acz ujęciem samolotu z drugiej strony, i naszym oczętom ukaże się jakaś niespodziewana atrakcja

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za opinie, miło wiedzieć, że się podoba.

 

Tymczasem propozycja spodu. Proszę o ewentualne sugestie. Pamiętajmy, że samolot z lotniskowca, to za bardzo nie ma jak go ubłocić - czyli w zasadzie nie bardzo kolory typu ziemiste brązy. Myślę nawet, żeby już tak zostawić. Co sądzicie?

 

6tJMgMzh.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki Mariucha za tę uwagę, już poprawione.

 

Na górze doszły:

- uszkodzenia lewej kokardy;

- pigmenty dla zaakcentowania niektórych ciemnych i jasnych plam;

- ryski i drobne obicia z kredek;

- zacieki na granicy stałej i składanych części płata.

 

Popatrzyłem i mimo jeszcze kilku pokus chyba to jest dobry moment żeby przestać. Dalsze zabiegi będą związane z dużym ryzykiem przesady. Ewentualne uwagi i podpowiedzi mile widziane

 

7GDI4Zxh.jpg

 

nA37sN1h.jpg

 

l9p1Uo9h.jpg

 

VvQP1jih.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wracając do spodniej części , z pewnością występowały tam uszkodzenia powłoki powstające od wszelkiego rodzaju śmieci , pracy obsługi itp. ... pochody zbieraczy po pokładzie startowym zaczeły się dopiero w erze odrzutowców...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.